Reklama
  • krisskowron2009-12-16 14:34:31

    Witam!
    Mam dwa pytania odnośnie odcinka rz. Drwęca od miejscowości Młyniec do zapory w Lubiczu. Po pierwsze - nie mogę nigdzie tego znaleźć a interesuje mnie, czy jest to woda dzierżawiona przez ZO PZW Toruń; w dostępnych wykazach wód Okręgu Toruńskiego znajduję same jeziora a na temat tego odcinka Drwęcy cisza. Po drugie, czy warto nastawiać się wędkarsko (czyt. uiszczać ewentualną opłatę za wędkowanie) na ten odcinek, zwłaszcza jeśli chodzi o spinning? Ostatni raz spinningowałem tam na początku lat 90tych. Wówczas łatwo było o szczupaka (nawet ładnego) i dorodnego okonia, czy klenia. Jak jest teraz?

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-16 22:54:30

    Witam serdecznie! Kiedy chodzi o moją ukochaną Drwęcę nie mogę się oprzeć, więc jeszcze na "odchodnym" spróbuję Koledze pomóc.
    Po kolei:
    -wspomniany odcinek Drwęcy wlicza się do obwodu Drwęca 5 i obecnie nie posiada użytkownika rybackiego, natomiast opłaty za wędkowanie pobiera RZGW Gdańsk.
    -jeśli chodzi o walory wędkarskie, to moim zdaniem nadal jest to drugi po odcinku do niedawna zwanym górskim, najbardziej atrakcyjny odcinek. Co prawda od lat 90-tych sporo się zmieniło, ale nie wszędzie na gorsze. Na klenia, jazia i bolenia można się śmiało nastawiać, ładnych okoni już coraz mniej, jednak dorodne garbusy zdarzają się znacznie częściej niż typowa drobnica. Szczupaki wciąż piękne, ale poza późną jesienią niełatwo je złowić (mnie zdarzyły się kilka dni temu 80, 60 i 72cm na odcinku Nowomiejskim, a w tym samym czasie kolega właśnie 8km powyżej Lubicza trafił trzy osiemdziesiątki jednego dnia).
    Reasumując - czy warto? Ja znając Drwęcę zastanawiam się czy nie wykupić samej rzeki odpuszczając sobie wody okręgu toruńskiego ;-))
    Na koniec dwa pomocne linki:
    -wykaz użytkowników rybackich na wodach RZGW Gdańsk - http://www.rzgw.gda.pl/cms/site.files/file/obwody/zawumowyuzytk4XII2009.pdf (również wody na których zarządza Toruń)

    -wykaz obwodów rybackich RZGW GDAŃSK -http://www.rzgw.gda.pl/cms/site.files/file/rozporzadzenia/R04nr5.pdf (także wody okręgu toruńskiego)

    Pozdrawiam.

  • krisskowron 2009-12-17 10:19:47

    Szanowny Kolego Grzegorzu!
    Serdecznie dziękuję za wyczerpujące informacje, które rozwiały już na dobrą sprawę moje wszelkie wątpliwości. Jakoś nie wpadłem na to, że interesujący mnie odcinek Drwęcy należy do obwodu nr 5 ustanowionego na tej rzece. Dziwnym trafem uległem jakiejś autosugestii, która skłaniała mnie ku - błędnemu jak widać - przeświadczeniu, że obwód ten, to tylko ów odcinek zwany górskim (tj. od zapory w Lubiczu do ujścia do Wisły pod Złotorią). W zastanej sytuacji oznacza to, że zapewne w nadchodzącym roku - aż do czasu wyłonienia nowego użytkownika rybackiego - korzystać będę z systemu zezwoleń jednodniowych ustalonych w taryfie RZGW Gdańsk. Bo z tego co Kolega pisze - odcinek ten nadal jest atrakcyjny, a sama rzeka - mimo postępujących procesów urbanizacyjnych w jej dolinie (vide nowe osiedla w Lubiczu Dolnym) - wciąż mnie urzeka. Jako raptem 19-20latek, przyjeżdżający na wakacje do rodziny do Torunia lub do śp. Babci do Lipna, często (posiłkując się jeszcze składkami ogólnokrajowymi) odwiedzałem odcinek nie tylko górski ale również ten nizinny od Lubicza - w górę - do Młyńca. Drwęca tocząc majestatycznie swe wody wśród okolicznych łąk niejednokrotnie obdarzała mnie szczupakami, i to właśnie w granicach wymiarów podanych przez Kolegę (tak do 80 cm), trafiały się również 28-35 cm garbuski i ładne klenie. Największą rybę jaką miałem na Drwęcy, zaciąłem dokładnie w dniu swoich imienin - 25 lipca1990 r. - na wysokości wioski Krobia. Szczupak, którego tylko raz zdołałem ujrzeć, przewalającego sie pod powierzchnią wody, dziś - po wycholowaniu szeregu mniejszych i większych osobników tego gatunku - oceniam na jakieś 7-8 kg. Niestety w momencie kiedy hamulec w moim "Delfinie" made in USSR zastrajkował, pozostało mi tylko patrzeć jak moja wysłużona Germina 2,10 wygina się w pałąk, a żyłka strzela... i było po wszystkim. Potem łowiłem jeszcze wiele szczupaków na Drwęcy, ale spotkania z takim już nie miałem. A nieco później nadeszły studia, jeszcze później praca na Uczelni - i choć to wszystko w Toruniu, a wiec blisko do moich drwęckich miejscówek - to czasu już nie starczało by skoczyć choćby do Lubicza. Teraz sytuacja się zmieniła, sposobność się nadarzy - więc niechybnie skorzystam.
    Dziękuję również za linki do wykazów wód, które mnie właśnie jak najbardziej interesują. Pomoc niezwykle cenna, już zrzucona na twardy dysk. Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Koledze wszelkiej pomyślności, zwłaszcza tej wędkarskiej. Pozdrawiam gorąco.
    Krzysztof

