Podlodowe wędki elektroniczne są popularnym sprzętem w Toruniu. Czy w innych regionach kraju jest tak samo. Czy ktoś z kolegów spotkał się z takim sprzętem?. Ps. Ten model jest mojej produkcji.
Słusznie, nazywa się to wędka elektryczna, ale nie o tym mowa. To co widać na zdjęciu z żaden sposób nie jest narzędziem kłusowniczym, chyba że kolega łowi bez karty :)
Kilka słów wyjaśnień bowiem znam się na tym najlepiej.
To wędka zasilana z baterii. Chodzi o wprawianie szczytówki w drgania identyczne jak ręką ale z mniejszym wysiłkiem zwłaszcza zimą jak mamy je zgrabiałe.
Jest to oczywiscie dozwolone a pierwsze egzemplarze dotarły do nas w latach 80-tych z ZSRR razem ze świdrami i mormyszkami.
To nie ma nic wspólnego z wibrowaniem a jedynie z drganiami szczytówki powodowanymi obrotem sworznia z mimośrodem (góra-dół) z możliwością regulacji częstotliwości.
Witam ja posiadam wędkę z lat 80 radziecką. Ale mam zapytanie do kolegi w jakiej cenie Mógłby kolega zrobić taką wędkę dla mnie i dla jeszcze jednego kolegi za odpowiedz dziękuje.Super drga i ładnie się łowi okonie pod lodem na mormyche pozdro czekam na ODP
Podlodowe wędki elektroniczne są popularnym sprzętem w Toruniu. Czy w innych regionach kraju jest tak samo. Czy ktoś z kolegów spotkał się z takim sprzętem?. Ps. Ten model jest mojej produkcji.
Zazwyczaj wędki elektryczne służą kłusownikom :)
Zazwyczaj wędki elektryczne służą kłusownikom :)
Coś ci sie pokiełbasiło to nie "łowi" prądem tylko wprawia przynęte w drgania.
Zazwyczaj wędki elektryczne służą kłusownikom :)
Słusznie, nazywa się to wędka elektryczna, ale nie o tym mowa. To co widać na zdjęciu z żaden sposób nie jest narzędziem kłusowniczym, chyba że kolega łowi bez karty :)
Ciekawy eksperyment.
Kilka słów wyjaśnień bowiem znam się na tym najlepiej.
To wędka zasilana z baterii. Chodzi o wprawianie szczytówki w drgania identyczne jak ręką ale z mniejszym wysiłkiem zwłaszcza zimą jak mamy je zgrabiałe.
Jest to oczywiscie dozwolone a pierwsze egzemplarze dotarły do nas w latach 80-tych z ZSRR razem ze świdrami i mormyszkami.
czyli to taka wędka z wiblatorkiem na bateryjki :) jeszcze nigdy sie z takim czymś nie spotkałem musze sobie o tym poczytac :D
U mnie na Zalewie Z. dawno wyszły z użycia.Po prostu ludzie się przekonali ,że łowienie zwykłymi wędkami jest skuteczniejsze.
To nie ma nic wspólnego z wibrowaniem a jedynie z drganiami szczytówki powodowanymi obrotem sworznia z mimośrodem (góra-dół) z możliwością regulacji częstotliwości.
mastifff, nie masz o tym pojęcia, to tak nie działa, ale próbuj dalej zgadywać. Cieszę się z zainteresowania.
Dawno temu ruscy duzo tego sprzedawali na targach, bazarach. Dawno juz tego nie widzialem :)
Trzeba przyznać że te Ruskie wędeczki były dobrym sprzętem.
Zazwyczaj wędki elektryczne służą kłusownikom :)
ja przeczytałem tytuł elektroniczna nie elektryczna a to różnica
a gdzieś można w pl takie cudo kupić? kiedyś były na allegro ale obecnie nic nie widziałem, a od ruskich czy z ukrainy sie nie opłaca sciagaćbo przesyłka droższa od sprzętuhttp://www.fishing-mart.com.ua/Fishing-mart-zimnie-udochki/669-elektronnaya-udochka-zimnyaya.html
Ile kosztuje taka wędeczka? U nas w sklepach takich nie ma.
Ten sprzęt jest własnej roboty.
Witam ja posiadam wędkę z lat 80 radziecką. Ale mam zapytanie do kolegi w jakiej cenie Mógłby kolega zrobić taką wędkę dla mnie i dla jeszcze jednego kolegi za odpowiedz dziękuje.Super drga i ładnie się łowi okonie pod lodem na mormyche pozdro czekam na ODP