To mój pierwszy post wiec prosze o wyrozumiałośc!!! Witam kolegów po fachu!mam zamiar zakupić echosonde eagle cuda 300... i chciałbym prosić o wasze zdanie na ten temat!na te echosonde wydam 700zl moze ktoś z was poleci inna w tej cenie czy raczej ta jest wystarczajaca w swojej klasie... prosze o pomoc w niezrobieniu błedu zycia!!!
Nie jestem expertem w dziedzinie echosond bo dopiero moją mam 4 miesiące (Eagle Fishfinder 245DS). Ważne jest przed wyborem abyś sobie poczytał sporo na forach i w opisach urządzeń (tylko też weź pod uwagę co piszą firmy "towar wyciągnie i 200% więcej niż inne" tylko robią ten test w warunkach labolatoryjnych których w terenie nie ma więc podpytaj ludzi na forum po przeczytaniu opisu sprzętu). Ja np przed wyborem sugerowałem się następującymi:
- na jak głębokie łowiska będę jeździł - na jak duże powierzchniowo jeziora potrzebuje echosondy - czy będę używał jej do łowienia pod lodem (ważna czułość aby wykryła mormyszke wielkości 2groszy) - czy będę chciał rozbudować urządzenie o GPS w przyszłości - parametry techniczne urządzenia
I wyglądało u mnie to tak:
- więcej czasu spędzam na małym jeziorze pow. 16ha głębokość 4m więc potrzebowałem urządzenie o jak najszerszym stożku rozsyłu (bo na tej głębokości 4m widzę obszar dna o średnicy 7-7,5m pod pontonem przy stożku 120stopni drugi stożek mam 60stopni więc po przełączeniu widzę o połowę mniejszy obszar)
- czasami jak ktoś ma duże jezioro pod ręką to napewno przyda mu się echosonda z GPS aby zaznaczać sobie pozycje na mapie z ciekawymi miejscami - tutaj to już własna inwencja czy będziesz jeździł na akweny z kumplami typu jakieś zalewy, zbiorniki zaporowe do tego może przydać ci się wersja echosondy z możliwością później podpięcia odbiornika GPS
- do łowienia pod lodem na pewno przyda się bardziej czuła echosonda (tzn tak mi się wydaje i tyle wyczytałem w prasie oraz w necie dlatego skonsultuj może to z kimś kto już łowi spod lodu) czułość tą można w większości sprawdzić w opisie echosondy im mocniejsza moja ma 1500W mocy tym chyba lepsza bo wypuszcza silniejszy sygnał w kierunku dna który po powrocie do stożka zostanie potem odpowiednio przesłany do ekranu echo i tam zinterpretowany.
- Parametry techniczne to mniej więcej z powyższych można wywnioskować (kąty rozsyłu stożka im szerszy tym lepszy bo więcej zobaczysz natomiast szerszy stożek nie jest tak czuły jak wąski najprościej wrzucę ci parę linków poniżej gdzie znajdziesz art. na ten temat) dalej moc echosondy i wspomniany GPS który może ci się przydać jak masz pod ręką duże akweny.
Moja echosonda kosztowała 560zł (uchwyt dorobiłem sobie sam z rurki aluminiowej) a akumulator "żelowy" 30zł (dlaczego pisze żelowy bo pracuje w branży akumulatorów i niestety jeszcze żelowego nie widziałem :) te które są po 300-1000zł (od 7Ah do 100Ah)na allegro to są kwasowo-ołowiowe tylko w różnych typach VRLA, AGM i inne kwas zamiast żelu jest tam w takiej wacie mineralnej.
Jak narazie to jak wspomniałem dopiero się uczę ( dlaczego bo niektórzy nie doczytają instrukcji itd i potem piszą "nie nadaje się do niczego i jest w szafie"). Z tego co zaobserwowałem że w szerokim stożku 120stopni na jeziorku którym płwam (4m głębkosci pow ok 8ha) mało pokazuje ryb bo generalnie jest to mniej dokładny stożek (ekran mam przełączony na łuki nie na ikonki rybek) po przełączeniu na wąski stożek (ten dokładniejszy 60stopni) widać parę łuków natomiast nie są to łuki tak jak masz na obrazku jak kupujesz echosondę (uzyskanie takiego łuku wymaga odpowiedniego najechania na obiekt przy danej predkości) ale jak byłem na głębokich gliniankach 12m głębokości to w stożku 60stopni pokazało łuki wręcz idealnie jak na symulatorze być może z większej głębokości czyta lepiej sygnał albo ja źle coś ustawiam albo to jezioro o pow 8ha ma mało rybek (żyją generalnie na 10-15% powierzchni wody oczywiście nie na kupie tylko te procenty są rozssypane) . Co mogę powiedzieć że jest bardzo czuła widzi plecionkę z blaszką wielkości 5zł na 5-6m wiec naprawde jest czuła i bardzo dobrze pokazuje ukształtowanie dna. Jeszcze nie miałem szansy sprawdzić jej na większym akwenie 100-200ha ale myślę że w następnym roku będę mógł coś więcej powiedzieć. Generalnie zalecam przewertowanie dostępnych informacji o echo (których moim zdaniem mało w necie) jedyne co to P. Cezary Karpiński dość dużo pisze na ten temat być może zrobi jakiś filmik z kilkoma modelami echo. A w chwili obecnej uczę się pływać z downriggerem home production + echo w celu zastosowania tego na większych akwenach co moim zdaniem jest naprawdę fajnym patentem.
To mój pierwszy post wiec prosze o wyrozumiałośc!!!
