Witam.Nie gniewaj się kolego,ale jak słyszę słowo echosonda to dostaję drgawek.Czy nie lepiej "zwąchać"rybę?Trafić w jej gust z zanętą i przynętą?Zanim zakupisz ten "cud techniki"i wydasz kupę floty to pomyśl o SWOJEJ SATYSFAKCJI...Pozdrawiam...
Tak, tylko po co szukać ryb tam gdzie ich nie ma. Echo to nie tylko ryby ale głównie temp, ukształtowanie dna, jego głebokosc, struktura, roślinność, a dopiero na samym końcu ryby. Myślisz ze tak latwo odczytać obraz z echo? Że piktogram rybki załatwi wszystko? Grubo się mylisz. Nie każy potrafi znalesc rybę na echo.
Witam.Nie gniewaj się kolego,ale jak słyszę słowo echosonda to dostaję drgawek.Czy nie lepiej "zwąchać"rybę?Trafić w jej gust z zanętą i przynętą?Zanim zakupisz ten "cud techniki"i wydasz kupę floty to pomyśl o SWOJEJ SATYSFAKCJI...Pozdrawiam...
Kolego GRZENIO75 nie zawsze chodzi jak to nazwałeś "zwąchać" rybe,ale po to,by poznać jezioro a dokładniej jego dno na którym się łowi !!!
Dziekuje zaodpowiedz>Mysląc o echosondzie nie chodziło mi o zlokalizowanie konkretnej ryby, ale o to jakie jest dno ,głębokość,rośliność,temperatura.Niektóży posługują się mapami,wię sobie pomyślałem,że przy pomocy tego urządzienia tych informacji ono mi dostarczy,mam na mysli echosondę z wyrzucanym czujnikiem wędką /cena około 300zł/.Myslę,że to dobry pomysł bo jadąc na nieznaną wodę mogę czegos się dowiedzieć .
Witam... W ubiegłych sezonach posługiwałem się zegarkowym modelem Hummindbird Rf 35,ktory sprawował się wyśmienicie w spiningu do "odnajdywania" umiejscowionej daleko od brzegu rynny,czy powstałych niedawno "dołów" na rzece. Wprawdzie pierwszy egzemplarz wytrzymał niecałe trzy sezony (sensor nabierał wody-konieczność zakupu nowego sensora),lecz byłem bardzo zadowolony z jego pracy. Na pod lodowej wyprawie,przez własne "rozgorączkowanie" zanurzyłem rękę z "zegarkiem" w przeręblu.Sensor (sprawny) pozostał-zegarkiem bawią się wnuki. W ubiegłym sezonie zakupiłem Jaxonowskiego Easy 201 B. Na pod lodowych rybkach się sprawdza (podobnie) w przeręblu-w tym sezonie 9 razy. W spiningu użyty był (chyba) 3-4 razy w tamtym roku na jesieni. Zimą sensor jest chowany "za pazuchę",gdyż często "zamarzał",pokrywał sie cienką (niewidoczną) warstwa lodu-podając błędne odczyty. Można go z powodzeniem używać na lodzie.
Witam...& MARIUSZ 2657. Jeśli bateria w "echo",jest nowa-nie mam problemu z odczytaniem głębokości do 10m.,lecz odczyt temperatury jest już problemem (urządzenie na tafli lodu)-nie występuje problem w "badaniu" gdy jest sensor w "otworze". Rozumiem,że z uwagi na czas pomiaru (zawody,niechęć wiercenia)-odszukujesz najkorzystniejsze miejsce wiercenia lodu,nad odpowiednim ukształtowaniem dna zbiornika ? Problemy występują (sensor na lodzie),przy słabej baterii,oraz w 3-4 godzinie wędkowania,gdy "nagromadzi się " nieco lodu na sensorze - niewyraźne,zanikające odczyty -oraz różnicą temperatur "zza pazuchy",a zewnętrzną. Takie relacje dotyczyły (tylko 2 typy) używanych przez Mnie modeli,lecz możliwe jest nieprofesjonalnie używanie (niewskazane) echo.
Mam pytanie dotyczace przydatności echosond do połowów z pod lodu.I jesze jedno czy echsonda z wyrzucanym czójnikiem nawodnym to dobry pomysł.
moze i dobry pomysl,ale wedlugmnie to jest latwizna.wieksza frajda mi sie wydaje jak lawice sam zlokalizujesz.ale to juz twoja sprawa:)
Witam.Nie gniewaj się kolego,ale jak słyszę słowo echosonda to dostaję drgawek.Czy nie lepiej "zwąchać"rybę?Trafić w jej gust z zanętą i przynętą?Zanim zakupisz ten "cud techniki"i wydasz kupę floty to pomyśl o SWOJEJ SATYSFAKCJI...Pozdrawiam...
