Moim zdaniem zdecydowanie lepiej kupić feeder, bo i na drgającą szczytówkę połowisz i z sygnalizatorem. Oczywiście wszystko zależy od tego gdzie będziesz łowił ;) Ja łowię głównie na Odrze i kanałach odry we Wrocławiu. Mam feedera kongera do 120 gram. Ale ostatnio pojechałem na jezioro do Chrząstawy, ciężko tam z rybami, więc od razu założyłem do mojego feedera sygnalizator elektryczny i bombkę i piękna płoć 34 cm się zameldowała po niedługim czasie. Pozdrawiam
Osobiście łowie feederem ponieważ uwielbiam widok drgającej szczytówki podczas brania, ale to takie mój mały fetysz. :) Poza tym uważam też że to najskuteczniejsza metoda na białą rybę. Zgadzam się z kolegą danonem, nie ma żadnych przeciwwskazań co do używania sygnalizatora brań do feederu, przy tym gdy żyłka nie jest pod kątem do wędki. Nie sprecyzowałeś także o jakim sygnalizatorze mowa, samej bombce czy swingerze lub zestawie z sygnalizatorem dźwiękowym. (Jak już ma być sygnalizator to tylko bombka na sznureczku) Jeśli o tzw. bombkach to polecam ci jednak drgającą szczytówkę, jest skuteczniejsza na białą rybę. Lecz gdy nie masz cierpliwości na ciągłe patrzenie się na bombkę/szczytówkę albo sytuacja cię do tego zmusz ( grillujesz nad wodą ze znajomymi :D) to sygnalizator dźwiękowy w połączeniu z bombką jest dobrym wyjściem.
W sumie trochę się rozpisałem ale nie odpowiedziałem ci na twoje pytanie.:)
Moim zdaniem feeder jest bardziej uniwersalny, bardziej opłaca. Wymienne szczytówki pozwalają ci łowić typowo feederem, do gruntu możesz zastosować najtwardszą tak samo jak i do metody spławikowej. :)
W sumie trochę się rozpisałem ale nie odpowiedziałem ci na twoje pytanie.:)
Moim zdaniem feeder jest bardziej uniwersalny, bardziej opłaca. Wymienne szczytówki pozwalają ci łowić typowo feederem, do gruntu możesz zastosować najtwardszą tak samo jak i do metody spławikowej. :)
"...Ale ostatnio pojechałem na jezioro do Chrząstawy, ciężko tam z rybami, więc od razu założyłem do mojego feedera sygnalizator elektryczny i bombkę i piękna płoć 34 cm się zameldowała po niedługim czasie. ..." I tak jakby od sygnalizatora i bombki zależały brania ryb ... Paranoja jakaś. może czas nauczyć się myśleć i pisać ?
Ja łowie wyłącznie na drgającą szczytówkę. Osobiście jeżeli wybieram się na ryby, to nie po to aby sobie pogrillować tylko żeby nacieszyć się wędkarstwem, a nie odstawiać je na drugi plan. Według mnie widok drgającej szczytówki ze świetlikiem lub bez jest bezcenny. Poza tym łowienie z sygnalizatorem w postaci bombki itp jest bardziej szkodliwe dla ryb, bo często się zdarza że ryba głęboko połyka haczyk. Ostatnio będąc na rybach łowiłem na feedera a mój kolega na gruntówkę z bombką. Okazało się ze nie dość że ja złowiłem więcej ryb, to jeszcze prawie wszystkie leszcze złowione przez niego bardzo głęboko połykały przynęte i natychmiastowo umierały w siatce, a moje były ładnie zapięte za pyszczek.
Co lepiej kupić feeder czy grunt z sygnalizatorem brań?
Moim zdaniem zdecydowanie lepiej kupić feeder, bo i na drgającą szczytówkę połowisz i z sygnalizatorem. Oczywiście wszystko zależy od tego gdzie będziesz łowił ;)
Ja łowię głównie na Odrze i kanałach odry we Wrocławiu. Mam feedera kongera do 120 gram.
Ale ostatnio pojechałem na jezioro do Chrząstawy, ciężko tam z rybami, więc od razu założyłem do mojego feedera sygnalizator elektryczny i bombkę i piękna płoć 34 cm się zameldowała po niedługim czasie.
Pozdrawiam
Osobiście łowie feederem ponieważ uwielbiam widok drgającej szczytówki podczas brania, ale to takie mój mały fetysz. :) Poza tym uważam też że to najskuteczniejsza metoda na białą rybę.
Zgadzam się z kolegą danonem, nie ma żadnych przeciwwskazań co do używania sygnalizatora brań do feederu, przy tym gdy żyłka nie jest pod kątem do wędki.
Nie sprecyzowałeś także o jakim sygnalizatorze mowa, samej bombce czy swingerze lub zestawie z sygnalizatorem dźwiękowym. (Jak już ma być sygnalizator to tylko bombka na sznureczku)
Jeśli o tzw. bombkach to polecam ci jednak drgającą szczytówkę, jest skuteczniejsza na białą rybę. Lecz gdy nie masz cierpliwości na ciągłe patrzenie się na bombkę/szczytówkę albo sytuacja cię do tego zmusz ( grillujesz nad wodą ze znajomymi :D) to sygnalizator dźwiękowy w połączeniu z bombką jest dobrym wyjściem.
W sumie trochę się rozpisałem ale nie odpowiedziałem ci na twoje pytanie.:)
Moim zdaniem feeder jest bardziej uniwersalny, bardziej opłaca. Wymienne szczytówki pozwalają ci łowić typowo feederem, do gruntu możesz zastosować najtwardszą tak samo jak i do metody spławikowej. :)
W sumie trochę się rozpisałem ale nie odpowiedziałem ci na twoje pytanie.:)
Moim zdaniem feeder jest bardziej uniwersalny, bardziej opłaca. Wymienne szczytówki pozwalają ci łowić typowo feederem, do gruntu możesz zastosować najtwardszą tak samo jak i do metody spławikowej. :)
Właśnie Tak ! Pięknie Ci to kolega wytłumaczył.
A jak to jest z ceną? Czy feeder jest droższy?
Ceny porównywalne. Feeder jak i gruntówkę można już kupić za 50 zł w górę.
Aten Feeder 300 do 100g tez jest dobry na wisłe
"...Ale ostatnio pojechałem na jezioro do Chrząstawy, ciężko tam z rybami, więc od razu założyłem do mojego feedera sygnalizator elektryczny i bombkę i piękna płoć 34 cm się zameldowała po niedługim czasie. ..."
I tak jakby od sygnalizatora i bombki zależały brania ryb ... Paranoja jakaś. może czas nauczyć się myśleć i pisać ?
Ja łowie wyłącznie na drgającą szczytówkę. Osobiście jeżeli wybieram się na ryby, to nie po to aby sobie pogrillować tylko żeby nacieszyć się wędkarstwem, a nie odstawiać je na drugi plan. Według mnie widok drgającej szczytówki ze świetlikiem lub bez jest bezcenny. Poza tym łowienie z sygnalizatorem w postaci bombki itp jest bardziej szkodliwe dla ryb, bo często się zdarza że ryba głęboko połyka haczyk. Ostatnio będąc na rybach łowiłem na feedera a mój kolega na gruntówkę z bombką. Okazało się ze nie dość że ja złowiłem więcej ryb, to jeszcze prawie wszystkie leszcze złowione przez niego bardzo głęboko połykały przynęte i natychmiastowo umierały w siatce, a moje były ładnie zapięte za pyszczek.