Witam Sorry ze zakładam nowy temat ale nie znalazłem podobnego gdzie bym sie mógł podpiąc.A wiec mam pytańie gdzie mam sie odwołac w sprawie swiadectwo ukończenia egzaminu wędkarskiego ??? Chodzi o to ze w 93r miałem egzaminy i wtedy nie otrzymałem takiego zaswiadczenia (świadectwa) no i teraz mam problem mieszckam za granicą i abym mógł przepisac moja polska karte na niemiecką bez zdawania ponownie egzaminow jest mi niezbedne swiadectwo (zaswiadczenie) ze w tym 93r ukonczylem ten egzamin. Moze ktos z kolegow cos doradzi ??Z góry dziekuje .
Urząd, który wydał kartę wędkarską posiada zaświadczenie o zdanym pozytywnie egzaminie. Zaświadczenie zostało wydane przez zarząd koła i raczej nie będą dysponować kopią takiego zaświadczenia poza wpisem, że takowy egzamin się odbył. Więc proponuję udać się do urzędu i poprosić o odpis zaświadczenia o zdanym egzaminie. pozdrawiam
Urząd, który wydał kartę wędkarską posiada zaświadczenie o zdanym pozytywnie egzaminie. Zaświadczenie zostało wydane przez zarząd koła i raczej nie będą dysponować kopią takiego zaświadczenia poza wpisem, że takowy egzamin się odbył. Więc proponuję udać się do urzędu i poprosić o odpis zaświadczenia o zdanym egzaminie. pozdrawiam
Niestety, nic z tego nie będzie. W 1993 roku kartę wędkarską wystawiały koła wędkarskie, a nie urzędy. Jedyną drogą ominięcia egzaminu jest odgrzebanie w papierach koła śladów po tamtym egzaminie (powinien być wpis w kartotece). Na tej podstawie koło może wystawić "Wniosek o wydanie karty wędkarskiej" (a nie zaświadczenie o zdanym egzaminie) z którym delikwent uda się do urzędu.
Dawid , ja widzę sprawę prosto i bez szukania , nerwów . Przyjeżdżasz do kraju ( urlop , wizyta krótka u rodziny ) idziesz do koła egzamin na nowo ( drobnostka ) idziesz na Gminę odbierasz kartę ....
Witam Dziekuje za pomoc i za zainteresowanie .Tak oczywiscie jestem pewien byłem w urzedzie sie pytac i miła pani mi wszystko wyjasniła .Powiedziala ze mozna przepisac polska karte jak najbardziej na 1rok na 5lat lub na zawsze w zaleznosci ile kto moze przeznaczyc pieniedzy dozywotnia karta to koszt 150eur oczywiscie plus znaczki. Zdanie egzaminu wedkarskiego tutaj jest tak ciezkie jak na prawajazdy no i te koszta kosmiczne. Wiec jedyna droga do szczescia to przepisac moja polska karte no tylko ze tu sie pojawia proble bo oprocz przetłumaczonej poskiej karty , 2 zdjec i 150 ero pani zarzadała cos co potwierdzi ze wtedy zdalem egzamin! Kolega napisał ze najpepiej na nowo w polsce zrobic karte i po sprawie ! No tak tylko ten numer odpada bo polska karte uznaja tylko wtedy gdy sie jest członkiem PZW od minimum 5 lat.
To ja grzecznie zapytam .. Co tobie w tym ostatnim poscie nie odpowiada ?? Jesli nie masz pojecia jak jest i nie chesz czegos sensownego doradzic to masz racje nie kometuj....
Witam Sorry ze zakładam nowy temat ale nie znalazłem podobnego gdzie bym sie mógł podpiąc.A wiec mam pytańie gdzie mam sie odwołac w sprawie swiadectwo ukończenia egzaminu wędkarskiego ??? Chodzi o to ze w 93r miałem egzaminy i wtedy nie otrzymałem takiego zaswiadczenia (świadectwa) no i teraz mam problem mieszckam za granicą i abym mógł przepisac moja polska karte na niemiecką bez zdawania ponownie egzaminow jest mi niezbedne swiadectwo (zaswiadczenie) ze w tym 93r ukonczylem ten egzamin. Moze ktos z kolegow cos doradzi ??Z góry dziekuje .
najlepiej to chyba pojsc tam gdzie się opłacało swoją karte w polsce i tam skarbnika zapytać :) n bedzie wiedział na pewno
Świadectwo ?! Gdybyś nie zdał egzaminu, nie dostałbyś karty. To właśnie ona jest takim jakby świadectwem ..
