Witam,od stawiam pierwsze kroki w wedkarstwie i nurtuje mnie jedna kwestia.posiadam wedki Konger Tele Feeder 3,30 o cw 90 i Konger Tele Carp o cw 120. na jednej kolowrotek konger carbomax na drugiej konger grandis.Obiema wedkami lowilem metoda gruntowa. sezon si prawie konczy i jestem ciekaw czy moge zostawic na zylce rurke antysplateniowa, stoper, koralik a do kretlika zamontowac przypon i np. blache, wobler lub gume.Czy taki zestaw poleci i czy bedzie spelnial swoja funkcje czy rozebrac caly zestaw i zdemontowac rurke, stoper i koralik? chcialbym lowic szczupaka, okonia lub sandacza ewentualnie bolenie.na obu wedkach zalozona zylka 0.30 Konger Carp maskowana
Te kije są za toporne do spiningu, żyły grube - tu nie ma dwóch zdań o jakimkolwiek komforcie łowienia na spining. Co do rurek, koralików i innych pierdółek - mogą tylko zakłócić pracę przynęty... W sumie na upartego możesz tym ciepać, a nóż jakiś szczupak się uwiesi. :)
Jako początkujący pytanie zadałeś dość ciekawe, tak jak Jędrek pisze na co ci te ustrojstwa na żyłce ? Musisz wszystko z ciągnąć i najlepiej na tej wędce do 90 gr cw jak masz drugą szpulę przy kołowrotku to nawiń żyłkę 0,22 i wtenczas wolfram na końcu dopiero przynętę ( guma, wobler, blacha, lub co tam masz) Na pewno nie będzie to zestaw zbyt czuły ale poprubować możesz jak tak bardzo chcesz pospiningować.-
Kolego, pomijając fakt iż wędka o której mówisz w najmniejszym stopniu nie spełnia jakichkolwiek wymagań odnośnie spiningu (no prócz tego że ma przelotki) to ryby które opisujesz łowi się na zupełnie inne typy spinningów, o ile do szczupaka i bolenia wędka bez problemu może być ta sama, to do okonia czy sandacza potrzebny jest zazwyczaj z goła inny sprzęt. Nie twierdzę że nie da się złapać tych ryb na jedną i tą samą wędkę, jest to jednak dość problematyczne. Jeśli jednak uprzesz się i będziesz próbował tą wędką spinningować to pozdejmuj wszystko co tam masz założone, zakładam że zadałeś takie pytanie ponieważ miałeś problem ze zmontowaniem zestawu i teraz chciałbyś sobie ograniczyć trudności w przyszłym sezonie, prosta rada to poradniki na Youtube które krok po kroku poprowadzą cię przez montaż zestawu. Wszelkie elementy typu rurka (która nie będzie z żaden sposób używana) tylko mogą pogorszyć komfort łowienia, dodatkowo spinningując musisz liczyć się z zaczepami a co za tym idzie na początku sporo przynęt pourywasz i prawdopodobnie przy którymś razie i tak stracisz cały zestaw feederowy który masz zawiązany. Podsumowując lepiej było by zainwestować w jakiś patyk za 30 PLN (na allegro cała masa) i zapewniam cię że zarówno komfort łowienia jak i problem "rozbrajania" zestawów będziesz miał z głowy. Mam nadzieję że wraz z kolegami wystarczająco odpowiedzieliśmy na twoje pytanie.
