Myślę i nie wiem o co biega.Czy ten filet ma być żywcem?-raczej nierealne.Czy na filet chcesz złowić np. płoć która będzie żywcem też kiepsko to widzę.:)
A tak poważnie to ogólnie jako przynęty na szczupaka królują żywiec lub sztuczne przynęty spinningowe ale to z całą pewnością nie wszystkie przynęty na ten gatunek. Ja z powodzeniem łowiłem szczupaki na martwe ryby co prawda nasze ukleje i płocie ale trupek to trupek może więc być i śledź czy makrela.Ma to swoje zalety i wady myślę że zaletą jest możliwość nęcenia tymi filetami wybranej miejscówki a wadą kolejne wydatki,ale to tylko teoretyczne przemyślenia i teraz potrzebny jest śmiałek który sprawdzi je w praktyce.
Mam nadziej ze wypad sobotni dojedzie do skutku to napisze czy miałem jakiś efekt na śledzika murze spróbować na fileta ponieważ akurat na tym akwenie jest wymiar na płotki 15 cm a mała karaś nie występuje
Filecik o dziwo się sprawdza na zębatego, podam przykład, w tamtym roku nastawiłem się pewnego razu na zasiadkę za węgorzem. Z płotki wyciąłem filecik na hak i do wody. Rezultaty mnie zaskoczyły w prawdzie nie złowiłem węgorza, 2 koło 1kg szczupłe, i jeden ciut większy od pobratymców niestety przegryzł żyłkę przy samej kładce. Zaznaczę, że pierwszy był złowiony w locie tzn. zmieniałem na kładce wysokość stopera i nagle niespodzianka coś ciągnie przynętę, bez większego wysiłku wyciągam a tu zębaty...warto pokombinować z filecikiem wszelakich ryb bo to jest dobra przynęta.
Dzięki za odzew spróbuje jedna na fileta ze śledzia a druga na filet z płotki a jak możecie mi doradzić poniewaz na tym zbiorniku co będę wędkował jest bardzo głeboki juz od brzegu jes 1,5m a dalej nawet sięga 6m na jakiej gruncie mam łapać
Jeśli chodzi o śledzie czy makrelę to świetny pomysł, te rybki mają intensywny zapach i świetnie wabią szczupaki, ja proponowałbym zamiast fileta użyć całej ryby. Co do głębokości to zależy od pory roku, jeśli latem to raczej jak najgłębiej a na wiosnę, czy jesienią ok 4-5m. Najlepiej łowić aktywnie, co jakiś czas zmieniając miejsce i głębokość, nie mówię tu o spinningu martwą rybą bo to nie wiedzieć czemu jest w Polsce zabronione, mam na myśli zmianę pozycji, podciągniecie o kilka metrów i pozostawienie na następne 15-20 minut, spławik z żagielkiem to też niezły pomysł. Powodzenia
Filety z tych rybek są rewelacyjne,stosuje je od dłuższego czasu.Jest tylko jeden minus filet z makreli nie nadaje się po mrożeniu,to znaczy szybko się rozpada,zostaje tylko skóra na haku.Dla tego jak mrożę to całe ogony z ośćmi,wtedy trochę dłużej zostają na haku.
Witam słyszałem ze filet ze śledzia lub makreli sprawdza się na przynętę na żywca co wy o tym myślicie???
Myślę i nie wiem o co biega.Czy ten filet ma być żywcem?-raczej nierealne.Czy na filet chcesz złowić np. płoć która będzie żywcem też kiepsko to widzę.:)
A tak poważnie to ogólnie jako przynęty na szczupaka królują żywiec lub sztuczne przynęty spinningowe ale to z całą pewnością nie wszystkie przynęty na ten gatunek.
Ja z powodzeniem łowiłem szczupaki na martwe ryby co prawda nasze ukleje i płocie ale trupek to trupek może więc być i śledź czy makrela.Ma to swoje zalety i wady myślę że zaletą jest możliwość nęcenia tymi filetami wybranej miejscówki a wadą kolejne wydatki,ale to tylko teoretyczne przemyślenia i teraz potrzebny jest śmiałek który sprawdzi je w praktyce.
Jak najbardziej, Spławik żywcowy z żaglem,bym zastosowal.
Mam nadziej ze wypad sobotni dojedzie do skutku to napisze czy miałem jakiś efekt na śledzika murze spróbować na fileta ponieważ akurat na tym akwenie jest wymiar na płotki 15 cm a mała karaś nie występuje
Filecik o dziwo się sprawdza na zębatego, podam przykład, w tamtym roku nastawiłem się pewnego razu na zasiadkę za węgorzem. Z płotki wyciąłem filecik na hak i do wody. Rezultaty mnie zaskoczyły w prawdzie nie złowiłem węgorza, 2 koło 1kg szczupłe, i jeden ciut większy od pobratymców niestety przegryzł żyłkę przy samej kładce. Zaznaczę, że pierwszy był złowiony w locie tzn. zmieniałem na kładce wysokość stopera i nagle niespodzianka coś ciągnie przynętę, bez większego wysiłku wyciągam a tu zębaty...warto pokombinować z filecikiem wszelakich ryb bo to jest dobra przynęta.
btw. im świeższy filet tym lepiej proponuje go zrobić z świeżo złowionej rybki już podczas wyprawy...połamania kija.
Dzięki za odzew spróbuje jedna na fileta ze śledzia a druga na filet z płotki a jak możecie mi doradzić poniewaz na tym zbiorniku co będę wędkował jest bardzo głeboki juz od brzegu jes 1,5m a dalej nawet sięga 6m na jakiej gruncie mam łapać
Jeśli chodzi o śledzie czy makrelę to świetny pomysł, te rybki mają intensywny zapach i świetnie wabią szczupaki, ja proponowałbym zamiast fileta użyć całej ryby. Co do głębokości to zależy od pory roku, jeśli latem to raczej jak najgłębiej a na wiosnę, czy jesienią ok 4-5m. Najlepiej łowić aktywnie, co jakiś czas zmieniając miejsce i głębokość, nie mówię tu o spinningu martwą rybą bo to nie wiedzieć czemu jest w Polsce zabronione, mam na myśli zmianę pozycji, podciągniecie o kilka metrów i pozostawienie na następne 15-20 minut, spławik z żagielkiem to też niezły pomysł. Powodzenia
Filety z tych rybek są rewelacyjne,stosuje je od dłuższego czasu.Jest tylko jeden minus filet z makreli nie nadaje się po mrożeniu,to znaczy szybko się rozpada,zostaje tylko skóra na haku.Dla tego jak mrożę to całe ogony z ośćmi,wtedy trochę dłużej zostają na haku.