Hej. Z pod lodu sumy nie biorą! A tak trochę poważniej to widziałem niezłą sztukę na stoisku rybnym w TESCO. Też staram się przechytrzyć tę rybę ,ale dotychczas bez sukcesów.
Ja wiem o sumach w takich jeziorach jak: Wigry (jak wiesz obowiązuje tam całkowity zakaz połowu tej ryby), Sobolewo - od dwóch lat regularnie poławiane z gruntu, Sumowo (okolice Gulbieniszek), Necko i Rospuda w Augustowie. Jeżeli chodzi o Sobolewo i Gulbieniszki to ryby z tych jezior widziałem na własne oczy, ale pochwalić się złowieniem jej nie mogę. Podobno w Hańczy też grasują ładne sumy, ale ta informacja wymaga weryfikacji.
nieznam okolic suwałk bo jestem z wielkopolski ale wiem ze ciezko dorwac ta rybe. nawet gdy wezmnie to dopiero polowa sukcesu bo pozostaje jeszcze wycholowac ja na brzeg a to niełatwe zadanie. w zeszłym roku polowałem na suma złowiłem kilka małych tzw."karłowatych" i miałem ladny okaz na haku ale brak wprawy z takimi kolosami skonczył sie złamaną wędką. tak wyglada moja przygoda z tymi rybami. w tym roku im nieodpuszcze ale bede juz uwazniejszy chociaż podobno zeby wyciagnąc suma to najpierw trzeba kilka sumów lub innych wiekszych ryb zerwać ze nauczyć sie jak z niki postepowac. udanych łowów pozdro
znacie jakieś łowiska w okolicy suwałk gdzie można łowić sumy?
Hej. Z pod lodu sumy nie biorą! A tak trochę poważniej to widziałem niezłą sztukę na stoisku rybnym w TESCO. Też staram się przechytrzyć tę rybę ,ale dotychczas bez sukcesów.
jezioro nyskie.pozdrawiam
Ja wiem o sumach w takich jeziorach jak: Wigry (jak wiesz obowiązuje tam całkowity zakaz połowu tej ryby), Sobolewo - od dwóch lat regularnie poławiane z gruntu, Sumowo (okolice Gulbieniszek), Necko i Rospuda w Augustowie. Jeżeli chodzi o Sobolewo i Gulbieniszki to ryby z tych jezior widziałem na własne oczy, ale pochwalić się złowieniem jej nie mogę. Podobno w Hańczy też grasują ładne sumy, ale ta informacja wymaga weryfikacji.
nieznam okolic suwałk bo jestem z wielkopolski ale wiem ze ciezko dorwac ta rybe. nawet gdy wezmnie to dopiero polowa sukcesu bo pozostaje jeszcze wycholowac ja na brzeg a to niełatwe zadanie. w zeszłym roku polowałem na suma złowiłem kilka małych tzw."karłowatych" i miałem ladny okaz na haku ale brak wprawy z takimi kolosami skonczył sie złamaną wędką. tak wyglada moja przygoda z tymi rybami. w tym roku im nieodpuszcze ale bede juz uwazniejszy chociaż podobno zeby wyciagnąc suma to najpierw trzeba kilka sumów lub innych wiekszych ryb zerwać ze nauczyć sie jak z niki postepowac. udanych łowów pozdro
ja z kolegą złapaliśmy w jeziorze bytyńskim(wielkopolska niedaleko poznania) na nocce planowałem złowić węgorza ale trafil sie sum 9kg
JA SWOJE PRZYGODY Z SUMEM ZALICZYLEM NA WARCIE