dzieki za wszelkie odpowiedzi, tak jak w tytule glownie interesuje sie tylko feederem i tylko grunt wchodzi w gre. za dzieciaka zrazilem sie do wedki przez splawikowke.zestawy mam przygptowane lecz pora roku nie sprzyja wiec pytam czy przy przerobkach najmniejszym kosztem jest mozliwy jakis polow np na odrze?mam jeszcze jedna wedke 2,70 lecz cw 80 a na niej zylka 0,22 ktory moge poswiecic na cala przerobke pod spinning.sami dobrze wiecie jak to jest gdy zlapie sie na cos bakcyla to ciezko przestac i tak ciagnie mnie ciale nad wode i wiadomo oczekuje sie ze ryba bedzie brala
Feeder nie nadaje się do spinningu z dwoch zasadniczych powodów: - duza ilość nisko osadzonych przelotek o malej średnicy. Taki układ spowoduje, ze lekką przynetą ( np. obrotówka ) rzucać się będzie bardzo źle i niestety blisko. - bardzo miękka szczytówka. To co jest zaleta w wędkarstwie gruntowym ( brak oporu przy braniu ) jest przekleństwem w wędkarstwie spinningowym. Po prostu nie poczujesz większości brań. Do tego taka mięciutka szczytówka spowoduje, ze przynęta będzie zachowywać się nienaturalnie ( początkowo przy zwijaniu prawie bezruch - dopóki spręzystośc szczytówki nie przekroczy oporu przynęty w wodzie, a potem rakietowy start, kiedy szczytowka odda swoją energię zmagazynowaną w spręzystości.
Jak pisali koledzy - teoretycznie mozna próbować na większe wahadłówki, duże rippery etc ( słowem łowienie mało finezyjne ), ale rzeczywiście byle kijek spinningowy za grosze będzie lepszy od topowego feedera .
a jak bedzie wygladala sytuacja z wedka karpiowa? ma mniej przelotek i wiekszej srednicy oraz zupelnie inna akcje a przy tym waga nie przekracza 300g wiec tak nie meczy reki
a jak bedzie wygladala sytuacja z wedka karpiowa? ma mniej przelotek i wiekszej srednicy oraz zupelnie inna akcje a przy tym waga nie przekracza 300g wiec tak nie meczy reki
No masz rację - tylko jaka wędka karpiowa waży mniej niż 300 gram ? Czytaj - ile kosztuje taka wędka ? Karpiówka nie nadaje się do spina :-( Adam masz oczywiście rację lecz gdyby do feedera dobrać szczytówkę węglową, która jest sztywniejsza niż szklana może dałoby radę. Co nie zmienia faktu, że feeder nie za bardzo nadaje się na spin. JK
widzicie, to pozwolilo mi rozwiac wszelkie watpliwosci oraz czegos nauczylo. upatrzylem juz sobie tele spina z firmy konger, jakos mam do niej slabosc.pozostaje kwestja jaki kolowrotek, moze byc jeden z tych co mam czy sie rozejzec za innym i na co zwrocic uwage?
No masz rację - tylko jaka wędka karpiowa waży mniej niż 300 gram ? Czytaj - ile kosztuje taka wędka ? wiec wg Ciebie ile powinna wazyc wedka?temat rzeka byl juz wielokrotnie walkowany i nie jednokrotnie udowodniony ze sprzet nie musi byc z gornej polki a o wszystmim decyduja umiejetnosci wedkarza :)
Kwestia kołowrotka to sprawa mocno indywidualna, ja na przykład wolę młynki z górnym hamulcem i w wielkości 2500-3000, cała reszta to kwestia pracy danego kołowrotka, najlepiej z tych co masz dobierz taki w podanym przeze mnie rozmiarze, a jeśli masz więcej o takiej wielkości to postaw na ten który najlepiej ci leży lub też najpłynniej pracuje. Jak złapiesz bakcyla zakupisz sobie już taki dedykowany do spina. Cieszę się że mogliśmy pomóc.
No masz rację - tylko jaka wędka karpiowa waży mniej niż 300 gram ? Czytaj - ile kosztuje taka wędka ? wiec wg Ciebie ile powinna wazyc wedka? temat rzeka byl juz wielokrotnie walkowany i nie jednokrotnie udowodniony ze sprzet nie musi byc z gornej polki a o wszystmim decyduja umiejetnosci wedkarza :) No ale wędka ważąca 300 g w rzeczywistości a nie wg importera ( a o taką pytałeś ) kosztuje w granicach 1200-1500 zł :-) Ty zadajesz pytanie ja znając ceny odpowiadam. Oczywiście, że najważniejsze są umiejętności i wiedza wędkarza. Zadając pytanie o karpiówkę ważącą mniej niż 300 gram nie zdawałeś sobie sprawy z ceny. Wędka powinna tyle ważyć na jaką stać Cię ją kupić ;-) Natomiast ja uważam, że wędka musi swoje ważyć inaczej znaczy to, że blank jest cieniutki i pozbawiony mocy. To samo z resztą dotyczy kołowrotków. Kiedyś kołowrotki swoje ważyły bo nie były z plastiku a z metalu. Teraz wmawia się nam, że plastik jest lepszy niż metal. JK
temat rzeka byl juz wielokrotnie walkowany i nie jednokrotnie udowodniony ze sprzet nie musi byc z gornej polki a o wszystmim decyduja umiejetnosci wedkarza :)
Taaa..... W tym konkretnym przypadku tez ?
