Czytałem wiele tematów, ale tak naprawdę nic konkretnego tam nie było...
Chodzi mi o jeziorko, gdzie można złowić w dzień karpia, a w nocy węgorza. Najlepiej jakby bezpośrednio przy wedkach mozna było rozstawic namiot. Nie chodzi mi o zadne kwatery, ew pole namiotowe wchodzi w grę. Mogą być Mazury, Brodnica, itp.
o tej porze roku?? chyba śnisz kolego jak chcesz teraz to życze powodzenia u nas na mazurach jeziora są skute jeszcze 50 centymetrową warstwą lodu.Sam nie mogę sie doczekać,ąż lód zejdzie.Wiec musisz poczekać.A jeżeli chodzi o sezon Kwiecień-październik to też juz coraz gorzej.Mazury są strasznie odławiane a mało zarybiane.Konkretnych łowisk jest niewiele,a te które są,to mało kto sie nimi pochwali.Powodzenia i połamania
podpinam pod temat: Mazury, ale tak abym ja mógł połowić , panna się poopalać i aby za kwaterę nie zapłacić jak żyd za matkę , dobrze by była z łazienką:) Za ktoś miejsce godne polecenia:)? Wybieram się w maju:)
Bym zaproponował kurs na Giżycko ale tam kwatery cenowo są dość drogie od 25 zł najtańsze z beznadziejnymi warunkami.A ryb jak na lekarstwo.Ja mieszkam od Jesieni 2010 w okolicach Mrągowa-Jezioro Wągiel piękna populacja sporego lina,węgorza coraz mniej z karpiem dokładnie nie wiem co i jak(ponoć jest) a co do kwater nie mam konkretnie pojęcia.Moje pole namiotowe będzie gotowe może dopiero na lipiec
Gizycko jest drogie ale wegorza tu nie brakuje. okoliczne wioski typu Rydzewo sa znacznie tansze. Mam kolege ktory wynajmuje domki letniskowe w dobrej cenie wlasnie w Rydzewie i Bogaczewie. Moge pomoc.
Gizycko jest drogie ale wegorza tu nie brakuje. okoliczne wioski typu Rydzewo sa znacznie tansze. Mam kolege ktory wynajmuje domki letniskowe w dobrej cenie wlasnie w Rydzewie i Bogaczewie. Moge pomoc.
Kolega ma racje ,lecz sa w Giżycku liczne pola namiotowe.Co do ryb,to ich na mazurach już nie ma ha ha,żartuje ,karp nie jest tam takim ulubieńcem jak na śląsku i raczej bym na niego sie nie nastawiał ,węgorza jest a raczej lata w stecz było go bardzo dużo.Nie wiem jak jest teraz bo kilka lat nie byłem,ale niezbyt przychylne info o mazurach dociera ale może ploty i nie prawdziwe.Ładny leszcz,którego jest sporo,dużo ładnego okonia,krąpi,płoć,szczupak itd..Po za tym piękna przyroda. Ja jak byłem 7 latek temu ,pojechaliśmy na zadupie na wieś niedaleko Olsztyna.Znajomy miał po dziadkach chałupke drewnianą i stodołe ,takie małe gospodarstwo tam było.Jak zabrał nas na ryby to na pole gdzie krowy sie pasą he he.Idziemy i patrze a tam odchodziły z rzeki takie rowy do nawadniania pół ,szerokie może na 3,4 metry i glębokie od 0,5 do 2 metrów.Na każdym rowie był taki mościk mały z takim urządzeniem do spuszczania tej wody i zakrecania,taki wielki zawór.Myślałem że jaja sobie robi ,ale jak zaczeliśmy łapać to coś pięknego.Płocie giganty,liny takie do 25 cm ,ale pierwszy raz lin mi smakował ( wiem że wymiar),szczupaka na podbierak złapałem he i zabawa przednia.Taka mała ciekawostka gdzie ryby można na mazurach spotkać.
No to widze ze jednak cos sie znajdzie. Najbardziej byłbym zainteresowany rozstawieniem namiotu, ale fajnieby było jakby przy samym jeziorze....wychodze i mam wędki pod nosem :) Dzieki za propozycje napewno cos z tego bede mógł wybrać.
