naprawdę zniknął szkoda wielka szkoda ale nie dziwię się że taką decyzję podjął teraz grupa walczących o wolność i obrone uciśnionych może bić sobie brawo bo osiągneli swój cel jakim nie wątpliwie było zniszczenie GHOSTMIRA
Dlaczego sadzisz ze chodzilo komus o zniszczenie kogokolwiek ?. Moze raczej ktos walczyl z chamstwem jaki niewatpliwie pojawial sie w postach Pana GHOSTMIRA. Ja przestalem z nim dyskutowac po tym jak zaczal mi wygrazac w jednym z postow. Pomijam fakt ze wyzwal mnie od nieukow za brak polskich czcionek. Ciekawe ze tylko w stosunku do mnie mial takie zdanie. Nie bralem udzialu w zadnych pyskowkach z jego udzialem, bo i tak wiedzialem ze go nie przekrzycze. A znizac sie do inwektyw nie mialem zamiaru. Jedni powiedza ze mial barwny jezyk i taki styl bycia (autentyczne wypowiedzi ludzi sprzed pierwszego odejscia z forum GHOSTA). Dziwne tylko ze w stosunku do innych nie byli tacy wyrozumiali. Zakladam sie ze wszystkimi na tym portalu , ze teraz sie uspokoi. Tak bylo poprzednio, tak bedzie i teraz.
naprawdę zniknął szkoda wielka szkoda ale nie dziwię się że taką decyzję podjął teraz grupa walczących o wolność i obrone uciśnionych może bić sobie brawo bo osiągneli swój cel jakim nie wątpliwie było zniszczenie GHOSTMIRA
Nie no koledzy nie mylcie pojęć , po prostu nie mają powodów do oklasków , po drugie zawsze się mawiało że ktoś mądrzejszy musi ustąpić i tak tym razem się stało . Ghostmir swoim podejściem do tej sprawy udowadnia że ma jaja i tym samym to On odbiera i tak już limitowany pokarm tym którzy ślinią się na jego obecność na portalu. Brawo Ghostmir ..........
Nie bardzo rozumiem kto by chciał kogoś tu na forum zniszczyć? Co komu przeszkadza ten czy inny człowiek logujący się tu na forum? Myślę, że ten Ghostmir wcale nie jest zniszczony i ma się dobrze, może jest tylko zmęczony tymi idiotycznymi przepychankami słownymi, które nic nie wnoszą tylko napędzają machinę oskarżeń, pomówień. Wszyscy, którzy dają się wkręcić w tą dziecinadę podsycają nienawiść do innych ciesząc się anonimowością oraz bezkarnością swoich wypowiedzi. To jest niestety właśnie internet, jeden z drugim siedzi sobie w ciepłym fotelu popijając piwko szkaluje innych, z wypiekami na twarzy czeka na ripostę mając poczucie bezkarności, w twarz żaden nie odważyłby się na takie słowa jakie na forach wypisuje.
Nie bardzo rozumiem kto by chciał kogoś tu na forum zniszczyć? Co komu przeszkadza ten czy inny człowiek logujący się tu na forum? Myślę, że ten Ghostmir wcale nie jest zniszczony i ma się dobrze, może jest tylko zmęczony tymi idiotycznymi przepychankami słownymi, które nic nie wnoszą tylko napędzają machinę oskarżeń, pomówień. Wszyscy, którzy dają się wkręcić w tą dziecinadę podsycają nienawiść do innych ciesząc się anonimowością oraz bezkarnością swoich wypowiedzi. To jest niestety właśnie internet, jeden z drugim siedzi sobie w ciepłym fotelu popijając piwko szkaluje innych, z wypiekami na twarzy czeka na ripostę mając poczucie bezkarności, w twarz żaden nie odważyłby się na takie słowa jakie na forach wypisuje.
