Do mariusz54 i lynx. Niestety czekałem na taki komentarz jeżali chodzi o cztery wędki na zdjęciu. Mimo że mi na tym nie zależy to wyjaśniam - wiem że to trudne do zrozumienia ale czasami, gdy układ planet jest odpowiedni i wróżka cyganka da zielone światlo to jade na ryby z kuzynem lub ojcem, ba , czasami nawet z kuzynem i ojcem. A wtedy nad woda stoi sześć wędek i na nich w nocy sześć świetlików, iluminacja normalnie jak w Las Vegas. Tutaj wróżenie z fusów dało tylko przyzwolenie na wypad na ryby z kuzynem więc są tylko cztery wędki. Pozdrawiam :-)
Kolego zibik33 to był taki lekki żarcik z mojej strony. Jeżeli czujesz się urażony to sorry. To oczywiste że musiało być Was dwóch. Tak jak pisałem wcześniej również łowię na główkach i gdy pojadę z ojcem i bratem to stoi sześć feederków na których się swieci sześć świetlików. Pozdrawiam!!!
Ktoś tu nie czyta ze zrozumieniem. Odniosłem się do feederowców na mojej rzece, a nie do wszystkich w Polsce. Jak łowią inni i na innych rzekach mało mnie obchodzi. Jak chcę popatrzeć na gwiazdy to jadę do Obserwatorium w Olsztynie. Na rybach wolę patrzeć przed siebie...
Można kij i położyć wszystko zależy od miejscówki a dokładnie od umiejętności znalezienia odpowiedniego stanowiska a dokładnie jego usytuowania w stosunku do miejsca w które zarzucamy. Później ułożenia żyłki w miarę równolegle do nurtu.
Idealne stanowisko do łowienia feederem przeważnie zawsze byłoby na środku rzeki.
Myślę Krzysztof to nie tak jak piszesz. Wszystko zależy od gatunku ryby, na jaki polujemy. Czy na ryby żerujące w szybkim nurcie, czy takie, które żerują na styku nurtu i spokojniejszej wody. Na brzanę postawiłbym zestaw na środku nurtu, natomiast na inne ryby na styku. Czyli wolałbym, by mój zestaw tam się przesunął...
Widzisz Mirku ale gdybym zajął stanowisko na środku rzeki to jestem w stanie podać zestaw praktycznie w każde miejsce. Pod jeden brzeg czy pod drugi jak i na środek rzeki.
Mam na myśli oczywiście średnią rzekę do tych przykładowo 35 m szerokości.
Twoja rzeka chyba nie ma 20-tu metrów. Moja ma ponad 50. Z mojej praktyki wynika, że lepsze efekty ( płocie, leszcze ) są na styku dna i skosu brzegowego. I tam ustawiałem zestawy...
Woda wodzie nierówna i w każdych okolicznościach wędkarz musi być elastycznym i dopasować się do sytuacji. Jeśli zaś chodzi o leszcze i płocie to u mnie w ostatnich latach jakoś cienko z tymi dwoma gatunkami choć kiedyś było ich sporo.
Jak kolega powyżej - wszystko zależy od zastanych warunków na łowisku - w szczególności odnosi się to do rzek Nie ma reguły - tak trzeba ustawić , aby móc swobodnie obserwować brania , jak i ,żeby zewnętrzne warunki / wiatr , deszcz itp. / tego nie zakłócały Ale dla zatwardziałych tradycjonalistów to i tak wszystko jedno - " jak ma wźiąść to i tak weźmie" ; dlatego narzekają , że nie ma ryb i nic nigdy nie bierze !
Jak kolega powyżej - wszystko zależy od zastanych warunków na łowisku - w szczególności odnosi się to do rzek Nie ma reguły - tak trzeba ustawić , aby móc swobodnie obserwować brania , jak i ,żeby zewnętrzne warunki / wiatr , deszcz itp. / tego nie zakłócały Ale dla zatwardziałych tradycjonalistów to i tak wszystko jedno - " jak ma wźiąść to i tak weźmie" ; dlatego narzekają , że nie ma ryb i nic nigdy nie bierze !
