żwirownia jest po to żeby pozyskiwać żwir a nie ryby. Po to stoi tam wielka tablica "zakaz wstępu i połowu ryb", ale jak się ma pozwolenie to sprawa wygląda inaczej.
rozmowa sprowadza się do niczego. Mam jeden dzień w tygodniu kiedy mogę pojechać na ryby i nie chcę tracić go na próbie złowienia żywca bo w zeszłym tygodniu już to przerabiałem. Podrywka odpada bo ten staw to prostokąt gdzie od razu jest 5 metrów głębokości
No przecież czytasz, ,ze tam nie ma ryb, tylko żwir.
Maciek dziwne to. Bo ten kolegi wpis wskoczył po moim z pytaniem " to na prywatnym żywca nie pozyskasz ?" Tego postu kolego o żwirowni nie było jeszcze, ale patrząc na godzinę jest inaczej. No, a teraz post kolegi jest że wcześniej napisany od mojego.
Moja propozycja Zaproponujcie swoim żoną wyprawę na ryby, dajcie im bacika do ręki i załóżcie robaczka :) Ja tak zaczynałam i mój mąż nigdy nie narzeka na brak żywca. A może i wasze żony też polubią to hobby jak ja :)
Moja propozycja Zaproponujcie swoim żoną wyprawę na ryby, dajcie im bacika do ręki i załóżcie robaczka :) Ja tak zaczynałam i mój mąż nigdy nie narzeka na brak żywca. A może i wasze żony też polubią to hobby jak ja :)
w lato, ciepłe pogodne dni, to pewnie większość żon , kobiet da się skusić na wypadzik. No, ale teraz w taką pogodę ,plucha, wieje, itp. Wątpię aby kobieta która do tej pory nie trzymała wędki w ręce w takiej sytuacji polubiła to nasze hobby :)
To ja jeszcze raz zapytam: I tam właściciel nie wprowadził okresu ochronnego? Ryzykuje potencjalnym zarażeniem swoich ryb chorobami ryb z innych akwenów?
a potem ludziska narzekają że ryb nie ma Z pretensjami sami do siebie to powiedz może gdzie znajduje się taki staw prywatny?jak nazywa się właściciel bo jakoś nie wierzę że to prywatny staw
Moja propozycja Zaproponujcie swoim żoną wyprawę na ryby, dajcie im bacika do ręki i załóżcie robaczka :) Ja tak zaczynałam i mój mąż nigdy nie narzeka na brak żywca. A może i wasze żony też polubią to hobby jak ja :)
czesc.dokladnie w ten sposub zarazilem swoja wedkarstwem:)bacik zywczyk,kilka nocek ze znajomym i jego partnerka a to piwko jakis grill i mam przesrane :)niezraz czlowiek chce sam na sam z kuplem se np pospiningowac czy nocke zrobic nie ma :)slyszy slowo ryby to koniec :)
To ja jeszcze raz zapytam: I tam właściciel nie wprowadził okresu ochronnego? Ryzykuje potencjalnym zarażeniem swoich ryb chorobami ryb z innych akwenów?
Ludzie, przez tyle lat handlowali żywcem, tyle lat łapało się żywca i łowiło w różnych miejscach i nie słychać było o żadnych chorobach, a teraz wielkie larum. Jak wpuszczą karpia chorego i popadają inne ryby z tego powodu to "nic się nie stało", "zdarzyło się". Wiele razy łowiłem na żywce pozyskane na innej wodzie i dalej ryby są i to zdrowe.Wpuścili karpia, prawie całe "zarybienie" śnięte pod brzegiem ale o tym się nie mówi. Pewnie powiesz, ze ktoś łowił na żywca "sprowadzonego". Ludzie przez dziesiątki lat łowili na żywce pozyskiwane z innej wody i jakoś nic się nie działo. To samo było z podrywkami. Komu przeszkadzały?
A poza tym, kol. Mastiffek, kol. pytał gdzie można kupić żywca, a nie czy wolno więc trzymaj się tematu.Staw prywatny i i Twoje łapki SSR nic nie zrobią. Wiec odpowiedz koledze na pytanie, a jak nie znasz odpowiedzi się nie wypowiadaj.Masz pretensje do innych, że wypowiadają się nie na temat, a sam gadasz od rzeczy.
