Reklama
  • kazik19752010-11-15 18:42:40

    Jestem mieszkancem Przemyśla często wędkuję  na sanie i niewiem co dzieje się z rybą w tej rzece .Ta jesień to kąpletna porarzka, i nie jest to tylko moja opinia ,starzy wedkarze mówia ze takiego roku to nie pamietają.Nie wiem czy jast to wina rosnącej populacji wydr jest ich w Sanie coraz wiecej ,czy wina jest po stronie kłusowników i mięśiarzy .3-4lata temu wychaczenie na przykład szczupaka2-3 kg było normalnościa teraz to rarytas.Nawiasem mówiąc na co idą nasze składki i co z zarybianiem Sanu.Mam nadzeje ze nie dojdze do sytuacji że Certa w wymiarze będze czymś wyjątkowym.Proszę o opinię wedkarzy z Przemyśla i okolic .

  • kazik 2010-11-15 23:37:44

    Chcieliście mieć większe i wspaniałe łowiska pstrągowe więc je macie . Teraz zaczynacie zastanawiać się gdzie się podziały ryby . Pstrąg po prostu w nadmiarze wypiera pozostałe ryby na tym odcinku Sanu . Do takich zmian się dochodzi nie odpowiedzialnie chroniąc ryby łososiowate ,a zapominając o innych gatunkach żyjących w tej rzece . Co jeszcze ciekawego jest, a mianowicie to że z nikim prawie nie podpisaliście porozumień i więc nikt obcy wam tych ryb nie wyłowił .

  • Forum wedkuje.pl 2010-11-15 23:59:29

    Jestem mieszkancem Przemyśla często wędkuję  na sanie i niewiem co dzieje się z rybą w tej rzece .Ta jesień to kąpletna porarzka, i nie jest to tylko moja opinia ,starzy wedkarze mówia ze takiego roku to nie pamietają.Nie wiem czy jast to wina rosnącej populacji wydr jest ich w Sanie coraz wiecej ,czy wina jest po stronie kłusowników i mięśiarzy .3-4lata temu wychaczenie na przykład szczupaka2-3 kg było normalnościa teraz to rarytas.Nawiasem mówiąc na co idą nasze składki i co z zarybianiem Sanu.Mam nadzeje ze nie dojdze do sytuacji że Certa w wymiarze będze czymś wyjątkowym.Proszę o opinię wedkarzy z Przemyśla i okolic .


    Kolego ja tam nie mieszkam ale to też problem u mnie we Warcie to na pewno te wydry i te cholery mięsiarze wam ryby wyżarli he he to jakaś paranoja z tymi wydrami i mięsiarzami ostatnio pozdrawiam trzeci mięsiarz RP a Tobie Kazik przyznaje rację to gospodarka na wodach się przyczynia do zaniku ryb niedługo wydry też nic złowić nie będą mogły

  • kazik 2010-11-16 04:59:38

    Zobaczcie co się dzieje z górnym odcinkiem Sany gdzie potworzono łowiska pstrągowe , następnie co się dzieje z dopływami do tej rzeki gdzie kiedyś miały tarliska klenie , jazie , brzany, jelce plocie i wiele innych ryb , dzisiaj wpuszcza się pstrąga bo to wody czyste .

    A czy inne gatunki nie potrzebują również czystej i źródlanej wody aby się rozmnażać z dala od tych ryb ? W tych rzekach po prostu zabija się wszystko co stanowi pokarm wielu gatunków a nie tylko te gatunki , po przez zasiedlanie jedną z najbardziej żarłocznych ryb w naszej strefie klimatycznej . Mieszkam na Roztoczu i widzę to , a rzeki roztocza również są dopływami do Sanu .

    Niejednokrotnie kiedyś jeździłem do okręgu Przemyskiego i zauważyłem że tam również ważniejsze są łowiska pstrągowe niż naturalne środowisko i widzę co się dzieje z rybami w Sanie . Do tego dochodzą zanieczyszczenia i mamy cały obraz niszczenia tej rzeki .

    Piotrku większość wędkarzy po przez chęć łowienia tylko metodą spinningową i na sztuczne przynęty nie zdaje sobie sprawy że zaczyna degradować te rzeki kładąc głównie nacisk na łowienie ryb łososiowatych i to się dzieje w całej Polsce , niezależnie czy powinny być tam pstrągi czy nie . Po prostu jest popyt na te gatunki to wszędzie gdzie możliwe wpuszcza się te ryby , jak kiedyś to się działo z karpiem , amurem i gatunkami również atrakcyjnymi wędkarsko .

