Reklama
  • barrakuda812011-05-05 12:02:56

    Czy nie macie wrażenia,że ta tragiczna seria powodzi w ubiegłym roku ma też pewien pozytywny dla nas,wędkarzy wymiar?Wydaje mi się,że ryby są jakby mniej ostrożne i częściej biorą.Trudno to oceniać na początku sezonu ale pewne spostrzezenia mozna już poczynić.Mam na myśli wielkie rzeki,a głównie Wisłę.Co Wy na to?

  • brt3 2011-05-05 12:53:47

    Popieram w całej rozciągłości. Rzeka Pilica w ubiegłym roku po dużej wodzie obdarzała mnie rybami których wcześniej tam nie uświadczyłem.mnóstwo dużych karasi (ok.1 kg.) Karpie,sumy i świnki.Złowiłem nawet 2 jesiotry ostronose.

    Reasumując duża woda to dla mnie duży plus.

    Szczęśliwie kataklizm ominął moje miasto Tomaszów maz.

    Pozdrawiam

  • MrCrasny 2011-05-05 13:05:00

    Zeszłoroczna powódź "skasowała" 80 % moich miejscówek na Wiśle. Rozmyła łachy, zniszczyła przykosy i zasypała rynny. Teraz dno jest równe i nie wiadomo gdzie ryb szukać.

  • alejki 2011-05-05 13:32:33

    I to prawda, ostatnio jechalem walem kolo Warty, nawet nie odnallazlem swojego  ulubionego miejsca, normalnie jak na pustyni, wszystko wymiecione totalnie, coz... trzeba poszukac nowych ( lepszych :P ) miejsc

  • Reklama
  • baloonstyle 2011-05-05 13:49:16

    Co do miejscówek to faktycznie niektóre znikły inne się zmieniły, co do rybek to tez uważam że w tym roku jakoś lepiej biorą nie wiem czy to jest efekt wysokiej wody ale naprawdę w moich okolicach biorą jak szalone :))



Reklama
Reklama