Witam kolegów po fachu!mam zamiar zakupić echosonde eagle cuda 300...
i chciałbym prosić o wasze zdanie na ten temat!na te echosonde wydam 700zl moze
ktoś z was poleci inna w tej cenie czy raczej ta jest wystarczajaca w swojej klasie...
prosze o pomoc w niezrobieniu błedu zycia!!!
DZIEKUJE I POZDRAWIAM!!
Witaj
Nie jestem expertem w dziedzinie echosond bo dopiero moją mam 4 miesiące (Eagle Fishfinder 245DS). Ważne jest przed wyborem abyś sobie poczytał sporo na forach i w opisach urządzeń (tylko też weź pod uwagę co piszą firmy "towar wyciągnie i 200% więcej niż inne" tylko robią ten test w warunkach labolatoryjnych których w terenie nie ma więc podpytaj ludzi na forum po przeczytaniu opisu sprzętu). Ja np przed wyborem sugerowałem się następującymi:
- na jak głębokie łowiska będę jeździł
- na jak duże powierzchniowo jeziora potrzebuje echosondy
- czy będę używał jej do łowienia pod lodem (ważna czułość aby wykryła mormyszke wielkości 2groszy)
- czy będę chciał rozbudować urządzenie o GPS w przyszłości
- parametry techniczne urządzenia
I wyglądało u mnie to tak:
- więcej czasu spędzam na małym jeziorze pow. 16ha głębokość 4m więc potrzebowałem urządzenie o jak najszerszym stożku rozsyłu (bo na tej głębokości 4m widzę obszar dna o średnicy 7-7,5m pod pontonem przy stożku 120stopni drugi stożek mam 60stopni więc po przełączeniu widzę o połowę mniejszy obszar)
- czasami jak ktoś ma duże jezioro pod ręką to napewno przyda mu się echosonda z GPS aby zaznaczać sobie pozycje na mapie z ciekawymi miejscami
- tutaj to już własna inwencja czy będziesz jeździł na akweny z kumplami typu jakieś zalewy, zbiorniki zaporowe do tego może przydać ci się wersja echosondy z możliwością później podpięcia odbiornika GPS
- do łowienia pod lodem na pewno przyda się bardziej czuła echosonda (tzn tak mi się wydaje i tyle wyczytałem w prasie oraz w necie dlatego skonsultuj może to z kimś kto już łowi spod lodu) czułość tą można w większości sprawdzić w opisie echosondy im mocniejsza moja ma 1500W mocy tym chyba lepsza bo wypuszcza silniejszy sygnał w kierunku dna który po powrocie do stożka zostanie potem odpowiednio przesłany do ekranu echo i tam zinterpretowany.
- Parametry techniczne to mniej więcej z powyższych można wywnioskować (kąty rozsyłu stożka im szerszy tym lepszy bo więcej zobaczysz natomiast szerszy stożek nie jest tak czuły jak wąski najprościej wrzucę ci parę linków poniżej gdzie znajdziesz art. na ten temat) dalej moc echosondy i wspomniany GPS który może ci się przydać jak masz pod ręką duże akweny.
Moja echosonda kosztowała 560zł (uchwyt dorobiłem sobie sam z rurki aluminiowej) a akumulator "żelowy" 30zł (dlaczego pisze żelowy bo pracuje w branży akumulatorów i niestety jeszcze żelowego nie widziałem :) te które są po 300-1000zł (od 7Ah do 100Ah)na allegro to są kwasowo-ołowiowe tylko w różnych typach VRLA, AGM i inne kwas zamiast żelu jest tam w takiej wacie mineralnej.
http://www.lowrance.pl/?module=articles&Path=22
http://www.youtube.com/watch?v=MqAvO2a4iQc
Pozdrawiam
Andrzej
dziekuje kolego!!! a z twoich dotychczasowych obserwacji jak sie spisuje twoja echosonda??
Witaj
Jak narazie to jak wspomniałem dopiero się uczę ( dlaczego bo niektórzy nie doczytają instrukcji itd i potem piszą "nie nadaje się do niczego i jest w szafie"). Z tego co zaobserwowałem że w szerokim stożku 120stopni na jeziorku którym płwam (4m głębkosci pow ok 8ha) mało pokazuje ryb bo generalnie jest to mniej dokładny stożek (ekran mam przełączony na łuki nie na ikonki rybek) po przełączeniu na wąski stożek (ten dokładniejszy 60stopni) widać parę łuków natomiast nie są to łuki tak jak masz na obrazku jak kupujesz echosondę (uzyskanie takiego łuku wymaga odpowiedniego najechania na obiekt przy danej predkości) ale jak byłem na głębokich gliniankach 12m głębokości to w stożku 60stopni pokazało łuki wręcz idealnie jak na symulatorze być może z większej głębokości czyta lepiej sygnał albo ja źle coś ustawiam albo to jezioro o pow 8ha ma mało rybek (żyją generalnie na 10-15% powierzchni wody oczywiście nie na kupie tylko te procenty są rozssypane) . Co mogę powiedzieć że jest bardzo czuła widzi plecionkę z blaszką wielkości 5zł na 5-6m wiec naprawde jest czuła i bardzo dobrze pokazuje ukształtowanie dna. Jeszcze nie miałem szansy sprawdzić jej na większym akwenie 100-200ha ale myślę że w następnym roku będę mógł coś więcej powiedzieć. Generalnie zalecam przewertowanie dostępnych informacji o echo (których moim zdaniem mało w necie) jedyne co to P. Cezary Karpiński dość dużo pisze na ten temat być może zrobi jakiś filmik z kilkoma modelami echo. A w chwili obecnej uczę się pływać z downriggerem home production + echo w celu zastosowania tego na większych akwenach co moim zdaniem jest naprawdę fajnym patentem.
Pozdrawiam
Andrzej