witam w maju osobiscie polecam jeziorko (staw kobylocha) sa tam prywatne domki do wynajecia od szczytna jakies 10km karp jest na pewno koledzy łapali w zeszłym roku sztuki po 3-4 kilo u biegłej zimy była przyducha ale akurat to jezioro jest nawet spoko zarybiane mozna trafic naprawde sporego karasia i lina .pozdrawiam
Ten portal mianuje się największą bazą danych jeżeli chodzi o łowiska :) Poświęć pół godziny, przejrzyj opisy z rejonu mazur, i tak będzie najlepiej. Raz że szybciej, dwa że recenzje łowiskowe są stosunkowo wiarygodne i wyczerpujące ;)
ja mieszkam na mazurach i najbardziej polecam jezioro Mamry lub Śniardwy bardzo ładne brania i rybki i łatwo wynająć domek za małe pieniądze ze wszystkim ; )
hej kolego moze cos wiecej napiszesz na ten temat jeziora mamry chce tam teraz 2 lipca pojechac na tydzien dobrego leszcza polowic moze wegorza masz gg moze to daj znac 43177537
Jeden z kolegów napisał Jezioro Mój. Jest to jezioro w okolicy Kętrzyna, dosyć płaskie dno bez żadnych górek, takie trochę lotnisko, największa głębokość to około 5-6 metrów więcej nie ma, są wypłycenia do 1-1,5 metra przy linii brzegowej. Dno raczej twarde i piaszczyste, choć z jednej strony jeziora mulisto. Powierzchnia 112 hektara, dosyć spora woda i trudno namierzyć karpia, ale tego tu sporo. Natomiast z namiotem, tu jest mały problem, są dwie plaże, jedna tak zwana miejska, a druga dzika (ta pomału zarasta), problem polega na tym że są to tylko te dwa miejsca na których można rozstawić namioty, ale te miejsca są oblegane przez ludzi i są to plaże więc kąpiących się jest sporo. Alternatywą w okolicy jest jezioro Tuchel, woda o powierzchni 44 hektara i znajdzie się kilka miejsc w których możemy zasadzić się na cichą zasiadkę, sklep wędkarski w Kętrzynie oferuję łódki na tym jeziorze za opłatą oczywiście, ale w tedy możemy wywieść zestawy. Jezioro nie jest oblegane przez turystów.
Witam,
Czytałem wiele tematów, ale tak naprawdę nic konkretnego tam nie było...
Chodzi mi o jeziorko, gdzie można złowić w dzień karpia, a w nocy węgorza.
Najlepiej jakby bezpośrednio przy wedkach mozna było rozstawic namiot. Nie chodzi mi o zadne kwatery, ew pole namiotowe wchodzi w grę.
Mogą być Mazury, Brodnica, itp.
o tej porze roku?? chyba śnisz kolego jak chcesz teraz to życze powodzenia u nas na mazurach jeziora są skute jeszcze 50 centymetrową warstwą lodu.Sam nie mogę sie doczekać,ąż lód zejdzie.Wiec musisz poczekać.A jeżeli chodzi o sezon Kwiecień-październik to też juz coraz gorzej.Mazury są strasznie odławiane a mało zarybiane.Konkretnych łowisk jest niewiele,a te które są,to mało kto sie nimi pochwali.Powodzenia i połamania
jezioro czarne,juksty w okolicach Mrągowa ale to wakacyjną porą:)
Nie no oczywiscie ze nie teraz... chodzi mi o np weekend majowy i pozniej.
Powiem szczerze ze nie znam zadnych jezior w tamtych rejonach, dlatego sie pytam. No ale mam nadzieje ze gdzies mozna zlowic jakies ryby.
Jezioro Mój - to odpowiedź na Twoje pytanie .
podpinam pod temat: Mazury, ale tak abym ja mógł połowić , panna się poopalać i aby za kwaterę nie zapłacić jak żyd za matkę , dobrze by była z łazienką:) Za ktoś miejsce godne polecenia:)? Wybieram się w maju:)
Bym zaproponował kurs na Giżycko ale tam kwatery cenowo są dość drogie od 25 zł najtańsze z beznadziejnymi warunkami.A ryb jak na lekarstwo.Ja mieszkam od Jesieni 2010 w okolicach Mrągowa-Jezioro Wągiel piękna populacja sporego lina,węgorza coraz mniej z karpiem dokładnie nie wiem co i jak(ponoć jest) a co do kwater nie mam konkretnie pojęcia.Moje pole namiotowe będzie gotowe może dopiero na lipiec
W Mrongowie za małolata dostałem wyróżnienie na festiwalu piosenki turystycznej i szanty:)))
Gizycko jest drogie ale wegorza tu nie brakuje. okoliczne wioski typu Rydzewo sa znacznie tansze. Mam kolege ktory wynajmuje domki letniskowe w dobrej cenie wlasnie w Rydzewie i Bogaczewie. Moge pomoc.
Gizycko jest drogie ale wegorza tu nie brakuje. okoliczne wioski typu Rydzewo sa znacznie tansze. Mam kolege ktory wynajmuje domki letniskowe w dobrej cenie wlasnie w Rydzewie i Bogaczewie. Moge pomoc.
