Cześć, nie dawno byłem z kolegą na rybach na nocce z gruntu .Zarzuciliśmy wędki i rozkładamy sprzęt chwile po tym dostrzegłem u kolegi braniei właśnie było dość dziwne mieliśmy założone sygnalizatory i szczytówka mu zginała w góręi w dół a sygnalizator nawet niedrgnoł . Na szczytówce nic nie było. Co to mogło być?myślę że to było branie do kija
Fizycznie jest to raczej niemożliwe. Jeśli żyłka przechodziła przez sprawny i włączony sygnalizator, to nie widzę innej możliwości poruszania szczytówką, jak nie poprzez naciąganie żyłki.
odpowiedź jest prosta ,jeśli ugięła się szczytówka a nie przesunęła żyłka, to kolego masz przelotkę szczytową przetartą i trzeba jak najszybciej wymienić, żyłeczka przy delikatnym braniu po prostu się zakleszczyła w szczytowej przelotce.
u nas woda była martwa i to nie ja łowiłem tylko kolega miał takie dziwne brania;] przycinał i nic się nie zahaczyło .
To raczej coś Cię kolega w rogi walił, bo to niemożliwe, żeby szczytówka "chodziła", a sygnalizator milczał. Chyba, że żyłka była luźna jak ląża przy kucyku.
Gdzieś Ci się żyłka musiała zakleszczyć, albo owinąć wokół przelotki bo innego wyjścia w tej sytuacji nie widzę. W każdym razie błąd techniczny lub nie do końca sprawny sprzęt. Na bank nie branie.
No faktycznie przyginanie szczytówki to kiepski odlot. Trzeba było zajarać coś ostrzejszego to by ci kij wciągało
ta lepiej jakby zobaczyli smoka łowiącego na ich wędki. Jarać na rybach? No wiesz w takim wieku :P (nie nie czepiam się... wiem coś o tym :D) dobra wycofuje się z wychowywania bo żaden ze mnie moralizator. Co do tej szczytówki to zobaczcie czy przelotka jest ok.
No faktycznie przyginanie szczytówki to kiepski odlot. Trzeba było zajarać coś ostrzejszego to by ci kij wciągało
ta lepiej jakby zobaczyli smoka łowiącego na ich wędki. Jarać na rybach? No wiesz w takim wieku :P (nie nie czepiam się... wiem coś o tym :D) dobra wycofuje się z wychowywania bo żaden ze mnie moralizator. Co do tej szczytówki to zobaczcie czy przelotka jest ok. Jak palili każdy wie co.. To fazy są po tym i logiczne, że jakiś schiz że wędka się ugina :) Sam nie próbowałem bo to ścierwo, ale gimnazjum jak gimnazjum. Znam kilka osób palących to niezłe fazy są po tym.. Rozmawia się z różowymi słoniami, lata itp.. :D
Cześć, nie dawno byłem z kolegą na rybach na nocce z gruntu .Zarzuciliśmy wędki i rozkładamy sprzęt chwile po tym dostrzegłem u kolegi braniei właśnie było dość dziwne mieliśmy założone sygnalizatory i szczytówka mu zginała w góręi w dół a sygnalizator nawet niedrgnoł . Na szczytówce nic nie było.
Co to mogło być?myślę że to było branie do kija
Fizycznie jest to raczej niemożliwe. Jeśli żyłka przechodziła przez sprawny i włączony sygnalizator, to nie widzę innej możliwości poruszania szczytówką, jak nie poprzez naciąganie żyłki.
Jak to byla rzeka i szczytówka powoli ( nieenergicznie )raz w góre raz w dól to może byl to prąd rzeczny.
Jak to byla rzeka i szczytówka powoli ( nieenergicznie )raz w góre raz w dól to może byl to prąd rzeczny.
Na 100% prąd, jeżeli szczytówka powoli się zgina. A jeżeli energicznie to branie.
łowiliśmy na stawie ; ]
odpowiedź jest prosta ,jeśli ugięła się szczytówka a nie przesunęła żyłka, to kolego masz przelotkę szczytową przetartą i trzeba jak najszybciej wymienić, żyłeczka przy delikatnym braniu po prostu się zakleszczyła w szczytowej przelotce.
