Reklama
  • ayem2012-08-01 12:17:01

    W zeszłym miesiącu idąc ulicą zauważyłem leżącą pod drzewem reklamówkę z okonkami a dziś pojechałem na rybki zaczynając od ogarnięcia stanowiska ( bo jak zwykle syf ) , po chwili jak się rozjaśniło bardziej zauważyłem porozrzucane w promieniu kilku metrów okonki ( kilka sztuk ) bez głów i wypatroszone oraz szczupaczka który nie miał nawet 30 cm . Chwile stałem patrząc na to wszystko w k..em się i pojechałem w inne miejsce , nie miałem ochoty nawet porządkować miejsca . Co za debile chodzą na ryby...?

  • kazkonger 2012-08-01 12:23:20

    Kurde ci kłusownicy przerastają samych siebie !!!

  • adler 2012-08-01 12:35:02

    W zeszłym miesiącu idąc ulicą zauważyłem leżącą pod drzewem reklamówkę z okonkami a dziś pojechałem na rybki zaczynając od ogarnięcia stanowiska ( bo jak zwykle syf ) , po chwili jak się rozjaśniło bardziej zauważyłem porozrzucane w promieniu kilku metrów okonki ( kilka sztuk ) bez głów i wypatroszone oraz szczupaczka który nie miał nawet 30 cm . Chwile stałem patrząc na to wszystko w k..em się i pojechałem w inne miejsce , nie miałem ochoty nawet porządkować miejsca . Co za debile chodzą na ryby...?


    Raczej wędkarz o bardzo małym rozumku , skoro wypatroszone . Przecież jeszcze świeży mamy na forum temat :

    http://forum.wedkuje.pl/post/rejestr-polowu-ryb-wpisywac-wypuszczone-ryby/508912/0

    Niestety kulturę osobistą niektórych wędkarzy , zwykłych ludzi sami widzimy nad wodą i w życiu codziennym . Taką patologię i zachowania należy piętnować i tępić , zdecydowanie i odważnie , bez skrupułów obojętnie czy to zrobił biedny czy bogaty . 



  • krucyemen 2012-08-01 16:51:35

    To są niewychowani ludzie z miasta (bez obrazy mówię o niektórych).Jest też taka teoria że przyjechały jakieś nienormalne dzieci i chciały pokazać jakie są maczo odbierając rybie życie a do równego sobie się nie postawią tylko biedne ryby męczą.

  • Reklama
  • zamixujpl 2012-08-01 17:07:12

    Czasami łowią też na mięso okonka , ale skoro tylko łba nie miały to nie przychodzi mi do głowy nic innego .

  • Diablo 2012-08-01 17:29:14

    Kurde ci kłusownicy przerastają samych siebie !!!


    To nie kłusownicy. Kłusownicy łapią dla mięsa oni nie marnują nawet okoni. to musiała być osoba mianująca się wędkarzem.

  • Bernard51 2012-08-01 17:49:33

    B. trafne spostrzeżenie!!

  • mastifff 2012-08-01 18:05:52

    To pseudo wędkarz.

  • Reklama
  • Gary85 2012-08-01 18:36:55

    .....mam nadzieje że trafi kosa na kamień i temu "komuś"" też kiedyś łeb upierdo......

  • Forum wedkuje.pl 2012-08-01 18:40:18

    W zeszłym miesiącu idąc ulicą zauważyłem leżącą pod drzewem reklamówkę z okonkami a dziś pojechałem na rybki zaczynając od ogarnięcia stanowiska ( bo jak zwykle syf ) , po chwili jak się rozjaśniło bardziej zauważyłem porozrzucane w promieniu kilku metrów okonki ( kilka sztuk ) bez głów i wypatroszone oraz szczupaczka który nie miał nawet 30 cm . Chwile stałem patrząc na to wszystko w k..em się i pojechałem w inne miejsce , nie miałem ochoty nawet porządkować miejsca . Co za debile chodzą na ryby...?


    Raczej wędkarz o bardzo małym rozumku , skoro wypatroszone . Przecież jeszcze świeży mamy na forum temat :

    http://forum.wedkuje.pl/post/rejestr-polowu-ryb-wpisywac-wypuszczone-ryby/508912/0

    Niestety kulturę osobistą niektórych wędkarzy , zwykłych ludzi sami widzimy nad wodą i w życiu codziennym . Taką patologię i zachowania należy piętnować i tępić , zdecydowanie i odważnie , bez skrupułów obojętnie czy to zrobił biedny czy bogaty . 