Pozostaje więc mi zyczyć powodzenia i kogos kto nakarmi Cię po kilkugodzinnym spinningowaniu karpiówką.
A dlaczego nakarmi ? - ano, bo sam reką nie ruszysz :D P.S Fakt, że ktoś chce rzucać przynętami o masie rzędu 20 g wedziskiem, ktore pod takim obciążeniem zachowuje się jak kij od szczotki - pomijam
oczywiscie, kiedys byly stare, ciezkie bambusowe kije. technika idzie do przodu i wlokno weglowe jest o wiele lzejsze wiec waga nie zawsze oznacza ze kij jest dobry.co do plastyku to masz racje lecz twoja wypowiedz mocno wspomina cudowne lata 70.
Bo taki był zamiar :-)Koledzy mają sprawne kołowrotki po 20 lat. Znajdź teraz kołowrotek, który pochodzi 20 lat.Teraz produkcja masowa nastawiona jest na to, że co kilka lat musisz zmienić sprzęt. Mam kołowrotki RYOBI, mają po 10 lat. To oczywiście seria " betoniarek " z napisem na stopce MADE IN JAPAN. Jeszcze RYOBI było wtedy japońską marką a nie jak w chwili obecnej chińską manufakturą robiącą kołowrotki np dla Dragona. Są sprawne lecz wymagają przeglądu. Ciekaw jestem czy moje Penny zakupione w tamtym roku tyle wytrzymają ?JK
troche sie pogubilem w waszych wypowiedziach.jedna mowi ze typowy feeder ma za miekka szczytowke a wedka karpiowa jest za sztywna.wiec jak rozpoznac dobrego spina??
He he ..., że tak powiem brzydko umiejętności ;-)Po pierwsze długość - powiedzmy od 240 do 300 cm.Ciężar wyrzutu - zależny od poławainych ryb. Na okonia do 15 góra 18 gramów, na szczupaka powiedzmy do 35 gramów, sandacz powiedzmy też jednak budowa wędki powinna być inna niż na szczupaka. Najważniejsze - opis wędki. Ma być napisane, opisane, że do spiningu ;-)Dopasuj wędkę do poławianych ryb i do tego ile masz kasy. JK
Myslę, ze jako pierwszy kij, dobry byłby taki uniwersalny: 15-30 g . Długość - cóż ... powiedzmy 260 cm. Dłuzszym dalej rzucisz, ale spinning to ciągłe przemieszczanie się , a że "gdzie patyki , tam wyyniki " i to nie tylko w wodzie , ale i na brzegu, będziesz musiał czasem po krzakach połazić, spod drzew rzucac itp. a długi kij ma paskudną tendencję do czepiania się wszystkiego co na brzegu ;-) Jesli złapiesz bakcyla.. a i kasa pozwoli, będziesz sobie dokupował specjalistyczne kije :-)
Myslę, ze - jako pierwsza wędka - to dobry wybór. Jesli - jak pisałem - zlapiesz "bakcyla", zaczniesz kupowac wedki dwuskładowe, ale... na to masz czas. Powodzenia !!!!! i metrowych szczupaków !
dzieki, pisalem juz ze upatrzylem sobie Konger Patrol tele spin dl 240, cw 10-35
Kolego mam dwa patrole do 25 i drugi do 60 . Oba kijki dwuskładowe bo teleskopy do lamusa poszły. W tym do 25 mam żyłeczkę 0,18 i służy mi do delikatnych zabaw. Ten do 60 ma grubaśną plećkę do dużych wachadłówek i do żywca.Są to szklanki odporne i nie wymagające ale leciutkie nie męczące ręki. Posiadam również maxery kongera 3,5lbs 390 i kiedyś dla wygrania zakładu założyłem największą blachę i odległości były największe ale po kilku rzutach miałem dość. Spiningowanie gruntówkami jest ogromnie męczące i kompletnie nie dające poczucia prowadzenia . Tak więc kije są przeznaczone do sposobu połowu i czasem warto się do tego zastosować.
