Reklama
  • edyta352011-01-23 11:43:19

    Witam wszystkich wędkarzy , panów i panie . Czy zdarzają się wam figielki nad wodą z waszymi partnerami? Jeśli tak to jak często i w jakich okolicznościach .

  • tomasz26552 2011-01-23 11:48:56

    No no temat że ho ho a koleżanka nic nie napisała jak często i w jakich okolicznościach dlaczego

  • pawel271280 2011-01-23 11:58:44

    jak ryby nie biorą to coś trzeba robić

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-23 12:07:22

    Witam wszystkich wędkarzy , panów i panie . Czy zdarzają się wam figielki nad wodą z waszymi partnerami? Jeśli tak to jak często i w jakich okolicznościach .




    mi się nie zdarzają bo partnerki na ryby nie mam:))))))))))))))

  • Reklama
  • bobus86 2011-01-23 12:57:34

    ja tam jezdze nad wode czsami z laska ale takich jaj jeszcze nie mialem.moze i by sie cos tam porobilo jak rybka nie bierze,ale zawsze mam takie szczescie ze ktos jest obok..

  • Stypa63 2011-01-23 14:31:21

    Mi się jeszcze nie zdarzyło, bo na ryby jeździmy raczej w męskim gronie, ale gdyby znalazła się jakaś partnerka na ryby to dlaczego by nie po figlować :)

  • rubin44wr 2011-01-23 14:57:09

    Edytko każda chwila i każde miejsce jest dobre do figielków.Tylko w tym jest cały ambaras żeby dwoje chciało na raz.
    A tak przy okazji,to gdzie wędkujesz?

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-23 15:10:28

    Edytko każda chwila i każde miejsce jest dobre do figielków.Tylko w tym jest cały ambaras żeby dwoje chciało na raz.
    A tak przy okazji,to gdzie wędkujesz?




    he he właśnie,też jestem ciekaw ,gdzie Koleżanka wędkuje:)))))))

  • Reklama
  • rubin44wr 2011-01-23 15:12:13

    No bo Piotrze może by się czegoś więcej dowiedział na temat przynęt itd itp

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-23 15:17:59

    Tak Krzysiu ,taka po prost wymiana doświadczeń:))))

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-23 15:34:12

    Mnie się kiedyś przyznam szczerze zdażyło....z moją prywatną żonką po dobiciu łajbą póżnym wieczorkiem do brzegów wyspy na j.Płaczewo.Fajna sprawa,chociaż powywalaliśmy do góry kołami parę pudeł z gumiskami i żelastwem,jakieś robactwo mnie capło,i podrapaliśmy się o jakieś Habazie...Ach,te młodzieńcze lata....

  • rubin44wr 2011-01-23 15:39:48

    Musimy być cierpliwi Piotrze ,może się Edytka podzieli swoimi łowiskami z nami.

  • Reklama
  • rubin44wr 2011-01-23 15:44:23

    Luxis,Trzeba było na łajbie, było by bezpieczniej, a nie czekać aż do brzegu dobijesz.

  • edyta35 2011-01-23 16:04:56

    No panowie widzę , że zainteresowanie rosnie  a Ja tylko chciałam wiedzieć coś o Was. Ja Łowie sobie z moim mężem na kaszubskich(pomorskie ) wodach są bardzo piękne i przytulne oraz zaciszne zakątki sprzyjajace temu i owemu .

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-23 16:27:10

    Luxis,Trzeba było na łajbie, było by bezpieczniej, a nie czekać aż do brzegu dobijesz.

    Taaaaa,łajba ma 2,6m,1 ławeczka,3 kije,wiosła,aku,sonda,silnik,parę pudeł z wabiami + kilkaset główek i kotwic-to by się musiało skończyć u chirurga...albo bym sopranem śpiewał...wolałem jednak wrzucić piątkę w minnkocie ...Kiedyś,kiedyś,za małolata,wracałem stopem z pobliskiego jeziora z 12 cm jaskrawym wobkiem zwisającym na wbitej w brew kotwicy,zaczep puścił i toto wystrzeliło mi w twarz wbijając 2 haki...gościu co mnie podwoził (ok 4 km) mleczarką plakał ze śmiechu-wyobrażasz sobie podobną sytuację z innym bardziej WRAŻLIWYM narządem w roli głównej???

  • Sadzawa13 2011-01-26 09:06:51

    BRAWO!Większość to robi ale nikt się nie przyznaje.Ja tam zawsze na otwarcie sezonu i zamkniecie.Pozdrawiam

  • robcio2535 2011-01-26 09:30:38

    Mnie się kiedyś przyznam szczerze zdażyło....z moją prywatną żonką po dobiciu łajbą póżnym wieczorkiem do brzegów wyspy na j.Płaczewo.Fajna sprawa,chociaż powywalaliśmy do góry kołami parę pudeł z gumiskami i żelastwem,jakieś robactwo mnie capło,i podrapaliśmy się o jakieś Habazie...Ach,te młodzieńcze lata....

    Luxis -Z twoją prywatną żonką ? można to w różny sposób interpretować -bo albo to była twoja żona albo ? twoja żona prywatna ale innego pana :-) hi hi
    No mnie sie zdażyło to z moją żoną kilka latek temu ale to jak byliśmy pod namiotem nad wodą no to były figle oj były :-)

  • Reklama
  • baloonstyle 2011-01-26 09:38:05

    Jakby moja żonka jeździła ze mną na rybki to pewnie kilka plenerów by się porobiło :))

  • jacenty75 2011-01-26 13:35:40

    Można by takie sytuacje podsumować stwierdzeniem, że "na bezrybiu to i baba ryba". Ja na szczęście nie mam takich problemów bo nigdy żadna pani włącznie z żoną na ryby się ze mną nie wybrała chociaż czasami proponowałem.

  • jacenty75 2011-01-26 13:43:53

    I jescze wracając do tematu to, że ja nie miałem tej "przyjemności" to nie znaczy nie nie spotkałem się przypadkowo z takim zachowaniem. Nad Zalewem po którym często pływam swoją łódką zwłaszcza w okresie letnich upałów można zaoberwować różne dziwne zachowania turystów przeważnie na większych łódkach i pontonach chociaż rower wodny i kajak!!! też się nadaje. (ach ta młodzieńcza fantazja) Jednak w żadnym z przypadków nie byli to wędkarze. 

  • szczepcio 2011-02-17 16:21:38

    Witam wszystkich wędkarzy , panów i panie . Czy zdarzają się wam figielki nad wodą z waszymi partnerami? Jeśli tak to jak często i w jakich okolicznościach .

    A mianowicie o jakie figielki Ci chodzi.Może cuś bardziej precyz.

  • Forum wedkuje.pl 2011-02-17 18:11:01

    Oczywiście,że się zdarzają ale nie nagminnie czyli nad stanu raczej nie ma,chociaż Wy macie większe przyłowy to sie pochwalcie...

  • Artur z Ketrzyna 2011-02-17 19:39:22

    Nad wodą to i były figielki, ale publicznie o nich to mówić raczej nie będę bo nie wypada. Chyba że tyle że woda jest do tego stworzona, ale miejsc intymnych nad wodą już nie znajdziemy.



Reklama
Reklama