Co do nowiu to się nie wypowiem... Jedynie w pełni (przynajmniej w moim wypadku) biała ryba słabo żeruje, wtedy bym się raczej na drapieżniki nastawiał. Przynajmniej ja zawsze w pełni miałem słabe rezultaty, dlatego raczej w tej fazie nie jeżdżę na ryby. Co do reszty, to już jest różnie... nie zauważyłem jakiejś powtarzającej się prawidłowości. Pozdrawiam
Pewnie jest jakiś sens w braniach i fazie księżyca...ale wolne od pracy ma się rzadko...więc jak już jest to wolne to się jedzie nad wodę bez względu na pogodę i fazę...księżyca oczywiście...pozdrawiam tych co mogą wybierać łowienie zależnie od fazy księżyca...zazdroszczę Wam
Coś w tym jest. Uwagę na to zwrócił mi kiedyś starszy wiekiem i stażem znajomy. Nie tyle istotna pełnia, co "światło" Księżyca. Kiedy tylko ono padnie na wodę koniec z intensywnymi braniami ryby białej. Kilka razy zwracałem na to uwagę, na dwu-trzydniowych zasiadkach, brania ustawały. Lecz zdarzały się czasem brania większych okazów leszcza, karpia, płoci.
Przy wachaniach cisnienia przewaznie posilkuje sie fazami ksiezyca. Mowa o, woda stojaca, na rzece cisnienie bardziej decyduje anizeli ksiezyc.Moze jestem niereformowalny wierze na wplyw bran, fazę ksiezyca
Proste pytanie- czy jak jest pełnia to chce wam się jeść mniej czy więcej niż normalnie. Chyba nie. To samo tyczy się wszystkich organizmów żywych- w tym ryb. Fazy księżyca regulują czy na morzu jest odpływ czy przypływ. Natomiast w naszych polskich warunkach ważniejszą rzeczą jest ciśnienie- które jest ściśle związane z frontem atmosferycznym. A fazy księżyca (podobnie jak kalendarz brań, który jest na nich oparty) to mit.
największym czynnikiem na brania jest ciśnienie a co do pełni mam inne zdanie to zależy od dnia jest nieraz okres pełni ze w ogóle nie biorą ,miałem jeden dzień w pełni i na noce ze brania były przez cały czas aż do rana potem spokój ale to czeba wyczaić ten jedyny dzień w pełni
największym czynnikiem na brania jest ciśnienie a co do pełni mam inne zdanie to zależy od dnia jest nieraz okres pełni ze w ogóle nie biorą ,miałem jeden dzień w pełni i na noce ze brania były przez cały czas aż do rana potem spokój ale to czeba wyczaić ten jedyny dzień w pełni
O kolego jarek30, powiem Ci, że czytałem jakiś artykuł (nie pamiętam czy w gazecie czy w necie), gdzie gość opisywał, że właśnie jest jeden dzień w pełni, gdzie ryby świetnie biorą. Myślałem, że to ściema trochę... a tutaj druga osoba to potwierdza... czyli coś w tym musi być :). Swoją drogą, co do pełni, to jak widać, każdy ma inne zdanie... a nic tak naprawdę nie jest naukowo udowodnione tak do końca, więc można sobie gdybać. Muszę przyznać, że ciekawie piszecie o tym ciśnieniu. Może rzeczywiście to, że w pełnie miałem słabe brania te kilka razy (bo tylko kilka razy łowiłem w pełni), nie wynikało z fazy księżyca a z ciśnienia właśnie? Będę musiał to w tym roku przetestować :) Pozdrawiam
Panowie fazy ksiezyca to nie tylko pelnia wiec nie zawezajcie swoich stwierdzen tylko do jednej fazy Najkorzystniejsza faza jest nów dla bran i nieraz okres przed nowiem ok. 6 dni, nastepny okres po pelni? Ale trzeba brac poprawke na miesiac dany i cisnienie wiosna inaczej lato inne spostrzezenia jesien juz mniej, przy drapiezniku bardziej. Polamania!
Chciałem się was zapytać jak fazy księżyca wpływają na żerowanie ryby białej. Przy jakiej fazie najlepiej żerują Jak żerują przy nów??
Co do nowiu to się nie wypowiem...