ROBINSON DYNACORE TELESPIN CW. 10-30 dł 2.40 - 2.70 w porównaniu do Konger Patrol tele spin dl 240, cw 10-35 ma lepsze przelotki a cena porównywalna 35-40zł
Ja doradzę trochę inaczej. Oczywiście, że do spinningu najlepszy jest kij typowo spinningowy, co wcale nie znaczy, że innym się nie da. W latach 80-tych gdy kupno jakiegokolwiek sprzętu wędkarskiego (wędek, kołowrotków) stanowiło niemały kłopot, łowiło się tym co kto dopadł. Także przy metodzie spinningowej - głównie toporne i krótkie spinningi z pełnego włókna szklanego. Takiego też używałem ja. Oprócz spinningu służył jako lekka gruntówka i spławikówka. Wyposażenie moje uzupełniał czeski trzyczęściowy kij teleskopowy dł. 280cm z wyrzutem do 15g. Także służył przede wszystkim jako spławikówka, gruntówka, a później jako podstawowy spinning. Łowiłem nim szczupaki, okonie, bolenie, jakieś kleniki, sporadycznie pstrągi i dawał radę. A kołowrotek? Dziś by tylko wzbudził salwy śmiechu - czeski Reex. Teraz na byle okonia z kołowrotkiem za mniej niż 150zł nie radzą się wybierać :D bo nie wytrzyma :D A zanim pojawiły się wklejanki i różne ultralajty to co się używało? - pickery. Do pierwszych gum były jak znalazł.
Jak nie chcesz kupować nowego kija to wymień tylko żyłkę na jednym z kołowrotków na ok 0,22-0,25mm, dowiąż cienki wolfram dla ochrony żyłki przed zębami szczupaka i nad wodę. Super wygodne to to nie będzie ale feederem możesz połowić na gumy, jakieś obrotówki nr 2 czy 3, wahadełka do powiedzmy 15g, woblerki ok 6cm (jakieś drobno pracujące). Dodam jeszcze, że znam wędkarza, byłego zawodnika spinningowego kadry swojego okręgu, który w prywatnym wędkowaniu spinningowym używa właśnie feedera po lekkim "tunningu" (skrócony dolnik) i bardzo sobie to rozwiązanie chwali, a i wyniki ma dobre.
jak kazda osobe ktora nie chce inwestowac w sprzet na koniec sezonu twoja odpowiedz bardzo mnie cieszy.juz przerobilem moja zbedna wedke o dlugosci 270 i cw 40-80. zalozylem zylke 0,24, kretlik z agrafka, wolfram i blache nr 2. planuje ja dzisiaj wyprobowac, nie mam nic do stracenia :)osobicie wole metode gruntowa poniewaz mam czas zeby posiedziec nad woda, odpoczac, pomyslec.spinning nie daje takiego komfortu dlatego zdecydowalem sie na przerobke i probe co z tego wyjdzie.osobiscie chyba szybciej bym sie zdecydowal na kupno pickera lub machowki niz spinningu lecz majac juz 2 wedki na ktorych lowie i jedna w zapasie nie spieszy mi sie z zakupem.dzieki wielkie za wszelkie porady oraz odpowiedzi.udanych lowow i mam nadzieje ze mi dzisiaj rowniez sie uda cos zlowic
Witam,od stawiam pierwsze kroki w wedkarstwie i nurtuje mnie jedna kwestia.posiadam wedki Konger Tele Feeder 3,30 o cw 90 i Konger Tele Carp o cw 120. na jednej kolowrotek konger carbomax na drugiej konger grandis.Obiema wedkami lowilem metoda gruntowa. sezon si prawie konczy i jestem ciekaw czy moge zostawic na zylce rurke antysplateniowa, stoper, koralik a do kretlika zamontowac przypon i np. blache, wobler lub gume.Czy taki zestaw poleci i czy bedzie spelnial swoja funkcje czy rozebrac caly zestaw i zdemontowac rurke, stoper i koralik? chcialbym lowic szczupaka, okonia lub sandacza ewentualnie bolenie.na obu wedkach zalozona zylka 0.30 Konger Carp maskowana
A do czego Ci w czasie spinningu potrzeba będzie ta rurka i reszta ustrojstwa ? Rozumiem , że chcesz to zostawić w jakimś celu ?
