Reklama
  • kosialdo2015-03-13 14:30:04

    Witam,w przyszłym tygodniu zamierzam wybrać się pierwszy raz z feederem na odrę w Szczecinie.I mam problem bo nie wiem jak nęcić. Czy nęcić wogóle czy wystarczy tylko zanęta w koszyczku??

  • Jędrula 2015-03-13 15:15:32

    Na aktualną porę roku sam kosz spokojnie wystarczy , przed łowieniem wrzucasz kilka koszyków pełnych zanęty w to samo miejsce i możesz zaczynać . W sezonie zazwyczaj zaczynam łowienie na Odrze od umieszczenie paru kul zanęty w łowisku .

  • notaki 2015-03-13 20:14:56

    To nie jest takie proste , ani oczywiste.
    Wszystko zalezy od Twojej miejscówki.
    Jesli lowisz w nurcie - wrzucenie kul może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego, bo nurt ściągnie kule z lowiska , a z nimi ryby i zamiast przy Twoim haku, będa siedzieć powiedzmy 20 m ponizej niego.
    Identyczna sytuacja jest z wczesniejszym zanęcaniem koszyczkiem -woda wypłucze zanęte , ktora spłynie i ... tyle z wynikow.

    W nurcie najbezpieczniejsze jest nęcenie bezpośrednio z koszyczka ( a do tego dość długi przypon, bowiem wtedy przyneta znajduje się w smudze wywywanej zanęty ( przynajmniej do czasu jej wymycia.

    Jesli lowisz gdzies na solidnym spowolnieniu, za ostrogą, na jakieją cofce etc... wrzucenie kul ma sens i może przynieść znakomite wyniki.

  • Jędrula 2015-03-13 20:24:25

    To nie jest takie proste , ani oczywiste.
    Wszystko zalezy od Twojej miejscówki.
    Jesli lowisz w nurcie - wrzucenie kul może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego, bo nurt ściągnie kule z lowiska , a z nimi ryby i zamiast przy Twoim haku, będa siedzieć powiedzmy 20 m ponizej niego.
    Identyczna sytuacja jest z wczesniejszym zanęcaniem koszyczkiem -woda wypłucze zanęte , ktora spłynie i ... tyle z wynikow.

    W nurcie najbezpieczniejsze jest nęcenie bezpośrednio z koszyczka ( a do tego dość długi przypon, bowiem wtedy przyneta znajduje się w smudze wywywanej zanęty ( przynajmniej do czasu jej wymycia.

    Jesli lowisz gdzies na solidnym spowolnieniu, za ostrogą, na jakieją cofce etc... wrzucenie kul ma sens i może przynieść znakomite wyniki.




    Właśnie jest bardzo proste i oczywiste . Wystarczy dobrać mieszankę do panujących warunków na łowisku , a kule skleić i dociążyć - każdy nurt im nie straszny :)

  • Reklama
  • notaki 2015-03-13 20:32:04

    No to jeszce musze się duzo nauczyć. :-).

    A przede wszytkim jak tworzyć kule, którym żaden nurt nie straszny.
    U mnie cięzarek 100 g spływa jak szalony.
    Ale bedę uwaznie czytał i na pewno ktoś na forum mi podpowie

  • Jędrula 2015-03-13 20:33:44

    heheh , ktoś na pewno ...:)

  • jarcyk18 2015-03-14 12:19:22

    Kolego łowię często na WIśle. Duża rzeka, tak jak Odra, Narew czy Bug. Zasada jest prosta. Przemyśl na jaką rybę się nastawiasz???     Jeśli chodzi o mnie to na feder koszyczki 80-100 g + zanęta wiadomo. Rzucam we wszelkie spowolnienia nurtu, cofki czy na skraju szybkiego i wolnego nurtu. Zanęta nie musi być finezyjna , kupuję jedne z tańszych .Jakaś pinka do tego i HEYA. Nęcić tak jak kolega wyżej powiedział .Tylko koszyczek. To jest rzeka z dużym nurtem. Długi przypon ,ja stosuje jakieś 40-60 cm. Robal i efekty są fajne. A na haku może się zawiesić prawie wszystko. Urok rzeki.
    Połamania

  • Emil5765 2015-03-17 15:39:10

    Żeby zestaw bardziej się  trzymał dna dopasuj odpowiednią żyłkę  im ciększa opór jest mniejszy i zestaw bardziej się trzyma dna 

  • Reklama
  • notaki 2015-03-17 18:14:04

    Szanowny kolego, przemysl co piszesz.
    To , co napisaleś jest prawdę, jednak w pewnych, dość wąskich  granicach.
    Chyba nie wyobrażasz sobie rzucania ciężarkiem ponad 100 g z zyłką 0,18, czy 0,20 ?

    W cienkie żyłeczki można bawić się w nizinnych, leniwych rzeczkach.
    Na Odrze, czy Wiśle naprawdę nie radzę.
    Chyba, ze ktoś uwielbia co chwila wiązać zestawy



Reklama
Reklama