Jedynie w pełni (przynajmniej w moim wypadku) biała ryba słabo żeruje, wtedy bym się raczej na drapieżniki nastawiał. Przynajmniej ja zawsze w pełni miałem słabe rezultaty, dlatego raczej w tej fazie nie jeżdżę na ryby. Co do reszty, to już jest różnie... nie zauważyłem jakiejś powtarzającej się prawidłowości.
Pozdrawiam
Pewnie jest jakiś sens w braniach i fazie księżyca...ale wolne od pracy ma się rzadko...więc jak już jest to wolne to się jedzie nad wodę bez względu na pogodę i fazę...księżyca oczywiście...pozdrawiam tych co mogą wybierać łowienie zależnie od fazy księżyca...zazdroszczę Wam
pogodę i fazę...księżyca oczywiście.
haha oplułem monitor jak przeczytałem :)
Coś w tym jest. Uwagę na to zwrócił mi kiedyś starszy wiekiem i stażem znajomy. Nie tyle istotna pełnia, co "światło" Księżyca. Kiedy tylko ono padnie na wodę koniec z intensywnymi braniami ryby białej. Kilka razy zwracałem na to uwagę, na dwu-trzydniowych zasiadkach, brania ustawały. Lecz zdarzały się czasem brania większych okazów leszcza, karpia, płoci.
Fazy księżyca nie mają znaczenia przy połowach ryb słodkowodnych. Większe znaczenie ma ciśnienie atmosferyczne.
Przy wachaniach cisnienia przewaznie posilkuje sie fazami ksiezyca.
Mowa o, woda stojaca, na rzece cisnienie bardziej decyduje anizeli
ksiezyc.Moze jestem niereformowalny wierze na wplyw bran, fazę ksiezyca
Zgadzam się -to prawie reguła
Proste pytanie- czy jak jest pełnia to chce wam się jeść mniej czy więcej niż normalnie. Chyba nie. To samo tyczy się wszystkich organizmów żywych- w tym ryb. Fazy księżyca regulują czy na morzu jest odpływ czy przypływ. Natomiast w naszych polskich warunkach ważniejszą rzeczą jest ciśnienie- które jest ściśle związane z frontem atmosferycznym. A fazy księżyca (podobnie jak kalendarz brań, który jest na nich oparty) to mit.
największym czynnikiem na brania jest ciśnienie a co do pełni mam inne zdanie to zależy od dnia jest nieraz okres pełni ze w ogóle nie biorą ,miałem jeden dzień w pełni i na noce ze brania były przez cały czas aż do rana potem spokój ale to czeba wyczaić ten jedyny dzień w pełni
największym czynnikiem na brania jest ciśnienie a co do pełni mam inne zdanie to zależy od dnia jest nieraz okres pełni ze w ogóle nie biorą ,miałem jeden dzień w pełni i na noce ze brania były przez cały czas aż do rana potem spokój ale to czeba wyczaić ten jedyny dzień w pełni
O kolego jarek30, powiem Ci, że czytałem jakiś artykuł (nie pamiętam czy w gazecie czy w necie), gdzie gość opisywał, że właśnie jest jeden dzień w pełni, gdzie ryby świetnie biorą.
Myślałem, że to ściema trochę... a tutaj druga osoba to potwierdza... czyli coś w tym musi być :).
Swoją drogą, co do pełni, to jak widać, każdy ma inne zdanie... a nic tak naprawdę nie jest naukowo udowodnione tak do końca, więc można sobie gdybać.
Muszę przyznać, że ciekawie piszecie o tym ciśnieniu. Może rzeczywiście to, że w pełnie miałem słabe brania te kilka razy (bo tylko kilka razy łowiłem w pełni), nie wynikało z fazy księżyca a z ciśnienia właśnie?
Będę musiał to w tym roku przetestować :)
Pozdrawiam
Panowie fazy ksiezyca to nie tylko pelnia wiec
nie zawezajcie swoich stwierdzen tylko do jednej fazy
Najkorzystniejsza faza jest nów dla bran i nieraz
okres przed nowiem ok. 6 dni, nastepny okres po pelni?
Ale trzeba brac poprawke na miesiac dany i cisnienie
wiosna inaczej lato inne spostrzezenia jesien juz mniej,
przy drapiezniku bardziej. Polamania!