    Zamknąłeś kolego ten wątek o którym wspominasz. Ciekawe po co to robisz? Temat wcale nie był wyczerpany. Padło kilka ważkich pytań i nikt na nie nie odpowiedział. Jeśli nie pamiętasz, to przypomnę. W ogóle tu panują dziwne zasady. Jakiś chłopek sobie wydumał że to koniec tematu i srrrru, wątek zamknięty. Pozwolę sobie zauważyć, że nawet ty kolego Adler wypisywałeś tam bzdury nie mające związku z meritum sprawy. Zrobiliście z człowieka który zdecydował się wypuścić ryby na koniec wędkowania zwykłego łobuza, prawie przestępcę, ale olewacie sprawę zawodów wędkarskich gdzie czyni się dokładnie tak samo. Na pytanie skąd to bierzecie, jakie przepisy to regulują, gdzie wyczytaliście że istnieje zakaz wypuszczenia ryb z siatki nikt z was nie udzielił odpowiedzi. Po jakiego więc wała przytaczasz tu ów wątek? Bo tym razem on ci pasuje? A wtedy nie pasował? A może odblokuj go? Wyjaśnijmy co i jak z tym wypuszczaniem z siatki.

  • FRED80 2012-08-02 08:21:18

    A tak na marginesie to prawda co kolega napisał sam widziałem takie rzeczy i nie tylko , ale jak już jesteśmy nad wodą to zabierajmy ze sobą wszystkie śmieci swoje one nic nie warzą a jak przyjemnie jest wrucić nad czyste stsnowisko prawda ? Nie oglądajmy się na innych tylko zabierajmy nawet po kimś a może to wkońcu dotrze do takiego typa że po sobie trzeba sprzątać ,dzięki koledzy i miłego dnia i dużych okazów

  • rolo81 2012-08-04 19:33:46

    jak dla mnie to debilizm najpierw czekają z jednym gnojakiem aż ryba się zażre a później ratują tandetne haczyki rozrywając ryby pajace nie wędkarze

  • Reklama
  • lynx 2012-11-06 00:43:10

    jak dla mnie to debilizm najpierw czekają z jednym gnojakiem aż ryba się zażre a później ratują tandetne haczyki rozrywając ryby pajace nie wędkarze

    Właśnie to jest to .

  • Zionbel 2012-11-06 07:43:58

    W zeszłym miesiącu idąc ulicą zauważyłem leżącą pod drzewem reklamówkę z okonkami a dziś pojechałem na rybki zaczynając od ogarnięcia stanowiska ( bo jak zwykle syf ) , po chwili jak się rozjaśniło bardziej zauważyłem porozrzucane w promieniu kilku metrów okonki ( kilka sztuk ) bez głów i wypatroszone oraz szczupaczka który nie miał nawet 30 cm . Chwile stałem patrząc na to wszystko w k..em się i pojechałem w inne miejsce , nie miałem ochoty nawet porządkować miejsca . Co za debile chodzą na ryby...?

    Kiedys pracowałem z takim chopem na kuchni i On miał takie świetne powiedzonko.Doskonale pasujące do sytuacji która opisałes.
    " Kto się ci..lem urodził , Kanarkiem nie zginie"
    Brak słów na tego typu zachowania.Zion Bell

  • SnuF 2012-11-06 19:55:58

    Wędkarstwo stało się już ""popularnym"" sportem wśród ludzi, ludzie z takimi nawykami się już rodzą, biorą więcej niż potrzebują. Smutne to wszystko...

  • lynx 2012-12-17 15:43:20

    .....mam nadzieje że trafi kosa na kamień i temu "komuś"" też kiedyś łeb upierdo......
    Hahaha. Przyłączam się do życzeń.

  • MASTINO 2012-12-17 16:27:15

    Podobnie jak z tymi okonkami sprawy się mają z innymi rybkami, a nawet z tak znienawidzonymi jazgarzami czy sumikami. Jazgarzy mamy w naszych wodach coraz mniej (zresztą wszystkich ryb mamy coraz mniej), a i sumiki są nie wszędzie. U mnie ich nie ma wcale, a szkoda, bo podobno są smaczne i biorą zawsze i na wszystko, to i dzieci by się cieszyły łowiąc to to... W Dziwnowie przy betonach to leżą i gniją w sezonie letnim setki takich jazgarzy pozabijanych przez wędkarzy. Jaka by to nie była rybka, to każdej szkoda jak się takie coś widzi. A sprawcy tego powinni mieć nałożony woreczek z tymi rybkami na puste głowy i tak pooddychać przez dwa dni.

