Reklama
  • marek-debicki2013-01-26 20:22:41

    Gatunki obce w faunie Polski

    http://www.iop.krakow.pl/gatunkiobce/default.asp?nazwa=pint&je=pl

    Pod tym skromnym tytułem kryje się monografia, potężne opracowanie naukowe,  w sposób niezwykle wyczerpujący opisujący szereg gatunków w faunie Polski, w tym tych niechcianych gatunków, które zagrażają naszym zbiornikom wodnym. Materiał ten jest świetnie udokumentowanych, a każdy gatunek opisany niezwykle wyczerpująco. Pomimo faktu, że jest to praca naukowa, uważam, że powinniśmy ją bezwzględnie przestudiować. Określa ona metodykę badań, podaje bogatą terminologię, a w końcu alfabetycznie opisuje wszystkie gatunki. Zapewniam, że każdy tam znajdzie coś dla siebie.

  • grisza-78 2013-01-27 02:01:48

    Szczerze mówiąc na link nie klikałem, ale wiem, że mowa o amurze, tołpydze i innych a najbardziej o rybie, którą mam pod nosem, czyli pstrągu tęczowym. Myślę, że ci  którzy kiedyś jako pierwsi rozpoczęli introdukcję tych ryb teraz nie mają łatwo. ( czy to na co dzień, czy już w grobie )
     Będzie dane następnym pokoleniom oceniać co zrobili dziadkowie......

  • Artur z Ketrzyna 2013-01-27 14:41:33

    Szczerze mówiąc na link nie klikałem, ale wiem, że mowa o amurze, tołpydze i innych a najbardziej o rybie, którą mam pod nosem, czyli pstrągu tęczowym. Myślę, że ci  którzy kiedyś jako pierwsi rozpoczęli introdukcję tych ryb teraz nie mają łatwo. ( czy to na co dzień, czy już w grobie )
     Będzie dane następnym pokoleniom oceniać co zrobili dziadkowie......

    Artykuł poświęcony karasiowi. Tak więc nie amurowi, tołpydze i inny. (nie lubię ironii ze strony karpiarzy. Mowa "obce gatunki", a oni o karpiu mówią... i znowu się karpia czepiają)
    Kawałek z tego artykułu, zacytowałem w wątku poświęcony rybom nie rodzimym...
    Zablokowanym bo niektórzy koledzy nie potrafią kulturalnie pisać....

  • mossak 2013-01-27 15:11:29

    panowie karp tolpyga amur to ryby do stawu sum rzeki a u nas kola dostają kase i zarybiaja nie patrzą realnie i wrzucają gdzie się da nie wszystkie kola żebym kogoś nie urazil w wiśle mamy problem z babką czarną pospolitą wygryzła jazgarza podobno pojawila się przez to że Polska pozwala czysćic kontenery na Bałtyku statkom i wplynela do wisły i innych rzek ale znów jest dobrą przynętą na sandacza okońia suma nie wiem czy to dobre czas pokaże pstrągi chyba nikomu nie przeszkadzaja i nie szkodzą bo fajna rybka bo bez tęczaka i zródlaka bylo by nudno pozdro MOSSAK