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 09:41:42

    Może ktoś z kolegów  bliżej zna szczegóły i przyczyny wymówienia przez RZGW Gdańsk dzierżawy przez ZO PZW Toruń niektórych obwodów rybackich?
    http://www.pzw.org.pl/zgpzw/wiadomosci/23980/60/posiedzenie_zarzadu_glownego_pzw_12122009_r_uhonor
    W sprawach różnych omówiono zagadnienia związane z decyzją o wypowiedzeniu przez RZGW w Gdańsku umów na użytkowanie przez Okręg PZW w Toruniu obwodów rybackich Wisła nr 3, Wisła nr 4 i Drwęca nr 5, uznając, iż sprawa ta wymaga dalszych analiz prawnych i ekonomicznych.
    Z powyższego komunikatu nic poza tym że ZGPZW sprawą się zajmuje nie wynika.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 12:39:10

    Poszukałem sam w gazetach i coś znalazłem. Źródło  http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091118/REGION/173640423
    Toruński PZW wygrał konkursy na kilka prestiżowych akwenów wodnych, między innymi Wisła 3 (od Górska do mostu w Świeciu) i Wisła 4 (od Świecia za Grudziądz), a także na najbardziej atrakcyjny odcinek Drwęcy.

    W konkursie ofert bierze się pod uwagę kilka czynników, do najważniejszych należy kwota za dzierżawę, a także optymalny dla wód plan zarybiania.

    PZW wygrał zdecydowanie i zgodnie z podpisaną umową zaczął wpuszczać do Wisły i Drwęcy narybek troci i łososia. Problem w tym, że wody przejęte przez torunian objęte są programem "Zarybianie polskich obszarów morskich" koordynowanym przez Instytut Rybactwa Śródlądowego, na które idą spore dotacje z budżetu. Tylko w bieżącym roku Instytut otrzymał 4,7 miliona zł, a w przyszłym kwota ta wzrośnie do 5,5 miliona.

    - Ryby wpuszczane były do wszystkich rzek pomorskich, ale najwięcej do Drwęcy, bo w tym miejscu uzyskujemy najlepsze wyniki, co wiemy dzięki znakowaniu ryb - mówi prof. Ryszard Bartel, odpowiedzialny za realizacje programu w IRS.

    PZW wziął udział w programie wpuszczając do rzek narybek finansowany przez IRS, ale przedstawił go jednocześnie jako realizację swoich zobowiązań wobec Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Tymczasem Minister Rolnictwa i Rozwoju wsi jasno precyzuje, że zarybienia z państwowej kasy nie wolno traktować jako inwestycji wynikającej z umowy.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-19 13:53:01

    Czy komuś udało się zapełnić worek z wielką dziurą? Nigdy. A takim workiem są nasze rzeki.  Tak długo jak będzie się PZW przepychało z RZGW, będzie bałagan. A wpuszczane w zarybieniach ryby dorwą "rybacy" i kłusownicy. Wędkarze, którzy płacą na to wszystko dostaną ochłapy.



Reklama
Reklama