RZGW Gdańsk zamyka dla wędkarzy wszystkie wody które nie są jeszcze dzierżawione - http://www.rzgw.gda.pl/?mod=content&path=2,10,76 Fajny prezent noworoczny zrobili.
No i otwiera się raj dla kłusoli, bo brak wędkarzy nad wodą=brak jakiejkolwiek kontroli. "Brawo" dla debili z RZGW, tym bardziej, że dotyczy to w samym tylko okręgu toruńskim 3 z 4 obwodów Wisły a takrze całej Drwęcy.
Zgadza się, że chodzi o wszystkie wody RZGW w Polsce, jednakże te które na obecną chwilę nie mają dzierżawcy, czyli np. PZW. Na pozostałej części można łapać. Tylko, że jest trochę tych wód bez najemcy i tu na bank będzie problem z ich ochroną, a jak sprawa się nie rozwiąże do wiosny to kłusole będą mieli co robić na tarliskach. Tak to przynajmniej straszyli ich swoją obecnością wędkarze, a teraz... Teraz to też wędkarz będzie kłusownikiem więc można się szykować na stracony sezon a może i więcej niż tylko jeden. Takie podejście delikatnie mówiąc jest idiotyczne. A jak już nie będzie w tych wodach ryb to dopiero dopierdzielą stawki w przetargach, bo przecież trzeba będzie się odkuć za brak najmu, nowe zarybienia itp. Za takie podejście do sprawy włodarzy takiej instytuji powinno się pociągnąć do odpowiedzialności karnej.
... i tu na bank będzie problem z ich ochroną, a jak sprawa się nie rozwiąże do wiosny to kłusole będą mieli co robić na tarliskach. Tak to przynajmniej straszyli ich swoją obecnością wędkarze, a teraz...
A teraz zamiast wędkarze mieć w Polsce Eldorado, to będą je mieli kłusole.
RZGW Gdańsk zamyka dla wędkarzy wszystkie wody które nie są jeszcze dzierżawione - http://www.rzgw.gda.pl/?mod=content&path=2,10,76
Fajny prezent noworoczny zrobili.
No i otwiera się raj dla kłusoli, bo brak wędkarzy nad wodą=brak jakiejkolwiek kontroli. "Brawo" dla debili z RZGW, tym bardziej, że dotyczy to w samym tylko okręgu toruńskim 3 z 4 obwodów Wisły a takrze całej Drwęcy.
Z tego co się dowiedziałem to podobno wszystkie wody RZGW na terenie Polski zostały zamknięte dla amatorskiego połowu ryb.
Zgadza się, że chodzi o wszystkie wody RZGW w Polsce, jednakże te które na obecną chwilę nie mają dzierżawcy, czyli np. PZW. Na pozostałej części można łapać. Tylko, że jest trochę tych wód bez najemcy i tu na bank będzie problem z ich ochroną, a jak sprawa się nie rozwiąże do wiosny to kłusole będą mieli co robić na tarliskach. Tak to przynajmniej straszyli ich swoją obecnością wędkarze, a teraz... Teraz to też wędkarz będzie kłusownikiem więc można się szykować na stracony sezon a może i więcej niż tylko jeden. Takie podejście delikatnie mówiąc jest idiotyczne. A jak już nie będzie w tych wodach ryb to dopiero dopierdzielą stawki w przetargach, bo przecież trzeba będzie się odkuć za brak najmu, nowe zarybienia itp. Za takie podejście do sprawy włodarzy takiej instytuji powinno się pociągnąć do odpowiedzialności karnej.
... i tu na bank będzie problem z ich ochroną, a jak sprawa się nie rozwiąże do wiosny to kłusole będą mieli co robić na tarliskach. Tak to przynajmniej straszyli ich swoją obecnością wędkarze, a teraz...
A teraz zamiast wędkarze mieć w Polsce Eldorado, to będą je mieli kłusole.