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-01-27 16:11:41

    Ryby obce są szkodliwe dla polskiej przyrody- to truizm i wręcz banał. Faktem jest jednak to, że ryby nie są winne, są bezbronną ofiarą ludzkich manipulacji. Przecież to człowiek jest największą zarazą na Ziemi! Niszczy planetę - nawet kiedy śpi, rojąc o podbojach i sukcesach oraz dobrobycie i własnym zbytku. Introdukcja ryb na tereny im obce - dla korzyści typowo ludzkiej i z pobudek typowo pragmatycznych- to również "mała cegiełka" dokładana do zbrodni niszczenia Ziemi. I nagle widzimy: jak pięknie, niczym w Puzzlach - układają się kolejne elementy erozji przyrodniczego świata, niemożliwego już do przywołania w   dawnej postaci - i w żaden znany człowiekowi sposób! To co już raz zostało zszargane - nie wróci już nigdy w pierwotnym stanie.Jako przykład mogą tutaj służyć polskie lasy w , których bytują szopy pracze i jenoty, następnie: połacie zasiedlane przez rośliny ekspansywne takie jak choćby kolczurkę klapowaną , poprzez ryby obcego pochodzenia, których jest w naszym kraju mnóstwo. Bardzo zły, katastrofalny niemalże  stan polskiej ichtiofauny wynika m.in. z faktu, iż obok 58 rodzimych gatunków ryb i minogów w naszych wodach otwartych występują aż 32 obce gatunki ryb, nierzadko pożądanych tak przez wędkarzy jak i osoby zajmujące się wszelako pojętą "gospodarką" ( obojętnie co miałoby się kryć pod tym terminem).
    Należy dać odpór temu procederowi  a także odpowiedzieć sobie na pytanie:
    Czy przyroda ( a w tym wypadku: ryby), jest  w Polsce  obiektem szacunku a przez to:należycie chroniona ?
    Oczywiście,że jest zgoła odwrotnie: jako obserwator polskiej rzeczywistości widzę jak na dłoni,że w Polsce liczą się wyłącznie zarybienia oraz smaczny i duży karp....

  • Lin1992 2013-01-27 20:59:33

    Przeczytałem zawartość powyższego linku i powiem że jestem w szoku. Nie myślałem nawet że sprowadzanie celowe bądź nieumyślne gatunków nie rodzimych do naszego kraju może obrać aż tak opłakane skutki. Ale doszedłem do wniosku takiego że to my ludzie jesteśmy w znacznej większości za to wszystko odpowiedzialni i to przez naszą głupiznę możemy sobie oraz naszym rodzimym przedstawicielom fauny i flory bardzo zaszkodzić. Bardzo pouczające opracowanie które każdy powinien przeczytać bo na prawdę warto.

  • Forum wedkuje.pl 2013-02-01 20:34:06

    Dużymi krokami zbliża się czas  ZEBRAŃ SPRAWOZDAWCZYCH...
    Już dziś wędkarski kolektyw powinien więc,zamienić się w diabelską scholę i krzyknąć:


    KARPIEM - NIE ZARYBIAĆ!KARPIA NIE PROMOWAĆ!


    To samo tyczy się innych gatunków obcych. 

    CZEGO POTRZEBA, TO JEŚĆ OBCE GATUNKI RYB, ZAMIAST JE HOŁUBIĆ.


  • JKarp 2013-02-01 20:41:56

    Nie krzycz :-)To zaczynaj pierwszy i idź na zebranie, wstań i wykrzycz tam to co Cię boli ;-)JK

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-02-01 20:55:13

    Wpływ na ekosystemy i gatunki rodzime  

    W wodach otwartych konkuruje o pokarm z gatunkami odżywiającymi się bentosem. Z racji tego, że penetruje partie denne (do głębokości nawet 13 cm) uwalnia z osadów znaczne ilości biogenów i wprowadza je do toni wodnej w postaci zawiesiny (Pliszka 1964). Przy dużych zagęszczeniach może zmieniać w istotny sposób warunki środowiskowe (m.in. zakwity glonów), przyspieszając tempo eutrofizacji naturalnych akwenów (Wolny 1962, Witkowski 2003), a przez to negatywnie oddziaływać na rodzime gatunki ryb. Ze względu na to, że w wodach otwartych rozmnaża się tylko sporadycznie, nie stanowi większego zagrożenia dla rodzimej ichtiofauny.

       Szkodliwość, profilaktyka i zwalczanie  

    Brak wyraźnej szkodliwości, stanowi natomiast podstawowy i - przez kilkusetletnie przystosowania - doskonale utrwalony gatunek ryby hodowlanej w kraju. W skali rocznej produkuje się w Polsce ok. 30 tys. ton karpia, co stanowi 80% wszystkich ryb śródlądowych (Wojda 2004, Lirski 2007).

