Czy nie macie wrażenia,że ta tragiczna seria powodzi w ubiegłym roku ma też pewien pozytywny dla nas,wędkarzy wymiar?Wydaje mi się,że ryby są jakby mniej ostrożne i częściej biorą.Trudno to oceniać na początku sezonu ale pewne spostrzezenia mozna już poczynić.Mam na myśli wielkie rzeki,a głównie Wisłę.Co Wy na to?
Popieram w całej rozciągłości. Rzeka Pilica w ubiegłym roku po dużej wodzie obdarzała mnie rybami których wcześniej tam nie uświadczyłem.mnóstwo dużych karasi (ok.1 kg.) Karpie,sumy i świnki.Złowiłem nawet 2 jesiotry ostronose.
Reasumując duża woda to dla mnie duży plus.
Szczęśliwie kataklizm ominął moje miasto Tomaszów maz.
Zeszłoroczna powódź "skasowała" 80 % moich miejscówek na Wiśle. Rozmyła łachy, zniszczyła przykosy i zasypała rynny. Teraz dno jest równe i nie wiadomo gdzie ryb szukać.
I to prawda, ostatnio jechalem walem kolo Warty, nawet nie odnallazlem swojego ulubionego miejsca, normalnie jak na pustyni, wszystko wymiecione totalnie, coz... trzeba poszukac nowych ( lepszych :P ) miejsc
Co do miejscówek to faktycznie niektóre znikły inne się zmieniły, co do rybek to tez uważam że w tym roku jakoś lepiej biorą nie wiem czy to jest efekt wysokiej wody ale naprawdę w moich okolicach biorą jak szalone :))
Czy nie macie wrażenia,że ta tragiczna seria powodzi w ubiegłym roku ma też pewien pozytywny dla nas,wędkarzy wymiar?Wydaje mi się,że ryby są jakby mniej ostrożne i częściej biorą.Trudno to oceniać na początku sezonu ale pewne spostrzezenia mozna już poczynić.Mam na myśli wielkie rzeki,a głównie Wisłę.Co Wy na to?
Popieram w całej rozciągłości. Rzeka Pilica w ubiegłym roku po dużej wodzie obdarzała mnie rybami których wcześniej tam nie uświadczyłem.mnóstwo dużych karasi (ok.1 kg.) Karpie,sumy i świnki.Złowiłem nawet 2 jesiotry ostronose.
Reasumując duża woda to dla mnie duży plus.
Szczęśliwie kataklizm ominął moje miasto Tomaszów maz.
Pozdrawiam
Zeszłoroczna powódź "skasowała" 80 % moich miejscówek na Wiśle. Rozmyła łachy, zniszczyła przykosy i zasypała rynny. Teraz dno jest równe i nie wiadomo gdzie ryb szukać.
I to prawda, ostatnio jechalem walem kolo Warty, nawet nie odnallazlem swojego ulubionego miejsca, normalnie jak na pustyni, wszystko wymiecione totalnie, coz... trzeba poszukac nowych ( lepszych :P ) miejsc
Co do miejscówek to faktycznie niektóre znikły inne się zmieniły, co do rybek to tez uważam że w tym roku jakoś lepiej biorą nie wiem czy to jest efekt wysokiej wody ale naprawdę w moich okolicach biorą jak szalone :))