Cześć! dzisiaj chciałbym się was doradzić co do łowienia na feeder w zaroślach. Łowie na zalewie. Kiedy łowiłem tam na wiosnę to miałem całkiem niezłe wyniki, lecz nie było wtedy zarośli na dnie. Wczoraj tam byłem i okazało się że na dnie jest całkiem dużo roślinności i udało mi się złowić tylko 2 płotki. Może wiecie jak łowić w takich zaroślach ? Dodam że jest tam bardzo czysta woda.
Rzutką, albo grabiami nie usuniesz roślin wodnych na odcinku większym niż 10 metrów od brzegu. Ale są metody takie jak ojeczenasz, albo lekkie zestawy z długim przyponem. Inne też jest nęcenie na pokrywę roślin. Ale to wyczytasz w sieci jak poszperasz. No i wszelkie przynęty pływające...
Jaka jest to roślinność? Dobrze by było przejść na jej pogranicze, bo tam ryba będzie lepiej żerowała ta wypływająca z zielska, jak też ta z otwartej wody.
A jaka to różnica jaka to roślinność - domyślam się , że podwodna - którą po prostu przed łowieniem , czy to będzie 10 , czy 200 m od brzegu należałoby usunąć bo nie sądzę , że są z gromady Furcellaria fastigiata
Są ta zwykłe glony na dnie są na całej powierzchni zalewu. na powierzchni jest też rzęsa wodna i lilia wodna. Uważacie że nęcenie jest konieczne czy wystarczy koszyk ?
To już zależy od specyfiki łowiska - nie jednokrotnie zbyt duża dawka może jedynie zaszkodzić - zorientuj się jak łowią konkurenci - czym nęcą , jaka ilością i czy w ogóle coś łowią Jaki tam jest rybostan ?
Jest tam wiele małych karpików i dużych płoci i leszczy. Jest tam również cała masa drapieżników. Jak łowiłem tam na wiosnę to łapałem dosyć sporo i nie nęciłem kulami wystarczył sam koszyk Ale wtedy nie było glonów. Ten zbiornik nie jest zbyt często odwiedzany przez wędkarzy. A przy okazji mam pytanie jeśli oczywiście się orientujesz czy myślisz że może być tam lin i karaś?
A skąd ja to mogę wiedzieć - zapytaj rybaków ! - sądzę , że są bo czemu niby nie ? - tym bardziej , że jak piszesz jest to zbiornik z bujną roślinnością / to pewnie niezbyt głęboki / A jak nie jest zbytnio przełowiony to naprawdę masz spore pole do popisu ! Ja na początek zanęciłam bym łowisko paroma "bogatymi" kulami / jak odległość nie pozwala na ręczne jej podanie to parę rzutów koszem zanętowym , bądź rakietą / i później łowiła już samym koszyczkiem obserwując i reagując na zastaniałą sytuację pozdr.
może i są ale na pewno są to miejscowi. postaram się ich doradzić. Postaram się następnym razem tak zrobić i jak coś się uda złapać to podeśle fotki łowiska i ryby ;) dzięki serdecznie i połamania kija !
Też taki miałem zamiar, lecz gdy sie okazało że obok w rzece z powodu niskiego stanu większość ryb pozdychała to nie mam innego wyboru. A wiem że są tam całkiem niezłe karpiki i leszcze. Tylko jeszcze kwestia żeby je zwabić i odpowiednio zapodać przynętę a wiadomo że gdy dno jest zarośnięte to nie jest takie łatwe.
A jaka to różnica jaka to roślinność - domyślam się , że podwodna - którą po prostu przed łowieniem , czy to będzie 10 , czy 200 m od brzegu należałoby usunąć bo nie sądzę , że są z gromady Furcellaria fastigiata A duża to różnica. Jak nie wiesz to Ci nie powiem. A le chodzi o gatunki ryb, i ich zachowywanie. No i kilka innych rzeczy.
Są ta zwykłe glony na dnie są na całej powierzchni zalewu. na powierzchni jest też rzęsa wodna i lilia wodna. Uważacie że nęcenie jest konieczne czy wystarczy koszyk ? No jak glony, to można spróbować oczyścić. Można tez nasypać piasku, Będzie wtedy podwójnie skuteczne, bo będzie się wyróżniać i zanęta jak i zestaw będą bardziej dostępne dla ryb. Można też zastosować koszyk z rurką, a na hak zakładać coś co unosi się, lub sprawić by przynęta lekko się unosiła.