  • Reklama
  • Fora 2013-01-31 12:49:28

    .....mam nadzieje że trafi kosa na kamień i temu "komuś"" też kiedyś łeb upierdo......
    Hahaha. Przyłączam się do życzeń.
    i ja też !!!

  • rysiek38 2013-01-31 21:40:02

    PeLna zgoda -to nie wina jazgarza że miał pecha urodzić się jazgarzem czy sumika sumikiem ,niedawno tak było z okoniem WYWAL TO W KRZAKI BO TO CHWAST i co?(kiedyś jak nic nie brało to można było się pobawić z okoniem a teraz łatwiej o karpia niż okonia) a tak na marginesie jazgra nie zlowiłem parę lat a było tego od groma
    PS.na dzikim stawie wyczaiłem drapieżniki inni śmiali się że łowię tam na spina ale jak zobaczyli efekty to nagle wszyscy zmienili metodę ,przykre było to że za parę dni zastalem tam gościa z 7-ma żywcówkami a w siatce miał szczupłe od ok 15 do 80 cm i co najgorsze to członek pzw

  • Forum wedkuje.pl 2013-02-01 11:27:36

    To posłuchajcie jaką przemianę przeszli kłusownicy z mojej okolicy.  Otóż wybrałem się na starorzecze powędkować troszkę. Spotykam znanego z widzenia „wędkarza”.

    Zaczyna rozmowę i mówi że opłacił kartę wędkarską. Tłumaczy mi to tak. Pierdo…e opłaciłem to kartę. Nie mam już 20 lat, nie to co ty. Ty jesteś młody zawsze możesz spier…ć  jak będzie kontrola. Ja zapłacę tą kartę i mam spokój . Jak mam dobry tydzień w kwietniu, to parę dni i karta mi się zwróci. W zeszłym roku od 15 do 22 kwietnia złowiłem już 23kg szczupaka. Policz se nawet 10zł za kg to mam 230zł.

     

    Smutne ale prawdziwe.

  • rysiek38 2013-02-01 19:32:58

    No niestety gamoni nie sieją-sami się rodzą i są jakby to powiedzieć niereformowalni.temu gościowi zadałem krotkie pytanie ...co ty tu masz zamiar złowić za rok-popatrzył spuścił łeb i się zwinął

  • oli84 2014-03-04 07:32:55

    PeLna zgoda -to nie wina jazgarza że miał pecha urodzić się jazgarzem czy sumika sumikiem ,niedawno tak było z okoniem WYWAL TO W KRZAKI BO TO CHWAST i co?(kiedyś jak nic nie brało to można było się pobawić z okoniem a teraz łatwiej o karpia niż okonia) a tak na marginesie jazgra nie zlowiłem parę lat a było tego od groma
    PS.na dzikim stawie wyczaiłem drapieżniki inni śmiali się że łowię tam na spina ale jak zobaczyli efekty to nagle wszyscy zmienili metodę ,przykre było to że za parę dni zastalem tam gościa z 7-ma żywcówkami a w siatce miał szczupłe od ok 15 do 80 cm i co najgorsze to członek pzw

    W TAKICH WYPADKACH ROBI SIE ZDJECIE I DZWONI POD 112 I DO STRAZY NAPEWNO CHETNIE SIE NIM ZAJMIA TYLKO SZKODA ZE JUZ WEDKE NIE MOGA ZABIERAC 

  • Piotr 53 2014-03-05 10:16:47

    Witam i dodaje także swoją dezaprobatę do tematu tutaj poruszonego, również spotykałem się z podobnymi przypadkami, i powiem że nóż się w kieszeni otwiera jak się widzi taki kompletny brak szacunku do tego czego podobno jest się miłośnikiem, pozdrawiam kolegów.