A może naprawdę miał dość? Byłem tu przed wielkim banem jak to nazywacie i mam wiedzę większą niż ci których tu nie było. Teraz, kiedy już sobie poszedł łatwiej jest mu przykleić łatkę, tak jak to uczynił właśnie Pawelz. Nie brał udziału w pyskówkach z Ghostmirem, ale od razu bardzo chętnie go depcze kiedy go tu nie ma. Ja mam pewnego rodzaju szacunek do gościa (Ghosta) bo nie jest jak chorągiewka na wietrze. A to że czasem kogoś objechał to i dobrze. Pawelz powiada - inwektywy, a ja się spytam gdzie to było, bo bym chętnie poczytał. I nie wierzę, że Ghost komuś groził, bo człowiek by nie skrzywdził ni muchy.
Tak. Nie zgadzał się z kilkoma rzeczami. Mógłbym tu wymienić z jakimi. I tak się zastanawiam, czy jeśli ktoś z uporem brnie w pewne tematy nie dając sobie wytłumaczyć że nie ma racji, sam nie powoduje ze się rozmowa zaczyna przekształcać w pyskówkę. Nikt z nas nigdy się nad tym nie zastanawiał? Wystarczy powiedzieć jedno słowo za dużo i jest po ptakach.Z kim się szarpał Ghost? Z ludźmi którzy chcieli by łowić ryby za darmo, z ludźmi którzy nazywają wędkarzy mięsiarzami, z ludźmi którzy myślą ze to sprzęt łowi ryby, z wędkarzami którzy uważają że zatruwanie wody tonami karmy to nic złego, z ludźmi którzy usprawiedliwiają brak etyki faktem ze są sportowcami itd. Mnie te poglądy są bardzo bliskie i jestem w stanie zrozumieć co powoduje człowiekiem. Miałem dobry kontakt z facetem i chwała Bogu nadal mam.
Jędrula, chyba kiepsko, że załozyłeś ten temat. Dla niektórych jak widać, to pole do popisu do plucia na nieobecnych i nie mających mozliwości odpisania, obrony, riposty itp. Najbardziej żałosne jest także to, że przyganiał kocioł garnkowi....... Mężczyźni....tfffuuuuuuu...! Teraz zobaczymy co będzie po "uderzeniu w stół".....
A może naprawdę miał dość? Byłem tu przed wielkim banem jak to nazywacie i mam wiedzę większą niż ci których tu nie było. Teraz, kiedy już sobie poszedł łatwiej jest mu przykleić łatkę, tak jak to uczynił właśnie Pawelz. Nie brał udziału w pyskówkach z Ghostmirem, ale od razu bardzo chętnie go depcze kiedy go tu nie ma. Ja mam pewnego rodzaju szacunek do gościa (Ghosta) bo nie jest jak chorągiewka na wietrze. A to że czasem kogoś objechał to i dobrze. Pawelz powiada - inwektywy, a ja się spytam gdzie to było, bo bym chętnie poczytał. I nie wierzę, że Ghost komuś groził, bo człowiek by nie skrzywdził ni muchy.
a czytał kolega posty gostomira zwłaszcza z pokoju karpiowego??? nie??to niech kolega poczyta notoryczne obrażanie innych wędkarzy (karpiarzy),wyzywanie od leni tylko dla tego że łowią nieco odmiennymi technikami. Wyzywanie od szpanerów i gadżeciarzy tylko dla tego że ktoś wydaje więcej pieniążków na swoje hobby. Zero szacunku dla innych wyzywanie ich od gówniarzy to właśnie był styl pisania gostomira.
Nie zauważyłem aby ktokolwiek na tym forum chciał zniszczyć gostomira,zauważyłem coś przeciwnego-to gostomir chciał "zniszczyć" tych wszystkich którzy mają inne zdanie i łowią w odmienny sposób . Ja tam płakać za tym gościem nie zamierzam , może będzie większy spokój i mniej "czepiania " się tych którzy łowią w inny sposób.
Przepraszam kol. Mastiff. Chyba nie mówiłeś o mnie? Bo jeśli tak, to nie rozumiem o co kaman.
Ja z Ghostem byłem tu jeszcze jak się inaczej zwał i za mówienie prawdy chciano go usadzić w ławce kar. Nawet w ZO było głośno jak im po jajach pojechał.