  • matekx1x 2013-02-01 20:58:20

    Dużymi krokami zbliża się czas ZEBRAŃ SPRAWOZDAWCZYCH...
    Już dziś wędkarski kolektyw powinien więc,zamienić się w diabelską scholę i krzyknąć:


    KARPIEM - NIE ZARYBIAĆ!KARPIA NIE PROMOWAĆ!


    To samo tyczy się innych gatunków obcych.


    CZEGO POTRZEBA, TO JEŚĆ OBCE GATUNKI RYB, ZAMIAST JE HOŁUBIĆ.




    Weź się gościu lepiej prześpij i wtedy daj znać. Karp jest i będzie w naszych polskich wodach i bardzo jestem z tego zadowolony.

  • rysiek38 2013-02-01 21:12:13

    Ja powiem tak...ok.90% złowionych przezemnie ryb odzyskuje wolność,jedyne jakich nie wypuszczam to karp-wole rozdać ale może na szczęście karpiarzy na tę rybkę nastawiam się niezmiernie rzadko (tak by był  jeden na wigilie)a jak wpadnie więcej to oddaje.wiem że to sympatyczna ryba i atrakcyjna w połowie ale niestety nie współgra z naszym ekosystemem.wole złote karasie tylko że je niestety wywiało i niemały udział ma w tym karp

  • GRZEŚ 2013-02-01 21:57:18

    Ja powiem tak...ok.90% złowionych przezemnie ryb odzyskuje wolność,jedyne jakich nie wypuszczam to karp-wole rozdać ale może na szczęście karpiarzy na tę rybkę nastawiam się niezmiernie rzadko (tak by był  jeden na wigilie)a jak wpadnie więcej to oddaje.wiem że to sympatyczna ryba i atrakcyjna w połowie ale niestety nie współgra z naszym ekosystemem.wole złote karasie tylko że je niestety wywiało i niemały udział ma w tym karp








    Oj tu pomyłka , karp który bytuje w rzekach ściśle współgra z naszym ekosystemem i jest on w nim grubo ponad 700lat więc przystosował się do naszych warunków i jest częścią naszego wodnego środowiska. Co innego karpie które pochodzą z zarybień ale to inna historia


  • Reklama
  • rysiek38 2013-02-01 22:09:45

    Mi chodzi o te zarybieniowe , puszcza sie kilkaset kilo na hektar ,przeryja zbiornik,emeryci maja tydzien eldorado (siedząc po 16godz) a potem przy duzym szczęściu możesz liczyć na linka a kiedyś było od groma innych gatunków

  • GRZEŚ 2013-02-01 22:20:07

    wiem coś o tym , to tacy wiekowi wędkarze chroniący nasze wody przed łysymi karpiami( inie tylko)   pozdrawiam

  • GRZEŚ 2013-02-01 22:23:21

    A co do złotych karasi to jeszcze jest ich sporo tylko w dawno zapomnianych przez  ludzi i świat oczkach leśnych :) gdzie spokojnie sobie współegzystują ze strzeblami błotnymi:)

  • JKarp 2013-02-01 22:31:46

    Tylko nie łysymi karpiami ;-)
    Rysiu a Ty nie pomyślałeś czasem, że więcej jest smakoszy złotych karasi niż one mogą same co rok po tarle odtworzyć ?Po raz chyba setny zapytam - dlaczego na dobrych łowiskach komercyjnych przy karpiach bez problemu bytują wszystkie gatunki rodzime i nic im jakoś nie jest?Ja powiem - tam nikt nie zabiera 4 linów, 10 sztuk leszczy po dwa kilo i kompletu szczupaków bo to za dużo kosztuje ;-)Ja nie neguję, że karp został sprowadzony w celach zarobkowych przez mnichów. Ale naprawdę nie zwalajcie całej winy na karpie tylko dlatego, że wody są przełowione.JK