  • SVT 2014-03-05 11:12:36

    Tak to bywa z bezmózgami. Ale za chwilę wam opiszę  z czym ja się spotkałem w roku 2013 (Tarło Leszcza). Mimo od 2 lat ta ryba nie ma ochrony w wodach nizinnych, ale rybacy za cholerę nie mają szacunku. Odrobinę odbiegnę od tematu, lecz mniej więcej, moja krytyka i opis , będzie zbliżony. Jak wiadomo zaczyna się tarło, ten gatunek ryby, wraca na stare tarliska (rz.Nogat). Rybacy dobrze o tym wiedzą. Obstawiają sieciami i tonami zaczynają odławianie. Nie patrzą na to czy ikra się z nich leje, wszystko leci hurtem na łodzie. Jak większość z nas wie, każdy rybak, powinien posiadać kontrakt roczny na ilość ryb, który powinien zdać na chłodnie "Zakład przetwórstwa ryb". Ale się z tym nie liczą, pazerność dochodów, przerasta ich rozsądne myślenie. Zaobserwowałem - dokładnie to było 02.05.2013 roku, o godzinie 17. Kiedy Ci śmieszni rybacy opróżniali sadze do ryb. Większa ilość zgnojona (martwa), z niemiłym zapachem, wracała do wody. Następny PSEUDO rybak, siekał coś w skrzyniach, później rozrzucał przy Moście. Więc zszedłem i pytam: Co kolega robi przy tym moście i czym tak sieje? Odpowiedź była zwięzła. Dokarmiamy sobie Sandacza.Długo nie myślałem i się oddaliłem od miejsa "MASAKRY". Za tel. i dzwonię na Policję. Ze strony Policji otrzymałem bardzo zgłuszającą odpowiedź - Nie mamy wozów, wszystkie w terenie. Niech się tym zajmie PZW. No cóż, kręcę nr. do PZW: Przedstawiam całą sytuację. Czekam godzinę i nikt się nie pojawia. Zdenerwowany szybko podjeżdżam do domu, do internetu zaglądam w poszukiwaniu straży  z Olsztyna. Dlaczego akurat z Olsztyna? Widziałem jak robili nalot śmigłowcem, przy pewnej wodnej elektrowni (Zadzwoniłem). Wracam w pobliże tego całego zajścia, po 10 minutach mój tel, z nieznanym nr. się rozkręcił. Odbieram i słyszę : Już jesteśmy w pobliżu. Gdzie się z Panem spotkamy, jak Pana rozpoznamy. Tłumaczę że:  stoję blisko mostu, "Czarna Yamaha R2". Niespodziewanie  słyszę nadjeżdżające w szybkim tempie, samochód wojskowy, dwa auta osobowe, a z powietrza mały czarny śmigłowiec. 
    Goście stracili licencję, na połów ryb. Bardzo wysokie kary pieniężne. Ja usłyszałem propozycję o współpracy, oraz fajne prezenty wędkarskie.
    PS:Krótko zwięźle i na temat, a kretynizm zniknie.

  • Reklama
  • zbynio5o 2014-03-05 12:12:35

    Załatwiłeś sprawe do końca z sukcesem, wkładając więcej inicjatywy niż tylko wykonanie telefonu.Brawo !!!

  • krisbeer 2014-03-05 15:57:33

    SVT twój post jest niesamowity, wiekszość wpisów na forum dotyczy tego ile lat już nie mieli kontroli a Ty piszesz o siłach szybkiego reagowania. Normalnie szczęka opada. Ale brawa dla Ciebie za konsekwencję.

     

