Witam, prosił bym was o poradę gdzie mogę wybrać się na ryby koło Olsztyna. Podajcie jakieś fajne miejsce gdzie mogę zarzucić na żywca. Bylem na łynie 1 płotka z 40uklejek ;d, na krzywym na 3 wędki z kolegami przez 2h 1leszczyk 0,5kg 8srednich plotek i pare okonków (wszystkie trafiły do wody). Może na skandzie jest jakieś miejsce o którym nie wiem?? Bardzo proszę o propozycje
Trzeba próbować, nie ma takiego miejsca na 100% połów i to jest piękne:) Sprawdź z żywcem na jeziorze Sukiel najlepiej wypożyczyć łódkę i popłynąć na prawo od mola w połowie drogi od mola do podwodnej górki oznaczonej czerwoną boją, 10-15m od brzegu jest nagły spadek, szczupak tam lubi przebywać aczkolwiek uważam, że jeszcze jest za ciepło na szczupaka, powodzenia i płamania.. na rybie:)
Kolego też jeżdzę dookoła na różne jeziorka i w dzień i w nocy,ale nigdzie nie miałem nawet średnich brań. Tak jak opisujesz po kilka dłoniaków. Wydaje mi się że wszystkie jeziorka sa mocno przetrzebione przed złodziejskie PGRy, PZW, i kłusowników. Chyba sobie wykopię staw, bo w jeziorze to conajwyżej raki a i to nie wszędzie.
Witam, prosił bym was o poradę gdzie mogę wybrać się na ryby koło Olsztyna. Podajcie jakieś fajne miejsce gdzie mogę zarzucić na żywca. Bylem na łynie 1 płotka z 40uklejek ;d, na krzywym na 3 wędki z kolegami przez 2h 1leszczyk 0,5kg 8srednich plotek i pare okonków (wszystkie trafiły do wody). Może na skandzie jest jakieś miejsce o którym nie wiem?? Bardzo proszę o propozycje
Trzeba próbować, nie ma takiego miejsca na 100% połów i to jest piękne:) Sprawdź z żywcem na jeziorze Sukiel najlepiej wypożyczyć łódkę i popłynąć na prawo od mola w połowie drogi od mola do podwodnej górki oznaczonej czerwoną boją, 10-15m od brzegu jest nagły spadek, szczupak tam lubi przebywać aczkolwiek uważam, że jeszcze jest za ciepło na szczupaka, powodzenia i płamania.. na rybie:)
Kolego też jeżdzę dookoła na różne jeziorka i w dzień i w nocy,ale nigdzie nie miałem nawet średnich brań. Tak jak opisujesz po kilka dłoniaków. Wydaje mi się że wszystkie jeziorka sa mocno przetrzebione przed złodziejskie PGRy, PZW, i kłusowników. Chyba sobie wykopię staw, bo w jeziorze to conajwyżej raki a i to nie wszędzie.