Proste że zerwać, bo jak pojedziesz na ryby i ci tam się wilgoć zbierze to korek zacznie ci gnić. A samo trzymanie takiej folii w ręce nie należy do przyjemnych :)
Dokładnie tak.Trzeba tą folie zdjąć koniecznie,ponieważ zapobiega to gniciu gdy dostanie się wilgoć i korek busi oddychać.PS.Tylko żeby Ci nie przyszło do głowy czasem lakierować korka jak niektórzy to potrafią zrobić a potem pytają się jak lakier usunąć.Tak czy inaczej folia ""wek"".
Lepiej zostaw , wtedy korka nie uszkodzisz , to tak jak kamizelka kuloodporna ;))))) Pewnie ze ściągnij , po co ci to .Jak woda wejdzie pod folie ,to korek może ,ale nie musi (zzielenieje) i bedzie lekko capić. Następnym razem weź sobie to na logikę.
Proste że zerwać, bo jak pojedziesz na ryby i ci tam się wilgoć zbierze to korek zacznie ci gnić. A samo trzymanie takiej folii w ręce nie należy do przyjemnych :)
Ja folie usunalem, tak jak przykazali na forum. W listopadzie polowilem swoim spiningiem jaxona na deszczui korek w niektorych miejscach zaczal sie wylupywac - mozna go bylo sciagnac palcem. Byc moze to specyfika wedek jaxona ale warstwa korka ma ok 3 mm - pod spodem jest jakis material do ktorego przyklejona jest warstwa korka - tak mi sie zdaje moze sie myle (mam spining retro z wlokna szklenego z roku 1986 i korek jest korkiem sam w sobie i sie trzyma). W kazdym razie ja ubytki uzupelnilem szpachla do drewna w kolorze korka, a sam korek potraktowalem lakierem poliuretanowym jakim maluje swoje splawiki - wlasnie z korka - wyglada to teraz bardzo solinie i sie sprawdza nawet w deszczu - korek nie lapie wody.
Ja folie usunalem, tak jak przykazali na forum. W listopadzie polowilem swoim spiningiem jaxona na deszczui korek w niektorych miejscach zaczal sie wylupywac - mozna go bylo sciagnac palcem. Byc moze to specyfika wedek jaxona ale warstwa korka ma ok 3 mm - pod spodem jest jakis material do ktorego przyklejona jest warstwa korka - tak mi sie zdaje moze sie myle (mam spining retro z wlokna szklenego z roku 1986 i korek jest korkiem sam w sobie i sie trzyma). W kazdym razie ja ubytki uzupelnilem szpachla do drewna w kolorze korka, a sam korek potraktowalem lakierem poliuretanowym jakim maluje swoje splawiki - wlasnie z korka - wyglada to teraz bardzo solinie i sie sprawdza nawet w deszczu - korek nie lapie wody.
a ja jaxona kopiłem w 2000 roku i korek był dobry do samego końca ale to był topowy jaxon wtenczas kosztował 180 zł ,wiadomo jak się daje za wędkę 60 zł to też jest tyle ile dałeś
Zrywaj i to szybko żeby ci się wilgoć nie dostała bo ten korek szlak trafi i będzie się odklejał. Ja pamiętam jak kupowałem swojego pierwszego feedera i nie zdjąłem foli to po miesiącu użytkowania gdy to zrobiłem to połowa korka mi się zniszczyła, ale oddałem na gwarancje i mi przyjeli ponieważ powiedziałem że folie zdjąłem od razu po zakupie.
Jeden jaxon kosztowal 140 PLN, spining 70PLN, z obu cos sie dzialo, szczegolnie po lowieniu w desczu. NIe bylo to nic intensywnego, mzaweczka - korek napecznial a pozniej sie odkleil.
Poczekałbym z tym zrywaniem. Jak Ci się kij nie spodoba nad wodą to łatwiej go będzie oddać/sprzedać. Sam mam od roku jeden kij który ma jeszcze folie na korku i nic nie gnije. Teraz gdy już wiem że nie będę się z nim rozstawał to folię mogę zerwać.
Właśnie zdjąłem tą folie z mojego nowiutkiego spina(dopiero odebrałem przesyłkę) i nawet oporów nie miałem:):) A nowiutki koreczek w dotyku i zapachu to jest to co lubię;) Szpadka z Dragona, typowa wklejanka pod sandała ale nie przepuszczę żadnemu szczupłemu na majówce:P Pozdrawiam zapaleńców;)
Witam, Zakupiłem, wędke na spinning ( Konger Arcus spin 270/20).I mam korkową rękojeść, i mam pytanie lepiej zostawić tą folie ochronna czy zerwać. ?
Pzdr. juchasfish
Proste że zerwać, bo jak pojedziesz na ryby i ci tam się wilgoć zbierze to korek zacznie ci gnić. A samo trzymanie takiej folii w ręce nie należy do przyjemnych :)
Zrywaj od zaraz.