Tak, tylko po co szukać ryb tam gdzie ich nie ma. Echo to nie tylko ryby ale głównie temp, ukształtowanie dna, jego głebokosc, struktura, roślinność, a dopiero na samym końcu ryby. Myślisz ze tak latwo odczytać obraz z echo? Że piktogram rybki załatwi wszystko? Grubo się mylisz. Nie każy potrafi znalesc rybę na echo.
Kiedyś o tym pisałem, moze to Ci pomoże;
http://kolopzwrypin.webnode.com/news/echosonda/
Witam.Nie gniewaj się kolego,ale jak słyszę słowo echosonda to dostaję drgawek.Czy nie lepiej "zwąchać"rybę?Trafić w jej gust z zanętą i przynętą?Zanim zakupisz ten "cud techniki"i wydasz kupę floty to pomyśl o SWOJEJ SATYSFAKCJI...Pozdrawiam...
Kolego GRZENIO75 nie zawsze chodzi jak to nazwałeś "zwąchać" rybe,ale po to,by poznać jezioro a dokładniej jego dno na którym się łowi !!!
Witam .
Dziekuje zaodpowiedz>Mysląc o echosondzie nie chodziło mi o zlokalizowanie konkretnej ryby, ale o to jakie jest dno ,głębokość,rośliność,temperatura.Niektóży posługują się mapami,wię sobie pomyślałem,że przy pomocy tego urządzienia tych informacji ono mi dostarczy,mam na mysli echosondę z wyrzucanym czujnikiem wędką /cena około 300zł/.Myslę,że to dobry pomysł bo jadąc na nieznaną wodę mogę czegos się dowiedzieć .
mariusz
Witam...
W ubiegłych sezonach posługiwałem się zegarkowym modelem Hummindbird Rf 35,ktory sprawował się wyśmienicie w spiningu do "odnajdywania" umiejscowionej daleko od brzegu rynny,czy powstałych niedawno "dołów" na rzece.
Wprawdzie pierwszy egzemplarz wytrzymał niecałe trzy sezony (sensor nabierał wody-konieczność zakupu nowego sensora),lecz byłem bardzo zadowolony z jego pracy.
Na pod lodowej wyprawie,przez własne "rozgorączkowanie" zanurzyłem rękę z "zegarkiem" w przeręblu.Sensor (sprawny) pozostał-zegarkiem bawią się wnuki.
W ubiegłym sezonie zakupiłem Jaxonowskiego Easy 201 B.
Na pod lodowych rybkach się sprawdza (podobnie) w przeręblu-w tym sezonie 9 razy.
W spiningu użyty był (chyba) 3-4 razy w tamtym roku na jesieni.
Zimą sensor jest chowany "za pazuchę",gdyż często "zamarzał",pokrywał sie cienką (niewidoczną) warstwa lodu-podając błędne odczyty.
Można go z powodzeniem używać na lodzie.
Dzięki za opinię.Rozumie,że można go stosować kładąc na lodzie a nie w otworze rywierconym w lodzie
Witam...& MARIUSZ 2657.
Jeśli bateria w "echo",jest nowa-nie mam problemu z odczytaniem głębokości do 10m.,lecz odczyt temperatury jest już problemem (urządzenie na tafli lodu)-nie występuje problem w "badaniu" gdy jest sensor w "otworze".
Rozumiem,że z uwagi na czas pomiaru (zawody,niechęć wiercenia)-odszukujesz najkorzystniejsze miejsce wiercenia lodu,nad odpowiednim ukształtowaniem dna zbiornika ?
Problemy występują (sensor na lodzie),przy słabej baterii,oraz w 3-4 godzinie wędkowania,gdy "nagromadzi się " nieco lodu na sensorze - niewyraźne,zanikające odczyty -oraz różnicą temperatur "zza pazuchy",a zewnętrzną.
Takie relacje dotyczyły (tylko 2 typy) używanych przez Mnie modeli,lecz możliwe jest nieprofesjonalnie używanie (niewskazane) echo.
Panowie może ktoś miał do czynienia z echem condor 322 dc
Panowie może ktoś miał do czynienia z echem condor 322 dc mam problem miedzy 242 dc które widziałem na teście a 322 dc jaka różnica