  • lynx 2014-03-05 16:21:13

    Tak to bywa z bezmózgami. Ale za chwilę wam opiszę  z czym ja się spotkałem w roku 2013 (Tarło Leszcza). Mimo od 2 lat ta ryba nie ma ochrony w wodach nizinnych, ale rybacy za cholerę nie mają szacunku. Odrobinę odbiegnę od tematu, lecz mniej więcej, moja krytyka i opis , będzie zbliżony. Jak wiadomo zaczyna się tarło, ten gatunek ryby, wraca na stare tarliska (rz.Nogat). Rybacy dobrze o tym wiedzą. Obstawiają sieciami i tonami zaczynają odławianie. Nie patrzą na to czy ikra się z nich leje, wszystko leci hurtem na łodzie. Jak większość z nas wie, każdy rybak, powinien posiadać kontrakt roczny na ilość ryb, który powinien zdać na chłodnie "Zakład przetwórstwa ryb". Ale się z tym nie liczą, pazerność dochodów, przerasta ich rozsądne myślenie. Zaobserwowałem - dokładnie to było 02.05.2013 roku, o godzinie 17. Kiedy Ci śmieszni rybacy opróżniali sadze do ryb. Większa ilość zgnojona (martwa), z niemiłym zapachem, wracała do wody. Następny PSEUDO rybak, siekał coś w skrzyniach, później rozrzucał przy Moście. Więc zszedłem i pytam: Co kolega robi przy tym moście i czym tak sieje? Odpowiedź była zwięzła. Dokarmiamy sobie Sandacza.Długo nie myślałem i się oddaliłem od miejsa "MASAKRY". Za tel. i dzwonię na Policję. Ze strony Policji otrzymałem bardzo zgłuszającą odpowiedź - Nie mamy wozów, wszystkie w terenie. Niech się tym zajmie PZW. No cóż, kręcę nr. do PZW: Przedstawiam całą sytuację. Czekam godzinę i nikt się nie pojawia. Zdenerwowany szybko podjeżdżam do domu, do internetu zaglądam w poszukiwaniu straży  z Olsztyna. Dlaczego akurat z Olsztyna? Widziałem jak robili nalot śmigłowcem, przy pewnej wodnej elektrowni (Zadzwoniłem). Wracam w pobliże tego całego zajścia, po 10 minutach mój tel, z nieznanym nr. się rozkręcił. Odbieram i słyszę : Już jesteśmy w pobliżu. Gdzie się z Panem spotkamy, jak Pana rozpoznamy. Tłumaczę że:  stoję blisko mostu, "Czarna Yamaha R2". Niespodziewanie  słyszę nadjeżdżające w szybkim tempie, samochód wojskowy, dwa auta osobowe, a z powietrza mały czarny śmigłowiec. 
    Goście stracili licencję, na połów ryb. Bardzo wysokie kary pieniężne. Ja usłyszałem propozycję o współpracy, oraz fajne prezenty wędkarskie.
    PS:Krótko zwięźle i na temat, a kretynizm zniknie.
    Życzę pomyślności. podobaja mi się konkretni faceci. Gdyby takich więcej.

  • SVT 2014-03-05 19:06:36

    SVT twój post jest niesamowity, wiekszość wpisów na forum dotyczy tego ile lat już nie mieli kontroli a Ty piszesz o siłach szybkiego reagowania. Normalnie szczęka opada. Ale brawa dla Ciebie za konsekwencję.

     


    Tak się do tego najwidoczniej zabierali, stąd  reakcja straży. Albo tylko piszą że to zrobili, lub wykonali tylko głuchy tel.

  • krzkwi5 2014-03-05 20:12:25

    Tak trzymać   tu cytat ,, z hamstwem trzeba walczyc siłom i godnosciom osobitom "" : )

  • Forum wedkuje.pl 2014-03-05 20:41:53

    Mam nadzieję, że takich ludzi będzie jak najmniej. Trzeba nie mieć żadnych zasad aby łowić i potem zostawić martwe ryby. 

  • MaciekZales 2014-03-05 22:50:31

    Jak tak dalej pójdzie to za kilka lat będziemy tylko kije moczyć, a brania będą tylko na stawach hodowlanych, bo reszta będzie przetrzepana. Ktoś powinien zacząć z tym coś robić, ale co z tego że wielu z nas ma takie podejście, jak się czasem czyta o działaczach kół PZW którzy sami kłusują… Jakiś czas temu była wzmianka o tym w WW.
    Myślę, że jedyną metodą jest trzymanie się postawy SVT. Szczerze gratuluję. :)

  • oli84 2014-03-07 05:46:10

    A co powiecie na chamstwo naszej braci ? Na zasadzie zlowiles cos to kamien ci rzuce w lowisko alb naublizam bo jestes z panna a my w czterech pijani ? Mialem taki przypadek na moim lowwisku bylem z panna na rybach i akurat koniec sezonu byl ostatnie dni. Ona bya pierwszy raz i schodzilismy z lowiska i spodkalismy grupe mlodych spininngistow zrobionych troche po tym jak opowiedzialem co mi weszlo dostalem kilka slow nie milych i ona tez nie chcialem sie szarpac z nimi bo raz ze ich czterech a dwa balem sie o sprzet i taki byl final tego wypadu wiec moral taki ze chodzimy w pieciu z kijami 