Dokładnie tak.Trzeba tą folie zdjąć koniecznie,ponieważ zapobiega to gniciu gdy dostanie się wilgoć i korek busi oddychać.PS.Tylko żeby Ci nie przyszło do głowy czasem lakierować korka jak niektórzy to potrafią zrobić a potem pytają się jak lakier usunąć.Tak czy inaczej folia ""wek"".
Lepiej zostaw , wtedy korka nie uszkodzisz , to tak jak kamizelka kuloodporna ;))))) Pewnie ze ściągnij , po co ci to .Jak woda wejdzie pod folie ,to korek może ,ale nie musi (zzielenieje) i bedzie lekko capić. Następnym razem weź sobie to na logikę.
Wielki dzięki panowie.
połamania 1-szego maja.
Pzdr. juchasfish
Folię należy zerwać.
Proste że zerwać, bo jak pojedziesz na ryby i ci tam się wilgoć zbierze to korek zacznie ci gnić. A samo trzymanie takiej folii w ręce nie należy do przyjemnych :)
Zwróć uwagę na przelotkę szczytową bo z ojcem kupiliśmy sobie po jednej i po kilku rzutach w obu się odkleiła :)
Ja folie usunalem, tak jak przykazali na forum. W listopadzie polowilem swoim spiningiem jaxona na deszczui korek w niektorych miejscach zaczal sie wylupywac - mozna go bylo sciagnac palcem. Byc moze to specyfika wedek jaxona ale warstwa korka ma ok 3 mm - pod spodem jest jakis material do ktorego przyklejona jest warstwa korka - tak mi sie zdaje moze sie myle (mam spining retro z wlokna szklenego z roku 1986 i korek jest korkiem sam w sobie i sie trzyma). W kazdym razie ja ubytki uzupelnilem szpachla do drewna w kolorze korka, a sam korek potraktowalem lakierem poliuretanowym jakim maluje swoje splawiki - wlasnie z korka - wyglada to teraz bardzo solinie i sie sprawdza nawet w deszczu - korek nie lapie wody.
Ja folie usunalem, tak jak przykazali na forum. W listopadzie polowilem swoim spiningiem jaxona na deszczui korek w niektorych miejscach zaczal sie wylupywac - mozna go bylo sciagnac palcem. Byc moze to specyfika wedek jaxona ale warstwa korka ma ok 3 mm - pod spodem jest jakis material do ktorego przyklejona jest warstwa korka - tak mi sie zdaje moze sie myle (mam spining retro z wlokna szklenego z roku 1986 i korek jest korkiem sam w sobie i sie trzyma). W kazdym razie ja ubytki uzupelnilem szpachla do drewna w kolorze korka, a sam korek potraktowalem lakierem poliuretanowym jakim maluje swoje splawiki - wlasnie z korka - wyglada to teraz bardzo solinie i sie sprawdza nawet w deszczu - korek nie lapie wody.
a ja jaxona kopiłem w 2000 roku i korek był dobry do samego końca ale to był topowy jaxon wtenczas kosztował 180 zł ,wiadomo jak się daje za wędkę 60 zł to też jest tyle ile dałeś
Zrywaj i to szybko żeby ci się wilgoć nie dostała bo ten korek szlak trafi i będzie się odklejał. Ja pamiętam jak kupowałem swojego pierwszego feedera i nie zdjąłem foli to po miesiącu użytkowania gdy to zrobiłem to połowa korka mi się zniszczyła, ale oddałem na gwarancje i mi przyjeli ponieważ powiedziałem że folie zdjąłem od razu po zakupie.
Tubylec1982A to wędke poźniej na gwarancji do serwisu oddaliście .?
Jeden jaxon kosztowal 140 PLN, spining 70PLN, z obu cos sie dzialo, szczegolnie po lowieniu w desczu. NIe bylo to nic intensywnego, mzaweczka - korek napecznial a pozniej sie odkleil.
Ja zawsze zrywam, bo źle mi się wędkuję ze śliskim dolnikiem. Nie dość, że jak namoknie to wędka wylatuje z dłoni to tam pod spodem może spleśnieć.
Poczekałbym z tym zrywaniem. Jak Ci się kij nie spodoba nad wodą to łatwiej go będzie oddać/sprzedać. Sam mam od roku jeden kij który ma jeszcze folie na korku i nic nie gnije. Teraz gdy już wiem że nie będę się z nim rozstawał to folię mogę zerwać.
Dla mnie folia na rękojeści to jak folia na ekranie telefonu... od razu do zerwania. Metki od gaci też nie odcinacie? heheh
Dla mnie folia na rękojeści to jak folia na ekranie telefonu... od razu do zerwania. Metki od gaci też nie odcinacie? heheh
Niektorzy pewnie nie odcinaja, bo po co, po roku mozna sprzedac :))))))))))))))
Właśnie zdjąłem tą folie z mojego nowiutkiego spina(dopiero odebrałem przesyłkę) i nawet oporów nie miałem:):) A nowiutki koreczek w dotyku i zapachu to jest to co lubię;)
Szpadka z Dragona, typowa wklejanka pod sandała ale nie przepuszczę żadnemu szczupłemu na majówce:P Pozdrawiam zapaleńców;)
Każdy ma swój sposób :) powodzenia i udanych połowów :)