Tak. Nie zgadzał się z kilkoma rzeczami. Mógłbym tu wymienić z jakimi. I tak się zastanawiam, czy jeśli ktoś z uporem brnie w pewne tematy nie dając sobie wytłumaczyć że nie ma racji, sam nie powoduje ze się rozmowa zaczyna przekształcać w pyskówkę. Nikt z nas nigdy się nad tym nie zastanawiał? Wystarczy powiedzieć jedno słowo za dużo i jest po ptakach.Z kim się szarpał Ghost? Z ludźmi którzy chcieli by łowić ryby za darmo, z ludźmi którzy nazywają wędkarzy mięsiarzami, z ludźmi którzy myślą ze to sprzęt łowi ryby, z wędkarzami którzy uważają że zatruwanie wody tonami karmy to nic złego, z ludźmi którzy usprawiedliwiają brak etyki faktem ze są sportowcami itd. Mnie te poglądy są bardzo bliskie i jestem w stanie zrozumieć co powoduje człowiekiem. Miałem dobry kontakt z facetem i chwała Bogu nadal mam.
Tak, za chwilę dojdziesz do wniosku że wszyscy Ghostmira prowokowali.
Widzisz nic nie usprawiedliwia chamstwa, i nie mam tu na mysli tylko Ghostmira.
Widzisz tylko co chcesz widzieć.
A wiesz doskonale że było sporo innych tematów w których Ghostmir był tym zapalnikiem i powodował że rozmowy przekształcały się w pyskówkę.
Przepraszam kol. Mastiff. Chyba nie mówiłeś o mnie? Bo jeśli tak, to nie rozumiem o co kaman.
Ja z Ghostem byłem tu jeszcze jak się inaczej zwał i za mówienie prawdy chciano go usadzić w ławce kar. Nawet w ZO było głośno jak im po jajach pojechał.
Nie nie @homeopata, o jego wrogach tak "pochlebnie" się o nim wypowiadających pisałem....
Nie jestem tu tak całkiem nowy. Pamiętam np. jazdy z pewnym redaktorem, notabene karpiarzem który napisał poradnik dla początkujących. Napisał tam, ze prawdziwy karpiarz nigdy nie pojedzie na ryby rowerem, bo to nie przystoi. Każda wędka musiała kosztować kilkaset złociszy, a o reszcie nie wspomnę. Wtedy tez Ghost zrobił raban i uważam że miał wiele racji. Bronić go do końca nie będę, bo wiem na jakie słowa gościa stać. Chodzi mi tylko o to, ze czasem ci najbardziej pokrzywdzeni są najmniej w porządku. A że karpiarze w doskonałej większości wyznają szpan ponad stan to jest fakt. No może nie wszyscy, ale i tak wystarczy by się nad nimi pochylić. Jestem tu od niedawna bo mnie w kraju nie było, ale czasem czytam to i owo. Święty nie jest, ale nie można tak nieobecnych kopać. Jarek 11 nie do mnie kieruj te słowa, ale trzeba było je kierować do Ghostmira. To kolejny przykład jak się można odgryźć na nieobecnych.
Jędrula, chyba kiepsko, że załozyłeś ten temat. Dla niektórych jak widać, to pole do popisu do plucia na nieobecnych i nie mających mozliwości odpisania, obrony, riposty itp. Najbardziej żałosne jest także to, że przyganiał kocioł garnkowi....... Mężczyźni....tfffuuuuuuu...! Teraz zobaczymy co będzie po "uderzeniu w stół".....
Mastiff daj spokój i nie pisz takich rzeczy.
Jeśli ktos pisze o Ghostmirze fajnie, to jest git.
Ale jesli ktoś wyrazi swoje zdanie obiektywnie, wskazując zarówno jego dobre strony jak i zle to jest już be.
I nikt na niego nie pluje, tylko pisze jak było - a to zasadnicza róznica.