To ja jeszcze raz zapytam: I tam właściciel nie wprowadził okresu ochronnego? Ryzykuje potencjalnym zarażeniem swoich ryb chorobami ryb z innych akwenów?
Ludzie, przez tyle lat handlowali żywcem, tyle lat łapało się żywca i łowiło w różnych miejscach i nie słychać było o żadnych chorobach, a teraz wielkie larum. Jak wpuszczą karpia chorego i popadają inne ryby z tego powodu to "nic się nie stało", "zdarzyło się". Wiele razy łowiłem na żywce pozyskane na innej wodzie i dalej ryby są i to zdrowe.Wpuścili karpia, prawie całe "zarybienie" śnięte pod brzegiem ale o tym się nie mówi. Pewnie powiesz, ze ktoś łowił na żywca "sprowadzonego". Ludzie przez dziesiątki lat łowili na żywce pozyskiwane z innej wody i jakoś nic się nie działo. To samo było z podrywkami. Komu przeszkadzały?
A poza tym, kol. Mastiffek, kol. pytał gdzie można kupić żywca, a nie czy wolno więc trzymaj się tematu.Staw prywatny i i Twoje łapki SSR nic nie zrobią. Wiec odpowiedz koledze na pytanie, a jak nie znasz odpowiedzi się nie wypowiadaj.Masz pretensje do innych, że wypowiadają się nie na temat, a sam gadasz od rzeczy.
To jest forum wędkarskie. Piszą tu etyczni wędkarze, którzy przynajmniej starają się wędkować zgodnie z przepisami, które to przepisy mimo wszystko nie są wszystkim niestety dobrze znane. Wiec mam takie samo prawo wypowiadać się, nawet w formie zwrócenia uwagi na obowiązujące przepisy, chociażby ze względu na dobro potencjalnie nieświadomego wędkarza. A ty, jak nie znasz RAPR, to nie krytykuj PORAD dotyczących tego regulaminu. Kupowanie i stosowanie żywców na wodach PZW jest prawem ZABRONIONE, a ja staram się o tym przypominać, szczególnie młodym wędkarzom. Ty jakoś mu nie pomogłeś w żaden sposób, a jedynie skrytykowałeś przepisy. Autor nic nie wspomniał o ŁOWISKU PRYWATNYM, w którego istnienie i jego regulamin jak widzisz wątpię nie tylko ja. Nie znam takiego łowiska nawet prywatnego, gdzie właściciel pozwala na łowienie ryb w trakcie ich okresu tarła, albo ryzykuje skażeniem całego łowiska obcymi rybami. No ale ty widać jeszcze mało wiesz na ten temat.
Mastiffek - widzę że nie jesteś w stanie ogarnąć pojęcia "żwirownia". Musisz zrozumieć, że to nie tylko wielkie stare zbiorniki pod zarządem PZW ale także młode wyrobiska zalane wodą o niedużych rozmiarach gdzie ryby zostały wpuszczone przez osoby trzecie które teraz sobie w ramach rekreacji (za pozwoleniem) łowią a właściciel ma te ryby gdzieś bo to nie wchodzi w zakres działalności jego firmy. Nie powiem gdzie to jest ale przytoczę kilka przykładów z okolicy: Rokitki - jest żwirownia stara PZW i obok żwirownia czynna i zakaz łowienia ale jak właściciel pozwoli to co mi zrobisz jako SSR ? stawy ABM w Legnicy - można łowić bez karty i co mi zrobisz jako SSR? Kozi staw w Legnicy (jeszcze w zeszłym roku oficjalnie można było łowić bez karty) teraz niestety nie bo zarybili amurem w celu oczyszczenia. i mógłbym jeszcze kilka miejsc wymienić gdzie regulaminem RAPR można sobie co najwyżej tyłek podetrzeć.
Zatem powiadam Wam (a znam się na tym najlepiej) że żywca można kupić także do oczka wodnego, jako pokarm dla trzymanych tam drapieżników, jako karmę dla uratowanego przed zimą bociana, którego musimy nakarmić.
