najpierw przeplucz go na sicie - kladziesz po garstce na sito 2mm, ktore jest zanurzone zamocowane na wiadrze i calosc jest w wodzie. ma to na celu oddzielenie trupkow od zywych robaczkow ;) wczesniej mozesz jeszcze w ponczosze albo w szmatce lnianiej go przeplukac, zeby pozbyc sie resztek ziemi, ale niekoniecznie. jak juz go przewalisz przez sito to go z wody i do ziemi belchatowskiej, przykryc wilgotna szmatka i do lodowki albo gdzies, gdzie chlodek beda miec. nawet ponad tydzien potrafi przelezec i wesolo machac nozkami ;) sam ostatnio sprawdzalem sposob z trzymaniem joka w akwarium z natleniaczem. w temp pokojowej przetrwal okolo tygodnia.
norbert w którymś filmiku na youtube link http://www.youtube.com/watch?v=RabvGx6hCgU Zbyszek Milewski pokazuje jak przygotować sobie joka tam jest 3 albo 4 odcinki tego pokazu
chodzi mi o przetrzymywanie,przygotowanie przed zawodami
najpierw przeplucz go na sicie - kladziesz po garstce na sito 2mm, ktore jest zanurzone zamocowane na wiadrze i calosc jest w wodzie. ma to na celu oddzielenie trupkow od zywych robaczkow ;) wczesniej mozesz jeszcze w ponczosze albo w szmatce lnianiej go przeplukac, zeby pozbyc sie resztek ziemi, ale niekoniecznie. jak juz go przewalisz przez sito to go z wody i do ziemi belchatowskiej, przykryc wilgotna szmatka i do lodowki albo gdzies, gdzie chlodek beda miec. nawet ponad tydzien potrafi przelezec i wesolo machac nozkami ;)
sam ostatnio sprawdzalem sposob z trzymaniem joka w akwarium z natleniaczem. w temp pokojowej przetrwal okolo tygodnia.
chodzi mi o przetrzymywanie,przygotowanie przed zawodami
mieszasz z ziemią z kretowiska lub kupną przesianą przez sito i gliną i już ja to go zawsze zostawia w garażu poco mi te płukanie
wole miec pol litra dobrego, zywego joka, niz litr, gdzie polowa to trupek, ktory robi wiecej szkody jak pozytku. sprobuj, a zobaczysz, ze warto.
norbert w którymś filmiku na youtube link http://www.youtube.com/watch?v=RabvGx6hCgU Zbyszek Milewski pokazuje jak przygotować sobie joka tam jest 3 albo 4 odcinki tego pokazu