Boleń jest wszędzie tam gdzie płycizna graniczy z głębszą rynną. Wszelkie przykosy, przelewy itp. Na krawędzi szybkiego nurtu i leniwie płynącej wody, wsteczne nurty. Za stadami uklei bolenie często zapuszczają się na piaszczyste płycizny jednak lubią mieć nieopodal schronienie w postaci zagłębienia bądź rynny. Jest to ryba która nie boi się wartkiej wody i często widać jak w warkoczu ugania się za drobnicą. Bolenia bardzo łatwo można zlokalizować po sposobie żerowania. Jeśli gdzieś drobnica wyskakuje nad wodę a za nią ryba robiąca wielki hałas i raban to prawdopodobnie jest boleń. Wędkarze obserwujący ataki boleni często są bezradni wobec nich. Mimo tego że znają rewir żerowania ryby to nie potrafią jej złowić. Bolenie są na tyle cwane że widząc wędkarza odsuwają się na taką odległość gdzie są poza zasięgiem przynęty i żerują w najlepsze dalej. Łowiąc bolenie należy zachować szczególną ostrożność. Wykonując rzuty dobrze jest się skryć za jakąś naturalną przeszkodą bądź po prostu przykucnąć. Rzuty najlepiej jest wykonywać przynętą srebrną imitującą ukleję i dość ciężką aby zwiększyć zasięg. Przynętę prowadzi się szybko tuż pod powierzchnią wody. Nie głębiej niż 1 maks 1,5 metra pod lustrem.
Witam. Ja bym proponował odwiedzić miejsca gdzie tworzą się tzw. warkocze, na granicy wody spokojnej i szybkiego nurtu. Na opasce za przeszkodami podwodnymi (np. większe kamienie wystające z wody) w spowolnieniach nurtu. W okolicach główek, na przelewach... Obserwuj wodę i wszędzie tam gdzie zauważysz stada drobnicy możesz być pewny że są tu bolenie. Pozdrawiam
tak jak pisze mateuszwos tak powinneś robić :) i na przynęte polecam duże srebrne wachadłówki i jeszcze lepsza przynęte na bolenia jest wobler Salmo Thrill w kolorze OB :) na niego pada bardzo dużo Boleni na noteci u mnie :)
Wszystkie uwagi są bardzo trafne. Ryba rzeczywiście bardzo cwana. Ale jak boleń żeruje to jest nieprzewidywalny. Potrafi uderzyć nawet pod samymi nogami. Są różne opinie co do sprzętu. Mówi się, żeby nie stosować wolframowych przyponów. Ja wiele boleni złapałem z przyponem. W moim przypadku najskuteczniejsze są białe i srebrne twistery. I najważniejsze - szybkie i płytkie prowadzenie przynęty.
siema w jakich miejscach na wisle szukac bolenia bo jeszcze nigdy mi sie nie trafil tak to same szczupaki i tez nie za duze
Boleń jest wszędzie tam gdzie płycizna graniczy z głębszą rynną. Wszelkie przykosy, przelewy itp. Na krawędzi szybkiego nurtu i leniwie płynącej wody, wsteczne nurty. Za stadami uklei bolenie często zapuszczają się na piaszczyste płycizny jednak lubią mieć nieopodal schronienie w postaci zagłębienia bądź rynny. Jest to ryba która nie boi się wartkiej wody i często widać jak w warkoczu ugania się za drobnicą. Bolenia bardzo łatwo można zlokalizować po sposobie żerowania. Jeśli gdzieś drobnica wyskakuje nad wodę a za nią ryba robiąca wielki hałas i raban to prawdopodobnie jest boleń. Wędkarze obserwujący ataki boleni często są bezradni wobec nich. Mimo tego że znają rewir żerowania ryby to nie potrafią jej złowić. Bolenie są na tyle cwane że widząc wędkarza odsuwają się na taką odległość gdzie są poza zasięgiem przynęty i żerują w najlepsze dalej. Łowiąc bolenie należy zachować szczególną ostrożność. Wykonując rzuty dobrze jest się skryć za jakąś naturalną przeszkodą bądź po prostu przykucnąć. Rzuty najlepiej jest wykonywać przynętą srebrną imitującą ukleję i dość ciężką aby zwiększyć zasięg. Przynętę prowadzi się szybko tuż pod powierzchnią wody. Nie głębiej niż 1 maks 1,5 metra pod lustrem.
Witam. Ja bym proponował odwiedzić miejsca gdzie tworzą się tzw. warkocze, na granicy wody spokojnej i szybkiego nurtu. Na opasce za przeszkodami podwodnymi (np. większe kamienie wystające z wody) w spowolnieniach nurtu. W okolicach główek, na przelewach... Obserwuj wodę i wszędzie tam gdzie zauważysz stada drobnicy możesz być pewny że są tu bolenie. Pozdrawiam
tak jak pisze mateuszwos tak powinneś robić :) i na przynęte polecam duże srebrne wachadłówki i jeszcze lepsza przynęte na bolenia jest wobler Salmo Thrill w kolorze OB :) na niego pada bardzo dużo Boleni na noteci u mnie :)
Wszystkie uwagi są bardzo trafne. Ryba rzeczywiście bardzo cwana. Ale jak boleń żeruje to jest nieprzewidywalny. Potrafi uderzyć nawet pod samymi nogami. Są różne opinie co do sprzętu. Mówi się, żeby nie stosować wolframowych przyponów. Ja wiele boleni złapałem z przyponem. W moim przypadku najskuteczniejsze są białe i srebrne twistery. I najważniejsze - szybkie i płytkie prowadzenie przynęty.
Pozdrawiam