moim zdaniem do obu metod ta plecionka bedzie idealna ja taka plecionke mam nawinieta na dwuch kolowrotkach jeden jest na spiningu a drubi kolowrotek z taka plecionka mam zalozony do zestawu gruntowego. wiec jesli chodzi o lowienie na zywca tez sie bedzie sprawowac idealnie poniewaz podczas cholowania duzej ryby nie bedzie strachu ze cos sie urwie
Ja najpierw zastanowiłbym się czego chcę i co jest mi potrzebne a wtedy zakupy.Kupuję i myślę do czego się może przydać po fakcie-to zbędny wydatek,może się przydać a wcale nie musi.Być może źle zrozumiałem pytanie,ale taka właśnie myśl mi się nasunęła.
Będąc dziś na zakupach. Wziolem trochę sprzętu. I ta plecionke z myślą o żywcu. Ale później zaczolem myslec o spiningu i teraz mam dylemat gdzie bardziej taka grubą plecionka pasuje
Zawsze stosuję żyłki, w miarę możliwości dostosowane do metody połowu, a tym samym do poławianej ryby. Związane jest to z określoną wytrzymałością, rozciągliwością itp. parametrami. Plecionka zawsze mi się kojarzyła z czymś bardzo mocnym i sztywnym, więc zastanawiam się o zasadność jej stosowania we wszystkich opisanych tu metodach. Z chęcią posłucham uwag Kolegów na powyższy temat.
Moim zdaniem 0,20 to do spina na połowy w Szwecji lub morze. Najlepsze zastosowanie dla tej grubości plecionki widzę w ciężkiej a nawet bardzo ciężkiej gruntówce. Na żywca - jak nie ma nic lepszego ? Pozdrawiam
Co do plecionki to na żywca odradzam, w poprzednim sezonie używałem plecionki o zbliżonej grubości na żywca i karaś skutecznie za każdym razem mi ją plątał wskutek czego za każdym rzutem musiałem ją skracać. Po zmianie na żyłkę plątanie się nie było już tak częste, a jak już to supły z żyłki łatwiej rozwiązać niż z plecionki. Polecam na spining, 0.20 powinna być według mnie w sam raz:) na cięższych blaszkach w dobrze czuć pracę przynęty choć w tym aspekcie zależy też od kija. Pozdrawiam (proszę o wyrozumiałość w razie gdybym coś palną, jestem po dobrej dawce samogonki, kumpel obronił inżyniera).
wiec nie wiem miedzy 0.18 a 0.20 nie ma duzej roznicy wiec moze sie nada mam pare łowisk pełnych zaczepow. gdzie trzeba naprawde sie zastawic i sa ładne ryby. moze sie sprawdzi
Co do plecionki to na żywca odradzam, w poprzednim sezonie używałem plecionki o zbliżonej grubości na żywca i karaś skutecznie za każdym razem mi ją plątał wskutek czego za każdym rzutem musiałem ją skracać. Po zmianie na żyłkę plątanie się nie było już tak częste, a jak już to supły z żyłki łatwiej rozwiązać niż z plecionki. Polecam na spining, 0.20 powinna być według mnie w sam raz:) na cięższych blaszkach w dobrze czuć pracę przynęty choć w tym aspekcie zależy też od kija. Pozdrawiam (proszę o wyrozumiałość w razie gdybym coś palną, jestem po dobrej dawce samogonki, kumpel obronił inżyniera).
Prawdopodobnie zestaw na żywca był źle zmontowany i dlatego nastąpiło plątanie się plecionki. Ja też używam plecionki w zestawie na żywca i nie miałem jak dotąd ani jednego przypadku splątania się. Zwłaszcza przy połowie sandacza korzystniej jest stosowac plecionkę, ponieważ nie jest elastyczna jak żyłka i szarpnięcie przy zacięciu bardziej się przenosi na twardy "pysk" sandacza, co umożliwia skuteczne zacięcie.
