Sprzęt Akcesoria na forum utworzono: 2011/05/02 17:36
abuanna
wyszukana na alledrogo i mam pytanko co o tym myślicie a może ktosik to ma lub tym sie posługiwał prosze o opinie i komentarze.Lub o inne modele nadające sie do sondowania z brzegu.
przetwornik montuję do przystosowanego siedzenia dla dziecka (twardy styropian), do tego mam przystosowany stary szklany bat 7 m który mocuję (drugi blank) do siedziska i wypycham na wodę ze szczytu główki.
Tak mogę szybko określić dno łowiska (kamienie, uskoki, rynna, głębokość i temperaturę wody) przed i za główką. Ma to takie znaczenie, że szybko na nieznanym łowisku mogę wytypować najlepszą z kilku główek na rzece do łowienia daną metodą połowu.
Polecam, bo to prosta i skuteczna metoda poznawcza łowiska (jest to ograniczony zakres oczywiście), ale dobry wędkarz "resztę sobie dopowie sam".
Mam taką echosondę.Poza tym że to fajny bajer jest mało przydatna.Używam jej sporadycznie.Kilka razy na przestrzeni trzech lat.Pieniądze wyrzucone w błoto.
rozmawiałem wczoraj o tej sądzie z zaprzyjażnionym sprzedawcą z wędkarskiego i powiem tylko tyle Fajny bajer dla agenta 007 dla wędkujących strata pieniedzy i stres przy używaniu żeby sie usrojstwo nie zaczepiło ,zerwało i t d.pozostało więc stare sprawdzone gruntowanie ze spławikiem a kwestia ryb czy są w łowisku?to albo łowimy albo sądujemy bo jednego z drugim raczej nie da sie naraz pogodzić
Witam ponownie! Wiecie coś na temat echosondy działającej z brzegu?
Ja wiem. Są takie. Na allegro od ok 200 PLN.
Pozdrawiam.
tez sie zastanawiam nad echo bezprzewodowym czy ktos z wedkujacych bawil sie takim bajerem?
TEMAT PRZENIESIONY
Echosonda angler 401-bezprzewodowa-opinie.
Sprzęt Akcesoria na forum utworzono: 2011/05/02 17:36
abuanna
wyszukana na alledrogo i mam pytanko co o tym myślicie a może ktosik to ma lub tym sie posługiwał prosze o opinie i komentarze.Lub o inne modele nadające sie do sondowania z brzegu.
z góry dzięki za info
Ja zwykła ehosondę wykorzystuję czasami tak:
przetwornik montuję do przystosowanego siedzenia dla dziecka (twardy styropian), do tego mam przystosowany stary szklany bat 7 m który mocuję (drugi blank) do siedziska i wypycham na wodę ze szczytu główki.
Tak mogę szybko określić dno łowiska (kamienie, uskoki, rynna, głębokość i temperaturę wody) przed i za główką. Ma to takie znaczenie, że szybko na nieznanym łowisku mogę wytypować najlepszą z kilku główek na rzece do łowienia daną metodą połowu.
Polecam, bo to prosta i skuteczna metoda poznawcza łowiska (jest to ograniczony zakres oczywiście), ale dobry wędkarz "resztę sobie dopowie sam".
na allegro widziałem takie za 280 zł sprzedawały się jak ciepłe bułeczki, niestety jakoś nikt nie chce sie wypowiedzieć ciekawe
Mam taką echosondę.Poza tym że to fajny bajer jest mało przydatna.Używam jej sporadycznie.Kilka razy na przestrzeni trzech lat.Pieniądze wyrzucone w błoto.
rozmawiałem wczoraj o tej sądzie z zaprzyjażnionym sprzedawcą z wędkarskiego i powiem tylko tyle Fajny bajer dla agenta 007 dla wędkujących strata pieniedzy i stres przy używaniu żeby sie usrojstwo nie zaczepiło ,zerwało i t d.pozostało więc stare sprawdzone gruntowanie ze spławikiem a kwestia ryb czy są w łowisku?to albo łowimy albo sądujemy bo jednego z drugim raczej nie da sie naraz pogodzić