Reklama
  • mateusz2212015-07-08 18:37:11

    witam kolegów po kiju mam do was pytanie otóż łowiąc na trupka na spławik przelotowy miałem dość dziwne branie tzn spławik stał sobie normalnie jakieś 3-4 m od brzegu i stał w miejscu po jakimś czasie zaczął on kłaść sie na tafli wody i podnosić dość regularnie tak około 5 razy i zanurzył się całkowicie po czym zaciąłem a na haku ani ryby ani przynęty dodam że łowiłem w okolicach godziny 23 na zalewie Sieniawa a przynęta była od 5 do 20 cm nad dnem (tak mi się wydaje) czyli na głębokości około 3m czy wiecie co to mogło być ? możliwe że było to branie węgorza ? z góry dziękuję i pozdrawiam 

  • darek300 2015-07-08 19:43:36

    Mogła być to każda ryba drapieżna...

  • kedzio 2015-07-08 20:31:18

    Abu raczysko jakoweś.

  • zbynio 33 2015-07-08 20:47:38

    Albo trupek ożył i zwiał :))

  • Reklama
  • JKarp 2015-07-08 21:43:08

    Sandacz czasem usiłuje przydusić rybkę. Na spinie objawia się to tym, że są zapięte pod brodą. Na trupka tym, że ginie trupek a branie wygląda jakoś właśnie dziwnie.
    JK

  • pstrag222 2015-07-09 07:56:54

    w prawidłowo uzbrojonym trupku tak się nie mogło stać

  • Bernard51 2015-07-09 10:54:52

    Przy pełni to i szczupły zdejmie trupka, ale prawdopodobnie był to sandaczyk nie duży i próbując przydusić rybkę do dna zerwał zle przeszytą rybkęTrupka szyję od ogona przez pyszczek i potrujna kotwica , jest pewne że nie zdejmie.

  • pstrag222 2015-07-09 11:07:44

    Ja montuje na podwójnej kotwicy....
    tak samo szydełko przypon z linki szczupakowej i kotwiczka wystaje z pyszczka rybki...
    zacinam praktycznie od razu po zauważeniu brania...

  • Reklama


Reklama
Reklama