Co do plecionki to na żywca odradzam, w poprzednim sezonie używałem plecionki o zbliżonej grubości na żywca i karaś skutecznie za każdym razem mi ją plątał wskutek czego za każdym rzutem musiałem ją skracać. Po zmianie na żyłkę plątanie się nie było już tak częste, a jak już to supły z żyłki łatwiej rozwiązać niż z plecionki. Polecam na spining, 0.20 powinna być według mnie w sam raz:) na cięższych blaszkach w dobrze czuć pracę przynęty choć w tym aspekcie zależy też od kija. Pozdrawiam (proszę o wyrozumiałość w razie gdybym coś palną, jestem po dobrej dawce samogonki, kumpel obronił inżyniera).
Prawdopodobnie zestaw na żywca był źle zmontowany i dlatego nastąpiło plątanie się plecionki. Ja też używam plecionki w zestawie na żywca i nie miałem jak dotąd ani jednego przypadku splątania się. Zwłaszcza przy połowie sandacza korzystniej jest stosowac plecionkę, ponieważ nie jest elastyczna jak żyłka i szarpnięcie przy zacięciu bardziej się przenosi na twardy "pysk" sandacza, co umożliwia skuteczne zacięci
hmm.........to jak był zmontowany ten zestaw? mi plączą sie jedynie przy ukleji jak góruje. a;e karas czy płoc nie powodowały plątań zestawu
Ja używam żyłek od zawsze i tak narazie pozostanie . Dobrze jest słuchać rad tych z doświadczeniem ale wybór pozostanie i tak Tobie!!. Plecionka czy żyłka to dylemat coraz większej liczby wędkarzy. Wiele przemawia za ale i przeciw Wybór często trudny. Ja pozostaje przy żyłkach !! . Pozdrawiam
Witam zakupiłem dziś plecionke 0.20. Zastanawiam się gdzie lepiej się sprawdzi w ciężkim spiningu czy zywcowce. co myslicie
moim zdaniem do obu metod ta plecionka bedzie idealna ja taka plecionke mam nawinieta na dwuch kolowrotkach jeden jest na spiningu a drubi kolowrotek z taka plecionka mam zalozony do zestawu gruntowego. wiec jesli chodzi o lowienie na zywca tez sie bedzie sprawowac idealnie poniewaz podczas cholowania duzej ryby nie bedzie strachu ze cos sie urwie
Ja najpierw zastanowiłbym się czego chcę i co jest mi potrzebne a wtedy zakupy.Kupuję i myślę do czego się może przydać po fakcie-to zbędny wydatek,może się przydać a wcale nie musi.Być może źle zrozumiałem pytanie,ale taka właśnie myśl mi się nasunęła.
Będąc dziś na zakupach. Wziolem trochę sprzętu. I ta plecionke z myślą o żywcu. Ale później zaczolem myslec o spiningu i teraz mam dylemat gdzie bardziej taka grubą plecionka pasuje
Witam pstrag222!
Zawsze stosuję żyłki, w miarę możliwości dostosowane do metody połowu, a tym samym do poławianej ryby. Związane jest to z określoną wytrzymałością, rozciągliwością itp. parametrami. Plecionka zawsze mi się kojarzyła z czymś bardzo mocnym i sztywnym, więc zastanawiam się o zasadność jej stosowania we wszystkich opisanych tu metodach. Z chęcią posłucham uwag Kolegów na powyższy temat.
a moze kupic poprostu dróga plecionke i po kłopocie he he
Moim zdaniem 0,20 to do spina na połowy w Szwecji lub morze. Najlepsze zastosowanie dla tej grubości plecionki widzę w ciężkiej a nawet bardzo ciężkiej gruntówce. Na żywca - jak nie ma nic lepszego ?
Pozdrawiam
hmm....to jaka linkę polecalibyście do ciężkiego spiningu?
