Reklama
  • Forum wedkuje.pl2012-05-21 14:02:55

    WitamBędąc na rybach spotkała mnie i innych amatorów wędkarstwa spotkała mnie nie miła niespodzianka. Na zbiorniku PZW okręg Jelenia Góra Podkowa grupa osób pływało motorówką po akwenie objętym zakazem używania sprzętów pływających. Po pretensjach wędkarzy jeden z nich zaczął przedstawiać się jako właściciel żwirowni. Po pytaniu o dokument potwierdzający ten stan rzeczy zaczął się kłócić i przepłynął wędkarzom po spławikach z pełną szybkością. Potem podczepili jeszcze narty wodne i jak mówili trenowali do jakiś zawodów, pływając po całym zbiorniku. Wysuwam więc kilka pytań;
    1. Czy taka dzierżawa jest możliwa?2. Czy rzekomy właściciel nie powinien posiadać przy sobie dokumentu?3. Dlaczego Straż Rybacka nie odbierała telefonów wędkarzy?Dokładniejszy opis tej niemiłej sytuacji na moim blogu.pozdrawiam i proszę o odpowiedzi

  • janboruch 2012-05-22 19:16:15

    jeżeli straż rybacka nie odpowiada, należy zgłosić taką sprawę na policję, powtarzam bezpośrednio na policję, prosząc o dane osoby, która przyjęła zgłoszenie, wtedy jest podstawa "egzekwowania" nie wywiązania się po otrzymaniu zgłoszenia;
    pozdrawiam

  • bodekw 2012-05-22 20:12:37

    Trzeba było zadzwonić do PSR w Wałbrzychu. Tam panowie są zwarci i gotowi do każdej interwencji. Szczególnie jeśli nikt nie ucieka. Wtedy mają frajdę, że złapali przestępców i kłusowników z małymi dziećmi , którzy wjechali 20 m na wał żeby się szybko spakować przed nadchodzącą burzą. Jestem przekonany,że interwencja na pewno byłaby natychmiastowa.

  • Forum wedkuje.pl 2012-05-23 21:52:50

    Dzięki za odpowiedzi Następnym razem zadzwonie od razu na policję albo do wałbrzycha

  • Reklama
  • MASTINO 2012-05-23 22:16:57

    Tylko Policja. PSR nic do użytkowania sprzętu nie ma jesli nikt z niego nie łowi ryb.

  • chermaster19 2012-05-27 09:04:56

    A konkretnie dzwoniliśmy wtedy 2 razy do Jeleniej Góry i raz do wojewódzkiej komendy straży rybackiej we Wrocławiu i nikt nie odbierał



Reklama
Reklama