Witam, znalazłem małe dzikie wyrobisko gliny. Kiedyś ten akwen był pełny ryb był nie za duży ale głęboki. Występowały tam ryby od karasi po wegorze i pokaźne zębacze(to z opowiadań taty). Później zostało przez cegielnie przysypane i ogólnie się pomniejszyło. Ja pamiętam to już jako niegłębokie porośnięte trzcinami bajoro w krzakach. Jako 7-8 latek chodziłem tam bawić się z karasiami srebrzystymi wielkości wskazującego palca. Tego lata stwierdziłem, że na pobliskich akwenach PZW nic nie bierze to może warto zajrzeć w stare miejsce posiedzieć z tyczką i poprzypominać sobie zabawę z drobnymi rybkami. Ku mojemu zaskoczeniu były jeszcze tam oczka. Ewidentnie widać, że wędkarze troszke o to dbają, ale sam rybostan mnie zaskoczył. Na dwa wypady udało mi się złapać sporo Karasi złocistych od 5 do 20 cm, kilka srebrzystych podobnej wielkości, jedną małą ukleje, dwa liny po 13 cm oraz dwie różanki, które mnie zaskoczyły swoją urodą i tym, że tam są. Staw jest w większości zarośnięty. "Czystej wody" czyli bez trzcin jest może fragment 30 m na 20 m plus te zatoczki z wyciętą trzciną. Moje pytanie jest następujące skoro te karaski troche podrosły pojawiły się liny i inne gatunki czy jest szansa na występowanie drapieżników? Jakich jeszcze w ogóle mogę się spodziewać gatunków tam średnia głębokość to ok 1,5 m najgłębsze miejsce jakie znalazłem miało ok 2,5m. Z góry dzięki za pomoc, pozdrawiam Daniel ;)
tak jak wyzej okoń i szczupak to najpospolitsze gatunki ryb drapieżnych i powinny tam byc.
Pewnie woda w tym zbiorniku jest czysta ladna bo rośnie duzo roslin i nie ma różnistych wynalazków typu CARP heh.
Sam w tym roku przerzuciłem się na dzikie wody nie spaprane RZGW tam chociaz łowie okonie +40 i szczupaki których w pzw jak na lekarstwo nie mowiac juz o linach 40+i złotych karasiach któa idą w kwadrat i cieszy mnie ta czysta woda :)
zgadzam się z kolegą powyżej, musi coś być skoro prowadzi selekcję , karaś rozmnożył by się tam do ilości niemożliwych a przy tym był by karłowaty, a jeśli mówisz że są i większe sztuki to znaczy że coś je tam porządkuje, okoń jest na pewno, a szczupaka trzeba poszukać, pewnie też jest kilka sztuk. pozdrawiam
Witam, znalazłem małe dzikie wyrobisko gliny. Kiedyś ten akwen był pełny ryb był nie za duży ale głęboki. Występowały tam ryby od karasi po wegorze i pokaźne zębacze(to z opowiadań taty). Później zostało przez cegielnie przysypane i ogólnie się pomniejszyło. Ja pamiętam to już jako niegłębokie porośnięte trzcinami bajoro w krzakach. Jako 7-8 latek chodziłem tam bawić się z karasiami srebrzystymi wielkości wskazującego palca. Tego lata stwierdziłem, że na pobliskich akwenach PZW nic nie bierze to może warto zajrzeć w stare miejsce posiedzieć z tyczką i poprzypominać sobie zabawę z drobnymi rybkami. Ku mojemu zaskoczeniu były jeszcze tam oczka. Ewidentnie widać, że wędkarze troszke o to dbają, ale sam rybostan mnie zaskoczył. Na dwa wypady udało mi się złapać sporo Karasi złocistych od 5 do 20 cm, kilka srebrzystych podobnej wielkości, jedną małą ukleje, dwa liny po 13 cm oraz dwie różanki, które mnie zaskoczyły swoją urodą i tym, że tam są. Staw jest w większości zarośnięty. "Czystej wody" czyli bez trzcin jest może fragment 30 m na 20 m plus te zatoczki z wyciętą trzciną. Moje pytanie jest następujące skoro te karaski troche podrosły pojawiły się liny i inne gatunki czy jest szansa na występowanie drapieżników? Jakich jeszcze w ogóle mogę się spodziewać gatunków tam średnia głębokość to ok 1,5 m najgłębsze miejsce jakie znalazłem miało ok 2,5m. Z góry dzięki za pomoc, pozdrawiam Daniel ;)
Na pewno są szczupaki i okonie.
tak jak wyzej okoń i szczupak to najpospolitsze gatunki ryb drapieżnych i powinny tam byc.
Pewnie woda w tym zbiorniku jest czysta ladna bo rośnie duzo roslin i nie ma różnistych wynalazków typu CARP heh.
Sam w tym roku przerzuciłem się na dzikie wody nie spaprane RZGW tam chociaz łowie okonie +40 i szczupaki których w pzw jak na lekarstwo nie mowiac juz o linach 40+i złotych karasiach któa idą w kwadrat i cieszy mnie ta czysta woda :)
zgadzam się z kolegą powyżej, musi coś być skoro prowadzi selekcję , karaś rozmnożył by się tam do ilości niemożliwych a przy tym był by karłowaty, a jeśli mówisz że są i większe sztuki to znaczy że coś je tam porządkuje, okoń jest na pewno, a szczupaka trzeba poszukać, pewnie też jest kilka sztuk.
pozdrawiam