Paweł, blokuj ten temat, bo zwymiotuje zaraz jak czytam odważniaków obgadujących nieobecnych....... Więcej męskiego honoru. Ja również z GHOSTEM miałem wiele niezgodnych polemik, ale mu to w "oczy" mówiłem, trollom również, nawet plułem im prosto w ryj, a nie w plecy.....a żaden z was odważniaki nie potrafił łagodzić i uspokajać tych zadymiarzy i prowokatorów. Nie mam zamiaru bronić GHOSTMIRA, bo on sam by sie obronił, ale rzygać się chce jak czytam takie szczekanie zza winkla z podwiniętym ogonem.
Ale o co chodzi? Facet zrezygnował , zresztą nie pierwszy to raz i jest to jego prywatna sprawa, jakim jest każdy dokładnie wie i czy tu będziecie słodzić niczego to nie zmieni. Co do kolegów piszących o wulgaryzmach w tekstach p. M. to się zgadzam, nie potrafił przedstawić swoich racji do oponentów w inny sposób jak tylko w sposób wulgarny więc za czym tu tęsknić? Ludzie tu przewijają się jak w kalejdoskopie, i czy tego chcemy czy nie tak dalej będzie. Odchodzą , przychodzą a portal sobie żyje własnym życiem. Jestem na portalu od samego początku i widziałem już wiele przepychanek słownych, buntów, rezygnacji, powrotów, itd. .
Czułem , że tak musiało się stać . Nara ziomal !
naprawdę zniknął szkoda wielka szkoda ale nie dziwię się że taką decyzję podjął teraz grupa walczących o wolność i obrone uciśnionych może bić sobie brawo bo osiągneli swój cel jakim nie wątpliwie było zniszczenie GHOSTMIRA
Dlaczego sadzisz ze chodzilo komus o zniszczenie kogokolwiek ?.
Moze raczej ktos walczyl z chamstwem jaki niewatpliwie pojawial sie w postach Pana GHOSTMIRA. Ja przestalem z nim dyskutowac po tym jak zaczal mi wygrazac w jednym z postow. Pomijam fakt ze wyzwal mnie od nieukow za brak polskich czcionek. Ciekawe ze tylko w stosunku do mnie mial takie zdanie. Nie bralem udzialu w zadnych pyskowkach z jego udzialem, bo i tak wiedzialem ze go nie przekrzycze. A znizac sie do inwektyw nie mialem zamiaru.
Jedni powiedza ze mial barwny jezyk i taki styl bycia (autentyczne wypowiedzi ludzi sprzed pierwszego odejscia z forum GHOSTA). Dziwne tylko ze w stosunku do innych nie byli tacy wyrozumiali.
Zakladam sie ze wszystkimi na tym portalu , ze teraz sie uspokoi. Tak bylo poprzednio, tak bedzie i teraz.
naprawdę zniknął szkoda wielka szkoda ale nie dziwię się że taką decyzję podjął teraz grupa walczących o wolność i obrone uciśnionych może bić sobie brawo bo osiągneli swój cel jakim nie wątpliwie było zniszczenie GHOSTMIRA
Nie no koledzy nie mylcie pojęć , po prostu nie mają powodów do oklasków , po drugie zawsze się mawiało że ktoś mądrzejszy musi ustąpić i tak tym razem się stało . Ghostmir swoim podejściem do tej sprawy udowadnia że ma jaja i tym samym to On odbiera i tak już limitowany pokarm tym którzy ślinią się na jego obecność na portalu. Brawo Ghostmir ..........
Nie bardzo rozumiem kto by chciał kogoś tu na forum zniszczyć? Co komu przeszkadza ten czy inny człowiek logujący się tu na forum? Myślę, że ten Ghostmir wcale nie jest zniszczony i ma się dobrze, może jest tylko zmęczony tymi idiotycznymi przepychankami słownymi, które nic nie wnoszą tylko napędzają machinę oskarżeń, pomówień. Wszyscy, którzy dają się wkręcić w tą dziecinadę podsycają nienawiść do innych ciesząc się anonimowością oraz bezkarnością swoich wypowiedzi. To jest niestety właśnie internet, jeden z drugim siedzi sobie w ciepłym fotelu popijając piwko szkaluje innych, z wypiekami na twarzy czeka na ripostę mając poczucie bezkarności, w twarz żaden nie odważyłby się na takie słowa jakie na forach wypisuje.