Urząd, który wydał kartę wędkarską posiada zaświadczenie o zdanym pozytywnie egzaminie. Zaświadczenie zostało wydane przez zarząd koła i raczej nie będą dysponować kopią takiego zaświadczenia poza wpisem, że takowy egzamin się odbył. Więc proponuję udać się do urzędu i poprosić o odpis zaświadczenia o zdanym egzaminie.
pozdrawiam
Szukaj wiatru w polu.:)
Szukaj wiatru w polu.:)
heheh tak mi się też wydaje.
Wątpie żeby jakikolwiek urząd trzymał tak błahe dokumenty dłużej jak 5 lat.
Urząd, który wydał kartę wędkarską posiada zaświadczenie o zdanym pozytywnie egzaminie. Zaświadczenie zostało wydane przez zarząd koła i raczej nie będą dysponować kopią takiego zaświadczenia poza wpisem, że takowy egzamin się odbył. Więc proponuję udać się do urzędu i poprosić o odpis zaświadczenia o zdanym egzaminie.
pozdrawiam
Niestety, nic z tego nie będzie. W 1993 roku kartę wędkarską wystawiały koła wędkarskie, a nie urzędy. Jedyną drogą ominięcia egzaminu jest odgrzebanie w papierach koła śladów po tamtym egzaminie (powinien być wpis w kartotece). Na tej podstawie koło może wystawić "Wniosek o wydanie karty wędkarskiej" (a nie zaświadczenie o zdanym egzaminie) z którym delikwent uda się do urzędu.
Tak na marginesie - koła mają obowiązek przetrzymywania dokumentacji z ostatnich 5 lat - ale spytać można.
Witam .
Dawid , ja widzę sprawę prosto i bez szukania , nerwów . Przyjeżdżasz do kraju ( urlop , wizyta krótka u rodziny ) idziesz do koła egzamin na nowo ( drobnostka ) idziesz na Gminę odbierasz kartę ....
W moim Kole dokumenty są nawet sprzed 10-15 lat , ale kolega #adler najlepiej Ci radzi
a czy jesteś pewny że w niemczech uznają polski egzamin? przecież to inny kraj a jak wiadomo przepisy w różnych krajach lubią się różnić.
Witam Dziekuje za pomoc i za zainteresowanie .Tak oczywiscie jestem pewien byłem w urzedzie sie pytac i miła pani mi wszystko wyjasniła .Powiedziala ze mozna przepisac polska karte jak najbardziej na 1rok na 5lat lub na zawsze w zaleznosci ile kto moze przeznaczyc pieniedzy dozywotnia karta to koszt 150eur oczywiscie plus znaczki. Zdanie egzaminu wedkarskiego tutaj jest tak ciezkie jak na prawajazdy no i te koszta kosmiczne. Wiec jedyna droga do szczescia to przepisac moja polska karte no tylko ze tu sie pojawia proble bo oprocz przetłumaczonej poskiej karty , 2 zdjec i 150 ero pani zarzadała cos co potwierdzi ze wtedy zdalem egzamin! Kolega napisał ze najpepiej na nowo w polsce zrobic karte i po sprawie ! No tak tylko ten numer odpada bo polska karte uznaja tylko wtedy gdy sie jest członkiem PZW od minimum 5 lat.
Ostatniego wpisu założyciela wątku przez grzeczność nie skomentuję....T.
To ja grzecznie zapytam .. Co tobie w tym ostatnim poscie nie odpowiada ?? Jesli nie masz pojecia jak jest i nie chesz czegos sensownego doradzic to masz racje nie kometuj....
OK koledzy problem został rozwiązany :-) Dokument potwierdzający moją wiarygodność jest juz w drodze do Dachau :-) :-) Dziekuje wszystkim.Pozdrawiam
Czyli wątek uważamy za wyczerpany , kolega rozwiązał swój problem . Pozdrawiam Jurek .