Samo regularne lekkie nęcenie też powinno pomóc, bo żerująca ryba powinna też oczyścić z glonów ten kawałek.
Są ta zwykłe glony na dnie są na całej powierzchni zalewu. na powierzchni jest też rzęsa wodna i lilia wodna. Uważacie że nęcenie jest konieczne czy wystarczy koszyk ? No jak glony, to można spróbować oczyścić. Można tez nasypać piasku, Będzie wtedy podwójnie skuteczne, bo będzie się wyróżniać i zanęta jak i zestaw będą bardziej dostępne dla ryb. Można też zastosować koszyk z rurką, a na hak zakładać coś co unosi się, lub sprawić by przynęta lekko się unosiła.
Samo regularne lekkie nęcenie też powinno pomóc, bo żerująca ryba powinna też oczyścić z glonów ten kawałek.
po pierwsze chciałbym zobaczyć jak sypiesz piachem po wodzie aby zasypać glony czy rośliny,najlepiej z ciężarowego auta heheheh - matko !!!.
po drugie co się ma wyróżniać?jak się będzie wyróżniać to żadna ryba nie podejdzie,no chyba że za parę tygodni jak się przyzwyczai,pewnie na wiosnę:)
faktycznie, tak jak ktoś tam pisał,mocno oderwany od rzeczywistości
A jaka to różnica jaka to roślinność - domyślam się , że podwodna - którą po prostu przed łowieniem , czy to będzie 10 , czy 200 m od brzegu należałoby usunąć bo nie sądzę , że są z gromady Furcellaria fastigiata A duża to różnica. Jak nie wiesz to Ci nie powiem. A le chodzi o gatunki ryb, i ich zachowywanie. No i kilka innych rzeczy.
Cześć! dzisiaj chciałbym się was doradzić co do łowienia na feeder w zaroślach. Łowie na zalewie. Kiedy łowiłem tam na wiosnę to miałem całkiem niezłe wyniki, lecz nie było wtedy zarośli na dnie. Wczoraj tam byłem i okazało się że na dnie jest całkiem dużo roślinności i udało mi się złowić tylko 2 płotki. Może wiecie jak łowić w takich zaroślach ? Dodam że jest tam bardzo czysta woda.
Trzeba po prostu przed łowieniem przygotować sobie miejsce -> usunąć te " zarośla " przy pomocy grabi badź łańcucha
Rzutką, albo grabiami nie usuniesz roślin wodnych na odcinku większym niż 10 metrów od brzegu. Ale są metody takie jak ojeczenasz, albo lekkie zestawy z długim przyponem. Inne też jest nęcenie na pokrywę roślin. Ale to wyczytasz w sieci jak poszperasz. No i wszelkie przynęty pływające...
Jaka jest to roślinność?
Dobrze by było przejść na jej pogranicze, bo tam ryba będzie lepiej żerowała ta wypływająca z zielska, jak też ta z otwartej wody.
A jaka to różnica jaka to roślinność - domyślam się , że podwodna - którą po prostu przed łowieniem , czy to będzie 10 , czy 200 m od brzegu należałoby usunąć bo nie sądzę , że są z gromady Furcellaria fastigiata
Są ta zwykłe glony na dnie są na całej powierzchni zalewu. na powierzchni jest też rzęsa wodna i lilia wodna. Uważacie że nęcenie jest konieczne czy wystarczy koszyk ?
A jak łowisz na koszyk to tam nic nie wkładasz ?
Oczywiście że daje zanęty. Tylko chodzi oto czy mam dodatkowo rzucać kulami ?
To już zależy od specyfiki łowiska - nie jednokrotnie zbyt duża dawka może jedynie zaszkodzić - zorientuj się jak łowią konkurenci - czym nęcą , jaka ilością i czy w ogóle coś łowią
Jaki tam jest rybostan ?
Jest tam wiele małych karpików i dużych płoci i leszczy. Jest tam również cała masa drapieżników. Jak łowiłem tam na wiosnę to łapałem dosyć sporo i nie nęciłem kulami wystarczył sam koszyk Ale wtedy nie było glonów. Ten zbiornik nie jest zbyt często odwiedzany przez wędkarzy. A przy okazji mam pytanie jeśli oczywiście się orientujesz czy myślisz że może być tam lin i karaś?
