Jestem posiadaczem takiego właśnie zestawu przynęt. Więc pytam o nie: - czy ktoś też je posiada i na nie łowił; - jak się one sprawują; - i czy na nie biorą nasze drapieżniki, bo doczytałem że mogą się interesować tego typu przynętą;
Jak je wypróbuje przy najbliższej okazji to tez się podzielę doświadczeniami z FLYING LURE
Nie rób dwóch tematów, a co do przynęt to pewnie mogą zainteresować się nimi morskie drapieżniki z wiadomych względów, a co do "słodkich" drapieżnych to mogą brać himerycznie raz w ogóle, a raz jak ogłupiałe.
niechcący zrobiłem 2 bo mi zdjęcia w jednym nie dodało a nie wyskoczylo że temat powstał tylko na nowo musiałem wypełniać i się jak widać okazało że jednak założony jest i ten 1
Swego czasu(kilkanaście lat temu)widziałem te przynęty w reklamie jednej z amerykańskich firm do połowu bassów w mocno zaczepowych łowiskach.Był też artykuł bodajże w Wędkarzu Polskim na temat zastosowania tej przynęty w naszych wodach do połowu okoni.Osobiście żadnych doświadczeń w zastosowaniu tej przynęty nie mam,ale może się okazać łakomym kąskiem dla garbusków w łowiskach o większej presji wędkarskiej(okonie lubią nowości).
Te małe tubowce swego czasu stosowałem do bocznego troka. Na łowiskach gdzie ciężko było złowić okonia na tubowca siadały prawie w każdym rzucie. Bez bocznego nie próbowałem bo nie miałem odpowiednich główek do nich.
Miałem kilka tych przynęt prę lat temu ale specjalnych efektów nie było pomimo że prowadziłem je zgodnie z filmem poglądowym, jedyny pozytyw to to że mniej zaczepów w zielsku. Drapieżniki lepiej reagowały na twistery i rippery Manns.
KOLEGO Z TEGO CO WIEM TO NIEKTURE SĄ URZYWANE NA MORZE JAKO PRZYCZEPKE A NIEKTURE NAWET NA NASZE SŁODKOWODNE DRAPIEŻNIKI...................................................SAM POSIADAM TAKIE EFEKTÓW NIEMA Z BYT WIELKICH ALE PARE GARBUSÓW JUSZ NA NIE ZŁAPAŁEM
Jestem posiadaczem takiego właśnie zestawu przynęt.
Więc pytam o nie:
- czy ktoś też je posiada i na nie łowił;
- jak się one sprawują;
- i czy na nie biorą nasze drapieżniki, bo doczytałem że mogą się interesować tego typu przynętą;
Jak je wypróbuje przy najbliższej okazji to tez się podzielę doświadczeniami z FLYING LURE
pozdrawiam :)
Nie rób dwóch tematów, a co do przynęt to pewnie mogą zainteresować się nimi morskie drapieżniki z wiadomych względów, a co do "słodkich" drapieżnych to mogą brać himerycznie raz w ogóle, a raz jak ogłupiałe.
niechcący zrobiłem 2 bo mi zdjęcia w jednym nie dodało a nie wyskoczylo że temat powstał tylko na nowo musiałem wypełniać i się jak widać okazało że jednak założony jest i ten 1
Swego czasu(kilkanaście lat temu)widziałem te przynęty w reklamie jednej z amerykańskich firm do połowu bassów w mocno zaczepowych łowiskach.Był też artykuł bodajże w Wędkarzu Polskim na temat zastosowania tej przynęty w naszych wodach do połowu okoni.Osobiście żadnych doświadczeń w zastosowaniu tej przynęty nie mam,ale może się okazać łakomym kąskiem dla garbusków w łowiskach o większej presji wędkarskiej(okonie lubią nowości).
Te małe tubowce swego czasu stosowałem do bocznego troka. Na łowiskach gdzie ciężko było złowić okonia na tubowca siadały prawie w każdym rzucie. Bez bocznego nie próbowałem bo nie miałem odpowiednich główek do nich.
Miałem kilka tych przynęt prę lat temu ale specjalnych efektów nie było pomimo że prowadziłem je zgodnie z filmem poglądowym, jedyny pozytyw to to że mniej zaczepów w zielsku. Drapieżniki lepiej reagowały na twistery i rippery Manns.
KOLEGO Z TEGO CO WIEM TO NIEKTURE SĄ URZYWANE NA MORZE JAKO PRZYCZEPKE A NIEKTURE NAWET NA NASZE SŁODKOWODNE DRAPIEŻNIKI...................................................SAM POSIADAM TAKIE EFEKTÓW NIEMA Z BYT WIELKICH ALE PARE GARBUSÓW JUSZ NA NIE ZŁAPAŁEM