Jeżeli w stawie jest dużo drobnicy , to właśnie ocierając się o żyłkę będziemy doświadczac takich właśnie dziwnych zachowań szczytówki.
trzeba bylo zaciąć i byś sie dowiedzial co to było czy to ryba czy coś innego. : )
ostatnio łowiłem nad zalewem i miałem podobne zjawisko, tylko wtedy tłumaczyłem to silnym wiatrem i duzymi falami ;)
u nas woda była martwa i to nie ja łowiłem tylko kolega miał takie dziwne brania;] przycinał i nic się nie zahaczyło .
u nas woda była martwa i to nie ja łowiłem tylko kolega miał takie dziwne brania;] przycinał i nic się nie zahaczyło .
To raczej coś Cię kolega w rogi walił, bo to niemożliwe, żeby szczytówka "chodziła", a sygnalizator milczał. Chyba, że żyłka była luźna jak ląża przy kucyku.
Gdzieś Ci się żyłka musiała zakleszczyć, albo owinąć wokół przelotki bo innego wyjścia w tej sytuacji nie widzę. W każdym razie błąd techniczny lub nie do końca sprawny sprzęt. Na bank nie branie.
To znaczy branie ale gdzieś był błąd że wskaźnik nie pokazał go. Małe niedomówienie z mojej strony. Sorki;)
Niee, na własne oczy widziałem , bąbka może się ruszała ale to minimalnie
eee.... chłopaki nie pijcie na rybach ;)
Tylko paliliśmy :)
No to jesteśmy w domu.............. :)
a w ogóle sygnalizator był włączony?
Tylko paliliśmy :)
Ja bym z tym poczekał 4 lata jeszcze :)
Zmień baterie w sygnalizatorze
Nie mieliśmy piszczałki , Bąbki mieliśmy
Tylko paliliśmy :)
No faktycznie przyginanie szczytówki to kiepski odlot. Trzeba było zajarać coś ostrzejszego to by ci kij wciągało
Tylko paliliśmy :)
No faktycznie przyginanie szczytówki to kiepski odlot. Trzeba było zajarać coś ostrzejszego to by ci kij wciągało
ta lepiej jakby zobaczyli smoka łowiącego na ich wędki.
Jarać na rybach? No wiesz w takim wieku :P (nie nie czepiam się... wiem coś o tym :D) dobra wycofuje się z wychowywania bo żaden ze mnie moralizator. Co do tej szczytówki to zobaczcie czy przelotka jest ok.
Tylko paliliśmy :)
No faktycznie przyginanie szczytówki to kiepski odlot. Trzeba było zajarać coś ostrzejszego to by ci kij wciągało
ta lepiej jakby zobaczyli smoka łowiącego na ich wędki.
Jarać na rybach? No wiesz w takim wieku :P (nie nie czepiam się... wiem coś o tym :D) dobra wycofuje się z wychowywania bo żaden ze mnie moralizator. Co do tej szczytówki to zobaczcie czy przelotka jest ok.
Jak palili każdy wie co.. To fazy są po tym i logiczne, że jakiś schiz że wędka się ugina :) Sam nie próbowałem bo to ścierwo, ale gimnazjum jak gimnazjum. Znam kilka osób palących to niezłe fazy są po tym.. Rozmawia się z różowymi słoniami, lata itp.. :D
Po co wieszać sygnalizator na wędce z drgającą szczytówką? Przecież to ta szczytówka właśnie ma być wskaźnikiem brań.
Po co wieszać sygnalizator na wędce z drgającą szczytówką? Przecież to ta szczytówka właśnie ma być wskaźnikiem brań.
tez mnie to dziwi ale po kilku buchach rozne rzeczy sie z ludzmi dzieja :D
Po co wieszać sygnalizator na wędce z drgającą szczytówką? Przecież to ta szczytówka właśnie ma być wskaźnikiem brań.
tez mnie to dziwi ale po kilku buchach rozne rzeczy sie z ludzmi dzieja :D
Może sygnalizatora nie było nawet :) Faza..