Gdzie w takie dnie jakie mamy teraz czyli upał jak cholera siedzą klenie? chodzi o to jak daleko od brzegu, ulubione ich miejsca, gdzie sa rano, popoludniu i wieczorem? Nie jestem zaawansowanym wedkarzem dlatego pytam :D
Klenie unikają w takie dni światła słonecznego . Siedzą w dołkach głębokich nawet na 3,5 metra ( jeśli w rzece takowe istnieją ) . Głęboczki i cień - z tym powinien kojarzyć się połów klenia o tej porze roku.
W dużej rzece teraz szukaj w mocniejszym nurcie,na przelewach tam gdzie woda jest chłodniejsza i bardziej natleniona.Przy okazji trzeba sie przygotować na ciekawe przyłowy w takich miejscach bo o tej porze roku i przy takiej pogodzie od nurtu zadna ryba nie stroni.
Bardzo słuszne pytanie. Gdzie te klenie są? Otóż dziś byłem na Drwęcy i skubane rybki dość mocno mnie zaskoczyły. Zawsze je łapałem góra 3-4 metry od brzegu na płyciznach a dziś lipa. Dopiero jak popuszczałem moje Tiny w nurcie, gdzie jest ok 1,5-2 m brania się zaczęły. Efekt niezbyt imponujący bo 2 sztuki 25, 27 cm przez niecałe 2 h. Ale chodzi o to iż siedziały w miejscu gdzie przy normalnych warunkach nigdy bym ich nie łowił. Bo nigdy ich tam nie było. Mogę sobie to tłumaczyć tylko parną, duszną pogodą bo odcinek ten znam lepiej niż własną kieszeń:)
Gdzie w takie dnie jakie mamy teraz czyli upał jak cholera siedzą klenie? chodzi o to jak daleko od brzegu, ulubione ich miejsca, gdzie sa rano, popoludniu i wieczorem? Nie jestem zaawansowanym wedkarzem dlatego pytam :D
myślę że pływają w wodzie...
A jeśli łowisz klenia w rzece 5m szerokiej, to jakie znaczenie ma czy kleń jest blisko brzegu, czy daleko, czy może po środku ?
Klenie unikają w takie dni światła słonecznego . Siedzą w dołkach głębokich nawet na 3,5 metra ( jeśli w rzece takowe istnieją ) . Głęboczki i cień - z tym powinien kojarzyć się połów klenia o tej porze roku.
W dużej rzece teraz szukaj w mocniejszym nurcie,na przelewach tam gdzie woda jest chłodniejsza i bardziej natleniona.Przy okazji trzeba sie przygotować na ciekawe przyłowy w takich miejscach bo o tej porze roku i przy takiej pogodzie od nurtu zadna ryba nie stroni.
Bardzo słuszne pytanie. Gdzie te klenie są? Otóż dziś byłem na Drwęcy i skubane rybki dość mocno mnie zaskoczyły. Zawsze je łapałem góra 3-4 metry od brzegu na płyciznach a dziś lipa. Dopiero jak popuszczałem moje Tiny w nurcie, gdzie jest ok 1,5-2 m brania się zaczęły. Efekt niezbyt imponujący bo 2 sztuki 25, 27 cm przez niecałe 2 h. Ale chodzi o to iż siedziały w miejscu gdzie przy normalnych warunkach nigdy bym ich nie łowił. Bo nigdy ich tam nie było. Mogę sobie to tłumaczyć tylko parną, duszną pogodą bo odcinek ten znam lepiej niż własną kieszeń:)