Są czyjeś kolana i jest czekolada... I bajka, co sama tak pięknie się gada... Są oczy spokojne i ręce jak skrzydła, co spłoszą nieznośne, zbłąkane straszydła... Jest czas na herbatkę i spacer przez miasto, a potem na kino, na lody lub ciastko... Jest lampa wieczorna i noc jak dym gładka i... miłość schowana w cukierku od Dziadka!
Ja również dołączam się do życzeń wszystkim dziadkom -wędkarzom na tym forum, oby wnuki dawały im tyle radości a może i więcej jak złowienie okazów nad wodą. Długich lat w życiu "dziadka-wędkarza"
Wiersz dla dziadka -"Miłość dziadka"
Są czyjeś kolana i jest czekolada...I bajka, co sama tak pięknie się gada...
Są oczy spokojne i ręce jak skrzydła,
co spłoszą nieznośne, zbłąkane straszydła...
Jest czas na herbatkę i spacer przez miasto,
a potem na kino, na lody lub ciastko...
Jest lampa wieczorna i noc jak dym gładka
i... miłość schowana w cukierku od Dziadka!
Wszystkiego najlepszego wszystkim dziadkom :)
Ja również dołączam się do życzeń wszystkim dziadkom -wędkarzom na tym forum, oby wnuki dawały im tyle radości a może i więcej jak złowienie okazów nad wodą. Długich lat w życiu "dziadka-wędkarza"
Zibi piękny wierszyk.
Oj Jacku, takich talentów u mnie nie znajdziesz, wkleiłem aby przypomnieć o Święcie.