Jak w temacie potrzebuję namiaru gdzie można obecnie kupić żywca (na trasie PIŁA - PNIEWY - GŁOGÓW - LEGNICA). Male plotki, karasie .... Nie wiem czy w jakimś szanującym się sklepie wędkarskim kupisz żywą rybę na przynętę. Od kiedy wprowadzono przepis że żywiec ma pochodzić z tego samego akwenu w którym masz łowić na niego. Praktycznie zostały wycofane ze sprzedaży.
Jak w temacie potrzebuję namiaru gdzie można obecnie kupić żywca (na trasie PIŁA - PNIEWY - GŁOGÓW - LEGNICA). Male plotki, karasie .... Nie wiem czy w jakimś szanującym się sklepie wędkarskim kupisz żywą rybę na przynętę. Od kiedy wprowadzono przepis że żywiec ma pochodzić z tego samego akwenu w którym masz łowić na niego. Praktycznie zostały wycofane ze sprzedaży.
Jak w temacie potrzebuję namiaru gdzie można obecnie kupić żywca (na trasie PIŁA - PNIEWY - GŁOGÓW - LEGNICA). Male plotki, karasie .... Nie wiem czy w jakimś szanującym się sklepie wędkarskim kupisz żywą rybę na przynętę. Od kiedy wprowadzono przepis że żywiec ma pochodzić z tego samego akwenu w którym masz łowić na niego. Praktycznie zostały wycofane ze sprzedaży.
Artur - naprawdę wierzysz w to co piszesz ??? Nie zauważyłem w żadnym sklepie, w którym żywce pływały, aby zniknęły. Zresztą jest wiele stawów prywatnych, na których można nadal stosować "kupne" żywce.
Jak w temacie potrzebuję namiaru gdzie można obecnie kupić żywca (na trasie PIŁA - PNIEWY - GŁOGÓW - LEGNICA). Male plotki, karasie .... Nie wiem czy w jakimś szanującym się sklepie wędkarskim kupisz żywą rybę na przynętę. Od kiedy wprowadzono przepis że żywiec ma pochodzić z tego samego akwenu w którym masz łowić na niego. Praktycznie zostały wycofane ze sprzedaży.
Artur - naprawdę wierzysz w to co piszesz ??? Nie zauważyłem w żadnym sklepie, w którym żywce pływały, aby zniknęły. Zresztą jest wiele stawów prywatnych, na których można nadal stosować "kupne" żywce. Ja tylko piszę to co sam zauważyłem. W tych sklepach co kupuję sprzęt w 3 sprzedawali żywce, ale już tego niema. I jak się pytałem dlaczego to właśnie to mi powiedzieli co napisałem wyżej.
Jak w temacie potrzebuję namiaru gdzie można obecnie kupić żywca (na trasie PIŁA - PNIEWY - GŁOGÓW - LEGNICA). Male plotki, karasie ....
po co ci żywiec o tej porze roku?
KUPIĆ żywca? A złowić tam gdzie będziesz na nie łowił? RAPR.
W puszce, czy butelce ten żywiec ?
prywatne stawy należące do żwirowni. tam RAPR nie obowiązuje tylko pozwolenie właściciela.
prywatne stawy należące do żwirowni. tam RAPR nie obowiązuje tylko pozwolenie właściciela.
na prywatnych też warto dać rybkom troszkę odpocząć i dać czas na amory :)
Nowe konto, nowy użytkownik.
Tego typu tematy zakładane są chyba po to żeby dochodziło do sprzeczek.
Uciekam stąd :)
prywatne stawy należące do żwirowni. tam RAPR nie obowiązuje tylko pozwolenie właściciela.
I tam właściciel nie wprowadził okresu ochronnego? Ryzykuje potencjalnym zarażeniem swoich ryb chorobami ryb z innych akwenów?
po to idę na prywatne żeby nie łamać RAPR wiec nie wiem po co te głupie komentarze ....
żwirownia jest po to żeby pozyskiwać żwir a nie ryby. Po to stoi tam wielka tablica "zakaz wstępu i połowu ryb", ale jak się ma pozwolenie to sprawa wygląda inaczej.
to na prywatnym żywca nie pozyskasz ?
to na prywatnym żywca nie pozyskasz ?