  • Diablo 2014-03-07 08:05:02

    Tak to bywa z bezmózgami. Ale za chwilę wam opiszę  z czym ja się spotkałem w roku 2013 (Tarło Leszcza). Mimo od 2 lat ta ryba nie ma ochrony w wodach nizinnych, ale rybacy za cholerę nie mają szacunku. Odrobinę odbiegnę od tematu, lecz mniej więcej, moja krytyka i opis , będzie zbliżony. Jak wiadomo zaczyna się tarło, ten gatunek ryby, wraca na stare tarliska (rz.Nogat). Rybacy dobrze o tym wiedzą. Obstawiają sieciami i tonami zaczynają odławianie. Nie patrzą na to czy ikra się z nich leje, wszystko leci hurtem na łodzie. Jak większość z nas wie, każdy rybak, powinien posiadać kontrakt roczny na ilość ryb, który powinien zdać na chłodnie "Zakład przetwórstwa ryb". Ale się z tym nie liczą, pazerność dochodów, przerasta ich rozsądne myślenie. Zaobserwowałem - dokładnie to było 02.05.2013 roku, o godzinie 17. Kiedy Ci śmieszni rybacy opróżniali sadze do ryb. Większa ilość zgnojona (martwa), z niemiłym zapachem, wracała do wody. Następny PSEUDO rybak, siekał coś w skrzyniach, później rozrzucał przy Moście. Więc zszedłem i pytam: Co kolega robi przy tym moście i czym tak sieje? Odpowiedź była zwięzła. Dokarmiamy sobie Sandacza.Długo nie myślałem i się oddaliłem od miejsa "MASAKRY". Za tel. i dzwonię na Policję. Ze strony Policji otrzymałem bardzo zgłuszającą odpowiedź - Nie mamy wozów, wszystkie w terenie. Niech się tym zajmie PZW. No cóż, kręcę nr. do PZW: Przedstawiam całą sytuację. Czekam godzinę i nikt się nie pojawia. Zdenerwowany szybko podjeżdżam do domu, do internetu zaglądam w poszukiwaniu straży  z Olsztyna. Dlaczego akurat z Olsztyna? Widziałem jak robili nalot śmigłowcem, przy pewnej wodnej elektrowni (Zadzwoniłem). Wracam w pobliże tego całego zajścia, po 10 minutach mój tel, z nieznanym nr. się rozkręcił. Odbieram i słyszę : Już jesteśmy w pobliżu. Gdzie się z Panem spotkamy, jak Pana rozpoznamy. Tłumaczę że:  stoję blisko mostu, "Czarna Yamaha R2". Niespodziewanie  słyszę nadjeżdżające w szybkim tempie, samochód wojskowy, dwa auta osobowe, a z powietrza mały czarny śmigłowiec. 
    Goście stracili licencję, na połów ryb. Bardzo wysokie kary pieniężne. Ja usłyszałem propozycję o współpracy, oraz fajne prezenty wędkarskie.
    PS:Krótko zwięźle i na temat, a kretynizm zniknie.



    Historia wydała mi się wielce nieprawdopodobna. Czarna yamacha , samochody wojskowe, śmigłowce tylko po to żeby złapać rybaka w dodatku w samochodzie wojskowym czy to śmigłowcu akurat był sprzęt wędkarski który powędrował w Twoje ręce. Przyjrzałem sie ostatnim akcjom Straży z Olsztyna. Nic o takim zajściu nie ma, w dodatku w ich majątku nie ma śmigłowca.

  • SVT 2014-03-07 08:27:08

    Diablo i tutaj się mylisz. Czarny mały śmigłowiec. Yamaha to mój motocykl. Wojsko, powołują na akcje, jak jest większy nalot na kłusowników. Przyjżyj się dacie, jak jeszcze Olsztyn obejmował wody Elbląskie. Wędki otrzymałem po wszystkim, odbierałem osobiście w swoim związku.

  • Diablo 2014-03-07 23:26:36

    Diablo i tutaj się mylisz. Czarny mały śmigłowiec. Yamaha to mój motocykl. Wojsko, powołują na akcje, jak jest większy nalot na kłusowników. Przyjżyj się dacie, jak jeszcze Olsztyn obejmował wody Elbląskie. Wędki otrzymałem po wszystkim, odbierałem osobiście w swoim związku.


    No może i tak było. Napisałem tylko że bardzo nieprawdopodobne taką akcję widzieć. Ja nigdy nie byłem kontrolowany więc ciężko mi w to uwierzyć.



Reklama
Reklama