Witam serdecznie. Siedzę przed książkami i komputerem szykując się do wiosennych połowów. Trafiłem na ofertę feromonu głodu. Nie znalazłem na naszym forum informacji na temat tego produktu. Piszę i pytam. Czy ktoś z Was używał tego produktu lub temu podobnych? Czy odnosi skutek stosowanie tego preparatu?
Ogólnie rzecz ujmując "feromon głodu na suma i węgorza: to związki chemiczne dodawane do zanęty, mające na celu pobudzenie i wzmożenie apetytu u podanych dwóch gatunków ryb. Co do skuteczności to nie mogę się wypowiedzieć, ponieważ nie stosowałem tego wynalazku. Zalecam tylko ostrożność w stosowaniu tego cudownego medykamentu, bowiem jego przedawkowanie może spowodować, że ów sum czy węgorz zamiast łapczywie rzucić się na przynętę, może paść z głodu. Haha!
nie wiem jaki będzie efekt stosowania tego preparatu na łowisku.jedno jest pewne-na pewno zarobi ten co to sprzedaje.on też łowi:)wezmą czy nie?sceptyczny jestem do takich preparatów.
witam ! to jak z ta mascia na szczury hehe szczura zalapac , posmarowac mu brzuszek za trzy dni napewno zdechnie , rownierz jestem sceptyczny do takich produktow ale kto wie ? bede czekal na rezultaty pozdrawiam
Ponoc sachol też jest takim preparatem(dostepny w aptece w razie bólu dziąseł -rewelka :))) , ale czy tak naprawde to działa na drapieżniki- nie wiem , mam bynajmniej zamiar osobiście wypróbowac-nie na sobie rzecz jasna.....
Zuza! Nawet jeśli sachol nie przywabia skutecznie drapieżników, to przynajmniej po zacięciu zmniejszy im skutecznie ból dziąseł, przez co nie będą się tak szarpać na wędce i można będzie je skuteczniej wyholować. Haha!
No dobre dobre-Waldi :))Faktycznie skubańce może będa grzeczniejsze ....zawsze to zmniejsza ryzyko skaleczenia i obrażeń w razie jakiejkolwiek gafy:)) a swoją drogą- ostatnio moj jeden z wiekszych okazów jaki mi sie przytrafił miał jakies małe uzębienie , w gruncie rzeczy uwagi na to nie zwróciłam dopiero kolega zapytał sie mnie gdzie ten szczupak ma zęby jak obejrzał fotki-oczywiście odpowiedziałam że nie wiem może był u ortodonty na jakichś poprawkach - ale jakiś taki szczerbaty faktycznie wygląda jak mu sie przyjżec...:))
Witam serdecznie. Siedzę przed książkami i komputerem szykując się do wiosennych połowów. Trafiłem na ofertę feromonu głodu. Nie znalazłem na naszym forum informacji na temat tego produktu. Piszę i pytam. Czy ktoś z Was używał tego produktu lub temu podobnych? Czy odnosi skutek stosowanie tego preparatu?
Ogólnie rzecz ujmując "feromon głodu na suma i węgorza: to związki chemiczne dodawane do zanęty, mające na celu pobudzenie i wzmożenie apetytu u podanych dwóch gatunków ryb. Co do skuteczności to nie mogę się wypowiedzieć, ponieważ nie stosowałem tego wynalazku. Zalecam tylko ostrożność w stosowaniu tego cudownego medykamentu, bowiem jego przedawkowanie może spowodować, że ów sum czy węgorz zamiast łapczywie rzucić się na przynętę, może paść z głodu. Haha!
nie wiem jaki będzie efekt stosowania tego preparatu na łowisku.jedno jest pewne-na pewno zarobi ten co to sprzedaje.on też łowi:)wezmą czy nie?sceptyczny jestem do takich preparatów.
witam ! to jak z ta mascia na szczury hehe szczura zalapac , posmarowac mu brzuszek za trzy dni napewno zdechnie , rownierz jestem sceptyczny do takich produktow ale kto wie ? bede czekal na rezultaty pozdrawiam
Ten fragment o szczurze pochodzi z piosenki Andrzeja Rosiewicza zatytułowanej "W Lubartowie".
Ja to zamówię. I zobaczę co to potrafi i ja sam też. Odnajdę temat i opowiem.
Tylko nie próbuj sam tego feromonu, bo zniknie cała zawartość lodówki. Haha!
Ponoc sachol też jest takim preparatem(dostepny w aptece w razie bólu dziąseł -rewelka :))) , ale czy tak naprawde to działa na drapieżniki- nie wiem , mam bynajmniej zamiar osobiście wypróbowac-nie na sobie rzecz jasna.....
Ja testowałem podobne substancje ale jakoś nie zauważyłem wzrost brań...może naturalna rybka jest mniej kłopotliwa ? :)
Może przynęty smarować czosnkiem i przyprawami. Może wtedy ryb złowionych nie będzie trzeba przyprawiać tylko od razu na patelnie :-)
Zuza! Nawet jeśli sachol nie przywabia skutecznie drapieżników, to przynajmniej po zacięciu zmniejszy im skutecznie ból dziąseł, przez co nie będą się tak szarpać na wędce i można będzie je skuteczniej wyholować. Haha!
No dobre dobre-Waldi :))Faktycznie skubańce może będa grzeczniejsze ....zawsze to zmniejsza ryzyko skaleczenia i obrażeń w razie jakiejkolwiek gafy:)) a swoją drogą- ostatnio moj jeden z wiekszych okazów jaki mi sie przytrafił miał jakies małe uzębienie , w gruncie rzeczy uwagi na to nie zwróciłam dopiero kolega zapytał sie mnie gdzie ten szczupak ma zęby jak obejrzał fotki-oczywiście odpowiedziałam że nie wiem może był u ortodonty na jakichś poprawkach - ale jakiś taki szczerbaty faktycznie wygląda jak mu sie przyjżec...:))