Co do plecionki to na żywca odradzam, w poprzednim sezonie używałem plecionki o zbliżonej grubości na żywca i karaś skutecznie za każdym razem mi ją plątał wskutek czego za każdym rzutem musiałem ją skracać. Po zmianie na żyłkę plątanie się nie było już tak częste, a jak już to supły z żyłki łatwiej rozwiązać niż z plecionki. Polecam na spining, 0.20 powinna być według mnie w sam raz:) na cięższych blaszkach w dobrze czuć pracę przynęty choć w tym aspekcie zależy też od kija. Pozdrawiam (proszę o wyrozumiałość w razie gdybym coś palną, jestem po dobrej dawce samogonki, kumpel obronił inżyniera).
mysle ze na nasze wody to linka 0,18 to chyba maks chyba ze morze to wtedy co innego no ale to tylko moje zdanie
wiec nie wiem miedzy 0.18 a 0.20 nie ma duzej roznicy wiec moze sie nada mam pare łowisk pełnych zaczepow. gdzie trzeba naprawde sie zastawic i sa ładne ryby. moze sie sprawdzi
Co do plecionki to na żywca odradzam, w poprzednim sezonie używałem plecionki o zbliżonej grubości na żywca i karaś skutecznie za każdym razem mi ją plątał wskutek czego za każdym rzutem musiałem ją skracać. Po zmianie na żyłkę plątanie się nie było już tak częste, a jak już to supły z żyłki łatwiej rozwiązać niż z plecionki. Polecam na spining, 0.20 powinna być według mnie w sam raz:) na cięższych blaszkach w dobrze czuć pracę przynęty choć w tym aspekcie zależy też od kija. Pozdrawiam (proszę o wyrozumiałość w razie gdybym coś palną, jestem po dobrej dawce samogonki, kumpel obronił inżyniera).
Prawdopodobnie zestaw na żywca był źle zmontowany i dlatego nastąpiło plątanie się plecionki. Ja też używam plecionki w zestawie na żywca i nie miałem jak dotąd ani jednego przypadku splątania się. Zwłaszcza przy połowie sandacza korzystniej jest stosowac plecionkę, ponieważ nie jest elastyczna jak żyłka i szarpnięcie przy zacięciu bardziej się przenosi na twardy "pysk" sandacza, co umożliwia skuteczne zacięcie.
Co do plecionki to na żywca odradzam, w poprzednim sezonie używałem plecionki o zbliżonej grubości na żywca i karaś skutecznie za każdym razem mi ją plątał wskutek czego za każdym rzutem musiałem ją skracać. Po zmianie na żyłkę plątanie się nie było już tak częste, a jak już to supły z żyłki łatwiej rozwiązać niż z plecionki. Polecam na spining, 0.20 powinna być według mnie w sam raz:) na cięższych blaszkach w dobrze czuć pracę przynęty choć w tym aspekcie zależy też od kija. Pozdrawiam (proszę o wyrozumiałość w razie gdybym coś palną, jestem po dobrej dawce samogonki, kumpel obronił inżyniera).
Prawdopodobnie zestaw na żywca był źle zmontowany i dlatego nastąpiło plątanie się plecionki. Ja też używam plecionki w zestawie na żywca i nie miałem jak dotąd ani jednego przypadku splątania się. Zwłaszcza przy połowie sandacza korzystniej jest stosowac plecionkę, ponieważ nie jest elastyczna jak żyłka i szarpnięcie przy zacięciu bardziej się przenosi na twardy "pysk" sandacza, co umożliwia skuteczne zacięci
hmm.........to jak był zmontowany ten zestaw? mi plączą sie jedynie przy ukleji jak góruje. a;e karas czy płoc nie powodowały plątań zestawu
witam tak grubą plecionkę załóż na żywca, a kup se na spin taką 0,15 na dalekie rzuty i wytrzymałość też ma że dużych ryb nie zerwiesz; pozdrawiam
Ja używam żyłek od zawsze i tak narazie pozostanie . Dobrze jest słuchać rad tych z doświadczeniem ale wybór pozostanie i tak Tobie!!. Plecionka czy żyłka to dylemat coraz większej liczby wędkarzy. Wiele przemawia za ale i przeciw Wybór często trudny. Ja pozostaje przy żyłkach !! . Pozdrawiam
W zależności od metody połowu, w niektórych lepsza będzie żyłka, w innych plecionka i dlatego obie są używane przez wędkarzy.