Lata zarybień oraz praca ludzi zaangażowanych w ochronę Drwęcy, poszła na marne w ciągu jednej chwili. Jak potoczą się losy znanego z okazowych troci i łososi łowiska, dowiemy się po dziewiętnastym stycznia. W materiale "Drwęca nie dla wędkarzy" zaistniałą sytuację komentuje Rzecznik Prasowy PZW Antoni Kustusz i Redaktor Wędkarskiego Świata Marek Szymański. http://www.wedkarstwotv.pl/wedkarstwotv-przeglad/felietony/490-drweca-nie-dla-wedkarzy
Szczerze to może i dobrze, że wody nieodpowiedzialnym opiekunom zostały pozabierane, tylko co dalej.... żeby nie wpadły w jeszcze gorsze, chciwe łapska.
Oczywiście najbardziej po tyłku jak zwykle dostają najwięksi wrogowie ryb, którzy niszczą całe populacje a mianowicie wędkarze... Rybacy są święci, dbają o stan wody i ryb. Oczywiście żartuję bo płakać szkoda. W tamtym roku na Wiśle nie można było połapać bo 3 powodzie tysiąclecia pokrzyżowały plany a w tym roku nie będzie można łapać bo nie - nic nie będzie.
Dafid tylko , że jeśli nad wodą nie będzie wędkarzy to kłusole będą robić co im się rzewnie podoba. Tylko gdzie są ludzie tam kłusownictwo jest minimalne, po prostu boją się telefonów na Policję. A tak będzie jedna wielka dupa. Rzeka sama sobie pozostawiona zostanie zniszczona do końca. A że ją znam dość dobrze bo jestem z Torunia tym bardziej mi jej szkoda. Choć jeśli chodzi o brak zarybień smoltami troci i łososia to jestem bardzo zadowolony bo te pierdzielone rybki wyżerały rok w rok cały narybek innych gatunków. Efekt był taki, że po spłynięciu keltów i smoltów rzeka była pusta tylko od czasu do czasu trafił się szczupak lub kleń. A jeszcze z 10 lat temu klenia, szczupaka, jazia, czy brzany było pełno. Jak się połaziło po krzakach to złapanie kilku okoni powyżej 30 cm też nie było problemem. Teraz zostały pojedyncze sztuki. Więc niech będzie dobry gospodarz, ba jakikolwiek, i niech nie zarybia smoltami. Wtedy będzie dobrze z Drwęcą.
RZGW traktuje niepoważnie PZW bo jest to organizacja rozbita, skonfliktowana nie dbająca o swoich członków. Przykładem są dziwne i trudne porozumienia między okręgami, nowy regulamin RAPR absurdalnie restrykcyjny w stosunku do własnego środowiska itd. itd. .....
Mówiąc krótko niepoważny Związek może być tylko niepoważnie traktowany. Jeżeli ZG PZW nie zacznie działać dla dobra ogółu wędkarzy to rezultat będzie taki że PZW rozpadnie się na Okręgowe PZW . W konsekwencji wędkarzom zostaną odebrane najlepsze wody , które przekazane zostaną świetnie dbającym o swoje interesy Rybakom.
Koledzy obudźmy się zacznijmy walczyć o swoje prawa. Ścigajmy na swoich wodach : kłusowników , rybaków, brudasów i śmieciarzy .... ale nie katujmy siebie. My wędkarze powinniśmy być cały czas nad własnymi wodami i wędkować , a nie stwarzać sobie ograniczenia. Pamiętajmy w jedności i grupie siła.
kwasik ale dopiero od 5.01.2011 nie można w ogóle łapać na Drwęcy, no poza tymi szczęśliwcami, którzy zdąrzyli wykupic zezwolenia przed 5.01. Wcześniej PZW co prawda straciło Drwęcę ale po opłacie na konto RZGW można było łapać. A teraz? Teraz to zezwolenia ma tylko parę osób, a tak łarzą tylko kłusole i to jest największy problem tego idiotycznego zakazu.
Z tego co słyszałem to jutro kolejna rozprawa, mam nadzieję że już ostatnia i jeżeli tak się trafi że niestety jednak Toruń przegra, to szybko będzie rozpisany przetarg i znajdzie się gospodarz na Drwęcę i Wisłę.
Darek nie ma raczej szans na ostatnią rozprawę, bo każda ze stron, która oczywiście przegra ma jeszcze możliwość odwołania się do następnej instancji. Więc możemy jutro raczej ze zwykłej ciekawości wysłuchiwać wyroku niż mieć nadzieję na szybki i korzystny dla nas rozwój sytuacji. Swoją drogą , gdybym nie musiał siedzieć w biurze to bym osobiście poszedł na rozprawę a tak będę śledził w necie.
