Koledzy mam pytanie całkiem szczere i sądzę że teraz posypią się na mnie super opinie jak grom z jasnego nieba i zbiorą mi się duże bęcki . CO SĄDZICIE O DZIAŁALNOŚCI SSR w waszym okręgu oraz o ogólnej działalności SSR W razie problemów zapraszam na PRIV
U mnie SSR sprawuje się wzorowo. Na zbiorniku koła do którego przeszedłem w tym roku byłem łącznie 3 razy. 2 razy nad wodą spotkałem strażnika SSR z mojego koła z czego jeden raz sam byłem kontrolowany. Generalnie uważam, że SSR w porównaniu do PSR jest służbą, która ma na celu nie tylko karanie, ale także pomoc i nierzadko lepsze akcje przeciwko kłusownikom aniżeli ich opłacani koledzy po fachu.
Po długoletniej przerwie w naszym kole zastała reaktywowana SSR. Mimo nie młodego wieku postanowiłem wstąpić w jej szeregi.
Wszystkich SSR serdecznie pozdrawiam.
Nie należę do Waszego okręgu, ale powiem, że moim zdaniem SSR robi sporo. U mnie na zbiorniku generalnie wszyscy się znają, dlatego kontroli jest mało. Po co kontrolować kogoś kogo się zna, jeżeli ma się świadomość, że ma wniesione opłaty, łowi "klasycznie" i nie ma siatki w wodzie? Natomiast na innych zbiornikach byłem kontrolowany kilka razy zarówno przez SSR jak i PSR. Strażnikom Społecznym należy się uznanie za to, że robią to z pasji, dla naszego wspólnego dobra. Co do PSR to cóż, szanuję ich, ale łaski nie robią, to ich praca zarobkowa, więc tu można czegoś wymagać, a przy SSR trzeba doceniać każdy przejaw aktywności. Jak dla mnie zadania PSR powinna przejąć policja, a SSR powinno dalej robić to co robi, bo kto zna lepiej problemy danego terenu, danego zbiornika czy odcinka rzeki niż miejscowi wędkarze? Bo to oni tworzą SSR.
Całkowicie zgadzam się z Marcinem .................. powinni jak najszybciej rozwiązać PSR i dać większe uprawnienia społecznym strażnikom ( bo , któż jak nie wędkarze znają kłusoli i kłusownictwo , tylko z obawy o zemstę , boją się Nas informować ) ...........Chyba wszystkich cieszy , fakt , że przybywa nowych strażników..........pozdrawiam wszystkich Jurek . Ps .W razie jakiś zapytań , to proszę do mnie pisać na private ) .
Tylko wam panowie pozazdrościć takich zaangażowanych społeczników,u mnie niestety nie jest tak różowo-owszem są jakieś kontrole,czasem jakiś mandacik dostanie małolat za brak karty ,i to tyle na temat.U nas pośród wędkarskiej braci nasza SSr jest postrzegana bardziej jako regularna ekipa kłusownicza(odłowy kontrolne 2 ton ryb na raz),tudzież spece od zarybień swoich bagazników samochodowych,i nie są to bynajmiej jakieś wysnute bezpodstawne oskarżenia.Są świadkowie takich czynów,były nawet fotki lecz cóż -rączka,rączkę myje i gdy jest sposobność ukręcenia łba tej szajce to zawsze komuś tzw.rura mięknie.Owszem jest hałas,na zebraniach mięso lata w kierunku kom.ssr(1 kłusol RP),wszyscy o tym wiedzą,każdy widział ich w akcji,ale formalnie kopa w dupę jeszcze nikt nie dostał,mało tego,ta banda odbierała ostatnio srebrne odznaki pzw za swą działalność.Beton którego nic nie ruszy-kruk ,krukowi oka nie wykole.Jakby ktoś chciał poczytac więcej o naszej ;ekipce; to odsyłam do założonego kiedys przezemnie watku-RZEŻ RYB PODCZAS ODŁOWU KONTROLNEGO,opis tej paranoi to niestety prawda.Co zaś się tyczy działań zaprzyjażnionych ze mną innych,nie miejscowych,strazników SSR,to jestem pełen podziwu i uznania dla ich pracy,np.koło Skarszewy.i tak jak napisał nasz portalowy antykłusol Jurek-SSr powinna mieć szersze uprawnienia a PSR rozwiazane.pozdrawiam
Masz rację Danielu ........... luxis............ , są wśród Nas ---czarne owce , sam znam całe Koło Wędkarskie ze skorumpowanymi strażnikami wraz z ich komendantem ........A kryje ich Prezes tego Koła , gdyż razem kradną ..............I TO JEST SMUTNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!! , ale jak uda mi się zebrać więcej dowodów --, to wylecą z PZW , na zbity pysk i jeszcze odpowiedzą przed Sądem Rejonowym ------------- Ale są to skrajne przypadki .................. Więc cieszmy się , że jest Nas coraz więcej ------- Życzę wszystkim strażnikom i całej Społeczności Wędkarskiej , zdrowych , pogodnych Świąt Wielkiej Nocy.