Nie jest źle powoli się uczę i już piszę z nowego kompa a nie z starego który stoi obok i sprowadzam z niego adresy .:)
Do mariusz54 i lynx. Niestety czekałem na taki komentarz jeżali chodzi o cztery wędki na zdjęciu. Mimo że mi na tym nie zależy to wyjaśniam - wiem że to trudne do zrozumienia ale czasami, gdy układ planet jest odpowiedni i wróżka cyganka da zielone światlo to jade na ryby z kuzynem lub ojcem, ba , czasami nawet z kuzynem i ojcem. A wtedy nad woda stoi sześć wędek i na nich w nocy sześć świetlików, iluminacja normalnie jak w Las Vegas. Tutaj wróżenie z fusów dało tylko przyzwolenie na wypad na ryby z kuzynem więc są tylko cztery wędki. Pozdrawiam :-)
Kolego zibik33 to był taki lekki żarcik z mojej strony. Jeżeli czujesz się urażony to sorry. To oczywiste że musiało być Was dwóch. Tak jak pisałem wcześniej również łowię na główkach i gdy pojadę z ojcem i bratem to stoi sześć feederków na których się swieci sześć świetlików. Pozdrawiam!!!
<img src="http://imageshack.us/a/img138/6274/pu8e.jpg" alt="Image Hosted by ImageShack.us"/><br/>
Widać po oczach tej brzany , że jest na ostrym kacu :)))
Tylko aby to pokazać muszę importować foto z drugiego komputera a to potrwa do rana chyba....
1000prób dałemrade Windowsowi8 ? :)
Nie dałem rady bo z błędami.:)
ładna rybka. gratulacje.
1000prób dałemrade Windowsowi8 ? :)
Piękna. Aż szkoda jej zjeść.Gratulacje.
Ktoś tu nie czyta ze zrozumieniem. Odniosłem się do feederowców na mojej rzece, a nie do wszystkich w Polsce. Jak łowią inni i na innych rzekach mało mnie obchodzi. Jak chcę popatrzeć na gwiazdy to jadę do Obserwatorium w Olsztynie. Na rybach wolę patrzeć przed siebie...
Można kij i położyć wszystko zależy od miejscówki a dokładnie od umiejętności znalezienia odpowiedniego stanowiska a dokładnie jego usytuowania w stosunku do miejsca w które zarzucamy. Później ułożenia żyłki w miarę równolegle do nurtu.
Idealne stanowisko do łowienia feederem przeważnie zawsze byłoby na środku rzeki.
Myślę Krzysztof to nie tak jak piszesz. Wszystko zależy od gatunku ryby, na jaki polujemy. Czy na ryby żerujące w szybkim nurcie, czy takie, które żerują na styku nurtu i spokojniejszej wody. Na brzanę postawiłbym zestaw na środku nurtu, natomiast na inne ryby na styku. Czyli wolałbym, by mój zestaw tam się przesunął...
Widzisz Mirku ale gdybym zajął stanowisko na środku rzeki to jestem w stanie podać zestaw praktycznie w każde miejsce. Pod jeden brzeg czy pod drugi jak i na środek rzeki.
Mam na myśli oczywiście średnią rzekę do tych przykładowo 35 m szerokości.
Twoja rzeka chyba nie ma 20-tu metrów. Moja ma ponad 50. Z mojej praktyki wynika, że lepsze efekty ( płocie, leszcze ) są na styku dna i skosu brzegowego. I tam ustawiałem zestawy...
Woda wodzie nierówna i w każdych okolicznościach wędkarz musi być elastycznym i dopasować się do sytuacji. Jeśli zaś chodzi o leszcze i płocie to u mnie w ostatnich latach jakoś cienko z tymi dwoma gatunkami choć kiedyś było ich sporo.
Jak kolega powyżej - wszystko zależy od zastanych warunków na łowisku - w szczególności odnosi się to do rzek
Nie ma reguły - tak trzeba ustawić , aby móc swobodnie obserwować brania , jak i ,żeby zewnętrzne warunki / wiatr , deszcz itp. / tego nie zakłócały
Ale dla zatwardziałych tradycjonalistów to i tak wszystko jedno - " jak ma wźiąść to i tak weźmie" ; dlatego narzekają , że nie ma ryb i nic nigdy nie bierze !
odra
tak z ciekawosci. jakiej dlugosci sa te wedziska?
Jak kolega powyżej - wszystko zależy od zastanych warunków na łowisku - w szczególności odnosi się to do rzek
Nie ma reguły - tak trzeba ustawić , aby móc swobodnie obserwować brania , jak i ,żeby zewnętrzne warunki / wiatr , deszcz itp. / tego nie zakłócały
Ale dla zatwardziałych tradycjonalistów to i tak wszystko jedno - " jak ma wźiąść to i tak weźmie" ; dlatego narzekają , że nie ma ryb i nic nigdy nie bierze !
zgadzam się z kolegą.
odra
tak z ciekawosci. jakiej dlugosci sa te wedziska?