Witam. Mam pytanie. Łapię na zbiorniku o wielkości ok. 10 boisk piłkarskich. Chcę nęcić tam proteiną:) z tym że gdy sondowałem dno jedyny dołek(rów) jest 100 metrów od brzegu:) i ciągnie się od przepustu do przepustu na całej długości ( głębokość 3m). Zawsze łapałem karpie jakies 30 metrów od brzegu na dnie mulistym przy głębokości 60-70cm. Podpowiedzcie mi czy dobrym pomysłem jest rzucać na rów?? Są 2 miejsca gdzie karp się spławia i pieni właśnie rów i bliski brzeg . Jakie miejsce wybrać??
Jeżeli już łowisz blisko to nęć tam gdzie ryba przebywa i żeruje. Skoro nie będziesz wywoził zestawu to lepiej nęcić bliżej niż dalej. Przy sporych odległościach rzut punktowy jest mało skuteczny. Przykładem mogę podać mój wczorajszy wypad - ja rzucam w pobliże blatu 2m*2m i nic a chrzestna na blat i karpie są... Odległością się nie przejmuj - w zeszłym roku miałem karpia 7,5kg w odległości 7m od brzegu a 2 lata temu przekonałem się, że karpie do 5kg chętnie żerują na płyciznach blisko brzegu i trzcin. Wtedy tylko kulkę lub 5 białych i rzut delikatny. W zeszłem roku po zanęceniu, postanowiłem się pobawić, łowiłem z oliwką 3gramy, niedalej jak szesć metrów ode mnie, po skosie na granicy trzcin a efekt przeszedł moje oczekiwania... 16 karpi 2-5 kg w zaledwie 4 godziny... A pozostali wędkarze tylko klęli i psioczyli, że blisko brzegu to oni na grunt łowić nie będą...pozdrawiam
Mam opcje wypłynięcia i zaznaczenia miejsca a potem mogę atakować tamto miejsce :) tylko z brzegu:). Wydaje mi się że karp chodzi właśnie tamtym rowem. Ale czy więcej go nie siedzi na płyciźnie hmm Wiem z doświadczenia że karp idzie za ciepłą wodą a na płyciznach szybciej woda nagrzewa się. Mogę na rów rzucać na 50 metrów jak siądę w zatoczce. Albo płycizna :) zobaczcie rysunek :) tak wygląda staw
Na fioletowo oznaczyłem wg mnie dobre miejscówki. Jak i kolega wyżej zaznaczył cypel świetne miejsce : wychodzący z głębszej wody karp trafia wprost na zestaw. Jęśli sięgasz zestawem będzie to dobre miejsce do obadania zwyczajów ryb. Dobrym miejscem (drugie koło) będzie także pogranicze piasku i mułu. Żerujący karp w drodze do i z trzcin natrafi na zestaw. Dodatkowo jeżeli z cypla "dostaniesz" na to pogranicze to jest on chyba najbardziej stosownym miejscem do zajęcia. Trzecie koło ma sens zwłaszcza, jeżeli w pasie trzcin jest taki wystający element lądu. Daje on możliwość lepszego manewru i zarazem zwiększa "pole łowienia". Wiadomo, nęcisz w miarę punktowo ale są w wodzie i takie miejsca wyjątkowo zarośnięte, czy zawalone zaczepami, które starasz się omijać a jednocześnie łowisz w miarę blisko nich bo ryba się w nich ukrywa... Wkrótce zrobi się ciepło, gdy tylko odżyją rośliny a nad wodą pojawią się owady, które rozmnażają się w wodzie to ryba na pewno ruszy w stronę trzcin.
Cypel który zaznaczyłeś jest bardzo dobrym miejscem:) ostatnio tam byłem i najwiecej tam ryba żerowała i tam złapałem 3 karpie:) małe ale złapałem 3x3:) rów jest na wprost cypla w odległości 15 metrów oraz z drugiego brzegu w odległości 70 metrów:) moim zdaniem ta dalsza strona jest lepsze bo rów wychodzi na płytszą wodę:) choć jest wiekszy obszar. Jak myślisz??
