Witam serdecznie. bede wdzieczny jesli ktos mi pomoze gdzie w okolicach gizycka max 50 km od gizycka, nabyc narybek karpia, lina, sumika afrykanskiego i szczupaka. pozdrawiam.
najlepiej kupić na lewo od rybaków i to juz większe sztuki.
Tak! Oczywiście! A potem rybacy sprzedając lewizny, muszą robić większe odłowy, żeby zapełnić dziury po lewym opychaniu ryb. A zwłaszcza te większe sztuki!
ale lepiej kupic ryby żywe od nich do stawu niz kto inny ma je kupić do kuchni co nie?? Oni i tak swoje wyciagna i tak.
Z takim podejściem do odłowów rybackich, z takim zapotrzebowaniem, z kupowaniem na lewo od nich, to nigdy nie będzie ryb w wodach gdzie oni robią odłowy. Niech ci, co kupuja od rybaków ryby do stawów, czy na patelnie, niech nie narzekają potem, że w danym jeziorze czy rzece ryb nie ma. Głupie podejscie "jak ja nie kupię, to inni kupią", i kółeczko sie zamyka. Pewnie, że świeża ryba jest lepsza od tej z marketu, ale tymi zakupami lewizny od rybaków, właśnie sami napędzamy im potrzeby lewizn i coraz większych odłowów. Rybak będzie miał popyt na ryby, to będzie ich łowił ile się da poza limitami jakie mu wolno. Złodziej samochodów ma zbyt, to je kradnie. Kupisz od złodzieja rower, to ukradnie nastepne i nastepne, a jak nie znajdzie kupców, to nie ukradnie. Proste. To karkówkę i schab też kupujmy prosto od pracowników chlewni, a nie w marketach.
Witam serdecznie. bede wdzieczny jesli ktos mi pomoze gdzie w okolicach gizycka max 50 km od gizycka, nabyc narybek karpia, lina, sumika afrykanskiego i szczupaka. pozdrawiam.
Szukaj (wpisz w wyszukiwarce) Ośrodki Hodowlane i Zarybieniowe na tamtym terenie, zapytaj w ZO PZW.
Narybku sumika afrykańskiego, to raczej nigdzie nie zakupisz. Odłów u kogoś na stawach, to Cię jeszcze "ozłocą" za to. :)
Narybku sumika afrykańskiego, to raczej nigdzie nie zakupisz. Odłów u kogoś na stawach, to Cię jeszcze "ozłocą" za to. :)
hehehehe ...................
Najłatwiej jest zapytać wujka Google
http://torun.katalog.pf.pl/SPRZEDAŻ-NARYBKU-P0R10C-m11.html
dzieki. znalazlem.
najlepiej kupić na lewo od rybaków i to juz większe sztuki.
najlepiej kupić na lewo od rybaków i to juz większe sztuki.
Tak! Oczywiście! A potem rybacy sprzedając lewizny, muszą robić większe odłowy, żeby zapełnić dziury po lewym opychaniu ryb. A zwłaszcza te większe sztuki!
ale lepiej kupic ryby żywe od nich do stawu niz kto inny ma je kupić do kuchni co nie?? Oni i tak swoje wyciagna i tak.
ale lepiej kupic ryby żywe od nich do stawu niz kto inny ma je kupić do kuchni co nie?? Oni i tak swoje wyciagna i tak.
Z takim podejściem do odłowów rybackich, z takim zapotrzebowaniem, z kupowaniem na lewo od nich, to nigdy nie będzie ryb w wodach gdzie oni robią odłowy. Niech ci, co kupuja od rybaków ryby do stawów, czy na patelnie, niech nie narzekają potem, że w danym jeziorze czy rzece ryb nie ma. Głupie podejscie "jak ja nie kupię, to inni kupią", i kółeczko sie zamyka. Pewnie, że świeża ryba jest lepsza od tej z marketu, ale tymi zakupami lewizny od rybaków, właśnie sami napędzamy im potrzeby lewizn i coraz większych odłowów. Rybak będzie miał popyt na ryby, to będzie ich łowił ile się da poza limitami jakie mu wolno. Złodziej samochodów ma zbyt, to je kradnie. Kupisz od złodzieja rower, to ukradnie nastepne i nastepne, a jak nie znajdzie kupców, to nie ukradnie. Proste. To karkówkę i schab też kupujmy prosto od pracowników chlewni, a nie w marketach.