Cześć wszystkim. Moje pytanie jet takie: gdzie się podziały okonie? Rok temu można było je złowić z łatwością. 25 % ryb łowionych na spławik to były okonie. Teraz w ciągu całego już prawie sezonu można było złowić kilka. Jakie są przyczyny tego, że na moim odcinku Wiernej Rzeki nie maju już tylu okoni?
A ja w tym sezonie złowiłem na prawdę dużo okoni.Łowie na starym korycie Odry i jest ich tam mnóstwo.Przeważnie są to okonie około 20cm ale trafiają się też takie ponad 30cm.
Ryby migrują... na przykładzie jezior mazurskich... w jednym roku łowi się duże leszcze na stawie A, a na drugi rok na tym stawie są tylko takie płoteczki po10cm, a te leszcze przepłyneły do stawu B... tak samo jest z rzekami na niektórych odcinkach są tylko duże ryby, a dalej tylko małe... pozdrawiam
Okonie z całej Polski w jakiś dziwny sposób wyemigrowały do zbiornika nr 601. Wiem, bo mozna tam złowić koło 60-70 sztuk na dniówkę. Dlatego gdzie indziej nie ma okoni.
Pamiętam jak za łebka szło się nad rzeczkę i okonie po 20-25cm to było minimum! A jak ktoś złowił okonia wielkości dorodnego karpia to był... ładny okoń. U nas na Rogoźniku też zdarzały się piękne garbusy, a teraz... pasiak 15cm to jest już coś!
Uważam że maniek pc ma racje zostały zeżarte i to nie tylko przez czlowieka we wczsnym stadium rozwojowym padają ofiarą wioch ziomków. Kwestia druga, okoń przybiera 1 cm na rok w innych przelicznikach 1cm na każde 100gr okonia ta teoria na ogół się potwierdza wychodzi na to że poczciwego okonia można złowić gdy ten ma przynajmniej 20 lat i wazy 2 kg. Uważam że powinien być znacznie podniesiony wymiar ochronny na tę rybę, niedługo nie będziemy wo gule mieć okoni w naszych wodach.
Swego czasu w zachodniej Polsce łowione były przez bezrobotnych , skupowane i wywożone do Niemiec. Niemcy bardzo lubią okonie, wiec ktoś zwietrzył biznes. Na dolnej Odrze, Świnie i innych miejscach w zachodniopomorskim w ten sposób padło wiele okoni. W mojej okolicy kiedyś rybacy ich nie łowili. Jak już nie było co łowić łowili również okonie. Resztę dzieła zniszczeniea dokonały kormorany, które występują u nas w zastraszajacej ilości. Aktualnie kończą wyjadać babkę byczą i biorą się za flądry, którymi się dławią bo nie mogą ich przełknąć. Może w końcu się wyniosą z braku pożywienia?
Kolega Norbiko1 ma słuszność. U mnie np okoń w ogóle nie ma wymiaru, czasami odnoszę wrażenie, że jest rybą niechcianą, takim niemiłym przyłowem, a czasami, że ludzie traktują go jak szkodnika! Okoń to piękna, wartościowa i smaczna ryba (rozsądek i umiar!), nie wiem czemu tyle osób ma ją gdzieś. Rozmawiając z wędkarzami, zauważyłem, że uważają okonia za głupiego małego skubańca - jestem ciekaw ilu z nich złowiło naprawdę ładnego pasiaka, nawet nie zastanawiam się czy na spinning, bo odpowiedź znam....
Cześć wszystkim. Moje pytanie jet takie: gdzie się podziały okonie? Rok temu można było je złowić z łatwością. 25 % ryb łowionych na spławik to były okonie.
Teraz w ciągu całego już prawie sezonu można było złowić kilka. Jakie są przyczyny
tego, że na moim odcinku Wiernej Rzeki nie maju już tylu okoni?
zostały zeżarte!
A ja w tym sezonie złowiłem na prawdę dużo okoni.Łowie na starym korycie Odry i jest ich tam mnóstwo.Przeważnie są to okonie około 20cm ale trafiają się też takie ponad 30cm.
Ryby migrują... na przykładzie jezior mazurskich... w jednym roku łowi się duże leszcze na stawie A, a na drugi rok na tym stawie są tylko takie płoteczki po10cm, a te leszcze przepłyneły do stawu B... tak samo jest z rzekami na niektórych odcinkach są tylko duże ryby, a dalej tylko małe... pozdrawiam
Okonie z całej Polski w jakiś dziwny sposób wyemigrowały do zbiornika nr 601. Wiem, bo mozna tam złowić koło 60-70 sztuk na dniówkę. Dlatego gdzie indziej nie ma okoni.
Pamiętam jak za łebka szło się nad rzeczkę i okonie po 20-25cm to było minimum! A jak ktoś złowił okonia wielkości dorodnego karpia to był... ładny okoń.
U nas na Rogoźniku też zdarzały się piękne garbusy, a teraz... pasiak 15cm to jest już coś!
Uważam że maniek pc ma racje zostały zeżarte i to nie tylko przez czlowieka we wczsnym stadium rozwojowym padają ofiarą wioch ziomków. Kwestia druga, okoń przybiera 1 cm na rok w innych przelicznikach 1cm na każde 100gr okonia ta teoria na ogół się potwierdza wychodzi na to że poczciwego okonia można złowić gdy ten ma przynajmniej 20 lat i wazy 2 kg. Uważam że powinien być znacznie podniesiony wymiar ochronny na tę rybę, niedługo nie będziemy wo gule mieć okoni w naszych wodach.
Jak zostały zeżarte, to chyba tylko przez GHOSTMIRA.
Swego czasu w zachodniej Polsce łowione były przez bezrobotnych , skupowane i wywożone do Niemiec. Niemcy bardzo lubią okonie, wiec ktoś zwietrzył biznes. Na dolnej Odrze, Świnie i innych miejscach w zachodniopomorskim w ten sposób padło wiele okoni. W mojej okolicy kiedyś rybacy ich nie łowili. Jak już nie było co łowić łowili również okonie. Resztę dzieła zniszczeniea dokonały kormorany, które występują u nas w zastraszajacej ilości. Aktualnie kończą wyjadać babkę byczą i biorą się za flądry, którymi się dławią bo nie mogą ich przełknąć. Może w końcu się wyniosą z braku pożywienia?
Kolega Norbiko1 ma słuszność. U mnie np okoń w ogóle nie ma wymiaru, czasami odnoszę wrażenie, że jest rybą niechcianą, takim niemiłym przyłowem, a czasami, że ludzie traktują go jak szkodnika!
Okoń to piękna, wartościowa i smaczna ryba (rozsądek i umiar!), nie wiem czemu tyle osób ma ją gdzieś.
Rozmawiając z wędkarzami, zauważyłem, że uważają okonia za głupiego małego skubańca - jestem ciekaw ilu z nich złowiło naprawdę ładnego pasiaka, nawet nie zastanawiam się czy na spinning, bo odpowiedź znam....