Te kije są za toporne do spiningu, żyły grube - tu nie ma dwóch zdań o jakimkolwiek komforcie łowienia na spining.
Co do rurek, koralików i innych pierdółek - mogą tylko zakłócić pracę przynęty...
W sumie na upartego możesz tym ciepać, a nóż jakiś szczupak się uwiesi. :)
Jako początkujący pytanie zadałeś dość ciekawe, tak jak Jędrek pisze na co ci te ustrojstwa na żyłce ? Musisz wszystko z ciągnąć i najlepiej na tej wędce do 90 gr cw jak masz drugą szpulę przy kołowrotku to nawiń żyłkę 0,22 i wtenczas wolfram na końcu dopiero przynętę ( guma, wobler, blacha, lub co tam masz) Na pewno nie będzie to zestaw zbyt czuły ale poprubować możesz jak tak bardzo chcesz pospiningować.-
Kolego, pomijając fakt iż wędka o której mówisz w najmniejszym stopniu nie spełnia jakichkolwiek wymagań odnośnie spiningu (no prócz tego że ma przelotki) to ryby które opisujesz łowi się na zupełnie inne typy spinningów, o ile do szczupaka i bolenia wędka bez problemu może być ta sama, to do okonia czy sandacza potrzebny jest zazwyczaj z goła inny sprzęt. Nie twierdzę że nie da się złapać tych ryb na jedną i tą samą wędkę, jest to jednak dość problematyczne. Jeśli jednak uprzesz się i będziesz próbował tą wędką spinningować to pozdejmuj wszystko co tam masz założone, zakładam że zadałeś takie pytanie ponieważ miałeś problem ze zmontowaniem zestawu i teraz chciałbyś sobie ograniczyć trudności w przyszłym sezonie, prosta rada to poradniki na Youtube które krok po kroku poprowadzą cię przez montaż zestawu. Wszelkie elementy typu rurka (która nie będzie z żaden sposób używana) tylko mogą pogorszyć komfort łowienia, dodatkowo spinningując musisz liczyć się z zaczepami a co za tym idzie na początku sporo przynęt pourywasz i prawdopodobnie przy którymś razie i tak stracisz cały zestaw feederowy który masz zawiązany. Podsumowując lepiej było by zainwestować w jakiś patyk za 30 PLN (na allegro cała masa) i zapewniam cię że zarówno komfort łowienia jak i problem "rozbrajania" zestawów będziesz miał z głowy.
Mam nadzieję że wraz z kolegami wystarczająco odpowiedzieliśmy na twoje pytanie.
Pozdrawiam i Połamania KIJA!!!
dzieki za wszelkie odpowiedzi, tak jak w tytule glownie interesuje sie tylko feederem i tylko grunt wchodzi w gre. za dzieciaka zrazilem sie do wedki przez splawikowke.zestawy mam przygptowane lecz pora roku nie sprzyja wiec pytam czy przy przerobkach najmniejszym kosztem jest mozliwy jakis polow np na odrze?mam jeszcze jedna wedke 2,70 lecz cw 80 a na niej zylka 0,22 ktory moge poswiecic na cala przerobke pod spinning.sami dobrze wiecie jak to jest gdy zlapie sie na cos bakcyla to ciezko przestac i tak ciagnie mnie ciale nad wode i wiadomo oczekuje sie ze ryba bedzie brala
jeszcze koledzy pytanko jaki kreciol sie bedzie nadawal? mam 3 kolowrotki kongerakonger holidaykonger carbomaxkonger grandis
czy szukac czegos innego?
troche nie rozumiem wypowiedzi dotyczacej przelotek, moglbys sprecyzowac?
