witam kolegów po kiju mam pytanie jak w tytule jak sobie radzicie z drobnicą w łowisku?u mnie nad jeziorem jest tak że łowiąc na koszyczek i zakładając białego robaczka albo pęczek koszyk nie zdąży opaść na dno a już się przyczepia jakaś ukleja albo płoteczka ma może ktoś z was jakiś sposób na drobnicę?
Selektywna przynęta.Jak czasem czytam o łowieniu na białe czy czerwone robaki to się zastanawiam gdzie oni tam mają kiełbie.jazgarze i inna drobnicę u mnie takie przynęty są nie do przyjęcia.
Też mi się tak wydaje że lepsza będzie kuku lub ciasto ewentualnie mała kulka . a co najgorsze jak to nic nie da to zmiana łowiska bo może być tak że nic nie będzie brało na kuku czy ciacio lub zostaje dalsza walka z drobnicą
Nie wiem gdzie łowisz i jakie gatunki ale po kilku odpowiedziach by nie brnąć dalej po równi pochyłej-kukurydza,robaki i ciasta to nie są wszystkie przynęty.Przynęt jest mnóstwo dobierz coś do wody i do gatunków ryb które łowisz.
łowię głównie białą rybę ale czasem chciałbym popróbować połapać okonia i te małe blojdy wieszają się nawet na pęczek czerwonych głównie jest tak że jak przynęta zdąży opaść na dno to jest oki ale jak podpłyną maluchy to łapią przynętę prawie w powietrzu a krąpie?to głowa mała
Kukurydza,groch i inne ziarna w tym temacie bym szukał przynęt.Skuteczne na duże ryby omijane przez małe, tanie i łatwo dostępne.Jeśli chodzi o okonie to spinning lub żywiec,na żywczyka wezmą większe a przy spinningu małe odczepisz i wypuścisz.
Wszyscy piszą o selektywności przynęty ( i słusznie),ale co zrobić jeśli np. większe sztuki w tej wodzie też dają się łowić tylko na delikatne przynęty? Ja ci powiem, żebyś postarał się zwiększyć obciążenie przed przyponem. Drobnica w 90% żeruje przy powierzchni i w pół wody. Postaraj się za pomocą właściwie dobranego obciążenia jak najszybciej przebić przez tą strefę, a zobaczysz, że niezależnie od stosowanej przynęty problem stanie się znikomy.
Miałem ten sam problem z karasiamiwtedy pomogły na grunt kulki . Co do mojego przedmówcy to też polecam zwiększyć dociążenie . nie raz było tak że tyle co zarzuciłeś z karaś już był na haczyku wtedy też mi poradzono założyć większy spławik i dociążyć zestaw i troszkę pomogło tylko przy wyrzucie dość daleko leciał yestaw ale to najmniejsyz problem :)
Mam podobny problem na łowisku, na którym często wędkuję.
Może powinieneś łapać o innych porach, w moim przypadku przed wschodem słońca i po jego zachodzie drobnica chyba idzie spać hehe, bo przestaje się łapać i w łowisko wchodza większe osobniki. Natomiast jak słońce zaczyna wschodzić to drobnica zaczyna startować :D
Po drugie tak jak koledzy wyżej piszą, stosuj większe przynęty.
faktycznie stosowanie dużych przynęt jak koledzy piszą jest bardzo udane jednak ja stosuję dwie zanęty jedną grubszą np. na karpia zmieszaną z jeziorową i drugą drobną np na płoć w (w użyciu zanęty płociowej oczywiście przecieramy przez sito. Drobną zanętę wrzucamy przed łowieniem do wody ok 10-a nawet 20 metrów w bok od naszego miejsca zarzucenia przynęty z koszyczkiem zanętowym u mnie ta metoda sprawdza się praktycznie na każdym łowisku.
PS:ZASTOSOWANIE DUŻYCH FRAKCJI I PRZYNĘT W ŁOWIENIU UNIEMOŻLIWIA DROBNICY WYZBIERANIE ZANĘTY/PRZYNĘTY PO PROSTU DROBNICY NIE ZMIESZCZĄ SIĘ DUŻE FRAKCJE DO BUZI. A POZA TYM DOBRY ARTYKUŁ ;)
witam kolegów po kiju mam pytanie jak w tytule jak sobie radzicie z drobnicą w łowisku?u mnie nad jeziorem jest tak że łowiąc na koszyczek i zakładając białego robaczka albo pęczek koszyk nie zdąży opaść na dno a już się przyczepia jakaś ukleja albo płoteczka ma może ktoś z was jakiś sposób na drobnicę?
