panowie mieszkam w miejscowosci gdzie piecio hektarowe jeziorko ma ponad 40 metrow glebokosci.sa tam wielkie amury i karpie kilka osob widzialo jak sie wygrzewaja.ale za zadne skarby te kolosy nie daja sie zlowic.raz ktos wyciagnal ponad 10 kg amura.doradzcie jak je przechytrzyc dodam ze jest duzo zarosli na dnie.co doradzicie???
Gdy je zlokalizujesz, jak się wygrzewają, możesz puścić z wiatrem (falka) w ich kierunku zestaw: spławik (kula wodna), ok 1 m żyłki pod nim i na haku skórka z chleba. Jeśli jest ptactwo, to trzeba przynętę zatopić, dodając w połowie żyłki ciężarek. Momentu brania trudno nie zauważyć!
panowie mieszkam w miejscowosci gdzie piecio hektarowe jeziorko ma ponad 40 metrow glebokosci.sa tam wielkie amury i karpie kilka osob widzialo jak sie wygrzewaja.ale za zadne skarby te kolosy nie daja sie zlowic.raz ktos wyciagnal ponad 10 kg amura.doradzcie jak je przechytrzyc dodam ze jest duzo zarosli na dnie.co doradzicie???
Gdy je zlokalizujesz, jak się wygrzewają, możesz puścić z wiatrem (falka) w ich kierunku zestaw: spławik (kula wodna), ok 1 m żyłki pod nim i na haku skórka z chleba. Jeśli jest ptactwo, to trzeba przynętę zatopić, dodając w połowie żyłki ciężarek. Momentu brania trudno nie zauważyć!