  • JOPEK1971 2013-02-01 22:33:27

    panowie karp tolpyga amur to ryby do stawu sum rzeki a u nas kola dostają kase i zarybiaja nie patrzą realnie i wrzucają gdzie się da nie wszystkie kola żebym kogoś nie urazil w wiśle mamy problem z babką czarną pospolitą wygryzła jazgarza podobno pojawila się przez to że Polska pozwala czysćic kontenery na Bałtyku statkom i wplynela do wisły i innych rzek ale znów jest dobrą przynętą na sandacza okońia suma nie wiem czy to dobre czas pokaże pstrągi chyba nikomu nie przeszkadzaja i nie szkodzą bo fajna rybka bo bez tęczaka i zródlaka bylo by nudno pozdro MOSSAK
    Nie ma takiej ryby jak babka czarna pospolita.Jest babka czarna,która jest gatunkiem morskim,w naszym kraju chroniony.

  • Reklama
  • rysiek38 2013-02-01 22:35:46

    I pewnie żyją tam sobie spokojnie bo nie czuwa nad nimi WIELKI BRAT KARP lub jego wój AMUR

  • rysiek38 2013-02-01 22:42:59

    Ja nie zwalam winy na karpia bo jak powtarzam to atrakcyjna wędkarsko ryba ale moim zdaniem niepowinna stanowić 99% materialu zarybieniowego , naszczęście nasze kolo zarybia z głową ale widzę co jest gdzie indziej

  • marek-debicki 2013-02-02 00:23:20

    W cytowanej monografii  nie wini się karpi , ani amurów za stan naszych jezior, wskazuje się jedynie na umiar w zarybieniu tymi gatunkami i zachowanie odpowiednich proporcji. Zwraca się wielką uwagę na niebezpieczeństwo dla naszej fauny, w wyniku zarybiania karasiem srebrzystym. Moim zdaniem nie powinno się ganić ani karpiarzy, ani łowców amurów,  a wręcz na niektórych łowiskach byłbym za górnym wymiarem ochronnych dla tych gatunków. W swoim stanowisku do powyższych spraw bardzo przychylam się do wypowiedzi Kolegi rysiek38.
    W swoim gronie z grupą Kolegów chcemy chronić w konkretny sposób karasia pospolitego, dążyć do ograniczenia zarybiania karasiem srebrzystym. W końcu chcemy wymóc wolę zastanowienia się nad systemem zarybiania naszych wód. Uważam, że wody jest na tyle aby pogodzić wszystkich, jednak te naturalne zbiorniki wodne, wyłączając łowiska typowo karpiowe, powinny być poddane szczególnej pieczy.
    Na zakończenie swoich wypocin pragnę postawić pytanie. Co stoi na przeszkodzie wprowadzenia górnego wymiary ochronnego dla naszego szczupaka? Wielu Kolegów stoi na stanowisku, że przy odpowiedniej ochronie wód, w przeciągu kilku lat przy zachowaniu pewnych rygorów możemy mieć  piękne łowiska drapieżników, na których siedemdziesiątka i wyżej nie będzie rewelacją. Spróbujmy więc razem.

  • JKarp 2013-02-02 07:47:12

    CześćRysiu czuwa nad tymi rybami Wielki Brat ale z wagą ;-)) Mówiąc wprost nikt nikomu nie broni zabrać z komercji wymienionych przeze mnie ilości ryb ale kasa ....Poza tym z łowiska rekordowego szczupaka ( dla przykładu to piszę ) nie pozwoli nikt zabrać.W jednym Kolego jesteśmy zgodni - straszną głupotą jest zarybianie karpiem w ilości 99% materiału zarybieniowego i wrzucanie go do każdego bajorka, stawu i do rzek.
    Marku nic nie stoi na przeszkodzie żeby dla szczupaka, a przy okazji sandacza, lina czy nawet płotki wprowadzić górny wymiar. Tylko jak do tej pory spotykałem się z petycjami dotyczącymi karpi, które podpisywałem zawsze, wiedząc, że prawdopodobnie w danym okręgu lub na danej wodzie nie będę łowił.Tu jest przykład i strona, gdzie można taką petycję zgłosić: http://www.petycje.pl/petycjePodpisyLista.php?petycjeid=7803&podpis_rodzaj=1
    JK