Podnęć 2 miejscówki... Ja i tak obstawiałbym kierunek na trzciny. Jak karpie nawykną do kulek czy pelletu to masz pewniaka. U mnie w zeszłym roku, dobrze brały nie na płyciźnie czy głębinie ale na zboczu. Pas metrowy wody schodzi na odcinku 3-5 metrów na głębokość 3-6 metrów. Łowię na terenie w którym przerzucenie zestawu nawet o 3metry może zestaw z metrowej wody przenieś na 4metrową głębinę( Stara Żwirownia).
Ale kolego, żeru karpia przy trzcinie nie zobaczysz (jeżeli dobrze zrozumiałem co napisałeś). I ktoś kto mówi, że widzi jak karpie żerują to albo trafia jak jeden do stu albo myli ryby...
Zobaczysz karasia, bąble leszcza, usłyszysz lina ale nie karpia bo taki to on profesor...Często bywa też tak, że tam gdzie karp idzie - górą nie bierze dołem.
Tak jak pisałem można je karmić na spadku. Spróbuje w rowie i na 2 spadkach :) i napisze gdzie szybciej rybe złapałem haha Na tym zbiorniku karpie już znają proteine:) w tym roku zastanawiam się czy nie zrobić kulki o 2 smakach halibut + truskawka:) co o tym myślisz. Zawsze łapałem na scoopex i wanilie :) ale znudziły im sie:) A Przemku jak sypiesz proteinę. Jaki sposób najlepszy i w jakich ilościach. W pierwszym tyg sypałem po kg a w drugim 0,5. Tylko nigdy nie łapałem w kwietniu. Dlatego pytam jak sypać o tej porze. Z góry dzięki
No i jeszcze fakt, że na płytkiej się wygrzewa, tam się go łowi bo tam żeruje ale odpoczywa na głębokiej wodzie. Często widywałem karpie wygrzewające się na płyciżnie ale w tych miejscach brań nie było. żerowały też na płytkiej tyle, że parenaście metrów dalej. Był już na tym forum art o tym jak to "czytać wodę". W którym jeden z kolegów opisał jak to karpie z głębin wypływały stałymi trasami na żer na płyciźnie...
Ostatnio tak miałem że o 10.00 złapałem karpia bliżej rowu potem do 12 spokój po 12 wzią drugi i cisza do 3 zmieniłem miejsce na troszke bliższe i wzią dosłownie 20 metrów od brzegu 3. One jak kot swoimi trasami:)
Kulki robione mają to do siebie, że mozna łączyć smaki. Nigdy nie łowiłem na halibuta czy trusk. Pellet scopex, wanilia, miód dawał najlepsze efekty. Do własnych kulek łączę zapachy ( moje ulub.: przyprawa do piernika, miód, wanilia, cynamon) W tym roku do kulek dawałem piernikowych, kaszki kukurydzianej, kaszy jaglanej, zmielonego pelletu scopex, kolendry, kozieradki, trochę anyżu i miód). Łączyłem zapachy karpiowo-leszczowe bo w zeszłym piękne leszcze miałem na pellet scopex. Na nowe kulki już wczoraj miałem trzy ostrożne odjazdy czyli kulki działają. Podejrzewam iż to kroczek karpia chwytał ale nie mógł łyknąć...
Z pomieszania truskawki z halibutem wyszedł mi słodki śmierdziuch haha Sądzisz że będą na to efekty ?? w sumie mogę jeszcze zrobić oddzielnie truskawke i halibuta haha narazie zrobiłem 8 kg jeszcze z 10kg będę jutro robił:) A jak go nęcić o tej porze??
Witam. Mam pytanie. Łapię na zbiorniku o wielkości ok. 10 boisk piłkarskich. Chcę nęcić tam proteiną:) z tym że gdy sondowałem dno jedyny dołek(rów) jest 100 metrów od brzegu:) i ciągnie się od przepustu do przepustu na całej długości ( głębokość 3m). Zawsze łapałem karpie jakies 30 metrów od brzegu na dnie mulistym przy głębokości 60-70cm. Podpowiedzcie mi czy dobrym pomysłem jest rzucać na rów?? Są 2 miejsca gdzie karp się spławia i pieni właśnie rów i bliski brzeg . Jakie miejsce wybrać??