Feeder nie nadaje się do spinningu z dwoch zasadniczych powodów:
- duza ilość nisko osadzonych przelotek o malej średnicy. Taki układ spowoduje, ze lekką przynetą ( np. obrotówka ) rzucać się będzie bardzo źle i niestety blisko.
- bardzo miękka szczytówka. To co jest zaleta w wędkarstwie gruntowym ( brak oporu przy braniu ) jest przekleństwem w wędkarstwie spinningowym. Po prostu nie poczujesz większości brań. Do tego taka mięciutka szczytówka spowoduje, ze przynęta będzie zachowywać się nienaturalnie ( początkowo przy zwijaniu prawie bezruch - dopóki spręzystośc szczytówki nie przekroczy oporu przynęty w wodzie, a potem rakietowy start, kiedy szczytowka odda swoją energię zmagazynowaną w spręzystości.
Jak pisali koledzy - teoretycznie mozna próbować na większe wahadłówki, duże rippery etc ( słowem łowienie mało finezyjne ), ale rzeczywiście byle kijek spinningowy za grosze będzie lepszy od topowego feedera .
a jak bedzie wygladala sytuacja z wedka karpiowa? ma mniej przelotek i wiekszej srednicy oraz zupelnie inna akcje a przy tym waga nie przekracza 300g wiec tak nie meczy reki
troche nie rozumiem wypowiedzi dotyczacej przelotek, moglbys sprecyzowac?
Miałem na myśli ironiczne porównanie podobieństw, i spinning i feeder ma przelotki :)
a jak bedzie wygladala sytuacja z wedka karpiowa? ma mniej przelotek i wiekszej srednicy oraz zupelnie inna akcje a przy tym waga nie przekracza 300g wiec tak nie meczy reki
No masz rację - tylko jaka wędka karpiowa waży mniej niż 300 gram ? Czytaj - ile kosztuje taka wędka ? Karpiówka nie nadaje się do spina :-(
Adam masz oczywiście rację lecz gdyby do feedera dobrać szczytówkę węglową, która jest sztywniejsza niż szklana może dałoby radę. Co nie zmienia faktu, że feeder nie za bardzo nadaje się na spin.
JK
widzicie, to pozwolilo mi rozwiac wszelkie watpliwosci oraz czegos nauczylo. upatrzylem juz sobie tele spina z firmy konger, jakos mam do niej slabosc.pozostaje kwestja jaki kolowrotek, moze byc jeden z tych co mam czy sie rozejzec za innym i na co zwrocic uwage?
No masz rację - tylko jaka wędka karpiowa waży mniej niż 300 gram ? Czytaj - ile kosztuje taka wędka ?
wiec wg Ciebie ile powinna wazyc wedka?temat rzeka byl juz wielokrotnie walkowany i nie jednokrotnie udowodniony ze sprzet nie musi byc z gornej polki a o wszystmim decyduja umiejetnosci wedkarza :)
Kwestia kołowrotka to sprawa mocno indywidualna, ja na przykład wolę młynki z górnym hamulcem i w wielkości 2500-3000, cała reszta to kwestia pracy danego kołowrotka, najlepiej z tych co masz dobierz taki w podanym przeze mnie rozmiarze, a jeśli masz więcej o takiej wielkości to postaw na ten który najlepiej ci leży lub też najpłynniej pracuje. Jak złapiesz bakcyla zakupisz sobie już taki dedykowany do spina. Cieszę się że mogliśmy pomóc.
No masz rację - tylko jaka wędka karpiowa waży mniej niż 300 gram ? Czytaj - ile kosztuje taka wędka ?