  • Reklama
  • pawelz 2010-11-16 09:25:54

    O jakim gornym odcinku piszesz ?.
    Bo jesli powyzej zapory to z kleniem jelcem i innym bialorybem jest bardzo dobrze. To on wypiera pstraga a nie na odwrot.
    Jesli chodzi o odcinek w okolicach Leska, to nigdy nie byl on domena bialorybu. Jelcy jest tam co prawda w brod, brzany tez sie trafiaja, ale odkad pamietam byly to wody krainy pstraga i lipienia. I chciejstwo zarybiania tych wod bialorybem jest lekko nie na miejscu. Temperatura wody ponizej Soliny w tym roku oscylowala od 10-15 stopni. Czesto blizej 10. Jakie ryby spokojnego zeru chcesz tam rozmnazac ?.
    Uwazasz ze w okolicach Przemysla na Sanie pstrag stal sie tak dominujacym gatunkiem ze wyparl szczupaka czy inne ryby ?. W swojej okolo 20 letniej karierze nazwijmy to pstragarza, jezdzac po calym kraju od polnocy po poludnie nie spotkalem sie z ani jednym przypadkiem wypierania w dolnych i srodkowych odcinkach rzek bialej ryby przez pstragi i lipienie. Natomiast sytuacje odwrotne widzialem czesto.
    A wracajac do Sanu. Caly odcinek Sanu byl w tym roku wyjatkowo kiepski.
    Nawet na OS nie dalo sie w tym roku polowic. Mimo ze ryby sa i je widac, ewidentnie nie zeruja. Przypuszczam ze podobnie moze byc w dolnych odcinkach. Wyjatkowo zimna woda w tym roku dala o sobie znac. Jesli otepila nawet pstragi i lipienie to tymbardzie wplynela na zerowanie ryby cieplolubne.

  • wiktor 2011-05-06 20:29:06

     
    brak ryby na rzece San to tylko i wyłącznie wina pszystarszawych panów ze związków wędkarskich. taka polityka zarybiania i ochrona niektórych gatunków ryb jak ...certa, czy świnka...to nic innego jak degradacja innych gatunków ryb  ,takich jak leszcz przede wszystkim, który kiedyś był podstawą wszelkich wypraw wędkarskich. Piszę o odcinku Sanu od Radymna do Jarosławia, od kilku lat nie ma szans złowić leszcza nie mówiąc o innych rybach. Moim zdaniem zbytnia ochrona certy doprowadziła do wyparcia leszcza z Sanu

  • kazik 2011-05-07 07:01:09

    Nie zgadzam się z kolegą ,,wiktor” . Łowię niejednokrotnie na tej rzece więc wiem że ryb jest więcej niż było kiedyś . Certa i świnka w niczym nie przeszkadza leszczowi i rybom podobnego żeru . Są to ryby nurtowe więc razem z leszczami mało przebywają . Raczej przyczyną  braku ryb na tym odcinku (który kolega podał) upatrywał bym w ochronie i nadmiernym zarybianiu pstrągiem górnych odcinków tej rzeki . Ta ryba po prostu niszczy tarliska i siedliska  innych ryb i niżej położone odcinki są bezrybne , bo nic stamtąd nie spływa . Łowię od Sieniawy do ujścia i tu na brak ryb nie narzekam , a raczej zauważyłem że liczebność się poprawiła . Niejednokrotnie jeździłem kiedyś pod Jarosław na San i nie narzekałem na brak ryb , ale to było kiedyś , kiedy przemyski okręg nie zwariował jeszcze , odcinając się od innych  okręgów .

  • Forum wedkuje.pl 2012-06-11 20:03:57

    Nie zgadzam się z kolegą ,,wiktor” . Łowię niejednokrotnie na tej rzece więc wiem że ryb jest więcej niż było kiedyś . Certa i świnka w niczym nie przeszkadza leszczowi i rybom podobnego żeru . Są to ryby nurtowe więc razem z leszczami mało przebywają . Raczej przyczyną   braku ryb na tym odcinku (który kolega podał) upatrywał bym w ochronie i nadmiernym zarybianiu pstrągiem górnych odcinków tej rzeki . Ta ryba po prostu niszczy tarliska i siedliska   innych ryb i niżej położone odcinki są bezrybne , bo nic stamtąd nie spływa . Łowię od Sieniawy do ujścia i tu na brak ryb nie narzekam , a raczej zauważyłem że liczebność się poprawiła . Niejednokrotnie jeździłem kiedyś pod Jarosław na San i nie narzekałem na brak ryb , ale to było kiedyś , kiedy przemyski okręg nie zwariował jeszcze , odcinając się od innych  okręgów .

     Zgadzam się ze wszystkim o napisałeś w tym wątku . To jednak nie ryby wina ( pstrąga ) ,że wyżera ikrę i wycier. Niszczenie wód to wina tych skurczybyków od zarybień. Skończone matoły , którzy się na rybach nie znają a nie ichtiolodzy.Do czystszych rzek - walą pstrągi ( także duże selekty hodowlane , kiedy szykują się zawody ) , do jezior eutroficznych typu  linowo - szczupakowego rypią karpie i amury a my mamy g* . Jest takie przysłowie : "Jastrząb ma mięso , wiatr pierze a gospodarz gówno świeże " . I tak jest z nami (choć nie jesteśmy gospodarzami tylko hobbystami z wędką ) .Ale tak jest z nami w zupełności : nie mamy nic z polskich  wód :ani ty z rzek ani ja z jezior linowych - gdzie bytuje sam karp . Ja , bym im k*wa dał ichtiologa. Wygnałbym na koniec świata tę p*ą swołocz.