  • rysiek38 2013-02-02 15:51:10

    A ja będę uparty ,po co wymiar góny czy nawet dolny czy nawet okres ochronny .co za różnica czy dana rybę skilam w czerwcu czy w styczniu jak i tak skończy na tygielku moim zdaniem jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest limit roczny Załóżmy dziesięć na sezon i to łącznie np z sandaczem a gwarantuje że na brak ryb niebędziemy narzekać

  • marek-debicki 2013-02-02 16:08:07

    Powinniśmy dążyć do zmiany myślenia i ogólnie całej filozofii podejścia do wędkarstwa. Aby to zrobić, należało by jak najszybciej zacząć właściwą edukację nowego pokolenia i starać się przekonać rządzących o słuszności tego kierunku. Dopóki nie zrobią tego samorządy, dopóki nie będzie odpowiedniego lobby w Naszym Parlamencie, to ciężko będzie wprowadzić jakiekolwiek zmiany. Przy obecnych limitach i wymiarach nasze wody szybko staną się bezrybiem, jeżeli już nie są w wielu przypadkach.

  • rysiek38 2013-02-02 18:25:31

    Może tu wsadzę kij w mrowisko ale powiem tak do momentu jak na pewnym stawie nie zaczęto zarybiać karpiem to wszyscy brali jak leci wszystko i jakoś nikt nie narzekal na brak ryb a wiosną woda wyglądała jaskby ktoś moczył firanki tyle było ikry okonia do tego piekne liny karasie i krasnopiórki a teraz???

  • Reklama
  • JKarp 2013-02-02 18:54:43

    CześćRysiu :" Może tu wsadzę kij w mrowisko ale powiem tak do momentu jak na pewnym stawie nie zaczęto zarybiać karpiem to wszyscy brali jak leci wszystko i jakoś nikt nie narzekal na brak ryb a wiosną woda wyglądała jaskby ktoś moczył firanki tyle było ikry okonia do tego piekne liny karasie i krasnopiórki a teraz???"
    Kiedyś te ryby się skończyły :-(
    Jestem zdania, ze tylko edukacja może coś zmienić - są wody, które karpia nie widziały a tam i tak nie ma ryb.JK

  • rysiek38 2013-02-02 19:22:26

    Własnie tu jest sedno ,weż sobie rybke byle z umiarem a nie tak jak ten gamoń o ktorym pisalem co postawił 7 -żywcowek i brał wszystko jak leci

  • expulso 2013-02-02 19:56:51

    A co do złotych karasi to jeszcze jest ich sporo tylko w dawno zapomnianych przez  ludzi i świat oczkach leśnych :) gdzie spokojnie sobie współegzystują ze strzeblami błotnymi:)


    prawda ja znam pelno bagien gdzie sa same karasie


  • ryukon1975 2013-02-02 20:34:04

    1.A co do złotych karasi to jeszcze jest ich sporo tylko w dawno zapomnianych przez  ludzi i świat oczkach leśnych :) gdzie spokojnie sobie współegzystują ze strzeblami błotnymi:)


    2.prawda ja znam pelno bagien gdzie sa same karasie






    1.Czyli w takich gdzie nie sięgają mięsiarskie łapy PZW.

    2.Czy to na pewno nasze pospolite czy japońce ?