No przecież czytasz, ,ze tam nie ma ryb, tylko żwir.
rozmowa sprowadza się do niczego. Mam jeden dzień w tygodniu kiedy mogę pojechać na ryby i nie chcę tracić go na próbie złowienia żywca bo w zeszłym tygodniu już to przerabiałem. Podrywka odpada bo ten staw to prostokąt gdzie od razu jest 5 metrów głębokości
to na prywatnym żywca nie pozyskasz ?
No przecież czytasz, ,ze tam nie ma ryb, tylko żwir.
Maciek dziwne to. Bo ten kolegi wpis wskoczył po moim z pytaniem " to na prywatnym żywca nie pozyskasz ?" Tego postu kolego o żwirowni nie było jeszcze, ale patrząc na godzinę jest inaczej.
No, a teraz post kolegi jest że wcześniej napisany od mojego.
Moja propozycja
Zaproponujcie swoim żoną wyprawę na ryby, dajcie im bacika do ręki i załóżcie robaczka :)
Ja tak zaczynałam i mój mąż nigdy nie narzeka na brak żywca.
A może i wasze żony też polubią to hobby jak ja :)
Moja propozycja
Zaproponujcie swoim żoną wyprawę na ryby, dajcie im bacika do ręki i załóżcie robaczka :)
Ja tak zaczynałam i mój mąż nigdy nie narzeka na brak żywca.
A może i wasze żony też polubią to hobby jak ja :)
w lato, ciepłe pogodne dni, to pewnie większość żon , kobiet da się skusić na wypadzik. No, ale teraz w taką pogodę ,plucha, wieje, itp. Wątpię aby kobieta która do tej pory nie trzymała wędki w ręce w takiej sytuacji polubiła to nasze hobby :)
nie, nie absolutnie nie teraz!
Gdybyście teraz namówili żonę na ryby oj to by się później działo...
ale od wiosny... trening
nie, nie absolutnie nie teraz!
Gdybyście teraz namówili żonę na ryby oj to by się później działo...
ale od wiosny... trening
chociaż teraz to może by nie był zły pomysł. Tak za karę :)
To ja jeszcze raz zapytam:
I tam właściciel nie wprowadził okresu ochronnego? Ryzykuje potencjalnym zarażeniem swoich ryb chorobami ryb z innych akwenów?
Dobry żywiec to zimny żywiec:)Najlepiej w kuflu:)
a potem ludziska narzekają że ryb nie ma
Z pretensjami sami do siebie
to powiedz może gdzie znajduje się taki staw prywatny?jak nazywa się właściciel bo jakoś nie wierzę że to prywatny staw
Moja propozycja
Zaproponujcie swoim żoną wyprawę na ryby, dajcie im bacika do ręki i załóżcie robaczka :)
Ja tak zaczynałam i mój mąż nigdy nie narzeka na brak żywca.
A może i wasze żony też polubią to hobby jak ja :)
czesc.dokladnie w ten sposub zarazilem swoja wedkarstwem:)bacik zywczyk,kilka nocek ze znajomym i jego partnerka a to piwko jakis grill i mam przesrane :)niezraz czlowiek chce sam na sam z kuplem se np pospiningowac czy nocke zrobic nie ma :)slyszy slowo ryby to koniec :)
:) :) :)
Teraz bez żony nie ma wyjścia na ryby :)
To ja jeszcze raz zapytam:
I tam właściciel nie wprowadził okresu ochronnego? Ryzykuje potencjalnym zarażeniem swoich ryb chorobami ryb z innych akwenów?
Ludzie, przez tyle lat handlowali żywcem, tyle lat łapało się żywca i łowiło w różnych miejscach i nie słychać było o żadnych chorobach, a teraz wielkie larum.