wiec wg Ciebie ile powinna wazyc wedka? temat rzeka byl juz wielokrotnie walkowany i nie jednokrotnie udowodniony ze sprzet nie musi byc z gornej polki a o wszystmim decyduja umiejetnosci wedkarza :)
No ale wędka ważąca 300 g w rzeczywistości a nie wg importera ( a o taką pytałeś ) kosztuje w granicach 1200-1500 zł :-) Ty zadajesz pytanie ja znając ceny odpowiadam. Oczywiście, że najważniejsze są umiejętności i wiedza wędkarza. Zadając pytanie o karpiówkę ważącą mniej niż 300 gram nie zdawałeś sobie sprawy z ceny. Wędka powinna tyle ważyć na jaką stać Cię ją kupić ;-) Natomiast ja uważam, że wędka musi swoje ważyć inaczej znaczy to, że blank jest cieniutki i pozbawiony mocy. To samo z resztą dotyczy kołowrotków. Kiedyś kołowrotki swoje ważyły bo nie były z plastiku a z metalu. Teraz wmawia się nam, że plastik jest lepszy niż metal. JK
temat rzeka byl juz wielokrotnie walkowany i nie jednokrotnie udowodniony ze sprzet nie musi byc z gornej polki a o wszystmim decyduja umiejetnosci wedkarza :)
Taaa.....
W tym konkretnym przypadku tez ? Pozostaje więc mi zyczyć powodzenia i kogos kto nakarmi Cię po kilkugodzinnym spinningowaniu karpiówką. A dlaczego nakarmi ? - ano, bo sam reką nie ruszysz :D
P.S Fakt, że ktoś chce rzucać przynętami o masie rzędu 20 g wedziskiem, ktore pod takim obciążeniem zachowuje się jak kij od szczotki - pomijam
oczywiscie, kiedys byly stare, ciezkie bambusowe kije. technika idzie do przodu i wlokno weglowe jest o wiele lzejsze wiec waga nie zawsze oznacza ze kij jest dobry.co do plastyku to masz racje lecz twoja wypowiedz mocno wspomina cudowne lata 70.
Bo taki był zamiar :-)Koledzy mają sprawne kołowrotki po 20 lat. Znajdź teraz kołowrotek, który pochodzi 20 lat.Teraz produkcja masowa nastawiona jest na to, że co kilka lat musisz zmienić sprzęt. Mam kołowrotki RYOBI, mają po 10 lat. To oczywiście seria " betoniarek " z napisem na stopce MADE IN JAPAN. Jeszcze RYOBI było wtedy japońską marką a nie jak w chwili obecnej chińską manufakturą robiącą kołowrotki np dla Dragona. Są sprawne lecz wymagają przeglądu. Ciekaw jestem czy moje Penny zakupione w tamtym roku tyle wytrzymają ?JK
troche sie pogubilem w waszych wypowiedziach.jedna mowi ze typowy feeder ma za miekka szczytowke a wedka karpiowa jest za sztywna.wiec jak rozpoznac dobrego spina??
He he ..., że tak powiem brzydko umiejętności ;-)Po pierwsze długość - powiedzmy od 240 do 300 cm.Ciężar wyrzutu - zależny od poławainych ryb. Na okonia do 15 góra 18 gramów, na szczupaka powiedzmy do 35 gramów, sandacz powiedzmy też jednak budowa wędki powinna być inna niż na szczupaka.
Najważniejsze - opis wędki. Ma być napisane, opisane, że do spiningu ;-)Dopasuj wędkę do poławianych ryb i do tego ile masz kasy.
JK
Myslę, ze jako pierwszy kij, dobry byłby taki uniwersalny: 15-30 g . Długość - cóż ... powiedzmy 260 cm. Dłuzszym dalej rzucisz, ale spinning to ciągłe przemieszczanie się , a że "gdzie patyki , tam wyyniki " i to nie tylko w wodzie , ale i na brzegu, będziesz musiał czasem po krzakach połazić, spod drzew rzucac itp. a długi kij ma paskudną tendencję do czepiania się wszystkiego co na brzegu ;-)
Jesli złapiesz bakcyla.. a i kasa pozwoli, będziesz sobie dokupował specjalistyczne kije :-)
P.S. Zerknałem na allegro. Do 50 zł wybór kijków jest ogromny :-)
dzieki, pisalem juz ze upatrzylem sobie Konger Patrol tele spin dl 240, cw 10-35
Myslę, ze - jako pierwsza wędka - to dobry wybór.
Jesli - jak pisałem - zlapiesz "bakcyla", zaczniesz kupowac wedki dwuskładowe, ale... na to masz czas.