Darek a może wiesz dlaczego dziś nic nie ogłoszono? Bo szczerze mówiąc obiło mi się o uszy, że wyrok ma być pod koniec stycznia, ale dlaczego później to już nie mam zielonego pojęcia. A i jeszcze jedna rzecz: znajomy stwierdził, że to mogła być jednak ostateczna rozprawa, ale niestety nie jest to pewne na 100%. Czy może szanowny Kolega wie coć więcej na ten temat?
i tak kto bedzie chciał wedkowac na Drwęcy to bedzie to robił zwłaszcza dlatego, że gdansk nie wysle nikogo do kontroli, szkoda własnie tylko tych zmarnowanych lat zarybien, miejmy jedynie nadzieje ze wedkarze łowiący na drwecy beda mieli troche wyobraźni a typowi kłusole niech trzymaja sie z dala. Chociaz ciezko mi w to uwierzysz zwłaszcza na łachach...
stiven 48 Drwęca jeszcze nie jest nasza. To , że PZW wygrał tą sprawę to jeszcze trzeba poczekać na ewentualne odwołanie RZGW od wyroku a mają na to 2 tygodnie. Więc cierpliwości!
To ze PZW Torun zdziera z nas grube pieniądze to wszyscy wiemy i ze nic w zamian nam nie daje to tez wiemy ale co zrobic kije do szafy i siedziec w domu mam ,tez mi sie nie podoba ze mam tyle płacic ja prawie 350zł a to mało nie jest
Moim zdaniem jeśli RZGW się nie odwoła, to będzie można starać się o zwrot większości, jak nie całości wpłaconych pieniążków. Chociaż szczerze wątpię, aby się nie odwołał.
Przemek a Ty zapłaciłeś RZGW za cały sezon? Bo jeśli RZGW się nie odwoła, w co trochę wątpię, a potem znów przegra to i tak to raczej jesteś w plecy 2 stówy bo zawsze mogą łatwo się wymigać , że mogłeś się zgłosić po odbiór kasy do 12.01. I znając życie takim przepisem będą się wymigiwać.
Czy coś więcej jest wiadomo na temat spraw związanych z rzeką Drwęcą i Wisłą. Czy będzie można łowić jako członek PZW z opłatamy uiszczonymy wPZW już tej wiosny w w/w rzekach.
szprot niestety jeszcze dość długo nic nie będzie wiadomo, bo RZGW złożyło wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku. Teraz nie wiadomo kiedy sąd prześle ten wniosek, a potem będziemy czekać na decyzję RZGW czy będzie chciał się odwołać od wyroku. Jak sobie policzyłem to wiecej będziemy wiedzieć ok połowy marca:(
Niestety tak działa w polsce system sądowniczy. Urzędasy tylko grzeją stołki i w dupie mają wędkarzy, a my możemy się tylko przyglądać ich opieszałości. Wątpię żebyśmy jeszcze tego lata wybrali się nad wisłę lub drwęcę.
W nowościach powstał artykuł, że Drwęca jest już dostępna dla wędkarzy. Jeszcze nie wolno łowić bo są zarybienia ale będzie można łowić na kartę wędkarską wykupioną w okręgu PZW Toruń.
Podobno na zabranych obwodach rybackich wisły już można łowić na kartę wędkarską.
Lata zarybień oraz praca ludzi zaangażowanych w ochronę Drwęcy, poszła na marne w ciągu jednej chwili. Jak potoczą się losy znanego z okazowych troci i łososi łowiska, dowiemy się po dziewiętnastym stycznia. W materiale "Drwęca nie dla wędkarzy" zaistniałą sytuację komentuje Rzecznik Prasowy PZW Antoni Kustusz i Redaktor Wędkarskiego Świata Marek Szymański.
http://www.wedkarstwotv.pl/wedkarstwotv-przeglad/felietony/490-drweca-nie-dla-wedkarzy
Następny wymysł naszych uczonych pt.Zakazy zakazy nie wolno to jest nasze Polskie wędkarstwo,płacić i martwić się gdzie można powędkować......
Nie chcę nic mówić ale Wisła tez przepadła....
http://www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=1718&NrSection=1&NrArticle=193203&IdTag=4176
Nie chcę nic mówić ale Wisła tez przepadła....
http://www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=1718&NrSection=1&NrArticle=193203&IdTag=4176
Wszystkie wody bez dzierżawcy są zamknięte.
