witam mam pytanie gdzie w krakowie sa jakies dzikie stawy gdzie mozna zlapac malego karasia na zywca ja kiedys mialem takie miejsce ale zasypali a bylo dobre bo wystarczylo wrzucic cokolwiek i sie cos zlapalo za podpowiedzi z gury dzieki
Szanowny Kolego. Nie wiem czy jest sens szukać dzikich stawów w celu połowu "żywca". "Żywiec" można nabyć praktycznie w każdym sklepie wędkarskim. Koszt poszukiwań i dojazdu do "dzikiego stawu" może się okazać wyższy od zakupu w sklepie.
Na koniec radzę pilnie poprawić błędy ort w Kolegi wizytówce. Wizytówka to wizytówka, pisze się ją z namysłem, co innego "gorący" wpis na forum. W Kolegi wizytówce znalazłem takie kuriozalne błędy "prubuje", "karzda", "wkuża", "ktury". A w powyższym wpisie "gury".
Z góry pozdrawiam.
Trader47
witam mam pytanie gdzie w krakowie sa jakies dzikie stawy gdzie mozna zlapac malego karasia na zywca ja kiedys mialem takie miejsce ale zasypali a bylo dobre bo wystarczylo wrzucic cokolwiek i sie cos zlapalo za podpowiedzi z gury dzieki
Szanowny Kolego. Nie wiem czy jest sens szukać dzikich stawów w celu połowu "żywca". "Żywiec" można nabyć praktycznie w każdym sklepie wędkarskim. Koszt poszukiwań i dojazdu do "dzikiego stawu" może się okazać wyższy od zakupu w sklepie. Na koniec radzę pilnie poprawić błędy ort w Kolegi wizytówce. Wizytówka to wizytówka, pisze się ją z namysłem, co innego "gorący" wpis na forum. W Kolegi wizytówce znalazłem takie kuriozalne błędy "prubuje", "karzda", "wkuża", "ktury". A w powyższym wpisie "gury". Z góry pozdrawiam. Trader47