Zawsze warto mieć zanęcone dwa miejsca więc możesz wrzucić trochę kulek w obie miejscówki.
Nie musisz wiele sypać - ważniejsze jest systematyczne podrzucanie proteinki.
Na podobnej wodzie 3 kilo starczało mi na sezon.
Napisz jak łowisz to być może podpowiemy...
Łowię na włos z kulką tonocą.Ciężarek 12 gr ostatnio bo nie wywalam daleko.
Jeżeli już łowisz blisko to nęć tam gdzie ryba przebywa i żeruje. Skoro nie będziesz wywoził zestawu to lepiej nęcić bliżej niż dalej. Przy sporych odległościach rzut punktowy jest mało skuteczny. Przykładem mogę podać mój wczorajszy wypad - ja rzucam w pobliże blatu 2m*2m i nic a chrzestna na blat i karpie są... Odległością się nie przejmuj - w zeszłym roku miałem karpia 7,5kg w odległości 7m od brzegu a 2 lata temu przekonałem się, że karpie do 5kg chętnie żerują na płyciznach blisko brzegu i trzcin. Wtedy tylko kulkę lub 5 białych i rzut delikatny. W zeszłem roku po zanęceniu, postanowiłem się pobawić, łowiłem z oliwką 3gramy, niedalej jak szesć metrów ode mnie, po skosie na granicy trzcin a efekt przeszedł moje oczekiwania... 16 karpi 2-5 kg w zaledwie 4 godziny... A pozostali wędkarze tylko klęli i psioczyli, że blisko brzegu to oni na grunt łowić nie będą...pozdrawiam
Mam opcje wypłynięcia i zaznaczenia miejsca a potem mogę atakować tamto miejsce :) tylko z brzegu:). Wydaje mi się że karp chodzi właśnie tamtym rowem. Ale czy więcej go nie siedzi na płyciźnie hmm Wiem z doświadczenia że karp idzie za ciepłą wodą a na płyciznach szybciej woda nagrzewa się. Mogę na rów rzucać na 50 metrów jak siądę w zatoczce. Albo płycizna :) zobaczcie rysunek :) tak wygląda staw
Rysunek taki wyrazisty, że chciałoby się usiąść na tym cyplu.
Na fioletowo oznaczyłem wg mnie dobre miejscówki. Jak i kolega wyżej zaznaczył cypel świetne miejsce : wychodzący z głębszej wody karp trafia wprost na zestaw. Jęśli sięgasz zestawem będzie to dobre miejsce do obadania zwyczajów ryb. Dobrym miejscem (drugie koło) będzie także pogranicze piasku i mułu. Żerujący karp w drodze do i z trzcin natrafi na zestaw. Dodatkowo jeżeli z cypla "dostaniesz" na to pogranicze to jest on chyba najbardziej stosownym miejscem do zajęcia. Trzecie koło ma sens zwłaszcza, jeżeli w pasie trzcin jest taki wystający element lądu. Daje on możliwość lepszego manewru i zarazem zwiększa "pole łowienia". Wiadomo, nęcisz w miarę punktowo ale są w wodzie i takie miejsca wyjątkowo zarośnięte, czy zawalone zaczepami, które starasz się omijać a jednocześnie łowisz w miarę blisko nich bo ryba się w nich ukrywa... Wkrótce zrobi się ciepło, gdy tylko odżyją rośliny a nad wodą pojawią się owady, które rozmnażają się w wodzie to ryba na pewno ruszy w stronę trzcin.
Cypel który zaznaczyłeś jest bardzo dobrym miejscem:) ostatnio tam byłem i najwiecej tam ryba żerowała i tam złapałem 3 karpie:) małe ale złapałem 3x3:) rów jest na wprost cypla w odległości 15 metrów oraz z drugiego brzegu w odległości 70 metrów:) moim zdaniem ta dalsza strona jest lepsze bo rów wychodzi na płytszą wodę:) choć jest wiekszy obszar. Jak myślisz??
