Łowię na spining i obecna sytuacja zaczyna mnie denerwować... Łowię ostatnio na Wiśle odc. od kanałku siekierkowskiego do piaskarni - MASAKRA. Woda jakby czystsza, bardziej przejżysta a ryb nima, nawet nie widać żerowania. To z resztą nie tylko moja opinia, każdy spiningista mówi, że jest kiepsko...
Może polecicie jakąś miejscówke gdzie można coś, cokolwiek złowić w Warszawie lub okolicy...
Powodzie zrobiły swoje, na wyjętych zaczepach, patykach, gałęziach brak żywiątek to czym ma się odżywiać biała ryba. Nie ma białej ryby, nie ma drapieżnika. Proponuję Kanał Żerański lub ujście Pilicy, Jeziorki.
W takim razie powinna być biała ryba i drapieżniki. Dawno nie łowiłem w tamtych stronach, ale zawsze tam były pewniaki i wielu kolegów z Żoliborza jeździło właśnie na Siekierki. W tym roku woda i służby miejskie zniszczyli wiele świetnych miejscówek, mam nadzieję że przyszły sezon będzie lepszy. Pozdrawiam
Na tym odcinku jest właśnie bardzo dużo żyjątek... Byłem zdziwiony gdy na każdej wyciągniętej gałęźi było mnustwo robactwa...
Dodam, że eksperymentalnie łowiliśmy podbierakiem i złowiliśmy dwa małe sandaczyki ok 15 cm więc małe są... tylko nie biorą... Z dużymi jest problem, nikt nie złowił, nic sie nie spławia... nie widac ryby :(. Mimo wszystko nie składam broni, czuje, że jakaś 50-tka tam siedzi. Nie odpuszcze dopóki nie wyjme.
Jedż na sam koniec Tarchomina aż pod samą Jabłonnę. Przespaceruj się aż do kanałku żerańskiego kawałek drogi,po drodze parę zaczepów. Ale pamiętaj Gdzie patyki tam wyniki.
w warszawie polecam ci,szczęśliwice ,można tam trafić ładnego okonia jak i sczupaka ponoć jest też tam sum jak i sandacz ale w śladowych ilościach,jest to woda koła ochota na prawdę bardzo zadbana i pilnowana, poza sczęśliwicami dobre jest też jeziorko czerniakowskie tym bardziej teraz na jesieni kiedy zielsko już tak nie przeszkadza w łapaniu,rybostan jest podobny do tego ze szczęśliwic ale ostatnia zima zrobiła swoje i jet teraz trochę gorzej niż w zeszłym roku
Łowię na spining i obecna sytuacja zaczyna mnie denerwować... Łowię ostatnio na Wiśle odc. od kanałku siekierkowskiego do piaskarni - MASAKRA. Woda jakby czystsza, bardziej przejżysta a ryb nima, nawet nie widać żerowania. To z resztą nie tylko moja opinia, każdy spiningista mówi, że jest kiepsko...
Może polecicie jakąś miejscówke gdzie można coś, cokolwiek złowić w Warszawie lub okolicy...
ZŁÓW I WYPUŚĆ
Powodzie zrobiły swoje, na wyjętych zaczepach, patykach, gałęziach brak żywiątek to czym ma się odżywiać biała ryba. Nie ma białej ryby, nie ma drapieżnika. Proponuję Kanał Żerański lub ujście Pilicy, Jeziorki.
Na tym odcinku jest właśnie bardzo dużo żyjątek... Byłem zdziwiony gdy na każdej wyciągniętej gałęźi było mnustwo robactwa...
Wiecie może co się dzieje na kanale żerańskim??
Na kanale byłem dzisiaj u mnie zero ,ale widziałem kilka złowionych pasiaków i jednego szczupaka.
W takim razie powinna być biała ryba i drapieżniki. Dawno nie łowiłem w tamtych stronach, ale zawsze tam były pewniaki i wielu kolegów z Żoliborza jeździło właśnie na Siekierki. W tym roku woda i służby miejskie zniszczyli wiele świetnych miejscówek, mam nadzieję że przyszły sezon będzie lepszy. Pozdrawiam
Na tym odcinku jest właśnie bardzo dużo żyjątek... Byłem zdziwiony gdy na każdej wyciągniętej gałęźi było mnustwo robactwa...
Dodam, że eksperymentalnie łowiliśmy podbierakiem i złowiliśmy dwa małe sandaczyki ok 15 cm więc małe są... tylko nie biorą... Z dużymi jest problem, nikt nie złowił, nic sie nie spławia... nie widac ryby :(. Mimo wszystko nie składam broni, czuje, że jakaś 50-tka tam siedzi. Nie odpuszcze dopóki nie wyjme.
Dzięki za odp.
Sandaczyki oczywiście wróciły do wody
Jedż na sam koniec Tarchomina aż pod samą Jabłonnę. Przespaceruj się aż do kanałku żerańskiego kawałek drogi,po drodze parę zaczepów. Ale pamiętaj Gdzie patyki tam wyniki.
Ja się nigdy nie zawiodłem.
Julian
w warszawie polecam ci,szczęśliwice ,można tam trafić ładnego okonia jak i sczupaka ponoć jest też tam sum jak i sandacz ale w śladowych ilościach,jest to woda koła ochota na prawdę bardzo zadbana i pilnowana, poza sczęśliwicami dobre jest też jeziorko czerniakowskie tym bardziej teraz na jesieni kiedy zielsko już tak nie przeszkadza w łapaniu,rybostan jest podobny do tego ze szczęśliwic ale ostatnia zima zrobiła swoje i jet teraz trochę gorzej niż w zeszłym roku