Witam wszystkich kolegów po fachu:)) Pozwolę sobie wkleić jedno zdjęcie jest ich wiele ale chce żeby wszyscy wiedzieli o co chodzi. Moje pytanie jest takie: czy ktoś próbował tej techniki na rzece, bo jeżeli tak to bardzo prosiłbym powiedzieć jak to się sprawdza i jak montujecie taki zestaw. Ja łowię na rzece Warcie niedaleko Poznania i wiem że można tam złowić ładne karpie. Za odpowiedzi z góry dziękuje.
Jak chcesz łowić karpie na kulki to zastosuj lepiej zestaw samozacinający
Z całym szacunkiem , nie musi stosować zestawu samozacinającego tylko w tej sytuacji wymagane będzie poprostu zwyczajne zacięcie tak jak by sie łowiło bez włosa , ale należy zacinac po odczekaniu chwili (bo jak karbie są ostrożne to mogą od razu nie wziaść do buzi haczyka). A i np. jak kolega nie chce juz lowić a włos to wystarczy tylko odciać włos , lub wymienić haczyk , a w przypadku zestawu samozacinającego by musiał odcinać cały zestaw.
Witam wszystkich kolegów po fachu:)) Pozwolę sobie wkleić jedno zdjęcie jest ich wiele ale chce żeby wszyscy wiedzieli o co chodzi. Moje pytanie jest takie: czy ktoś próbował tej techniki na rzece, bo jeżeli tak to bardzo prosiłbym powiedzieć jak to się sprawdza i jak montujecie taki zestaw. Ja łowię na rzece Warcie niedaleko Poznania i wiem że można tam złowić ładne karpie. Za odpowiedzi z góry dziękuje.
Jak chcesz łowić karpie na kulki to zastosuj lepiej zestaw samozacinający
Jak chcesz łowić karpie na kulki to zastosuj lepiej zestaw samozacinający
Z całym szacunkiem , nie musi stosować zestawu samozacinającego tylko w tej sytuacji wymagane będzie poprostu zwyczajne zacięcie tak jak by sie łowiło bez włosa , ale należy zacinac po odczekaniu chwili (bo jak karbie są ostrożne to mogą od razu nie wziaść do buzi haczyka).
A i np. jak kolega nie chce juz lowić a włos to wystarczy tylko odciać włos , lub wymienić haczyk , a w przypadku zestawu samozacinającego by musiał odcinać cały zestaw.