Może większe haki, przynęty i grubsza i najlepiej kontrastowa do dna zanęta bo drobnica boi się jasnych plam
moze i tak ale skubaństwo wiesza się na wszystko co wpada do wody nie skubie tylko dużych ziaren kukurydzy
Selektywna przynęta.Jak czasem czytam o łowieniu na białe czy czerwone robaki to się zastanawiam gdzie oni tam mają kiełbie.jazgarze i inna drobnicę u mnie takie przynęty są nie do przyjęcia.
I sam sobie odpowiedziales. Kuku jest zbyt duza dla drobnicy wiec na nia łów. Zwiekszenie pszynety powinno pomóc. powodzenia
Też mi się tak wydaje że lepsza będzie kuku lub ciasto ewentualnie mała kulka . a co najgorsze jak to nic nie da to zmiana łowiska bo może być tak że nic nie będzie brało na kuku czy ciacio lub zostaje dalsza walka z drobnicą
Nie wiem gdzie łowisz i jakie gatunki ale po kilku odpowiedziach by nie brnąć dalej po równi pochyłej-kukurydza,robaki i ciasta to nie są wszystkie przynęty.Przynęt jest mnóstwo dobierz coś do wody i do gatunków ryb które łowisz.
łowię głównie białą rybę ale czasem chciałbym popróbować połapać okonia i te małe blojdy wieszają się nawet na pęczek czerwonych głównie jest tak że jak przynęta zdąży opaść na dno to jest oki ale jak podpłyną maluchy to łapią przynętę prawie w powietrzu a krąpie?to głowa mała
Kukurydza,groch i inne ziarna w tym temacie bym szukał przynęt.Skuteczne na duże ryby omijane przez małe, tanie i łatwo dostępne.Jeśli chodzi o okonie to spinning lub żywiec,na żywczyka wezmą większe a przy spinningu małe odczepisz i wypuścisz.
Wszyscy piszą o selektywności przynęty ( i słusznie),ale co zrobić jeśli np. większe sztuki w tej wodzie też dają się łowić tylko na delikatne przynęty? Ja ci powiem, żebyś postarał się zwiększyć obciążenie przed przyponem. Drobnica w 90% żeruje przy powierzchni i w pół wody. Postaraj się za pomocą właściwie dobranego obciążenia jak najszybciej przebić przez tą strefę, a zobaczysz, że niezależnie od stosowanej przynęty problem stanie się znikomy.
Miałem ten sam problem z karasiami wtedy pomogły na grunt kulki . Co do mojego przedmówcy to też polecam zwiększyć dociążenie . nie raz było tak że tyle co zarzuciłeś z karaś już był na haczyku wtedy też mi poradzono założyć większy spławik i dociążyć zestaw i troszkę pomogło tylko przy wyrzucie dość daleko leciał yestaw ale to najmniejsyz problem :)
Mam podobny problem na łowisku, na którym często wędkuję.
Może powinieneś łapać o innych porach, w moim przypadku przed wschodem słońca i po jego zachodzie drobnica chyba idzie spać hehe, bo przestaje się łapać i w łowisko wchodza większe osobniki. Natomiast jak słońce zaczyna wschodzić to drobnica zaczyna startować :D
Po drugie tak jak koledzy wyżej piszą, stosuj większe przynęty.
Pozdrawiam
faktycznie stosowanie dużych przynęt jak koledzy piszą jest bardzo udane jednak ja stosuję dwie zanęty jedną grubszą np. na karpia zmieszaną z jeziorową i drugą drobną np na płoć w (w użyciu zanęty płociowej oczywiście przecieramy przez sito. Drobną zanętę wrzucamy przed łowieniem do wody ok 10-a nawet 20 metrów w bok od naszego miejsca zarzucenia przynęty z koszyczkiem zanętowym u mnie ta metoda sprawdza się praktycznie na każdym łowisku.
PS:ZASTOSOWANIE DUŻYCH FRAKCJI I PRZYNĘT W ŁOWIENIU UNIEMOŻLIWIA DROBNICY WYZBIERANIE ZANĘTY/PRZYNĘTY PO PROSTU DROBNICY NIE ZMIESZCZĄ SIĘ DUŻE FRAKCJE DO BUZI. A POZA TYM DOBRY ARTYKUŁ ;)