Powodzenia !!!!! i metrowych szczupaków !
dzieki, pisalem juz ze upatrzylem sobie Konger Patrol tele spin dl 240, cw 10-35
Kolego mam dwa patrole do 25 i drugi do 60 . Oba kijki dwuskładowe bo teleskopy do lamusa poszły. W tym do 25 mam żyłeczkę 0,18 i służy mi do delikatnych zabaw. Ten do 60 ma grubaśną plećkę do dużych wachadłówek i do żywca.Są to szklanki odporne i nie wymagające ale leciutkie nie męczące ręki.
Posiadam również maxery kongera 3,5lbs 390 i kiedyś dla wygrania zakładu założyłem największą blachę i odległości były największe ale po kilku rzutach miałem dość. Spiningowanie gruntówkami jest ogromnie męczące i kompletnie nie dające poczucia prowadzenia .
Tak więc kije są przeznaczone do sposobu połowu i czasem warto się do tego zastosować.
proponuje wędkę
ROBINSON DYNACORE TELESPIN CW. 10-30 dł 2.40 - 2.70
w porównaniu do Konger Patrol tele spin dl 240, cw 10-35 ma lepsze przelotki a cena porównywalna 35-40zł
Ja doradzę trochę inaczej. Oczywiście, że do spinningu najlepszy jest kij typowo spinningowy, co wcale nie znaczy, że innym się nie da. W latach 80-tych gdy kupno jakiegokolwiek sprzętu wędkarskiego (wędek, kołowrotków) stanowiło niemały kłopot, łowiło się tym co kto dopadł. Także przy metodzie spinningowej - głównie toporne i krótkie spinningi z pełnego włókna szklanego. Takiego też używałem ja. Oprócz spinningu służył jako lekka gruntówka i spławikówka. Wyposażenie moje uzupełniał czeski trzyczęściowy kij teleskopowy dł. 280cm z wyrzutem do 15g. Także służył przede wszystkim jako spławikówka, gruntówka, a później jako podstawowy spinning. Łowiłem nim szczupaki, okonie, bolenie, jakieś kleniki, sporadycznie pstrągi i dawał radę. A kołowrotek? Dziś by tylko wzbudził salwy śmiechu - czeski Reex. Teraz na byle okonia z kołowrotkiem za mniej niż 150zł nie radzą się wybierać :D bo nie wytrzyma :D A zanim pojawiły się wklejanki i różne ultralajty to co się używało? - pickery. Do pierwszych gum były jak znalazł.
Jak nie chcesz kupować nowego kija to wymień tylko żyłkę na jednym z kołowrotków na ok 0,22-0,25mm, dowiąż cienki wolfram dla ochrony żyłki przed zębami szczupaka i nad wodę. Super wygodne to to nie będzie ale feederem możesz połowić na gumy, jakieś obrotówki nr 2 czy 3, wahadełka do powiedzmy 15g, woblerki ok 6cm (jakieś drobno pracujące). Dodam jeszcze, że znam wędkarza, byłego zawodnika spinningowego kadry swojego okręgu, który w prywatnym wędkowaniu spinningowym używa właśnie feedera po lekkim "tunningu" (skrócony dolnik) i bardzo sobie to rozwiązanie chwali, a i wyniki ma dobre.
Czekam teraz na "baty" od fachowców ;)
jak kazda osobe ktora nie chce inwestowac w sprzet na koniec sezonu twoja odpowiedz bardzo mnie cieszy.juz przerobilem moja zbedna wedke o dlugosci 270 i cw 40-80. zalozylem zylke 0,24, kretlik z agrafka, wolfram i blache nr 2. planuje ja dzisiaj wyprobowac, nie mam nic do stracenia :)osobicie wole metode gruntowa poniewaz mam czas zeby posiedziec nad woda, odpoczac, pomyslec.spinning nie daje takiego komfortu dlatego zdecydowalem sie na przerobke i probe co z tego wyjdzie.osobiscie chyba szybciej bym sie zdecydowal na kupno pickera lub machowki niz spinningu lecz majac juz 2 wedki na ktorych lowie i jedna w zapasie nie spieszy mi sie z zakupem.dzieki wielkie za wszelkie porady oraz odpowiedzi.udanych lowow i mam nadzieje ze mi dzisiaj rowniez sie uda cos zlowic