Szczerze to może i dobrze, że wody nieodpowiedzialnym opiekunom zostały pozabierane, tylko co dalej.... żeby nie wpadły w jeszcze gorsze, chciwe łapska.
Oczywiście najbardziej po tyłku jak zwykle dostają najwięksi wrogowie ryb, którzy niszczą całe populacje a mianowicie wędkarze... Rybacy są święci, dbają o stan wody i ryb. Oczywiście żartuję bo płakać szkoda.
W tamtym roku na Wiśle nie można było połapać bo 3 powodzie tysiąclecia pokrzyżowały plany a w tym roku nie będzie można łapać bo nie - nic nie będzie.
Dafid tylko , że jeśli nad wodą nie będzie wędkarzy to kłusole będą robić co im się rzewnie podoba. Tylko gdzie są ludzie tam kłusownictwo jest minimalne, po prostu boją się telefonów na Policję. A tak będzie jedna wielka dupa. Rzeka sama sobie pozostawiona zostanie zniszczona do końca. A że ją znam dość dobrze bo jestem z Torunia tym bardziej mi jej szkoda. Choć jeśli chodzi o brak zarybień smoltami troci i łososia to jestem bardzo zadowolony bo te pierdzielone rybki wyżerały rok w rok cały narybek innych gatunków. Efekt był taki, że po spłynięciu keltów i smoltów rzeka była pusta tylko od czasu do czasu trafił się szczupak lub kleń. A jeszcze z 10 lat temu klenia, szczupaka, jazia, czy brzany było pełno. Jak się połaziło po krzakach to złapanie kilku okoni powyżej 30 cm też nie było problemem. Teraz zostały pojedyncze sztuki. Więc niech będzie dobry gospodarz, ba jakikolwiek, i niech nie zarybia smoltami. Wtedy będzie dobrze z Drwęcą.
RZGW traktuje niepoważnie PZW bo jest to organizacja rozbita, skonfliktowana nie dbająca o swoich członków. Przykładem są dziwne i trudne porozumienia między okręgami, nowy regulamin RAPR absurdalnie restrykcyjny w stosunku do własnego środowiska itd. itd. .....
Mówiąc krótko niepoważny Związek może być tylko niepoważnie traktowany.
Jeżeli ZG PZW nie zacznie działać dla dobra ogółu wędkarzy to rezultat będzie taki że PZW rozpadnie się na Okręgowe PZW . W konsekwencji wędkarzom zostaną odebrane najlepsze wody , które przekazane zostaną świetnie dbającym o swoje interesy Rybakom.
Koledzy obudźmy się zacznijmy walczyć o swoje prawa.
Ścigajmy na swoich wodach : kłusowników , rybaków, brudasów i śmieciarzy .... ale nie katujmy siebie.
My wędkarze powinniśmy być cały czas nad własnymi wodami i wędkować , a nie stwarzać sobie ograniczenia.
Pamiętajmy w jedności i grupie siła.
Ta jedna chwila trwa już ponad rok. Dopiero się obudzili/ście?
kwasik ale dopiero od 5.01.2011 nie można w ogóle łapać na Drwęcy, no poza tymi szczęśliwcami, którzy zdąrzyli wykupic zezwolenia przed 5.01. Wcześniej PZW co prawda straciło Drwęcę ale po opłacie na konto RZGW można było łapać. A teraz? Teraz to zezwolenia ma tylko parę osób, a tak łarzą tylko kłusole i to jest największy problem tego idiotycznego zakazu.
Z tego co słyszałem to jutro kolejna rozprawa, mam nadzieję że już ostatnia i jeżeli tak się trafi że niestety jednak Toruń przegra, to szybko będzie rozpisany przetarg i znajdzie się gospodarz na Drwęcę i Wisłę.
Darek nie ma raczej szans na ostatnią rozprawę, bo każda ze stron, która oczywiście przegra ma jeszcze możliwość odwołania się do następnej instancji. Więc możemy jutro raczej ze zwykłej ciekawości wysłuchiwać wyroku niż mieć nadzieję na szybki i korzystny dla nas rozwój sytuacji. Swoją drogą , gdybym nie musiał siedzieć w biurze to bym osobiście poszedł na rozprawę a tak będę śledził w necie.
