chciałbym sie dowiedzieć jakie efekty mieli koledzy na dotychczasowych swoich wypadach nad rzeki pstrągowe , bo ja dotej pory powyżej 35 cm nic większego nie złapałem.
Witam ja na kwisie narazie największy to 38cm no i niestety nie mam tak jak na innych forach koledzy opowiadali i pokazywali fotki z wypraw, złowionych kilku sztuk ktoś nawet napisał po 30 przestałem liczyć. Ja 30 sztuk w kwisie nieraz przez cały sezon nie wyczaje, często wypraw kończy się niczym a jak już trafi się 30cm lub powyże to cały tydzień bujam w obłokach do następnego wypadu.
Ja w tym roku z 24 wypraw tylko z 3 nie wróciłem o kiju,masakra pstrągi zostały tak przetrzebione przez kłusowników i robaczkarzy,że hej!!Małe rzeczki i ciurki były dosłownie przez nich oblegane,dopiero Rega wynagrodziła mi trochę moje pstrągowanie.W trzech wyprawach całodniowych dzień po dniu trafiłem 30cm,42cm,40cm wszystkie kropki wypinałem odrazu w wodzie,bo trochę holem były wymęczone i nie chciałem ich już więcej męczyć.Mam nadzieję,że za rok znowu je spotkam tylko już bardziej pokaźne będą
Witam kolegow po kiju,ja ostatnio przez jakies dwa tygodnie nie mam szczescia do kropka,trafia sie szczupl, okon ale pstraga od dluzszego czasu jakby nie bylo.Wedkuje na rzece liwie w okolicy Kwidzyna.
witam
chciałbym sie dowiedzieć jakie efekty mieli koledzy na dotychczasowych swoich wypadach nad rzeki pstrągowe , bo ja dotej pory powyżej 35 cm nic większego nie złapałem.
Kol.w twoim przypadku mają zastosowanie słowa piosenki."Przyjdzie na to czas itd. Cierpliwość w wędkarstwie popłaca. Pozdrawiam.
Witam ja na kwisie narazie największy to 38cm no i niestety nie mam tak jak na innych forach koledzy opowiadali i pokazywali fotki z wypraw, złowionych kilku sztuk ktoś nawet napisał po 30 przestałem liczyć. Ja 30 sztuk w kwisie nieraz przez cały sezon nie wyczaje, często wypraw kończy się niczym a jak już trafi się 30cm lub powyże to cały tydzień bujam w obłokach do następnego wypadu.
Ja w tym roku z 24 wypraw tylko z 3 nie wróciłem o kiju,masakra pstrągi zostały tak przetrzebione przez kłusowników i robaczkarzy,że hej!!Małe rzeczki i ciurki były dosłownie przez nich oblegane,dopiero Rega wynagrodziła mi trochę moje pstrągowanie.W trzech wyprawach całodniowych dzień po dniu trafiłem 30cm,42cm,40cm wszystkie kropki wypinałem odrazu w wodzie,bo trochę holem były wymęczone i nie chciałem ich już więcej męczyć.Mam nadzieję,że za rok znowu je spotkam tylko już bardziej pokaźne będą
Witam kolegow po kiju,ja ostatnio przez jakies dwa tygodnie nie mam szczescia do kropka,trafia sie szczupl, okon ale pstraga od dluzszego czasu jakby nie bylo.Wedkuje na rzece liwie w okolicy Kwidzyna.
A zapewniam ze w rzece liwie trafia sie piekny kaban:)
Hey
Ja ostatnio trafilem 50cm :) zdjecie na moim profilu
pozdro