Jak wpuszczą karpia chorego i popadają inne ryby z tego powodu to "nic się nie stało", "zdarzyło się". Wiele razy łowiłem na żywce pozyskane na innej wodzie i dalej ryby są i to zdrowe.Wpuścili karpia, prawie całe "zarybienie" śnięte pod brzegiem ale o tym się nie mówi. Pewnie powiesz, ze ktoś łowił na żywca "sprowadzonego". Ludzie przez dziesiątki lat łowili na żywce pozyskiwane z innej wody i jakoś nic się nie działo. To samo było z podrywkami. Komu przeszkadzały?
A poza tym, kol. Mastiffek, kol. pytał gdzie można kupić żywca, a nie czy wolno więc trzymaj się tematu.Staw prywatny i i Twoje łapki SSR nic nie zrobią. Wiec odpowiedz koledze na pytanie, a jak nie znasz odpowiedzi się nie wypowiadaj.Masz pretensje do innych, że wypowiadają się nie na temat, a sam gadasz od rzeczy.
witam kolego jak byś jeżdził przez leszno to byś sobie kupił w slepie
sklep wękarski albo zoologiczny ,często mają karasie do oczek wodnych
a co to za sklep w tym Lesznie i na jakiej ulicy ?
witam sklep wędkarski na ul starozamkowa 1 ko dyskoteki hewen ja tam zawsze kupuje pozdrawiam
To ja jeszcze raz zapytam:
I tam właściciel nie wprowadził okresu ochronnego? Ryzykuje potencjalnym zarażeniem swoich ryb chorobami ryb z innych akwenów?
Ludzie, przez tyle lat handlowali żywcem, tyle lat łapało się żywca i łowiło w różnych miejscach i nie słychać było o żadnych chorobach, a teraz wielkie larum.
Jak wpuszczą karpia chorego i popadają inne ryby z tego powodu to "nic się nie stało", "zdarzyło się". Wiele razy łowiłem na żywce pozyskane na innej wodzie i dalej ryby są i to zdrowe.Wpuścili karpia, prawie całe "zarybienie" śnięte pod brzegiem ale o tym się nie mówi. Pewnie powiesz, ze ktoś łowił na żywca "sprowadzonego". Ludzie przez dziesiątki lat łowili na żywce pozyskiwane z innej wody i jakoś nic się nie działo. To samo było z podrywkami. Komu przeszkadzały?
A poza tym, kol. Mastiffek, kol. pytał gdzie można kupić żywca, a nie czy wolno więc trzymaj się tematu.Staw prywatny i i Twoje łapki SSR nic nie zrobią. Wiec odpowiedz koledze na pytanie, a jak nie znasz odpowiedzi się nie wypowiadaj.Masz pretensje do innych, że wypowiadają się nie na temat, a sam gadasz od rzeczy.
To jest forum wędkarskie. Piszą tu etyczni wędkarze, którzy przynajmniej starają się wędkować zgodnie z przepisami, które to przepisy mimo wszystko nie są wszystkim niestety dobrze znane. Wiec mam takie samo prawo wypowiadać się, nawet w formie zwrócenia uwagi na obowiązujące przepisy, chociażby ze względu na dobro potencjalnie nieświadomego wędkarza. A ty, jak nie znasz RAPR, to nie krytykuj PORAD dotyczących tego regulaminu. Kupowanie i stosowanie żywców na wodach PZW jest prawem ZABRONIONE, a ja staram się o tym przypominać, szczególnie młodym wędkarzom. Ty jakoś mu nie pomogłeś w żaden sposób, a jedynie skrytykowałeś przepisy. Autor nic nie wspomniał o ŁOWISKU PRYWATNYM, w którego istnienie i jego regulamin jak widzisz wątpię nie tylko ja. Nie znam takiego łowiska nawet prywatnego, gdzie właściciel pozwala na łowienie ryb w trakcie ich okresu tarła, albo ryzykuje skażeniem całego łowiska obcymi rybami. No ale ty widać jeszcze mało wiesz na ten temat.
