Witam kolegów "po kiju" :) Jak tam u Was z sandaczami? Są jakieś brania? U mnie w górnym biegu Wisły kompletna cisza. Tak jakby wcale ich nie było. Łowie głównie na opaskach :)
Witam kolegów "po kiju" :) Jak tam u Was z sandaczami? Są jakieś brania? U mnie w górnym biegu Wisły kompletna cisza. Tak jakby wcale ich nie było. Łowie głównie na opaskach :)
he he dobre pytanie:-) Nasi ojcowie a już na pewno dziadkowie nie musieli zadawać takich pytań, a sprzętu nie mieli:)
Witam kolegów "po kiju" :) Jak tam u Was z sandaczami? Są jakieś brania? U mnie w górnym biegu Wisły kompletna cisza. Tak jakby wcale ich nie było. Łowie głównie na opaskach :)
I to jest właśnie najlepsze w łowieniu sandaczy...co chwila pojawiają się nowe pomysły na przechytrzenie tej rybki... Może się przeniosły a może w porze gdy Ty łowisz one akurat apetytu nie mają...:-)
Witam kolegów "po kiju" :)
Jak tam u Was z sandaczami? Są jakieś brania? U mnie w górnym biegu Wisły kompletna cisza. Tak jakby wcale ich nie było. Łowie głównie na opaskach :)
Ja wędkuje w środkowym biegu Wisły. Tydzień temu złowiłem sandacza 24 cm a 3 tygodnie temu 40cm.
Witam kolegów "po kiju" :)
Jak tam u Was z sandaczami? Są jakieś brania? U mnie w górnym biegu Wisły kompletna cisza. Tak jakby wcale ich nie było. Łowie głównie na opaskach :)
he he dobre pytanie:-) Nasi ojcowie a już na pewno dziadkowie nie musieli zadawać takich pytań, a sprzętu nie mieli:)
Witam kolegów "po kiju" :)
Jak tam u Was z sandaczami? Są jakieś brania? U mnie w górnym biegu Wisły kompletna cisza. Tak jakby wcale ich nie było. Łowie głównie na opaskach :)
I to jest właśnie najlepsze w łowieniu sandaczy...co chwila pojawiają się nowe pomysły na przechytrzenie tej rybki...
Może się przeniosły a może w porze gdy Ty łowisz one akurat apetytu nie mają...:-)
u mnie akurat tendencja zmieniła się na dobre:-)