A skąd ja to mogę wiedzieć - zapytaj rybaków ! - sądzę , że są bo czemu niby nie ? - tym bardziej , że jak piszesz jest to zbiornik z bujną roślinnością / to pewnie niezbyt głęboki /
A jak nie jest zbytnio przełowiony to naprawdę masz spore pole do popisu ! Ja na początek zanęciłam bym łowisko paroma "bogatymi" kulami / jak odległość nie pozwala na ręczne jej podanie to parę rzutów koszem zanętowym , bądź rakietą / i później łowiła już samym koszyczkiem obserwując i reagując na zastaniałą sytuację pozdr.
może i są ale na pewno są to miejscowi. postaram się ich doradzić. Postaram się następnym razem tak zrobić i jak coś się uda złapać to podeśle fotki łowiska i ryby ;)
dzięki serdecznie i połamania kija !
Powodzenia żaczku !
po tytule myslalem, że chodzisz ze siedzisz w zaroslasz i łowisz na feeder :)
najlatwiej wrocic tam na wiosne i sie nie meczyc!
Też taki miałem zamiar, lecz gdy sie okazało że obok w rzece z powodu niskiego stanu większość ryb pozdychała to nie mam innego wyboru. A wiem że są tam całkiem niezłe karpiki i leszcze. Tylko jeszcze kwestia żeby je zwabić i odpowiednio zapodać przynętę a wiadomo że gdy dno jest zarośnięte to nie jest takie łatwe.
Ja kolego wsiadam na ponton z grabiami i przed połowem czyszczę sobie miejsce gdzie potem podam zestaw, ale nie kazdy ma ponton :(
A jaka to różnica jaka to roślinność - domyślam się , że podwodna - którą po prostu przed łowieniem , czy to będzie 10 , czy 200 m od brzegu należałoby usunąć bo nie sądzę , że są z gromady Furcellaria fastigiata
A duża to różnica. Jak nie wiesz to Ci nie powiem.
A le chodzi o gatunki ryb, i ich zachowywanie. No i kilka innych rzeczy.
Są ta zwykłe glony na dnie są na całej powierzchni zalewu. na powierzchni jest też rzęsa wodna i lilia wodna. Uważacie że nęcenie jest konieczne czy wystarczy koszyk ?
No jak glony, to można spróbować oczyścić. Można tez nasypać piasku, Będzie wtedy podwójnie skuteczne, bo będzie się wyróżniać i zanęta jak i zestaw będą bardziej dostępne dla ryb.
Można też zastosować koszyk z rurką, a na hak zakładać coś co unosi się, lub sprawić by przynęta lekko się unosiła.
Samo regularne lekkie nęcenie też powinno pomóc, bo żerująca ryba powinna też oczyścić z glonów ten kawałek.
Są ta zwykłe glony na dnie są na całej powierzchni zalewu. na powierzchni jest też rzęsa wodna i lilia wodna. Uważacie że nęcenie jest konieczne czy wystarczy koszyk ?
No jak glony, to można spróbować oczyścić. Można tez nasypać piasku, Będzie wtedy podwójnie skuteczne, bo będzie się wyróżniać i zanęta jak i zestaw będą bardziej dostępne dla ryb.
Można też zastosować koszyk z rurką, a na hak zakładać coś co unosi się, lub sprawić by przynęta lekko się unosiła.
Samo regularne lekkie nęcenie też powinno pomóc, bo żerująca ryba powinna też oczyścić z glonów ten kawałek.
po pierwsze chciałbym zobaczyć jak sypiesz piachem po wodzie aby zasypać glony czy rośliny,najlepiej z ciężarowego auta heheheh - matko !!!.
po drugie co się ma wyróżniać?jak się będzie wyróżniać to żadna ryba nie podejdzie,no chyba że za parę tygodni jak się przyzwyczai,pewnie na wiosnę:)
faktycznie, tak jak ktoś tam pisał,mocno oderwany od rzeczywistości
A jaka to różnica jaka to roślinność - domyślam się , że podwodna - którą po prostu przed łowieniem , czy to będzie 10 , czy 200 m od brzegu należałoby usunąć bo nie sądzę , że są z gromady Furcellaria fastigiata
A duża to różnica. Jak nie wiesz to Ci nie powiem.
A le chodzi o gatunki ryb, i ich zachowywanie. No i kilka innych rzeczy.
czekam - powiedz
dzisiaj właśnie byłem z kolegą i wyczyściliśmy mały kawałek i mam nadzieje że coś sie złapie.