Mastiffek - widzę że nie jesteś w stanie ogarnąć pojęcia "żwirownia". Musisz zrozumieć, że to nie tylko wielkie stare zbiorniki pod zarządem PZW ale także młode wyrobiska zalane wodą o niedużych rozmiarach gdzie ryby zostały wpuszczone przez osoby trzecie które teraz sobie w ramach rekreacji (za pozwoleniem) łowią a właściciel ma te ryby gdzieś bo to nie wchodzi w zakres działalności jego firmy. Nie powiem gdzie to jest ale przytoczę kilka przykładów z okolicy:
Rokitki - jest żwirownia stara PZW i obok żwirownia czynna i zakaz łowienia ale jak właściciel pozwoli to co mi zrobisz jako SSR ?
stawy ABM w Legnicy - można łowić bez karty i co mi zrobisz jako SSR?
Kozi staw w Legnicy (jeszcze w zeszłym roku oficjalnie można było łowić bez karty) teraz niestety nie bo zarybili amurem w celu oczyszczenia.
i mógłbym jeszcze kilka miejsc wymienić gdzie regulaminem RAPR można sobie co najwyżej tyłek podetrzeć.
Kol. hamandoss pisz ładniej bo kolo się skarży :-)
Zatem powiadam Wam (a znam się na tym najlepiej) że żywca można kupić także do oczka wodnego, jako pokarm dla trzymanych tam drapieżników, jako karmę dla uratowanego przed zimą bociana, którego musimy nakarmić.
No cóż..nie wszystkie mózgi to pojmują.
heheh witam ja tam z moją kobieta nie chciałbym iść na ryby jeszcze wypłoszyła by wszystko i wędkarzy też
kol hamandoss popieram w 100%
Jak w temacie potrzebuję namiaru gdzie można obecnie kupić żywca (na trasie PIŁA - PNIEWY - GŁOGÓW - LEGNICA). Male plotki, karasie ....
Nie wiem czy w jakimś szanującym się sklepie wędkarskim kupisz żywą rybę na przynętę. Od kiedy wprowadzono przepis że żywiec ma pochodzić z tego samego akwenu w którym masz łowić na niego. Praktycznie zostały wycofane ze sprzedaży.
bajer dla naiwnych
Jak w temacie potrzebuję namiaru gdzie można obecnie kupić żywca (na trasie PIŁA - PNIEWY - GŁOGÓW - LEGNICA). Male plotki, karasie ....
Nie wiem czy w jakimś szanującym się sklepie wędkarskim kupisz żywą rybę na przynętę. Od kiedy wprowadzono przepis że żywiec ma pochodzić z tego samego akwenu w którym masz łowić na niego. Praktycznie zostały wycofane ze sprzedaży.
U nas wszystkie sklepy sprzedają aż furczy :)
Jak w temacie potrzebuję namiaru gdzie można obecnie kupić żywca (na trasie PIŁA - PNIEWY - GŁOGÓW - LEGNICA). Male plotki, karasie ....
Nie wiem czy w jakimś szanującym się sklepie wędkarskim kupisz żywą rybę na przynętę. Od kiedy wprowadzono przepis że żywiec ma pochodzić z tego samego akwenu w którym masz łowić na niego. Praktycznie zostały wycofane ze sprzedaży.
Artur - naprawdę wierzysz w to co piszesz ??? Nie zauważyłem w żadnym sklepie, w którym żywce pływały, aby zniknęły. Zresztą jest wiele stawów prywatnych, na których można nadal stosować "kupne" żywce.
Jak w temacie potrzebuję namiaru gdzie można obecnie kupić żywca (na trasie PIŁA - PNIEWY - GŁOGÓW - LEGNICA). Male plotki, karasie ....
Nie wiem czy w jakimś szanującym się sklepie wędkarskim kupisz żywą rybę na przynętę. Od kiedy wprowadzono przepis że żywiec ma pochodzić z tego samego akwenu w którym masz łowić na niego. Praktycznie zostały wycofane ze sprzedaży.
Artur - naprawdę wierzysz w to co piszesz ??? Nie zauważyłem w żadnym sklepie, w którym żywce pływały, aby zniknęły. Zresztą jest wiele stawów prywatnych, na których można nadal stosować "kupne" żywce.
Ja tylko piszę to co sam zauważyłem. W tych sklepach co kupuję sprzęt w 3 sprzedawali żywce, ale już tego niema. I jak się pytałem dlaczego to właśnie to mi powiedzieli co napisałem wyżej.