Życzę wszystkim strażnikom społecznym ,by w swojej działalności mieli jak najmniej powodów do interwencji. By nie musieli wstydzić się za czarne owce ,podszywające się pod prawdziwych społeczników. I cierpliwych i wyrozumiałych wędkarzy spotykanych nad wodą ,zgodnie z przepisami łowiących ryby.Zdrowych wesołych Świąt i mokrego dyngusa życzy. Komendant SSR przy kole 32 w Łodzi.Z wędkarskim pozdrowieniem - połamania.....
Koledzy mam pytanie całkiem szczere i sądzę że teraz posypią się na mnie super opinie jak grom z jasnego nieba i zbiorą mi się duże bęcki . CO SĄDZICIE O DZIAŁALNOŚCI SSR w waszym okręgu
oraz o ogólnej działalności SSR
W razie problemów zapraszam na PRIV
Pozdrawiam i spodziewam się srogiej reakcji
Jakiej srogiej reakcji? Jakaś dziwna atmosfera tu ostatnio panuje…
Co do SSR z tego co wiem sprawuje się bardzo dobrze. Przykładem jest nasz kolega Jurek, chyba wszystkim znany na tym portalu.
Dobrze prawisz Sebek .
Ja sam dopiero co wkleiłe na swoim blogu art. o nowym narybku do SSR .
Nie ma u nas złych opini jest dużo chętnych do działania i nikt ich nad wodą nie miesza z błotem .
Pozdrawiam , acha niepotrzebna ta partyzantka.
Kolega Jurek zawsze chętnie POMOŻE .
dokładnie...
U mnie SSR sprawuje się wzorowo. Na zbiorniku koła do którego przeszedłem w tym roku byłem łącznie 3 razy. 2 razy nad wodą spotkałem strażnika SSR z mojego koła z czego jeden raz sam byłem kontrolowany. Generalnie uważam, że SSR w porównaniu do PSR jest służbą, która ma na celu nie tylko karanie, ale także pomoc i nierzadko lepsze akcje przeciwko kłusownikom aniżeli ich opłacani koledzy po fachu.
Po długoletniej przerwie w naszym kole zastała reaktywowana SSR. Mimo nie młodego wieku postanowiłem wstąpić w jej szeregi. Wszystkich SSR serdecznie pozdrawiam.
Nie należę do Waszego okręgu, ale powiem, że moim zdaniem SSR robi sporo.
U mnie na zbiorniku generalnie wszyscy się znają, dlatego kontroli jest mało. Po co kontrolować kogoś kogo się zna, jeżeli ma się świadomość, że ma wniesione opłaty, łowi "klasycznie" i nie ma siatki w wodzie? Natomiast na innych zbiornikach byłem kontrolowany kilka razy zarówno przez SSR jak i PSR. Strażnikom Społecznym należy się uznanie za to, że robią to z pasji, dla naszego wspólnego dobra. Co do PSR to cóż, szanuję ich, ale łaski nie robią, to ich praca zarobkowa, więc tu można czegoś wymagać, a przy SSR trzeba doceniać każdy przejaw aktywności.