28 stycznia około godziny 15 ma zostać podany wyrok po dzisiejszej rozprawie w sprawie Drwęcy i Wisły
Darek a może wiesz dlaczego dziś nic nie ogłoszono? Bo szczerze mówiąc obiło mi się o uszy, że wyrok ma być pod koniec stycznia, ale dlaczego później to już nie mam zielonego pojęcia. A i jeszcze jedna rzecz: znajomy stwierdził, że to mogła być jednak ostateczna rozprawa, ale niestety nie jest to pewne na 100%. Czy może szanowny Kolega wie coć więcej na ten temat?
i tak kto bedzie chciał wedkowac na Drwęcy to bedzie to robił zwłaszcza dlatego, że gdansk nie wysle nikogo do kontroli, szkoda własnie tylko tych zmarnowanych lat zarybien, miejmy jedynie nadzieje ze wedkarze łowiący na drwecy beda mieli troche wyobraźni a typowi kłusole niech trzymaja sie z dala. Chociaz ciezko mi w to uwierzysz zwłaszcza na łachach...
Nareszcie zapadł wyrok! - Drwęca nasza!!!!!!!!!!! Tylko co dalej?
DALEJ TO BĘDĄ KOSMICZNE toruńskie opłaty
stiven 48 Drwęca jeszcze nie jest nasza. To , że PZW wygrał tą sprawę to jeszcze trzeba poczekać na ewentualne odwołanie RZGW od wyroku a mają na to 2 tygodnie. Więc cierpliwości!
I co - i że niby znowu trzeba będzie płacić chore opłaty toruniowi?
Ale spokojnie, kiedyś to się skończy i normalni ludzie się za to wezmą.
Ty Dafid jak nie chcesz łapac to nie płac nikt cie nie zmusza do płacenia a nie żale swoje tu wypisujesz
Tylko, że ja już zapłaciłem 280zł za wędkowanie i nie zamierzam płacić toruniowi, że łaskawie pozwoli mi łowić na Wiśle.
A Ty kolego z rubinkowa twierdzisz, że taka sytuacja jest normalna?
To ze PZW Torun zdziera z nas grube pieniądze to wszyscy wiemy i ze nic w zamian nam nie daje to tez wiemy ale co zrobic kije do szafy i siedziec w domu mam ,tez mi sie nie podoba ze mam tyle płacic ja prawie 350zł a to mało nie jest
Dobrze się stało bo chociaż droga zamknięta nie jest ale zobaczymy dokąd ona nas zaprowadzi.
Jakoś to będzie...
Moim zdaniem jeśli RZGW się nie odwoła, to będzie można starać się o zwrot większości, jak nie całości wpłaconych pieniążków. Chociaż szczerze wątpię, aby się nie odwołał.
Przemek a Ty zapłaciłeś RZGW za cały sezon? Bo jeśli RZGW się nie odwoła, w co trochę wątpię, a potem znów przegra to i tak to raczej jesteś w plecy 2 stówy bo zawsze mogą łatwo się wymigać , że mogłeś się zgłosić po odbiór kasy do 12.01. I znając życie takim przepisem będą się wymigiwać.
Czy coś więcej jest wiadomo na temat spraw związanych z rzeką Drwęcą i Wisłą. Czy będzie można łowić jako członek PZW z opłatamy uiszczonymy wPZW już tej wiosny w w/w rzekach.
szprot niestety jeszcze dość długo nic nie będzie wiadomo, bo RZGW złożyło wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku. Teraz nie wiadomo kiedy sąd prześle ten wniosek, a potem będziemy czekać na decyzję RZGW czy będzie chciał się odwołać od wyroku. Jak sobie policzyłem to wiecej będziemy wiedzieć ok połowy marca:(
Niestety tak działa w polsce system sądowniczy. Urzędasy tylko grzeją stołki i w dupie mają wędkarzy, a my możemy się tylko przyglądać ich opieszałości. Wątpię żebyśmy jeszcze tego lata wybrali się nad wisłę lub drwęcę.
W nowościach powstał artykuł, że Drwęca jest już dostępna dla wędkarzy. Jeszcze nie wolno łowić bo są zarybienia ale będzie można łowić na kartę wędkarską wykupioną w okręgu PZW Toruń.
Podobno na zabranych obwodach rybackich wisły już można łowić na kartę wędkarską.
INFORMACJA POTWIERDZONA MAMY DRWĘCĘ I 2 OBWODY WISŁY!!!!
http://www.pzw.torun.pl/aktualnosci.html
Świetna informacja :D dobrze, że wszystko skończyło się pomyśli wędkarzy. Wypada mieć tylko nadzieję, że już więcej takich cyrków nie będzie...