Pozdrawiam
Nie bardzo rozumiem kto by chciał kogoś tu na forum zniszczyć? Co komu przeszkadza ten czy inny człowiek logujący się tu na forum? Myślę, że ten Ghostmir wcale nie jest zniszczony i ma się dobrze, może jest tylko zmęczony tymi idiotycznymi przepychankami słownymi, które nic nie wnoszą tylko napędzają machinę oskarżeń, pomówień. Wszyscy, którzy dają się wkręcić w tą dziecinadę podsycają nienawiść do innych ciesząc się anonimowością oraz bezkarnością swoich wypowiedzi. To jest niestety właśnie internet, jeden z drugim siedzi sobie w ciepłym fotelu popijając piwko szkaluje innych, z wypiekami na twarzy czeka na ripostę mając poczucie bezkarności, w twarz żaden nie odważyłby się na takie słowa jakie na forach wypisuje.
Pozdrawiam
Wpełni się zgadzam............
Witajcie.
A może naprawdę miał dość? Byłem tu przed wielkim banem jak to nazywacie i mam wiedzę większą niż ci których tu nie było. Teraz, kiedy już sobie poszedł łatwiej jest mu przykleić łatkę, tak jak to uczynił właśnie Pawelz. Nie brał udziału w pyskówkach z Ghostmirem, ale od razu bardzo chętnie go depcze kiedy go tu nie ma. Ja mam pewnego rodzaju szacunek do gościa (Ghosta) bo nie jest jak chorągiewka na wietrze. A to że czasem kogoś objechał to i dobrze. Pawelz powiada - inwektywy, a ja się spytam gdzie to było, bo bym chętnie poczytał. I nie wierzę, że Ghost komuś groził, bo człowiek by nie skrzywdził ni muchy.
A poza tym, czy odejście Ghosta to powód na zakładanie podobnego wątku? Pewnie by się wnerwił jak by to zobaczył. Z całym szacunkiem oczywiście.
Witam
Ja miałem i mam szacunek dla jego wiedzy, jego opowiadań, twórczości. Bo to nie podlega dyskusji - szacun w tej dziedzinie.
Ale nie mam dla niego szacunku jako człowieka, gdyż on nie szanował innych użytkowników tego portalu, innych poglądów, oczywiscie nie wszystkich.
Tych którzy się znim nie zgadzali starał sie mieszać z błotem, poprzez swój wulgarny język.
A wystarczyło aby Ghostmir zmienil ten jezyk wypowiedzi i bylo by lepiej.
Ale widocznie wolał odejść - jego decyzja.
Tak. Nie zgadzał się z kilkoma rzeczami. Mógłbym tu wymienić z jakimi. I tak się zastanawiam, czy jeśli ktoś z uporem brnie w pewne tematy nie dając sobie wytłumaczyć że nie ma racji, sam nie powoduje ze się rozmowa zaczyna przekształcać w pyskówkę. Nikt z nas nigdy się nad tym nie zastanawiał? Wystarczy powiedzieć jedno słowo za dużo i jest po ptakach.Z kim się szarpał Ghost? Z ludźmi którzy chcieli by łowić ryby za darmo, z ludźmi którzy nazywają wędkarzy mięsiarzami, z ludźmi którzy myślą ze to sprzęt łowi ryby, z wędkarzami którzy uważają że zatruwanie wody tonami karmy to nic złego, z ludźmi którzy usprawiedliwiają brak etyki faktem ze są sportowcami itd. Mnie te poglądy są bardzo bliskie i jestem w stanie zrozumieć co powoduje człowiekiem. Miałem dobry kontakt z facetem i chwała Bogu nadal mam.
Jędrula, chyba kiepsko, że załozyłeś ten temat. Dla niektórych jak widać, to pole do popisu do plucia na nieobecnych i nie mających mozliwości odpisania, obrony, riposty itp. Najbardziej żałosne jest także to, że przyganiał kocioł garnkowi....... Mężczyźni....tfffuuuuuuu...! Teraz zobaczymy co będzie po "uderzeniu w stół".....
