Mozna oczywiscie. Jedna tylko mała uwaga dot. małpki (bombki) obciazonej. Jesli pamiętasz fizykę ze szkoły ( rozkład sił ) , to jesli odległość pomiędzy sygnalizatorem a nastepna przelotka bedzie spora, a bombka/małpka obciazona , w miare podnoszenia jej siła potrzebna do jej podniesienia będzie rosła - czyli ryba będzie coraz bardziej odczuwała opór. Jest to totalnie bez znaczenia w przypadku lekkich bombek, jednak przy tych obciązonych warto pamietac, by sygnalizator montowac tak, by zwis bombki był jak najbardziej pionowy.
Teoretycznie najlepsza jest mozliwie najlżejsza. Przez "mozliwie najlżejszą " rozumiem taki cięzar bombki, której nie będa podnosić i opuszczać jakieś falki, wiatr etc. Uzycie grubszej zyłki tez może powodować po prostu jej zwis za szczytówka ( ciężar bombki nie jest w stanie jej lekko napiąć ) . Czyli - dobrac eksperymentalnie. Przeciez chodzi o to, by bioracej rybie stawiała jak najmniejszy opór. Inaczej sprawa się ma w wędkarstwie karpiowym ( czy ogólniej w przypadku stosowania zestawów samozacinajacych ), gdzie podstawową rolą sygnalizatora jest odpowiednie napiecie zyłki.
Witam. Mam pytanie czy do elektronicznego sygnalizatora można stosować obciążoną małpkę?
obciożoną małpkę ? mówisz o policjancie ? jak tak to można, nawet trzeba.
Mozna oczywiscie.
Jedna tylko mała uwaga dot. małpki (bombki) obciazonej.
Jesli pamiętasz fizykę ze szkoły ( rozkład sił ) , to jesli odległość pomiędzy sygnalizatorem a nastepna przelotka bedzie spora, a bombka/małpka obciazona , w miare podnoszenia jej siła potrzebna do jej podniesienia będzie rosła - czyli ryba będzie coraz bardziej odczuwała opór.
Jest to totalnie bez znaczenia w przypadku lekkich bombek, jednak przy tych obciązonych warto pamietac, by sygnalizator montowac tak, by zwis bombki był jak najbardziej pionowy.
A jakie jest najbardziej optymalne obciążenie takiej bombki? Sam używam 7 gram czy to nie za dużo?
Teoretycznie najlepsza jest mozliwie najlżejsza.
Przez "mozliwie najlżejszą " rozumiem taki cięzar bombki, której nie będa podnosić i opuszczać jakieś falki, wiatr etc. Uzycie grubszej zyłki tez może powodować po prostu jej zwis za szczytówka ( ciężar bombki nie jest w stanie jej lekko napiąć ) .
Czyli - dobrac eksperymentalnie.
Przeciez chodzi o to, by bioracej rybie stawiała jak najmniejszy opór.
Inaczej sprawa się ma w wędkarstwie karpiowym ( czy ogólniej w przypadku stosowania zestawów samozacinajacych ), gdzie podstawową rolą sygnalizatora jest odpowiednie napiecie zyłki.