Jak dla mnie zadania PSR powinna przejąć policja, a SSR powinno dalej robić to co robi, bo kto zna lepiej problemy danego terenu, danego zbiornika czy odcinka rzeki niż miejscowi wędkarze? Bo to oni tworzą SSR.
Całkowicie zgadzam się z Marcinem .................. powinni jak najszybciej rozwiązać PSR i dać większe uprawnienia społecznym strażnikom ( bo , któż jak nie wędkarze znają kłusoli i kłusownictwo , tylko z obawy o zemstę , boją się Nas informować ) ...........Chyba wszystkich cieszy , fakt , że przybywa nowych strażników..........pozdrawiam wszystkich Jurek . Ps .W razie jakiś zapytań , to proszę do mnie pisać na private ) .
Tylko wam panowie pozazdrościć takich zaangażowanych społeczników,u mnie niestety nie jest tak różowo-owszem są jakieś kontrole,czasem jakiś mandacik dostanie małolat za brak karty ,i to tyle na temat.U nas pośród wędkarskiej braci nasza SSr jest postrzegana bardziej jako regularna ekipa kłusownicza(odłowy kontrolne 2 ton ryb na raz),tudzież spece od zarybień swoich bagazników samochodowych,i nie są to bynajmiej jakieś wysnute bezpodstawne oskarżenia.Są świadkowie takich czynów,były nawet fotki lecz cóż -rączka,rączkę myje i gdy jest sposobność ukręcenia łba tej szajce to zawsze komuś tzw.rura mięknie.Owszem jest hałas,na zebraniach mięso lata w kierunku kom.ssr(1 kłusol RP),wszyscy o tym wiedzą,każdy widział ich w akcji,ale formalnie kopa w dupę jeszcze nikt nie dostał,mało tego,ta banda odbierała ostatnio srebrne odznaki pzw za swą działalność.Beton którego nic nie ruszy-kruk ,krukowi oka nie wykole.Jakby ktoś chciał poczytac więcej o naszej ;ekipce; to odsyłam do założonego kiedys przezemnie watku-RZEŻ RYB PODCZAS ODŁOWU KONTROLNEGO,opis tej paranoi to niestety prawda.Co zaś się tyczy działań zaprzyjażnionych ze mną innych,nie miejscowych,strazników SSR,to jestem pełen podziwu i uznania dla ich pracy,np.koło Skarszewy.i tak jak napisał nasz portalowy antykłusol Jurek-SSr powinna mieć szersze uprawnienia a PSR rozwiazane.pozdrawiam
Masz rację Danielu ........... luxis............ , są wśród Nas ---czarne owce , sam znam całe Koło Wędkarskie ze skorumpowanymi strażnikami wraz z ich komendantem ........A kryje ich Prezes tego Koła , gdyż razem kradną ..............I TO JEST SMUTNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!! , ale jak uda mi się zebrać więcej dowodów --, to wylecą z PZW , na zbity pysk i jeszcze odpowiedzą przed Sądem Rejonowym ------------- Ale są to skrajne przypadki .................. Więc cieszmy się , że jest Nas coraz więcej ------- Życzę wszystkim strażnikom i całej Społeczności Wędkarskiej , zdrowych , pogodnych Świąt Wielkiej Nocy.
Życzę wszystkim strażnikom społecznym ,by w swojej działalności mieli jak najmniej powodów do interwencji. By nie musieli wstydzić się za czarne owce ,podszywające się pod prawdziwych społeczników. I cierpliwych i wyrozumiałych wędkarzy spotykanych nad wodą ,zgodnie z przepisami łowiących ryby.Zdrowych wesołych Świąt i mokrego dyngusa życzy.
Komendant SSR przy kole 32 w Łodzi.Z wędkarskim pozdrowieniem - połamania.....