Zgadzam się , to nie był dobry pomysł .
Paweł jak jesteś z nami to zablokuj ten temat na moją prośbę bo zaraz będzie wojna .
Witajcie.
A może naprawdę miał dość? Byłem tu przed wielkim banem jak to nazywacie i mam wiedzę większą niż ci których tu nie było. Teraz, kiedy już sobie poszedł łatwiej jest mu przykleić łatkę, tak jak to uczynił właśnie Pawelz. Nie brał udziału w pyskówkach z Ghostmirem, ale od razu bardzo chętnie go depcze kiedy go tu nie ma. Ja mam pewnego rodzaju szacunek do gościa (Ghosta) bo nie jest jak chorągiewka na wietrze. A to że czasem kogoś objechał to i dobrze. Pawelz powiada - inwektywy, a ja się spytam gdzie to było, bo bym chętnie poczytał. I nie wierzę, że Ghost komuś groził, bo człowiek by nie skrzywdził ni muchy.
a czytał kolega posty gostomira zwłaszcza z pokoju karpiowego??? nie??to niech kolega poczyta
notoryczne obrażanie innych wędkarzy (karpiarzy),wyzywanie od leni tylko dla tego że łowią nieco odmiennymi technikami.
Wyzywanie od szpanerów i gadżeciarzy tylko dla tego że ktoś wydaje więcej pieniążków na swoje hobby.
Zero szacunku dla innych wyzywanie ich od gówniarzy to właśnie był styl pisania gostomira.
Nie zauważyłem aby ktokolwiek na tym forum chciał zniszczyć gostomira,zauważyłem coś przeciwnego-to gostomir chciał "zniszczyć" tych wszystkich którzy mają inne zdanie i łowią w odmienny sposób .
Ja tam płakać za tym gościem nie zamierzam , może będzie większy spokój i mniej "czepiania " się tych którzy łowią w inny sposób.
Przepraszam kol. Mastiff. Chyba nie mówiłeś o mnie? Bo jeśli tak, to nie rozumiem o co kaman.
Ja z Ghostem byłem tu jeszcze jak się inaczej zwał i za mówienie prawdy chciano go usadzić w ławce kar. Nawet w ZO było głośno jak im po jajach pojechał.
Zgadzam się , to nie był dobry pomysł .
Paweł jak jesteś z nami to zablokuj ten temat na moją prośbę bo zaraz będzie wojna .
Popieram Jędruś, popieram.
Tak. Nie zgadzał się z kilkoma rzeczami. Mógłbym tu wymienić z jakimi. I tak się zastanawiam, czy jeśli ktoś z uporem brnie w pewne tematy nie dając sobie wytłumaczyć że nie ma racji, sam nie powoduje ze się rozmowa zaczyna przekształcać w pyskówkę. Nikt z nas nigdy się nad tym nie zastanawiał? Wystarczy powiedzieć jedno słowo za dużo i jest po ptakach.Z kim się szarpał Ghost? Z ludźmi którzy chcieli by łowić ryby za darmo, z ludźmi którzy nazywają wędkarzy mięsiarzami, z ludźmi którzy myślą ze to sprzęt łowi ryby, z wędkarzami którzy uważają że zatruwanie wody tonami karmy to nic złego, z ludźmi którzy usprawiedliwiają brak etyki faktem ze są sportowcami itd. Mnie te poglądy są bardzo bliskie i jestem w stanie zrozumieć co powoduje człowiekiem. Miałem dobry kontakt z facetem i chwała Bogu nadal mam.
Tak, za chwilę dojdziesz do wniosku że wszyscy Ghostmira prowokowali.
Widzisz nic nie usprawiedliwia chamstwa, i nie mam tu na mysli tylko Ghostmira.
Widzisz tylko co chcesz widzieć.
A wiesz doskonale że było sporo innych tematów w których Ghostmir był tym zapalnikiem i powodował że rozmowy przekształcały się w pyskówkę.