Miejsce żerowania
TAk wygląda miejsce:) ryby chodzą centralnie w rowie :) czemu rów?? a złapać idzie je na płyciźnie:)
Tak wygląda miejsce:) ryby chodzą centralnie w rowie:) a złapać idzie je na płyciźnie:) śmiesznie:) ale lubią grzać płetwy haha
Podnęć 2 miejscówki... Ja i tak obstawiałbym kierunek na trzciny. Jak karpie nawykną do kulek czy pelletu to masz pewniaka. U mnie w zeszłym roku, dobrze brały nie na płyciźnie czy głębinie ale na zboczu. Pas metrowy wody schodzi na odcinku 3-5 metrów na głębokość 3-6 metrów. Łowię na terenie w którym przerzucenie zestawu nawet o 3metry może zestaw z metrowej wody przenieś na 4metrową głębinę( Stara Żwirownia).
Ale kolego, żeru karpia przy trzcinie nie zobaczysz (jeżeli dobrze zrozumiałem co napisałeś). I ktoś kto mówi, że widzi jak karpie żerują to albo trafia jak jeden do stu albo myli ryby...
Zobaczysz karasia, bąble leszcza, usłyszysz lina ale nie karpia bo taki to on profesor...Często bywa też tak, że tam gdzie karp idzie - górą nie bierze dołem.
Tak jak pisałem można je karmić na spadku. Spróbuje w rowie i na 2 spadkach :) i napisze gdzie szybciej rybe złapałem haha Na tym zbiorniku karpie już znają proteine:) w tym roku zastanawiam się czy nie zrobić kulki o 2 smakach halibut + truskawka:) co o tym myślisz. Zawsze łapałem na scoopex i wanilie :) ale znudziły im sie:) A Przemku jak sypiesz proteinę. Jaki sposób najlepszy i w jakich ilościach. W pierwszym tyg sypałem po kg a w drugim 0,5. Tylko nigdy nie łapałem w kwietniu. Dlatego pytam jak sypać o tej porze. Z góry dzięki
No i jeszcze fakt, że na płytkiej się wygrzewa, tam się go łowi bo tam żeruje ale odpoczywa na głębokiej wodzie. Często widywałem karpie wygrzewające się na płyciżnie ale w tych miejscach brań nie było. żerowały też na płytkiej tyle, że parenaście metrów dalej. Był już na tym forum art o tym jak to "czytać wodę". W którym jeden z kolegów opisał jak to karpie z głębin wypływały stałymi trasami na żer na płyciźnie...
Ostatnio tak miałem że o 10.00 złapałem karpia bliżej rowu potem do 12 spokój po 12 wzią drugi i cisza do 3 zmieniłem miejsce na troszke bliższe i wzią dosłownie 20 metrów od brzegu 3. One jak kot swoimi trasami:)
Kulki robione mają to do siebie, że mozna łączyć smaki. Nigdy nie łowiłem na halibuta czy trusk. Pellet scopex, wanilia, miód dawał najlepsze efekty. Do własnych kulek łączę zapachy ( moje ulub.: przyprawa do piernika, miód, wanilia, cynamon) W tym roku do kulek dawałem piernikowych, kaszki kukurydzianej, kaszy jaglanej, zmielonego pelletu scopex, kolendry, kozieradki, trochę anyżu i miód). Łączyłem zapachy karpiowo-leszczowe bo w zeszłym piękne leszcze miałem na pellet scopex. Na nowe kulki już wczoraj miałem trzy ostrożne odjazdy czyli kulki działają. Podejrzewam iż to kroczek karpia chwytał ale nie mógł łyknąć...
Z pomieszania truskawki z halibutem wyszedł mi słodki śmierdziuch haha Sądzisz że będą na to efekty ?? w sumie mogę jeszcze zrobić oddzielnie truskawke i halibuta haha narazie zrobiłem 8 kg jeszcze z 10kg będę jutro robił:) A jak go nęcić o tej porze??
Przemku jednak dalsza strona lepsza. Karpie walą na płyciznę:) sprawdzałem tu i tu brały przy wyjściu na płytszą wodę