    PZW przeminie i powstanie nowa , lepsza  organizacja - gdzie będzie miejsce dla prawdziwych  wędkarzy i na walkę z kłusownictwem .Chcę należeć do jakiegoś związku - wiedząc ,że tylko tak można wędkować w Polsce ( to nie Grecja i Chorwacja , gdzie każdy łowi jak chce i gdzie chce ,  bez żadnych  zezwoleń ) A propos kłusownictwa ...  Jak dotąd , to najwięcej kłusowników jest w PZW , bo niby kto stawia siatki na jeziorach , gdy wiadomo ,że nie jest to możliwe do realizacji - przy braku łódki na danym akwenie ?

  • Reklama
  • Bernard51 2012-06-11 20:49:35

    Nie zgadzam się z kolegą ,,wiktor” . Łowię niejednokrotnie na tej rzece więc wiem że ryb jest więcej niż było kiedyś . Certa i świnka w niczym nie przeszkadza leszczowi i rybom podobnego żeru . Są to ryby nurtowe więc razem z leszczami mało przebywają . Raczej przyczyną   braku ryb na tym odcinku (który kolega podał) upatrywał bym w ochronie i nadmiernym zarybianiu pstrągiem górnych odcinków tej rzeki . Ta ryba po prostu niszczy tarliska i siedliska   innych ryb i niżej położone odcinki są bezrybne , bo nic stamtąd nie spływa . Łowię od Sieniawy do ujścia i tu na brak ryb nie narzekam , a raczej zauważyłem że liczebność się poprawiła . Niejednokrotnie jeździłem kiedyś pod Jarosław na San i nie narzekałem na brak ryb , ale to było kiedyś , kiedy przemyski okręg nie zwariował jeszcze , odcinając się od innych  okręgów

    Moje zdanie jest takie same --jak najbardziej masz racje .
    kazik
    Mam to na swoich rzeczkach panowie z Zwiazku porobili sobie kraine pstrąga odcinki ok 1,5 km i drugi 800m lowic mozna ale zabierac nie .Bo po co paliwo tracic na San ok 100km jak na miejscu wpuszczone swiezo nawet nieudacznik w polowie pstraga (DZIALACZ) moze sobie zlowic pod nosem
    Dlatego dzis o kielbia to cud aby zlowic ruzanka brak strebla czarnobylo przy doplywach dzis brak
    okonia brak klenia brak szczescie jak sie powiesi raz na pól roku

  • sztywna 2012-07-18 15:36:45

    Witam Szanownych Panów .

    Po przeczytaniu tych rewelacyjnych tez jakoby pstrągi wyżerały leszcze i szczupaki i inny białoryb i to w takiej ilości , że na sanie jest tylko pstrąg , nie mogłem się powstrzymać i musiałem założyć konto by zadać parę pytań . Pytań na które tka naprawdę powinni sobie odpowiedzieć twórcy tych tez

    1. Gdzie żeruje pstrąg czy w :

    a- zamulonych zastoiskach ?

    b - kamienistych nurtach ?

    2. Jaka temperatura wody jest optymalna dla pstrąga ?

    3. Jaka temperatura wody jest optymalna dla :

    a.Szczupaka

    b. leszcza

    c. klenia est wielkośc najcześciej pożeranych przez pstrąga

    4. Jaka jest wielkośc najcześciej pożeranych przez pstrąga  ofiar

    5 . Jaki jest roczny przyrost szczupaka , klenia , leszcza

    6. Gdzie wycierają się szczupak, płoć, leszcz, kleń  i wjakich miesiącach

    (zestaw "białych" gatunków jest chyba reprezentatywny - są mniej i bardziej "prądolubne" . Co prawda przy nich pstrąg to "prądomaniak"

    Jak Panowie pomyślą i sobie odpowiedzą na te pytania to napewno nie będą pisali- bez urazy -bzdur

    Z Wyrazami Szacunku

     

  • eulrik 2012-08-04 10:32:16

    brak leszcza to też wina wędkarzy w dużej mierze :((  też jestem z Przemyśla i dziadek mi opowiadał jak tu było kiedyś !! cytuję: ELDORADO!!! były węgorze ,leszcze wszystkie ryby a leszcza były tysiące ... sam potrafiłem złapać bez problemu 80 na 1 dzień byli wędkarze co im się siatki urywały od leszczy . no więc wyciągnijmy wnioski sami ile ryb poszło pod nóż wtedy a do tego też czynniki które koledzy(po fachu)  wyżej wymieniliście :(  no niestety pozostaje mieć nadzieje że ryby się odrodzą , ponieważ co raz popularniejsze staje się hasło "NO KILL"  
    POZDRAWIAM  

  • wiktor 2012-11-09 01:21:09

    bzdury piszesz kolego 80 to może kiełbi

  • Reklama


Reklama
Reklama