Reklama
  • kamil16552010-12-01 17:08:12

      Mam pytanie czy ktoś wie dlaczego w  KRAJOWYCH REKORDACH WW był kiedyś
        Kleń 6,30 kg 83,0 cm Złowiony przez Tadeusza Felisa w 1973 r a teraz go nie ma?


  • Forum wedkuje.pl 2010-12-01 17:39:28

    To chyba WW musisz zapytać...... :(

  • radek123 2010-12-01 17:46:07

    To chyba WW musisz zapytać...... :(
    popieramm

  • wedkarz2309 2010-12-01 18:11:38

    Nie ma już tego rekordu z BARDZO prostego względu...!:)

    Przez lata rekordem w kleniu był... amur 6.30 kg...:)

    Nie wiem, kto przyznał ten rekord, ale musiał się faktycznie bardzo dobrze "znać" na rybach...:)

    Na zdjęciu ewidentnie widać, że jest to amur...:)

     

    Nie wyjaśniona jest jeszcze sprawa z rekordem płoci, który wynosi 2,20 kg i jest to jaź...:)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-12-01 18:45:44

    Ano był takowy wpis w krajowej tabeli rekordów,pamiętam doskonale,nie spotkałem się nigdy z żadną argumentacją na temat jego usunięcia.Co zaś się tyczy płoci nr 1 to faktycznie i niezaprzeczalnie ta płoć była płocią,czytałem na ten temat kilka publikacji w prasie polskiej i zagranicznej.Z tego co pamiętam była to ósma co do wielkości płoć złowiona w europie,większość życia spędziła w morzu a wlazła przypadkowo jakoś do nadmorskiego jeziora-Łebsko-bodajże i tam dybnał ją łowca.Jej łuski badało kilkanaście różnych instytutów i wszystkie opinie były zgodne-płoć,nie jaż.

  • wedkarz2309 2010-12-02 09:25:40

    Ano był takowy wpis w krajowej tabeli rekordów,pamiętam doskonale,nie spotkałem się nigdy z żadną argumentacją na temat jego usunięcia.Co zaś się tyczy płoci nr 1 to faktycznie i niezaprzeczalnie ta płoć była płocią,czytałem na ten temat kilka publikacji w prasie polskiej i zagranicznej.Z tego co pamiętam była to ósma co do wielkości płoć złowiona w europie,większość życia spędziła w morzu a wlazła przypadkowo jakoś do nadmorskiego jeziora-Łebsko-bodajże i tam dybnał ją łowca.Jej łuski badało kilkanaście różnych instytutów i wszystkie opinie były zgodne-płoć,nie jaż.


    O kurde, tego to nie wiedziałem...:)

    Widziałem jedynie zdjęcie, na którym ewidentnie widziałem jazia (było to kilka lat temu i mogłem nie widzieć pewnych szczegółów) i pisemko, że jest to jaź, który jest rekordem Polski w płoci...:)

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-02 13:27:38

    Mariusz teraz już wiesz,że nie przesadzałem ze ściąganiem łusek z lini bocznej ryby.Chwała Tym wszystkim którzy poparli ten absurd -który dzięki nim został zniesiony już lata temu.Teraz jak pisałeś zgłaszasz i wypuszczasz bez takich akcji jakie miały miejsce kiedyś.

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-02 14:55:32

    Coś w tym jest,tylko jakby nie było za lat kilka czy kilkanaście bez takich twardych łuskowatych dowodów ktoś,czytaj niedowiarek może ci powiedzieć że Twoja płoć była jaziem albo kleń amurem...Moim zdaniem w rekordach krajowych obowiązkiem winno być takie swoiste barbarzyńskie udokumentowanie,te rekordy muszą być wiarygodne,niepodważalne,i nie ma się co oszukiwać-kilka łusek znad lini bocznej ryby nie uśmierci,męczeniem też tego bym nie nazywał bo jeśli tak to zrezygnujmy koledzy z haczyków,na rzecz pętelek naprzykład.Takie lasso Gamakatsu czy innego Mustada...