  • JKarp 2013-02-02 21:16:48

    " Własnie tu jest sedno ,weż sobie rybke byle z umiarem a nie tak jak ten gamoń o ktorym pisalem co postawił 7 -żywcowek i brał wszystko jak leci"
    Też jestem tego samego zdania.JK

  • spines21 2013-02-10 00:52:56


     
    misiu86Czy Polski wędkarz będzie kiedyś zadowolony ?Karp zły, szkodnik ,woda zielona, w smaku .... na śmietnik ok Amur ? oooo jeszcze gorszy .... a ile je oooo matko Karaś srebrzysty zgrozo obcy - wyłowić  Okoń - Boże zjada ikrę a jaki mały, ciężko hak wyjąć -tępić Pstrą tęczowy ? obcy zjada potoka - zjeść jak najszybciej Tołpyga - tylko w biedronce Już czekam aż niedługo będą jazdy o leszcza bo dużo ma śluzu szczupaka że za zębaty i niebezpieczny... Pomijam że niedługo PZW pozbawi nas nie tylko tych obcych gatunków ale i pozostałych... właściwych płoci potoka sandacza lina itp....

  • Forum wedkuje.pl 2013-02-10 01:03:18

    A co do złotych karasi to jeszcze jest ich sporo tylko w dawno zapomnianych przez  ludzi i świat oczkach leśnych :) gdzie spokojnie sobie współegzystują ze strzeblami błotnymi:)
    Sporo? Ciekawe... Łowiłem w różnych często zapomnianych przez Boga miejscach i ostatniego karasia pospolitego złapałem ponad 10 lat temu. I to na starorzeczu Wisły w Toruniu... A tak same japońce.

  • Bernard51 2013-02-10 08:52:15

    Pomijam że niedługo PZW pozbawi nas nie tylko tych obcych gatunków ale i pozostałych... właściwych płoci potoka sandacza lina itp....
    Ktoś winny musi być byle nie ja! PZW nas pozbawi? może sami sie pozbawimy i kiedy dojdziemy do tego wniosku to bedzie już po przebudzeniu (łokieć w fekaliach)
    Na forum wszyscy narzekamy,łacznie zemna, ale w realu co robimy na codzień??

  • grisza-78 2013-02-10 10:01:27

    http://youtu.be/kQQtDVoK7Cs

  • grisza-78 2013-02-10 10:01:50

    Ci dopiero mają problem z tołpygą.

  • Bernard51 2013-02-10 11:09:45

    Kowboye wystrzelali indian i teraz mają rybę ,a unas indianerów ci dopiero multii? Ha ha
    I sdkąd ma być ryba?

  • GRZEŚ 2013-02-10 11:44:04

    A co do złotych karasi to jeszcze jest ich sporo tylko w dawno zapomnianych przez  ludzi i świat oczkach leśnych :) gdzie spokojnie sobie współegzystują ze strzeblami błotnymi:)
    Sporo? Ciekawe... Łowiłem w różnych często zapomnianych przez Boga miejscach i ostatniego karasia pospolitego złapałem ponad 10 lat temu. I to na starorzeczu Wisły w Toruniu... A tak same japońce.











    Bo widzisz kolego. Ja znam w okolicach Włocławka kilka takich leśnych można powiedzieć sadzawek i są tam same karasie pospolite i strzeble błotne. Niestety nie są to jakieś okazy tylko zwykłe maleńkie karaski. Za małe te oczka w których głębokość wody w porywach nie przekracza 1 metr a średnica takich bagienek ma kilkanaście metrów. Popytaj ludzi na okolicznych wsiach a na pewno Ci wskażą takie bagienka. Pozdrawiam


  • misiu86 2013-02-10 11:52:23

    TAK PZW WĘDKARZE I KŁUSOLE. A na tym forum jak ktoś powie że jest czarne to następnych 5 widzi białe. Wędkuje 12 lat mam nadzieje że w tym sezonie doczekam się 2 kontroli.

  • JOPEK1971 2013-02-10 12:23:18

    A co do złotych karasi to jeszcze jest ich sporo tylko w dawno zapomnianych przez  ludzi i świat oczkach leśnych :) gdzie spokojnie sobie współegzystują ze strzeblami błotnymi:)
    Sporo? Ciekawe... Łowiłem w różnych często zapomnianych przez Boga miejscach i ostatniego karasia pospolitego złapałem ponad 10 lat temu. I to na starorzeczu Wisły w Toruniu... A tak same japońce.