Więcej obiektywizmu:)
Przepraszam kol. Mastiff. Chyba nie mówiłeś o mnie? Bo jeśli tak, to nie rozumiem o co kaman.
Ja z Ghostem byłem tu jeszcze jak się inaczej zwał i za mówienie prawdy chciano go usadzić w ławce kar. Nawet w ZO było głośno jak im po jajach pojechał.
Nie nie @homeopata, o jego wrogach tak "pochlebnie" się o nim wypowiadających pisałem....
Nie jestem tu tak całkiem nowy. Pamiętam np. jazdy z pewnym redaktorem, notabene karpiarzem który napisał poradnik dla początkujących. Napisał tam, ze prawdziwy karpiarz nigdy nie pojedzie na ryby rowerem, bo to nie przystoi. Każda wędka musiała kosztować kilkaset złociszy, a o reszcie nie wspomnę. Wtedy tez Ghost zrobił raban i uważam że miał wiele racji. Bronić go do końca nie będę, bo wiem na jakie słowa gościa stać. Chodzi mi tylko o to, ze czasem ci najbardziej pokrzywdzeni są najmniej w porządku. A że karpiarze w doskonałej większości wyznają szpan ponad stan to jest fakt. No może nie wszyscy, ale i tak wystarczy by się nad nimi pochylić. Jestem tu od niedawna bo mnie w kraju nie było, ale czasem czytam to i owo. Święty nie jest, ale nie można tak nieobecnych kopać. Jarek 11 nie do mnie kieruj te słowa, ale trzeba było je kierować do Ghostmira. To kolejny przykład jak się można odgryźć na nieobecnych.
Jędrula, chyba kiepsko, że załozyłeś ten temat. Dla niektórych jak widać, to pole do popisu do plucia na nieobecnych i nie mających mozliwości odpisania, obrony, riposty itp. Najbardziej żałosne jest także to, że przyganiał kocioł garnkowi....... Mężczyźni....tfffuuuuuuu...! Teraz zobaczymy co będzie po "uderzeniu w stół".....
Mastiff daj spokój i nie pisz takich rzeczy.
Jeśli ktos pisze o Ghostmirze fajnie, to jest git.
Ale jesli ktoś wyrazi swoje zdanie obiektywnie, wskazując zarówno jego dobre strony jak i zle to jest już be.
I nikt na niego nie pluje, tylko pisze jak było - a to zasadnicza róznica.
To mi pokaż gdzie Ghost komuś groził bo nie wierzę w to.
Blokuję ten temat na prośbę autora. Pozdrawiam.
Paweł, blokuj ten temat, bo zwymiotuje zaraz jak czytam odważniaków obgadujących nieobecnych....... Więcej męskiego honoru. Ja również z GHOSTEM miałem wiele niezgodnych polemik, ale mu to w "oczy" mówiłem, trollom również, nawet plułem im prosto w ryj, a nie w plecy.....a żaden z was odważniaki nie potrafił łagodzić i uspokajać tych zadymiarzy i prowokatorów. Nie mam zamiaru bronić GHOSTMIRA, bo on sam by sie obronił, ale rzygać się chce jak czytam takie szczekanie zza winkla z podwiniętym ogonem.
Ale o co chodzi? Facet zrezygnował , zresztą nie pierwszy to raz i jest to jego prywatna sprawa, jakim jest każdy dokładnie wie i czy tu będziecie słodzić niczego to nie zmieni. Co do kolegów piszących o wulgaryzmach w tekstach p. M. to się zgadzam, nie potrafił przedstawić swoich racji do oponentów w inny sposób jak tylko w sposób wulgarny więc za czym tu tęsknić? Ludzie tu przewijają się jak w kalejdoskopie, i czy tego chcemy czy nie tak dalej będzie. Odchodzą , przychodzą a portal sobie żyje własnym życiem. Jestem na portalu od samego początku i widziałem już wiele przepychanek słownych, buntów, rezygnacji, powrotów, itd. .
Pozdrawiam