  • Reklama
  • kamil1655 2010-12-02 19:14:48

    Dzięki za dopowiedzenie mi bo wlaśnie wtedy mocno się zastanawiałem nad tym. :)

  • kamil1655 2010-12-02 19:24:47

    A co do tej płoci może wie ktoś jakie miała wymiary????????

  • wedkarz2309 2010-12-02 19:52:29

    Mariusz teraz już wiesz,że nie przesadzałem ze ściąganiem łusek z lini bocznej ryby.Chwała Tym wszystkim którzy poparli ten absurd -który dzięki nim został zniesiony już lata temu.Teraz jak pisałeś zgłaszasz i wypuszczasz bez takich akcji jakie miały miejsce kiedyś.

     

    Co do tych łusek, to w WP do tej pory w kilku gatunkach proszą o łuski, jeśli ryba została zabrana, czy coś takiego...

    Nie pamiętam dokładnie, jak to jest, bo nie kupuję już WP od kilku lat...

  • wedkarz2309 2010-12-02 19:56:21

    Coś w tym jest,tylko jakby nie było za lat kilka czy kilkanaście bez takich twardych łuskowatych dowodów ktoś,czytaj niedowiarek może ci powiedzieć że Twoja płoć była jaziem albo kleń amurem...Moim zdaniem w rekordach krajowych obowiązkiem winno być takie swoiste barbarzyńskie udokumentowanie,te rekordy muszą być wiarygodne,niepodważalne...


     

     

     

     

    Wydaje mi się, że w dzisiejszej dobie cyfrówek nie ma problemu z odgadnięciem, jaki to gatunek ryby...:)

    Są oczywiście wyjątki...:)

     

    A co do pomyłek sprzed lat, to sami wiecie, jakiej jakości to były fotki...:)

  • Reklama
  • wedkarz2309 2010-12-02 19:57:22

    A co do tej płoci może wie ktoś jakie miała wymiary????????

    Wagę już znasz, a co do długości, to miała bodaj 50 cm z lekkim haczykiem...:)

  • Forum wedkuje.pl 2010-12-08 19:00:23

    wedkarz2309 co do ściągania łusek z rekordowych ryb to niestety ale jest to jedyny dowód na dokładną , a nie domniemaną przynależność gatunkową danej ryby. I niestety się z Tobą nie zgodze , że obecne aparaty fotograficzne są tak doskonałe , że zawsze można rozpoznać w 100% gatunek ryby. A na potwierdzenie tego przytoczę Tobie sytuację z konkurencyjnego portalu narybki.pl z rekordem forum w jelcu. Sam też się pomyliłeś w pierwszym momencie pisząc bodaj , że był to jaź mimo tego, że często sam poławiasz tą śliczną rybkę. Więc , aby być pewnym swego wyczynu warto czasem zabrać parę rybich łusek , jej też nic się z tego tytułu nie stanie. Pozdrawiam!

  • wedkarz2309 2010-12-12 21:47:49

    wedkarz2309 co do ściągania łusek z rekordowych ryb to niestety ale jest to jedyny dowód na dokładną , a nie domniemaną przynależność gatunkową danej ryby. I niestety się z Tobą nie zgodze , że obecne aparaty fotograficzne są tak doskonałe , że zawsze można rozpoznać w 100% gatunek ryby. A na potwierdzenie tego przytoczę Tobie sytuację z konkurencyjnego portalu narybki.pl z rekordem forum w jelcu. Sam też się pomyliłeś w pierwszym momencie pisząc bodaj , że był to jaź mimo tego, że często sam poławiasz tą śliczną rybkę. Więc , aby być pewnym swego wyczynu warto czasem zabrać parę rybich łusek , jej też nic się z tego tytułu nie stanie. Pozdrawiam!

     

    Jak napisałem: są wyjątki...:)

    Tzn., że tak, jak piszesz, są sytuacje, że nie masz 100% pewności, jaka to ryba...:)

    Ale w zdecydowanej większości jesteśmy w stanie bez problemu rozpoznać, jaki to gatunek ryby...:)

     

    A co do jelca z narybki.net, to fakt, był problem z przyznaniem go do odpowiedniego gatunku...:)



Reklama
Reklama