    Bo widzisz kolego. Ja znam w okolicach Włocławka kilka takich leśnych można powiedzieć sadzawek i są tam same karasie pospolite i strzeble błotne. Niestety nie są to jakieś okazy tylko zwykłe maleńkie karaski. Za małe te oczka w których głębokość wody w porywach nie przekracza 1 metr a średnica takich bagienek ma kilkanaście metrów. Popytaj ludzi na okolicznych wsiach a na pewno Ci wskażą takie bagienka. Pozdrawiam


    Grzesiek,gdzie masz te oczka ze strzeblami?Ja znałem jedno stanowisko tych rybek w Cypriance,teraz nic tam nie ma.Przyzwoitym pospoliciakiem jeszcze Łuba darzy,na Czarnym też idzie go złowic.




  • GRZEŚ 2013-02-10 14:09:11

    A co do złotych karasi to jeszcze jest ich sporo tylko w dawno zapomnianych przez  ludzi i świat oczkach leśnych :) gdzie spokojnie sobie współegzystują ze strzeblami błotnymi:)
    Sporo? Ciekawe... Łowiłem w różnych często zapomnianych przez Boga miejscach i ostatniego karasia pospolitego złapałem ponad 10 lat temu. I to na starorzeczu Wisły w Toruniu... A tak same japońce.











    Bo widzisz kolego. Ja znam w okolicach Włocławka kilka takich leśnych można powiedzieć sadzawek i są tam same karasie pospolite i strzeble błotne. Niestety nie są to jakieś okazy tylko zwykłe maleńkie karaski. Za małe te oczka w których głębokość wody w porywach nie przekracza 1 metr a średnica takich bagienek ma kilkanaście metrów. Popytaj ludzi na okolicznych wsiach a na pewno Ci wskażą takie bagienka. Pozdrawiam


    Grzesiek,gdzie masz te oczka ze strzeblami?Ja znałem jedno stanowisko tych rybek w Cypriance,teraz nic tam nie ma.Przyzwoitym pospoliciakiem jeszcze Łuba darzy,na Czarnym też idzie go złowic.




    Cześć Radzio. Fajne trzy oczka są niedaleko Ośmiałowa pod Lipnem kolega z pracy mi je pokazał a jak chcesz karasi i strzebli to jadąć z tamy na Lipno przejeżdżasz krzyżówke na Dobrzyń i jak się Górny kończy jest tam skrzyżowanie i po prawej stronie sadzawka i aż się roi tam od tych rybek A jak nie będziesz mógł trafić to jak wróce z delegacji to Cie tam zawioze 



  • marek-debicki 2013-02-14 14:13:47

    Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 16 listopada 2012 r. w sprawie wykazu gatunków ryb uznanych za nierodzime i wykazu gatunków ryb uznanych za rodzime oraz warunków wprowadzania gatunków ryb uznanych za nierodzime, dla których nie jest wymagane zezwolenie na wprowadzenie

    Dz.U. z 2012 r., poz. 1355

    Jak realizacja zadań określonych w "Rozporządzeniu ....." wygląda w praktyce?

  • marek-debicki 2013-02-14 21:28:13

    Już zamknąłem ten wątek, ale niechcący wpadł mi w ręce bogaty materiał, zawierający wiele ciekawych, aczkolwiek niekiedy kontrowersyjnych poglądów. Został on jednak, w związku z zagorzałą dyskusją zablokowany przez moderatora Adlera.
    Chciałem już zakładać nowy, bezpośrednio związany z moimi w grupie "Wędkarz i przyroda". Nie chciałem jednak nowym wątkiem rozbudzać dalszych niezdrowych emocji.

    Myślę jednak, że oprócz wszelkich za i przeciw, warto zastanowić się nad tym, jak będzie wyglądała w praktyce realizacja  wytycznych, zawartych w cytowanym w poprzednim moim poście  r o z p o  r z ą d z e n i u.



Reklama
Reklama