Kolega ma racje ,lecz sa w Giżycku liczne pola namiotowe.Co do ryb,to ich na mazurach już nie ma ha ha,żartuje ,karp nie jest tam takim ulubieńcem jak na śląsku i raczej bym na niego sie nie nastawiał ,węgorza jest a raczej lata w stecz było go bardzo dużo.Nie wiem jak jest teraz bo kilka lat nie byłem,ale niezbyt przychylne info o mazurach dociera ale może ploty i nie prawdziwe.Ładny leszcz,którego jest sporo,dużo ładnego okonia,krąpi,płoć,szczupak itd..Po za tym piękna przyroda.
Ja jak byłem 7 latek temu ,pojechaliśmy na zadupie na wieś niedaleko Olsztyna.Znajomy miał po dziadkach chałupke drewnianą i stodołe ,takie małe gospodarstwo tam było.Jak zabrał nas na ryby to na pole gdzie krowy sie pasą he he.Idziemy i patrze a tam odchodziły z rzeki takie rowy do nawadniania pół ,szerokie może na 3,4 metry i glębokie od 0,5 do 2 metrów.Na każdym rowie był taki mościk mały z takim urządzeniem do spuszczania tej wody i zakrecania,taki wielki zawór.Myślałem że jaja sobie robi ,ale jak zaczeliśmy łapać to coś pięknego.Płocie giganty,liny takie do 25 cm ,ale pierwszy raz lin mi smakował ( wiem że wymiar),szczupaka na podbierak złapałem he i zabawa przednia.Taka mała ciekawostka gdzie ryby można na mazurach spotkać.
Jezioro szelment wielki znajdziesz w opisie na wędkuje pl
No to widze ze jednak cos sie znajdzie. Najbardziej byłbym zainteresowany rozstawieniem namiotu, ale fajnieby było jakby przy samym jeziorze....wychodze i mam wędki pod nosem :) Dzieki za propozycje napewno cos z tego bede mógł wybrać.
jezioro Bełdany za Piszem w rezerwacie konika polskiego są pola namiotowe, pomosty, jest spokojnie, cicho nikt z winem nie lata i jest ryba :)
witam w maju osobiscie polecam jeziorko (staw kobylocha) sa tam prywatne domki do wynajecia od szczytna jakies 10km karp jest na pewno koledzy łapali w zeszłym roku sztuki po 3-4 kilo u biegłej zimy była przyducha ale akurat to jezioro jest nawet spoko zarybiane mozna trafic naprawde sporego karasia i lina .pozdrawiam
0
Kobylocha ok. 25 lat temu to był RAJ zaj. ryby, zaj. drogo, zaj. komercja wszystkie okazy z Saska Wielkiego tam trafiały.
Ten portal mianuje się największą bazą danych jeżeli chodzi o łowiska :) Poświęć pół godziny, przejrzyj opisy z rejonu mazur, i tak będzie najlepiej. Raz że szybciej, dwa że recenzje łowiskowe są stosunkowo wiarygodne i wyczerpujące ;)
Witam a co koledzy powiedzą o jeziorze Blizno koło Aten ryby itd.
ja mieszkam na mazurach i najbardziej polecam jezioro Mamry lub Śniardwy bardzo ładne brania i rybki i łatwo wynająć domek za małe pieniądze ze wszystkim ; )
Dzięki ale już domek wynajołem może jest ktoś z tych okolic i majakieś ciekawe doświadczenie na tym jeziorku.
hej kolego moze cos wiecej napiszesz na ten temat jeziora mamry chce tam teraz 2 lipca pojechac na tydzien dobrego leszcza polowic moze wegorza masz gg moze to daj znac 43177537
Jeden z kolegów napisał Jezioro Mój.
Jest to jezioro w okolicy Kętrzyna, dosyć płaskie dno bez żadnych górek, takie trochę lotnisko, największa głębokość to około 5-6 metrów więcej nie ma, są wypłycenia do 1-1,5 metra przy linii brzegowej.
Dno raczej twarde i piaszczyste, choć z jednej strony jeziora mulisto.
Powierzchnia 112 hektara, dosyć spora woda i trudno namierzyć karpia, ale tego tu sporo.
Natomiast z namiotem, tu jest mały problem, są dwie plaże, jedna tak zwana miejska, a druga dzika (ta pomału zarasta), problem polega na tym że są to tylko te dwa miejsca na których można rozstawić namioty, ale te miejsca są oblegane przez ludzi i są to plaże więc kąpiących się jest sporo.
Alternatywą w okolicy jest jezioro Tuchel, woda o powierzchni 44 hektara i znajdzie się kilka miejsc w których możemy zasadzić się na cichą zasiadkę, sklep wędkarski w Kętrzynie oferuję łódki na tym jeziorze za opłatą oczywiście, ale w tedy możemy wywieść zestawy.
Jezioro nie jest oblegane przez turystów.